W Breslau nie trzeba być mordercą, aby mieć krew na rękach
Breslau, lata 20. Policja odkrywa ciała dwóch prostytutek. Kobiety zostały uduszone i pozbawione przednich zębów. Szef wydziału kryminalnego ściąga na miejsce Eberharda Mocka. Liczy, że obietnica awansu zmotywuje skacowanego nadwachmistrza do identyfikacji zwłok. Nikt tak pewnie jak on nie porusza się w mroku wrocławskiego półświatka.
Szybko okazuje się, że sprawa ma drugie dno. Mock z tropiciela staje się przestępcą. A szukanie sprawiedliwości prowadzi go wprost w szeregi… bardzo mu bliskie. Do tajemnego bractwa, którego członkowie, ukryci za charakterystycznymi maskami, stawiają się ponad prawem…
Marek Krajewski – autor trzydziestu dwóch bestsellerowych powieści kryminalnych. Ojciec polskiego kryminału retro. Laureat polskich i niemieckich prestiżowych nagród literackich i kulturalnych, m.in. Nagrody Wielkiego Kalibru, Paszportu „Polityki” czy Kulturpreis Schlesien des Landes Niedersachsen. Honorowy Obywatel Wrocławia. Filolog klasyczny. Miłośnik filozofii.
Czy książka "Dżuma w Breslau" to dobry wybór na początek przygody z Eberhardem Mockiem?
Tak, ta powieść stanowi chronologiczny początek cyklu o Eberhardzie Mocku i idealnie wprowadza w świat przedwojennego Wrocławia. Czytelnik poznaje młodego Mocka w momencie przełomowym dla jego kariery policyjnej i moralnej postawy. Fabuła osadzona w latach 20. pozwala zrozumieć ewolucję bohatera bez znajomości poprzednich tomów wydanych przez Marka Krajewskiego. To doskonały punkt wejścia dla osób, które chcą poznać fundamenty najsłynniejszej polskiej serii kryminałów retro.
Jaki klimat dominuje w tej powieści kryminalnej autorstwa Marka Krajewskiego?
Autor kreuje mroczną, naturalistyczną atmosferę Breslau z okresu międzywojennego, pełną brudu, dekadencji i korupcji. Marek Krajewski z dbałością o detale historyczne opisuje zarówno luksusowe dzielnice, jak i najciemniejsze zakamarki wrocławskiego półświatka. Czytelnik styka się z brutalną rzeczywistością, w której granica między prawem a bezprawiem ulega całkowitemu zatarciu. To lektura dla miłośników gęstych, dusznych opowieści, gdzie tło historyczne jest równie ważne co intryga.
Czy fabuła skupia się wyłącznie na rozwiązaniu zagadki brutalnych morderstw?
Powieść łączy klasyczny wątek detektywistyczny z głęboką analizą psychologiczną głównego bohatera oraz wątkami tajnych bractw. Eberhard Mock staje przed dylematami moralnymi, które zmuszają go do wejścia w struktury stojące ponad obowiązującym prawem. Autor wplata w narrację liczne odniesienia do filozofii i filologii klasycznej, co nadaje książce intelektualnego charakteru. Poza samą zbrodnią, istotnym elementem jest portret socjologiczny miasta zmagającego się z powojenną traumą i społecznym rozkładem.
Dla jakiej grupy odbiorców ta mroczna historia może okazać się nieodpowiednia?
Ze względu na bardzo dosadne, naturalistyczne opisy przemocy, książka nie jest polecana czytelnikom o wysokiej wrażliwości. Marek Krajewski nie unika przedstawiania brutalnych detali zbrodni i obyczajowej degrengolady, co jest charakterystyczne dla jego stylu. Jeśli szukasz lekkiego, przytulnego kryminału typu "cozy mystery", ta pozycja może Cię przytłoczyć swoim ciężarem gatunkowym. Jest to propozycja skierowana do dorosłego odbiorcy, który akceptuje bezkompromisowe i mroczne oblicze literatury gatunkowej.
Czym wyróżnia się podgatunek kryminału retro reprezentowany przez tę konkretną pozycję?
Książka reprezentuje nurt kryminału retro, w którym drobiazgowa rekonstrukcja historycznych realiów dominuje nad współczesnymi technikami śledczymi. Zamiast nowoczesnej kryminalistyki, Mock polega na intuicji, znajomości środowiska przestępczego oraz brutalnych metodach przesłuchań. Marek Krajewski wykorzystuje swoją wiedzę filologiczną i historyczną, aby stworzyć wiarygodny obraz miasta, którego już nie ma. Ten typ literatury kładzie nacisk na specyficzny język epoki oraz architekturę i topografię przedwojennego Wrocławia.