Gra poza prawem

Średnia: 4.8 Ilość ocen: 5
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
432
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 26,98 zł
Nasza cena: 30,32 zł 39,90 zł Taniej o: 24%

Pochłaniająca opowieść o trudnej miłości matki i córki, o ludzkich tęsknotach i ograniczeniach. I o tym, że każdy jest zdolny do zbrodni.
Dorota ma dwadzieścia lat. Nigdy nie opuściła domu, nie ma dostępu do telefonu ani internetu. Ola jest młodą bibliotekarką, wychowanką domu dziecka. Zmaga się z toksyczną przeszłością i kompleksami. Kiedy ich drogi się krzyżują, dochodzi do zbrodni. Czy bohaterki będą musiały zapłacić najwyższą cenę za wspólną grę, którą rozpoczynają?
O Autorze: Magdalena Zimniak autorka dramatów psychologiczno-obyczajowych, laureatka Nagrody Czytelniczek „Pióro” przyznawanej podczas Festiwalu Literatury Kobiecej „Pióro i Pazur”. Nominowana do nagrody „Srebrny Kałamarz i wyróżniona przez jury w konkursie „Najlepsza książka na Zimę” na portalu literackim Granice.pl. Nakładem Wydawnictwa Prozami ukazały się dotychczas: Jezioro cierni (2013), Białe róże dla Matyldy (2014) i Odezwij się (2017).

Czytaj całość

Recenzje (5)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Dziś przedstawiam Wam książkę, która wbiła mnie w fotel, nie pozwalała mi spać, jeść, ani zająć się obowiązkami. Jak tylko do niej przysiadłam, chciałam tylko czytać, czytać i czytać. Niestety musiałam robić sobie od niej przerwy, ale podczas nich wciąż wracałam myślami do „Gry poza prawem”.

    Dorota jest osobą, która dla świata nie istnieje. Jest zamknięta w domu, nigdy nie wychodzi z miejsca, w którym mieszka, nie ma telefonu, ani Internetu, jedynymi osobami, które widuje, jest jej matka oraz babcia. Ola pracuje z Beatą, odkrywa, że ukrywa ona przed światem swoje dziecko. W dniu, w którym dowiaduje się prawdy i poznaje Dorotę, dochodzi do zbrodni. Co właściwie się wydarzyło? Kto zginął, a kto zabił? Jak potoczą się losy kobiet?

    Powieść poznajemy głównie z punktu widzenia głównych bohaterek. Wnikamy w ich myśli, wspomnienia, odczucia, lęki oraz marzenia. Jest wiele czynników, które je łączy. Różnią się tym, że Ola pracuje, ma przyjaciela, jest samodzielna, Dorota nie ma nawet swojego peselu. Pierwsza z nich zmaga się z trudną przeszłością oraz kompleksami, druga chciałaby zacząć normalnie żyć.

    Opowieść przedstawia również trudne oraz dziwne relacje między matką i córką, tematem przewodnim jest także niepełnosprawność, która dotknęła zarówno Olę, jak i Dorotę. Zdecydowanie obie strony nie mają lekko, często je ponosi, używają o kilka słów za dużo, czują się rozżalone, mają pretensję do całego świata, ale czasu się nie cofnie, a świata się nie zmieni, dlatego muszą nauczyć się żyć i być wdzięczne za to, co się mają.

    „Gra poza prawem” nie zostawia chwili na nudę, nieustannie mknie do przodu, zaskakując czytelnika na każdym kroku. Za każdym razem, gdy powtarzałam sobie: „jeszcze tylko jeden rozdział i idę spać”, kończył się ON tak zaskakująco, że musiałam przeczytać kolejny. Trwałoby to aż do końca, gdyby nie zdrowy rozsądek, który nakazywał mi iść spać.

    Zakończenie mnie zaskoczyło. Parę razy wpadałam na pewien trop, ale za każdym razem okazywał się ON błędny. Magdalena Zimniak trzyma czytelników w napięciu do samego końca. Nie chcę zbyt dużo pisać, by nie zdradzić Wam za wiele i tym samym zepsuć przyjemności z czytania, dlatego owieję Was nutą tajemniczości, a Wam pozostaje mi zaufać i sięgnąć po książkę.

