"Gromił" to druga odsłona przygód Bractwa Wrocławskiego, kontynuacja "Warkota", kryminał retro, którego akcja osadzona jest we Wrocławiu w latach 50. XX wieku.
Jest rok 1957 i Wrocław wygląda już zupełnie inaczej niż przed pięciu laty. Wiele zrujnowanych budowli podniesiono z gruzów, powstały także zupełnie nowe. Grupa przyjaciół, którzy sami siebie nazwali nieformalnie Bractwem Wrocławskim, zdążyła już zapomnieć o grozie i niebezpieczeństwach. Te jednak czekały w ukryciu, by objawić im się właśnie teraz.
Stefan Gromił jest już kapitanem. W aktach Urzędu Bezpieczeństwa trafia na ślad sprawy sprzed lat. Pojawia się w nich nazwisko jego przyjaciela Jana Warkota. Tropy prowadziły do Karpacza, gdzie jednak urywały się niespodziewanie. Okazuje się jednak, że sprawa ma swój dalszy ciąg w teraźniejszości. Może ktoś likwidował świadków? Może próbował ukręcić łeb całej sprawie? Co ma z tym wszystkim wspólnego tajemniczy pociąg wypełniony ponoć niezliczonymi skarbami? Gromił otwiera śledztwo, nie jest jednak pozostawiony sam sobie. Współpracę z nim rozpoczyna major kontrwywiadu, a Sowieci nieustannie domagają się wyjaśnień...
"Gromił" to powieść, która potrafi oczarować już od pierwszej strony. Stanowi niezwykły koktajl motywów i gatunkowy kolaż. Akcja płynie tu w szybkim tempie, bo też jest to przecież powieść sensacyjna. Z zapartym tchem przerzucamy kolejne strony, śledząc kroki prowadzące do rozwikłania kryminalnej zagadki. Ci, którzy znają tamte czasy bądź z własnych wspomnień, bądź też z opowieści rodziców i dziadków, odnajdą na kartach książki nostalgię i sentyment do waty cukrowej czy szmuglowanych przez granice płyt gramofonowych. Nie brakuje tu także wątków fantastycznych, które nadają historii pewnej niesamowitości. To po prostu trzeba przeczytać!
Książka Jarosława Rybskiego ukazała się nakładem wydawnictwa Vis-?-vis Etiuda. Jest to kontynuacja wydanej w 2017 roku powieści "Warkot", w której odmalował autor portret powojennego Wrocławia z początku lat 50. Obie książki serdecznie polecamy fanom kryminałów retro i powieści milicyjnych.
Jarosław Rybski urodził się w 1966 roku. Jest pisarzem, ale i tłumaczem języka angielskiego i dziennikarzem muzycznym. Ukończył filologię angielską na Uniwersytecie Wrocławskim.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał
Czy powieść "Gromił" to klasyczny kryminał retro, czy zawiera elementy fantastyczne?
Powieść "Gromił" łączy w sobie cechy kryminału retro z wyraźnymi elementami nadprzyrodzonymi. Nad bezpieczeństwem bohaterów czuwa Leon Słupecki, który jest średniowiecznym pokutnikiem o specyficznym poczuciu humoru. Czytelnik znajdzie tu zarówno brutalne śledztwo prowadzone przez kapitana milicji, jak i motywy metafizyczne. Taka mieszanka gatunkowa nadaje opowieści unikalny, nostalgiczny charakter wykraczający poza ramy zwykłej powieści sensacyjnej. Jest to idealna propozycja dla osób lubiących literackie eksperymenty łączące historię z magią.
Czy książkę można czytać bez znajomości poprzedniego tomu Bractwa Wrocławskiego?
Powieść stanowi kontynuację losów bohaterów znanych z Bractwa Wrocławskiego, jednak główny wątek kryminalny jest zamkniętą całością. Akcja przenosi się do roku 1957, ukazując ewolucję postaci i zmiany zachodzące w powojennym Wrocławiu. Znajomość pierwszej części ułatwia zrozumienie głębi relacji między Janem Warkotem a Stefanem Gromiłem. Autor wprowadza niezbędne konteksty, dzięki którym nowi czytelnicy bez trudu odnajdą się w fabule. Można zatem traktować tę część jako samodzielną historię sensacyjną.
W jakim klimacie utrzymana jest akcja książki Jarosława Rybskiego?
Akcja osadzona jest w realiach Polski Ludowej lat 50., łącząc mroczne śledztwo z obrazami ówczesnej codzienności. Autor precyzyjnie oddaje atmosferę Wrocławia i Karpacza, przywołując takie detale jak watę cukrową, mecze z ZSRR czy nielegalne płyty gramofonowe. Fabuła przesiąknięta jest nostalgią za minioną epoką, mimo ukazania brutalności ówczesnego systemu politycznego i działań Urzędu Bezpieczeństwa. To pozycja dla osób szukających wiernie odwzorowanego tła historycznego z nutą sensacji. Realizm obyczajowy stanowi tutaj równie ważny element co sama intryga.
Czy fabuła koncentruje się na zagadce legendarnego pociągu ze skarbami?
Głównym motywem śledztwa prowadzonego przez kapitana Gromiła jest odnalezienie tajemniczego pociągu widmo z cennym ładunkiem. Tropy prowadzą bohaterów w Sudety, gdzie brutalnie likwidowani są kolejni świadkowie wydarzeń sprzed lat. W sprawę zaangażowane są najwyższe szczeble władzy, w tym polski kontrwywiad oraz agenci sowieccy domagający się wyjaśnień. Rozwiązanie tej historycznej łamigłówki stanowi oś konstrukcyjną całej powieści i trzyma w napięciu do ostatniej strony. Autor umiejętnie wykorzystuje dolnośląskie legendy do budowania atmosfery grozy.
Dla jakiego typu czytelnika ta pozycja może nie być odpowiednim wyborem?
Książka nie przypadnie do gustu osobom poszukującym wyłącznie realistycznego, czystego gatunkowo kryminału bez wątków nadprzyrodzonych. Obecność ducha średniowiecznego pokutnika ingerującego w losy postaci narusza konwencję twardego kryminału milicyjnego, co może drażnić purystów gatunku. Również czytelnicy oczekujący błyskawicznej akcji rodem z nowoczesnych thrillerów mogą poczuć się znużeni obszernymi opisami obyczajowymi epoki PRL. Jest to propozycja wymagająca akceptacji specyficznego poczucia humoru autora oraz fantastycznej otoczki. Jeśli szukasz surowego dokumentu o pracy milicji, ten tytuł może Cię rozczarować.
