Czwarte sikanie Bożenki Kowalskiej przerywało ciszę każdego poranka. Punktualnie o piątej. Latem, gdy personel domu spokojnej starości zostawiał na noc otwarte okna, czwarte sikanie Bożenki Kowalskiej słychać było w całej okolicy.
Tego dnia jednak Bożenka postanowiła zaskoczyć świat i… się nie obudzić.
Sabina, która zawsze wie najlepiej, co robić, czym prędzej popędziła donieść o śmierci współlokatorki. Ale zanim udało jej się ściągnąć do pokoju lekarza, ciało Bożenki zniknęło!
Seniorzy gubią się w domysłach i plotkach. Antoni – najbardziej podejrzliwy ze wszystkich – lansuje teorię o morderstwie. Ale Sabina za dużo już w życiu widziała, żeby wierzyć w bzdury wygadywane przez jakiegoś wariata: spiski, zabójstwa i czarnego demona grasującego po korytarzach w bezksiężycowe noce… Ale gdy odkrywa, że kolejną ofiarą mogłaby być właśnie ona… wpada w popłoch.
Czy to jednak nie dziwne, że Antoni tak dokładnie wszystko przewidział?
O autorze
Jacek Galiński to polski powieściopisarz, laureat konkursu na opowiadanie w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Wrocław 2017, zdobywca tytułu Hultaj Literacki 2019. Otrzymał nominację do Grand Prix Festiwalu Kryminalna Warszawa 2019. Autor bestsellerowych komedii kryminalnych o Zofii Wilkońskiej (pierwszą z nich była książka „Kółko się pani urwało”). „Czwarte sikanie Bożenki Kowalskiej” otwiera nowy cykl powieściowy.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał
Czy ta powieść to mroczny kryminał, czy raczej lekka komedia z humorem?
Książka jest komedią kryminalną charakteryzującą się czarnym humorem i ironicznym spojrzeniem na życie seniorów. Jacek Galiński łączy w tej powieści zagadkę zniknięcia zwłok z absurdalnymi sytuacjami wynikającymi z realiów domu spokojnej starości. Czytelnik znajdzie tu dynamiczne dialogi oraz satyryczne przedstawienie personelu oraz pensjonariuszy placówki. To idealna lektura dla osób szukających rozrywki, która bawi, a jednocześnie intryguje nietypowym śledztwem prowadzonym przez amatorów. Całość utrzymana jest w lekkim tonie, mimo poruszania tematyki przemijania.
Dla kogo powieść Jacka Galińskiego może okazać się nieodpowiednim wyborem?
Powieść nie jest wskazana dla czytelników poszukujących brutalnych thrillerów lub poważnych studiów psychologicznych nad śmiercią. Specyficzny, momentami rubaszny humor oraz groteskowe podejście do tematyki starości mogą nie przypaść do gustu osobom o dużej wrażliwości na żarty z geriatrii. Fabuła skupia się na przerysowanych sytuacjach, co zniechęci fanów klasycznych, chłodnych kryminałów skandynawskich. Brak tu również krwawych opisów zbrodni, co może zawieść miłośników gatunku gore. Jest to propozycja zdecydowanie nastawiona na dystans i komizm sytuacyjny.
Czy muszę znać poprzednie książki autora przed lekturą tego tytułu?
Ta powieść stanowi otwarcie zupełnie nowego cyklu i nie wymaga znajomości wcześniejszej twórczości Jacka Galińskiego. Choć autor jest znany z bestsellerowej serii o Zofii Wilkońskiej, tutaj wprowadza całkowicie nowych bohaterów, takich jak Sabina i Antoni. Akcja osadzona jest w nowym środowisku, co pozwala na pełne zrozumienie fabuły bez żadnego przygotowania literackiego. To doskonały punkt wyjścia dla osób, które chcą rozpocząć swoją przygodę z polską komedią kryminalną. Wszystkie wątki personalne są wyjaśnione na bieżąco w trakcie trwania akcji.
Jakie relacje i dynamika panują między głównymi bohaterami, Sabiną a Antonim?
Relacja głównych bohaterów opiera się na kontraście między pragmatyzmem a skłonnością do tworzenia teorii spiskowych. Sabina to postać twardo stąpająca po ziemi, podczas gdy Antoni wszędzie węszy morderstwa i spiski, co generuje liczne konflikty i komiczne sytuacje. Ich współpraca w obliczu zagrożenia jest napędzana wzajemną nieufnością, ale i koniecznością rozwiązania zagadki znikającego ciała współlokatorki. Dynamika tych postaci stanowi główny silnik napędowy humoru w całej opowieści. Czytelnik może liczyć na zabawne utarczki słowne wynikające z ich skrajnie różnych charakterów.
Czy akcja książki "Czwarte sikanie Bożenki Kowalskiej" dzieje się w zamkniętej przestrzeni?
Większość kluczowych wydarzeń rozgrywa się na terenie domu spokojnej starości, co tworzy atmosferę klasycznego kryminalnego zamkniętego kręgu. Ograniczona przestrzeń potęguje napięcie między pensjonariuszami oraz pozwala na dokładne wyeksponowanie plotek i domysłów krążących po korytarzach. Bohaterowie muszą mierzyć się z ograniczeniami wynikającymi z ich wieku oraz nadzoru personelu, co dodaje śledztwu unikalnego charakteru. Taki zabieg sprawia, że każda postać przebywająca w budynku staje się w oczach czytelnika potencjalnym podejrzanym. Buduje to poczucie osaczenia, które autor sprawnie przełamuje elementami komediowymi.