    Podoba mi się styl autorki i żałuję, że do tej pory nie miałam okazji czytać innych jej dzieł. Rzadko kiedy na mojej drodze pojawia się polski thriller, który by mi się podobał i którego to umieściłabym w kategorii ulubionych, „Gra poza prawem” jest właśnie w tej mniejszości. Jednocześnie cieszę się, że mogłam cieszyć się jej lekturą, jak i zazdroszczę tym, którzy mają ją jeszcze przed sobą. Polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Ukryta przed światem

    W czasach obróbek graficznych i kreowania przez media idealnej sylwetki, a także powszechnego kultu piękna i młodości wszelkie ułomności czy dysfunkcje uważane są za wstydliwe a niekiedy nawet karygodne. Nie chcemy patrzeć na brzydotę, boimy otaczać się innością być może dlatego, że niska jest nasza świadomość inności, błędnie postrzegana jest ona bowiem jako coś złego, czasami nawet zaraźliwego. I choć wydawałoby się, że minęły już czasy, kiedy to osoby niepełnosprawnie – fizycznie bądź umysłowo – przetrzymywane były w ukryciu, to wciąż jednak w niektórych rodzinach wszelkiego rodzaju ograniczenia, traktowane są jako powód do wstydu bądź też kara za grzechy.

    Dorota, która dwadzieścia lat temu przyszła na świat ze zdeformowanymi rękami i kikutami, zamiast nóg, jest właśnie przykładem takiego podejścia do niepełnosprawności, które pełne jest wstydu. W tym przypadku pragnienie ukrycia dysfunkcji dziecka poszło bardzo daleko – Dorota nie została nawet nigdzie zarejestrowana, dla władz zatem nie istnieje. Wstyd i przerażenie powstrzymały jej szesnastoletnią matkę przed wyjawieniem, że jest w ciąży, zaś duma – jej babkę przed podjęciem stanowczych działań. Kobieta, znany w Warszawie ortopeda, decyduje się samodzielnie odebrać poród mimo iż dzięki USG wie, że dziecko urodzi się niepełnosprawne, zatem pozbawienie go interwencji lekarskiej może skończyć się tragicznie. Co więcej, decyduje o ukryciu wnuczki, a w tym celu kupuje nawet dom blisko lasu, niedaleko Trójmiasta, gdzie przez pewien czas mieszka z córką Beatą i Dorotą. Dziewczynka rośnie słysząc, że jest potworkiem, w wątpliwość poddawana jest jej inteligencja psychiczna, nie ma kontaktu z rówieśnikami, co więcej – nie ma styczności ze światem zewnętrznym. Nie posiada Internetu, nie wychodzi na spacery, jedynie telewizor, książki i komputer z dostępem do gier i z edytorem tekstu wypełniają jej życiową przestrzeń. Choć odebrała solidne wykształcenie, o które zadbała matka z babką ucząc ją w domu, to jest zamknięta niczym w klatce.

    Ola, młoda kobieta, która wraz z przyjacielem Krzysztofem włamuje się do domu swojej szefowej jest przekonana, że stoi ON pusty. Beata przecież nie ma dzieci ani partnera, zaś jej matka mieszka obecnie w Warszawie, gdzie prowadzi praktykę lekarską. Jakie jest zatem jej zdziwienie, kiedy w domu zastaje … niepełnosprawną dziewczynę, która twierdzi, że właścicielka posesji, jest jej ciotką. Ola, sama będąca osobą niepełnosprawną (urodziła się bowiem ze szprotawą stopą, zaś brak leczenia i złamanie kości piszczelowej kilka lat później pogłębiły jeszcze wadę), zaczyna solidaryzować się z dziewczyną, udostępniając jej nawet łącze internetowe i ucząc obsługi skrzynki pocztowej.

    To włamanie, mimo iż ma być nauczką dla szefowej, które Olę drażni swą dobrocią, jest także próbą zemsty na własnej matce, która kilkanaście lat temu zmarła na skutek przedawkowania alkoholu. Po latach, choć skończyła już studia polonistyczne i znalazła pracę w bibliotece, Ola wciąż nie może zapomnieć matce wyrządzonych krzywd i tego, że mimo złożonej obietnicy sięgała po alkohol, na który zdobywała pieniądze kupcząc własnym ciałem. Traumatyczne wspomnienia z pobytu w sierocińcu jeszcze pogłębiają nienawiść do matki, choć równocześnie wciąż w sercu Oli jest wielka miłość do rodzicielki. Bolesne dzieciństwo sprawiło, że kobieta stroni od ludzi, nie wchodzi w bliskie relacje, a jedynym jej przyjacielem jest Krzysztof, poznany jeszcze w domu dziecka.

