Nadciągnął rok 1940, najmroczniejszy od dekad. Oczy światowych przywódców z obawą zwracają się ku drapieżnym hitlerowskim Niemcom, wciąż nienasyconym pokonaniem Polski i szykującym się do kolejnej agresji. Mało kto wie, że w cieniu nabierającej rozpędu wojny toczy się inna, nie mniej krwawa, a równie groźna.
Sir Harrington, szef komórki brytyjskiego wywiadu, desperacko poszukuje po Europie niejakiego Michaela Trtitza, niemieckiego badacza tajemnic przeszłości. W archiwum duńskiego instytutu spoczywa dawno zapomniany manuskrypt, spisany przez na wpół legendarnego skalda. By go zdobyć, sir Harringon nie cofnie się przed niczym.
Na dalekiej Północy wokół świętego drzewa zbierają się wojownicy. Są gotowi do końca walczyć o odchodzący w niepamięć świat. Tam też, kierowany rozkazami admiralicji, zmierza polski okręt wojenny, którego oficer, porucznik Wojciech Śnieżewski, odkrywa w sobie niespotykaną moc.
Wszystkie te siły spotkają się w przededniu Ragnaroku, by ustanowić nowy porządek świata.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii fantasy
Czy "Grom. Wojna runów" to klasyczna powieść historyczna, czy literatura fantasy?
"Grom. Wojna runów" to unikalne połączenie powieści wojennej z elementami dark fantasy i mitologii. Akcja osadzona w 1940 roku przeplata realia II wojny światowej z nadnaturalnymi zjawiskami i poszukiwaniem starożytnych artefaktów. Czytelnik znajdzie tu zarówno sceny batalistyczne, jak i wątki związane z magią runiczną. To idealna propozycja dla osób szukających alternatywnej historii z silnym akcentem mitycznym.
Jakie elementy mitologii nordyckiej pojawiają się w fabule tej powieści?
Powieść opiera się na motywach nordyckich, wprowadzając do fabuły postać skalda, święte drzewo oraz wizję Ragnaroku. Autor wykorzystuje legendy o wojownikach Północy, aby stworzyć mroczną atmosferę nadchodzącego końca świata. Magia runiczna stanowi kluczowy element rywalizacji między wywiadami mocarstw w cieniu globalnego konfliktu. Elementy te są integralną częścią intrygi, a nie tylko tłem dla działań wojennych.
Czy główny bohater, polski oficer, dysponuje w książce nadnaturalnymi mocami?
Porucznik Wojciech Śnieżewski, oficer polskiego okrętu wojennego, odkrywa w sobie niespotykaną, nadludzką moc. Jego wewnętrzna przemiana następuje w obliczu starcia sił dążących do ustanowienia nowego porządku świata. Bohater musi nauczyć się kontrolować swoje zdolności w skrajnie niebezpiecznych warunkach wojennych. Wątek ten nadaje postaci głębi i odróżnia ją od typowych protagonistów literatury marynistycznej.
Dla jakiego typu czytelnika ta konkretna powieść nie będzie odpowiednim wyborem?
Książka ta nie jest odpowiednia dla osób szukających wyłącznie realistycznego, historycznego odwzorowania przebiegu II wojny światowej. Obecność magii, mitycznych stworzeń i nadnaturalnych mocy dominuje nad faktografią, co może rozczarować zwolenników czystej literatury faktu. Powieść wymaga od odbiorcy akceptacji konwencji fantasy wplecionej w autentyczne ramy czasowe. Nie jest to również pozycja dla czytelników unikających mrocznych scen związanych z konfliktem zbrojnym.
W jakim klimacie utrzymana jest narracja Marcina Mortki w tej pozycji?
Marcin Mortka prowadzi narrację w sposób dynamiczny, łącząc żołnierski konkret z tajemniczą, niemal mistyczną aurą. Styl autora pozwala płynnie przechodzić od technicznych opisów działań marynarki do wizyjnych fragmentów dotyczących run. Atmosfera jest gęsta i pełna napięcia, co podkreśla powagę sytuacji, w której znalazła się Europa. Lektura zapewnia intensywne wrażenia dzięki sprawnemu budowaniu poczucia nieuchronnego zagrożenia.
