Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze produkty z kategorii strategiczne
Everdell: Srebrnoszrony REBEL
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Producent: | Rebel |
| Rok wydania: | 2026 |
| Maksymalna ilość graczy: | 4 |
| Minimalna ilość graczy: | 1 |
- Producent: Rebel
- Rok wydania: 2026
- Minimalna ilość graczy: 1
- Maksymalna ilość graczy: 4
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 5906954790965
- EAN: 5906954790965
- Waga (g): 1830
- Ostrzeżenia i pozostałe informacje: Posiada logo CE. Nie nadaje się dla dzieci w wieku poniżej 3 lat. Zawiera małe elementy - ryzyko zadławienia.
- Dane producenta: Rebel Sp. z o.o., ul. Budowlanych 64c, 80-298, Gdańsk, Poland, wydawnictwo@rebel.pl
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Wrolimamy M. w dniu 2026-07-08Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: gra
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąTo, co szczególnie doceniam w „Srebrnoszronach”, to konsekwencja autorów. Kolejne odsłony Everdell nie próbują udawać zupełnie nowych gier – raczej rozwijają istniejący świat i pozwalają odkrywać go w nowych sceneriach. Dzięki temu osoby grające wcześniej w klasycznego Everdella bardzo szybko odnajdą się przy stole. Nie trzeba uczyć się wszystkiego od początku ani przebijać przez kilkadziesiąt stron zasad, które burzą wcześniejsze doświadczenie.
To nadal ten sam Everdell, którego wielu graczy polubiło za planowanie, spokojne tempo i budowanie własnej strategii – tylko ubrany w zimową szatę. I właśnie to działa. Nie czułam znużenia czy powtarzalności. Raczej przyjemne poczucie, że wracam do dobrze znanej gry, ale oglądam ją z innej perspektywy. Jest jednak coś, czego naprawdę mi zabrakło. Mam tylko jeden minus, i dla fanów serii może być on zaskakująco istotny. Surowce.
Klasyczny Everdell rozpieścił nas pod tym względem. Kultowe jagódki, bryłki żywicy, kamienie czy gałązki były czymś więcej niż elementami mechanicznymi – stanowiły małe dzieła użytkowej planszówkowej sztuki. Akrylowe bryłki i „skarby lasu” były smaczkiem, który budował wyjątkowość tej serii i dawał radochę szczególnie młodszym graczom. Dlatego trochę boli, że w „Srebrnoszronach” odpowiedniki surowców zostały sprowadzone do kartonowych żetonów.
Oczywiście nie wpływa to na mechanikę i sama gra nadal działa świetnie, ale trudno nie odnieść wrażenia, że to efekt oszczędności. A szkoda, bo właśnie wysokiej jakości komponenty były jednym z wyróżników Everdella i sprawiały, że każda partia miała w sobie coś luksusowego.
Tutaj ten efekt jest po prostu słabszy.
Jeśli lubicie klasycznego Everdella – odpowiedź brzmi: tak. „Srebrnoszrony” nie próbują rewolucjonizować serii i właśnie dlatego sprawdzają się tak dobrze. To znajoma mechanika, piękny zimowy klimat i rozgrywka, która nadal daje dużo satysfakcji.
![]()