    Czy jednak ktoś, kogo zna tyle lat, może być mordercą? To pytanie Ola stawia sobie po uzyskaniu informacji, że podczas włamania zginęła od postrzału babka Doroty. Tyle tylko, że Krzysztof zapewnia o swojej niewinności i wszystko wskazuje na to, że mówi prawdę. Kto zatem zabił lekarkę? Ola i jej przyjaciel postanawiają rozpocząć własne śledztwo bowiem pewne jest, że zabójstwo nie zostanie zgłoszone na policji. Na jaw wyszłoby bowiem istnienie Doroty, a także – kto wie – inne głęboko skrywane tajemnice.

    Kryminalną zagadkę będziemy rozpracowywać i my, dzięki niezwykle wciągającej powieści Magdaleny Zimniak. Książka „Gra poza prawem”, opublikowana nakładem Wydawnictwa Prozami, to kolejny już przykład ogromnego talentu autorki do tworzenia mrocznych, choć inspirowanych życiem historii. To także doskonały dowód na niesłabnącą niechęć ludzi do wszelkich ułomności, a także refleksja nad naturą człowieka, który wielokrotnie kieruje się w swoich działaniach niskimi pobudkami. Wciągająca fabuła, doskonale prowadzone dialogi i charakterystyczny bohaterowie, to – jak zwykle u Zimniak – mocne strony powieści. Dodatkowo sam temat niepełnosprawności, tak niechętnie poruszany przez społeczeństwo, jest bodźcem do tego, by zanurzyć się w tę wstrząsającą historię, by ją przeżywać wraz z Dorotą i Olą.

    Justyna Gul

    Qultura słowa

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Mam wrażenie, że ostatnio zrobiłam się niezwykle marudna w kwestii książek. Denerwują mnie małe rzeczy, które wcześniej umykały mojej uwadze. Nawet jeśli czasami coś mnie mierziło, to nie wywoływało odruchów, w konsekwencji których w powietrzu latały przedmioty. W książkach miało się dziać i tyle. Akcja miała mnie pochłonąć i w sumie merytoryka oraz warstwa językowa stały obok. Liczyło się tempo, zwroty akcji i ciekawi bohaterowie. Ostatnio coś we mnie pękło i zauważyłam, że sporo uwagi poświęcam przygotowaniu autora do pisania, językowi, którym się posługuje, skupiam się na charakterystykach postaci. Wydaje mi się, że to efekt pewnych zmian, które postanowiłam wprowadzić – dałam szansę autorom takich książek, które jeszcze niedawno nie zagościłyby na moich regałach. Efektem tego jest kilka cudownych odkryć i wiele rozczarowań.

    O Magdalenie Zimniak słyszałam same dobre rzeczy. I choć bardzo lubię thrillery psychologiczne, to jednak żadna z jej książek nie trafiła dotychczas w moje ręce. Dlatego też, gdy nadarzyła się okazja, by przeczytać jej najnowszą książkę Gra poza prawem, postanowiłam skorzystać.

    Trzy kobiety.

    Dorota to młoda dziewczyna, która dla świata nie istnieje. Uwięziona we własnym ciele (od urodzenia jest niepełnosprawna), została skazana przez swoją matkę i babkę na samotność. I nie, nie mówię tutaj o wsi zabitej dechami, gdzie czasami ludzie miewają różne dziwaczne pomysły. Tutaj mowa o wykształconych kobietach – bibliotekarce i lekarzu ortopedzie, które zamknęły dziewczynę w domu na odludziu, by nikt nigdy jej nie zobaczył. Beata, matka Doroty, do pewnego momentu nie widzi krzywdy, którą wyrządza córce. Wydaje jej się, że dba o nią nadzwyczaj dobrze, gwarantując podstawowe warunki do życia. I wreszcie Ola, koleżanka Beaty z pracy, która przez przypadek z impetem wkracza w życie pozostałych kobiet, grubo w nim mieszając.

    Nawiązując do tego, co napisałam we wstępie, muszę powiedzieć, że Zimniak pokonała mnie portretami charakterologicznymi postaci. Już dawno nie czytałam książki, w której byliby oni przedstawieni z taką pieczołowitością i pomysłem. Bardzo pomogła w tym narracja pierwszoosobowa i oddanie głosu każdej z wymienionych wyżej kobiet i choć nie jest to żadna nowość w literaturze, to uważam, że pisarka zrobiła to w sposób genialny. Dodatkowo wszystko, co dzieje się w głowach bohaterów (a dzieje się dużo, uwierzcie!) przedstawione jest niezwykle plastycznie. Uważam też, że Zimniak bardzo sprawnie operuje językiem, sprawiając, że Gra poza prawem staje się nie tylko dobrym thrillerem psychologicznym, ale też intelektualną przygodą. Stanowi to naprawdę świetny dodatek do problematyki, którą zdecydowała się poruszyć – niepełnosprawności i sytuacji ludzi, którzy zostali pozbawieni możliwości normalnego funkcjonowania. Ta historia to w pewnej mierze opowieść o walce o tę normalność. To apel o szacunek i wyrozumiałość wobec innych.

    Mój problem z tą lekturą polega na jednym zastrzeżeniu. Podczas czytania nie opuszczała mnie myśl, że wykreowana przez autorkę sytuacja jest tak bardzo nieprawdopodobna, że trudno mi dać się ponieść. Wiem, że istnieją na świecie ludzie, których skrzywiona psychika mogłaby poprowadzić w tym samym kierunku, w którym podążyła na przykład Beata, aczkolwiek moja wyobraźnia nie sięga na tyle daleko, by wszystko, co zadziało się w tej książce móc uznać za realne. A niestety do pełnego zaangażowania potrzebuję pewnej dozy prawdopodobieństwa.

    Myślę, że Magdalena Zimniak zdecydowanie podniosła poprzeczkę, wyznaczoną w mojej głowie dla autorów thrillerów psychologicznych. Pokazała, że tak zwana literatura popularna nie musi być pisana łopatologicznym językiem, a już na pewno fabularnie nie musi być do granic uproszczona – wszystko mamy w odpowiednich proporcjach, co sprawia, że dobrze się to czyta. Bardzo żałuję, że nie potrafiłam „wejść” w tę historię, choć dom na odludziu już zawsze będzie kojarzył mi się z Zimniak i nieszczęsną dziewczyną, zamkniętą w nim na cztery spusty.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Ola i Dorota poznają się w dziwnych i zaskakujących dla każdej z nich okolicznościach- połączyła je zbrodnia. Przypadek sprawia, że rozpoczynają razem niepokojącą grę, której celem jest odnalezienie winnego tego koszmaru. Jak daleko mogą się posunąć i jak mocno wpłynie to na ich życie?

    Moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Zimniak miało miejsce w zeszłym roku, przy okazji premiery powieści „Odezwij się”. Tytuł ten na tyle mocno zapadł mi w pamięć, że z wielką ciekawością wyczekiwałam na kolejną książkę autorki. Z wielką radością muszę przyznać, że na takie powieści rzeczywiście warto czekać.

    „Gra ponad prawem” to intrygujące połączenie literatury obyczajowej z subtelnym, kobiecym thrillerem. Takie zestawienie gatunków nadało fabule głębi i zwróciło uwagę czytelnika na kilka istotnych problemów. Moim zdaniem niełatwo taką akcję dograć, sprawić, by w książce sporo się działo, a przy tym nie została ona przegadana i zbytnio stonowana na rzecz wątków obyczajowych. Zimniak znakomicie udało się jednak ukazać największe zalety obydwu gatunków i przybliżyć je czytelnikowi na kolejnych stronach powieści.

    Dzięki temu z jednej strony mamy szansę na nowo rozprawić się ze znanymi i lubianymi motywami charakterystycznymi dla literatury kobiecej, jak trudne relacje łączące matkę z dzieckiem, odrzucenie ze strony rodzica, mroczna przeszłość. Z drugiej zaś strony podążamy tropem zbrodni zarysowanej na początku przez autorkę. Choć rzadko mi się to zdarza to naprawdę nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń do wątków poruszanych w powieści, sposobu, w jaki została zrealizowana fabuła i połączenia ze sobą poszczególnych motywów. Świetnie to wszystko zagrało, sprawiając, że lektura książki okazała się prawdziwą czytelniczą przyjemnością.

    Zimniak uczyniła swą powieść wyjątkowo kobiecą, przedstawiając nam kolejno trzy bohaterki i zwracając naszą uwagę na problemy, z jakimi każda z nich się zmaga. Takie poprowadzenie fabuły zawsze wypada dla mnie na plus, pozwala bowiem czytelnikowi spojrzeć na sprawę z różnych perspektyw i wyrobić sobie zdanie na temat każdej z książkowych postaci. Warto również dodać, że bohaterki wykreowane przez autorkę to sylwetki złożone, złamane przez przeszłość, z dość skomplikowanym podejściem do życia i zadziwiającym momentami spojrzeniem na pewne tematy.

    Oddanie głosu wszystkim bohaterkom sprawia, że płynnie przechodzimy od jednego rozdziału do drugiego, z wielka ciekawością obserwując rozwój akcji i zmiany, które zachodzą w nich samych. Krótkie rozdziały, lekki styl, możliwość postawienia się na miejscu tych kobiet- te elementy sprawiają, że nawet nie zauważamy, jak szybko upływa nam czas poświęcony powieści. Czyta się wyjątkowo dobrze, z wielką uwagą i czytelniczą zachłannością, zastanawiając się, jak ta historia może się skończyć i nieudolnie próbując poznać wszystkie jej sekrety.

    „Gra poza prawem” to świetny przykład na to, że polska literatura ma się dobrze, a polskim autorom warto ufać, bo nie raz i nie dwa mogą nas jeszcze zaskoczyć. Gdybym musiała wybrać między tym tytułem, a poznanym uprzednio „Odezwij się”, bez chwili wahania oddałabym mój głos na nową książkę Zimniak. Można jej zaufać w ciemno.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Za każdym razem, kiedy sięgam po kolejny kryminał, czy thriller, zastanawiam się, co nowego ma mi do powiedzenia jego autor, czy to nie będzie tzw. powtórka z rozrywki. Muszę przyznać, że polscy autorzy tej kategorii literatury mają wiele i sporo do powiedzenia. Spotkanie z prozą Magdaleny Zimniak było dla mnie czymś zupełnie nowym, jednak kompletnie zaskakującym i elektryzującym. Dlatego nie sięgam po zagranicznych autorów, bo nasi rodzimi mają naprawdę świetne pomysły na fabuły, w dodatku osadzone w naszych polskich miastach i miasteczkach. Magdalena Zimniak pokazała, że jej powieść idealnie wpisuje się w psychologiczne aspekty, ukazujące wieloperspektywiczność i bliskość bohatera z czytelnikiem.

    Obok specyficznej atmosfery, na którą nakłada się wiele tajemniczych elementów z przeszłości bohaterów, autorka nakreśliła ich mistrzowskie portrety charakterologiczne, z uwzględnieniem wszelkiej plątaniny na linii relacji z bliskimi oraz emocjonalnego podejścia do oczekiwań wobec życia. Każdy z nas jest inny, ale Zimniak pokazała, że wcale wiele nie potrzeba, by los połączył nasze ścieżki i zaczął regularnie nam podstawiać na nich nogi. Trzy kobiety i zbrodnia. I próby odpowiedzi na piętrzące się pytania, coraz bardziej podsycane przez elektryzujące fakty, jakie wychodzą na światło dzienne. Kobiety, które różni niemal wszystko i tyle samo łączy.

    Pierwszoosobowa narracja pozwala nam na wejście w świat bohaterów na tyle blisko, by pozornie wyrobić sobie o nich zdanie, współczuć i współodczuwać wszelkie stany świadomości. Jak się okaże, w ich umysłach rodzi się wiele scenariuszy, domniemywań, a nawet dociekań. Każdy z nich staje się elementem pewnej całości, która pod koniec zaskakuje nas zupełnym zwrotem akcji. Autorka roztoczyła wokół każdej swojej bohaterki specyficzną aurę tajemniczości, pozwoliła na to, by każda z tych postaci miała swój indywidualny wkład w zawikłanie zagadki tajemniczej zbrodni. I kiedy wydaje nam się, że dochodzimy do sedna sprawy, nasze przypuszczenia wymykają nam się z rąk. Autorka zręcznie lawiruje między naszym emocjonalnym zaangażowaniem, a pewną swojskością, jaka emanuje z rzeczywistości stworzonej przez autorkę i bliskich relacjach z bohaterami, którzy szybko zyskują naszą czytelniczą sympatię.

    W tej powieści napięcie momentami sięga zenitu. Każdy aspekt, wątek, szczegół niemniej ważny, wzbudza w nas mieszane emocje. Autorka zadbała o wszystko – o bezpośredni język, plastyczne obrazy oraz klimat wyczuwalnej grozy. Tutaj jest dopięte wszystko. Psychologiczne portrety bohaterów genialnie współtworzą niebezpieczną grę, w której dosłownie wszystko może się zdarzyć. Skomplikowane relacje międzyludzkie, zagubienie, poczucie samotności zagłuszają ich sumienia. Absorbująca książka, która odkryje przed Wami kawałek mrocznej strony człowieka. Sprawdźcie, co się za tym kryje!

    https://nietypowerecenzje.blogspot.com/2018/06/gra-poza-prawem-magdalena-zimniak.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Autor: Magdalena Zimniak
  • Wydawnictwo Prozami
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 432
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365897305
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788365897305
  • EAN: 9788365897305
  • Wymiary: 14.5x20.5x2.8 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula