Zanim zniknę

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 6
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Ilość stron
352
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 23,28 zł
Nasza cena: 25,26 zł 36,99 zł Taniej o: 32%

Ta historia udowadnia, że kochać powinno się sercem, a nie oczami!
Osiemnastoletnia Wiktoria po śmierci ojca musi całkowicie zmienić swoje życie – przeprowadza się do innego miasta, gdzie czekają na nią nowa szkoła i nowi przyjaciele… Ale to dopiero początek zmian, jakie zaplanował dla niej los.
Na drodze Wiktorii staje dwóch chłopaków, obydwoje wydają się coś ukrywać. Serce dziewczyny zaczyna wyrywać się do jednego z nich… Jak wyrzucić z siebie miłość do kogoś, kto codziennie udowadnia, że marzenia spełniają się zawsze, a motyle potrafią tańczyć nawet podczas zimnego wiatru? Czy można kochać chłopaka, który spadł z gwiazd?
[o autorce]
Anna Dąbrowska – urodzona w Inowrocławiu, pełnoetatowa mama i żona, właścicielka najbardziej leniwego kota na świecie. Od zawsze marzyła, żeby pisać. Lubi zaskakiwać zakończeniami swoich powieści. Jej autorskie motto brzmi: zawsze stawiam na emocje, co doceniły czytelniczki jej poprzednich powieści. „Zanim zniknę” to kolejny, po „Nauczycielu tańca”, tytuł Autorki, wydany nakładem wydawnictwa Lira.

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Osiemnastoletnia Wiktoria po śmierci ojca musi całkowicie zmienić swoje życie – przeprowadza się do innego miasta, gdzie czekają na nią nowa szkoła i nowi przyjaciele… Ale to dopiero początek zmian, jakie zaplanował dla niej los.

    Na drodze Wiktorii staje dwóch chłopaków, obydwoje wydają się coś ukrywać. Serce dziewczyny zaczyna wyrywać się do jednego z nich… Jak wyrzucić z siebie miłość do kogoś, kto codziennie udowadnia, że marzenia spełniają się zawsze, a motyle potrafią tańczyć nawet podczas zimnego wiatru? Czy można kochać chłopaka, który spadł z gwiazd?

    Anna Dąbrowska jest jedną z moich ulubionych autorek. Dlatego jak każdej innej jej książki byłam i tej bardzo ciekawa. Na początku od razu Wam powiem, że historia ta skradła moje serce. Jest to zupełnie inna powieść od tych, jakie do tej pory serwowała nam autorka. Już Wam wyjaśniam dlaczego. Otóż pewnym zaskoczeniem były dla mnie pojawiające się elementy fantastyczne, paranormalne, za którymi niespecjalnie przepadam w książkach. Jednak to, w jak udany sposób autorka je wplotła w fabułę spowodowało, że ostatecznie nie odstraszyły mnie od lektury.

    Kto z nas nie zna i nie lubi "Małego Księcia"? Bardzo spodobało mi się to, że tak wiele cytatów z tej książki znalazło swoje miejsce w niniejszej powieści. Magia i baśniowość tworzą w jakimś sensie nierealność. Ale nierealność, którą można zaakceptować i która stawia przed nami szereg pytań o dobro i zło świata, ból i szczęście, nienawiść i miłość. Czyli odwieczne dylematy, z jakimi każdy z nas mierzy się na co dzień.

    "Każdy z nas uczy się w swoim czasie gotowości do czegoś, odpowiedzialności za innych i miłości do siebie."

    Autorka powołała do życia bohaterów wyrazistych, naturalnych, z własnymi cechami charakteru, popełniających błędy, zagubionych, niemyślących o konsekwencjach swoich decyzji, rzucających się w wir: tu i teraz. To postaci, z którymi z pewnością można odnaleźć wspólny język. Moje serce skradł tajemniczy Syriusz. Chłopak dobry, utalentowany, oddany drugiej osobie. Również Wiktoria zdobyła moją sympatię i bez problemu rozumiałam ją.

    "Otworzysz swoje serce na ludzi, a nie oczy, bo pamiętaj oczy są ślepe (...). Pamiętaj, że dobroć kryje się w oczach. Nie ten, co dużo mówi o miłości, kocha bardziej, lecz ten, co skrycie milczy, a patrzy z uczuciem, jej jest wart."

    Pisarka porusza wiele ważnych tematów i problemów, z którymi borykają się nastolatkowie. Będzie to trauma po stracie rodzica, nastoletni bunt i buzujące emocje, czy trudne życiowe wybory, a nawet gwałt. Tak wiec dzieje się naprawdę sporo, nie ma czasu na dłuższy przestój.

    Pewnie już kolejny raz powtarzam się, ale odpowiada mi styl i język, jakimi operuje pani Ania, co przekłada się na przyjemność czytania. "Zanim zniknę" kierowana jest głównie dla młodzieży, ale absolutnie po tę książkę może sięgnąć i starszy czytelnik.

    "Zanim zniknę" to subtelna, przepełniona magią i symboliką powieść, która niesie ze sobą ogrom emocji i uczuć. Jestem pewna, że zauroczy niejednego czytelnika. To książka o miłości, nadziei, o wchodzeniu w dorosłość i związanych z nią niełatwych decyzji. Czuję lekki niedosyt. Ale taki dobry niedosyt na więcej...

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    DZIEWCZYNA Z PRETENSJAMI DO ŚWIATA ORAZ ICH DWÓCH

    Narratorką powieści „Zanim zniknę” została główna bohaterka, Wiktoria. Młoda dziewczyna targająca ze sobą ciężki bagaż pretensji do całego świata. Nic jednak dziwnego. Nowy dom, nowi znajomi i matka, która zdaje się zupełnie jej nie rozumieć. Czy jednak aby na pewno wszystko jest takie, jakby się mogło na początku wydawać? Rozgoryczona nastolatka, która na pewno nie ułatwia życia swoim domownikom, poznaje dwóch niezwykłych chłopaków. Jeśli obawiacie się trójkątów w powieściach, nie zniechęcajcie się. To nie jest naiwna, przesłodzona, czy błaha lektura. Tutaj nawet bohaterowie potrafią nieźle zaskoczyć. Jest popularny w szkole, nie stroniący od używek oraz imprez Maks (brzmi stereotypowo), jest takie Syriusz i zaręczam, że nie tylko mię tego chłopaka zdaje się być niecodzienne. To niezwykły bohater, który skrywa ponadprzeciętne tajemnice. Jakże ma być inaczej, skoro spadł z gwiazd…

    MIŁOŚĆ, ŚMIERĆ I MAŁY KSIĄŻĘ

    Akcja powieści, podszyta tłem nastoletniego środowiska, imprez, szaleństw, nie zawsze dojrzałych decyzji, to mieszanka pierwszych podrygów uczuć, sekretów i rodzinnych tragedii. Autorka skupiła się zarówno na budowaniu obrazu szczerej miłości, w której nie brak oddania, poświęcenia czy czułych gestów, ale także na kreowaniu walki z traumami. Akceptacji tego, co było. Pojednania się z trudną przeszłością, która z czasem zaczyna nabierać nowego, bardziej klarownego wyglądu. Chociaż początkowo książka przybiera postać buntowniczej, bolesnej, ale prostej historii, z czasem okazuje się bardziej złożona, aniżeli mogłoby się wydawać. W skład wchodzą krzywdy doznane przez bliskich, temat gwałtu, ale i wątek paranormalny. Dokładnie tak. Nie chciałabym zdradzać zbyt wiele, więc na tym uchyleniu rąbka tajemnicy zakończę. Szepnę tylko tyle, że „Zanim zniknę” ma coś wspólnego z kultowym Małym Księciem.

    ELEMENTY ZASKOCZENIA

    Bardzo podoba mi się fakt, że zabrakło typowo czarno- białych postaci. Dzięki temu w książce może zdarzyć się wszystko, a sama akcja bywa tak nieprzewidywalna, że ciężko mówić o schematach. Byłam bardzo ciekawa finału i przyznaję, że podobnie jak cała druga połowa, okazał się równie zaskakujący. Są zwroty akcji, mieszanka przyjemnych oraz smutnych wrażeń – to na pewno nie jest książka, w której przejmuje stery słodycz, wręcz przeciwnie – autorka nie boi się stawiać bohaterom, jak i czytelnikom kolejnych wyzwań. Ja ze swojej strony, polecam.

    https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/10/zanim-znikne-anna-dabrowska-chopak.html#more

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Niewielu jest polskich autorów, których literacką drogę znam od debiutu poprzez kolejno wydawane książki. Dzięki temu w piękny i obrazowy sposób mogę obserwować rozwój pisarza. Do tego grona zalicza się właśnie Ania Dąbrowska, która z gąsieniczki piszącej pod pseudonimem przeobraziła się w barwnego motyla. Jej kolejne powieści są jak piramida, po której stopniach wspinamy się na najwyższy poziom czytelniczego ukontentowania. Jak na tle poprzedniczek wypada "Zanim zniknę"?

    Wiktoria Braun zostaje zmuszona przez matkę i jej narzeczonego Piotra do opuszczenia rodzinnego Krakowa niedługo po stracie ojca. Rodzice od dawna nie byli już razem a Wika zdecydowała się na mieszkanie z matką, choć teraz wyrzuca sobie, że gdyby podjęła inną decyzję, może tata by żył? Jest zła, że musi opuścić szkołę, przyjaciół i grób ojca, gdyż Alicja wraz z Piotrem zdecydowali, że zamieszkają w Gdańsku. Może szum morza ukoi jej ból skoro sama odebrała sobie przyjemność przebywania w świecie muzyki? Z pełną świadomością zrezygnowała z gry na fortepianie... Czy poradzi sobie w klasie maturalnej szkoły artystycznej, do której została zapisana bez swojej wiedzy? A przecież nie jest już małą Wikusią, która musi wykonywać polecenia dorosłych! Stała się osiemnastoletnią Wiktorią, pragnącą podejmować własne decyzje. Czy będą one właściwe? Czy samodzielność nie obróci się przeciwko niej? Czy dojrzała do dorosłości?

    W nowym świecie Wiktorię otoczyli mężczyźni w kolorach szachownicy. Biel i czerń. Anioł i demon. Syriusz i Maks. Dzieli ich wszystko, łączy ukrywanie tajemnic oraz zainteresowanie Wiką. Które sekrety przestraszą dziewczynę? Do którego z nich mocniej zabije jej serce? Nie musicie mi wierzyć, ale magia będzie się przeplatała ze strachem...

    Dąbrowska odeszła w tej powieści od dwuosobowej narracji i oprócz jednego małego wyjątku, oddała pałeczkę Wiktorii, dzięki czemu można idealnie wczuć się w jej świat, myśli, uczucia, miłostki i rozczarowania. Bardzo mnie to cieszyło, ponieważ szczegółowo poznałam powody, dla których za swój cel obrała ranienie matki a później wręcz słyszałam trzask serca, gdy poznała prawdę o przeszłości swojej rodziny.

    "Zanim zniknę" to książka bardzo mocno różniąca się od poprzednich autorki. Jest znacznie bardziej wyważona, nieco paranormalna (choć z reguły takich nie lubię i nie czytam, tak tutaj przyznaję, że mi się podobało, gdyż Ania przemyciła życiem i perypetiami swych bohaterów wiele mądrych prawd), ale przepełniona emocjami i rozterkami wewnętrznymi bohaterów - burza w sercach, duszach i umysłach. Otrzymacie liczne odniesienia do "Małego Księcia", które wraz z magią jednej z postaci zostały ładnie i zgrabnie wplecione w fabułę.

    Słowa w każdym zdaniu są tak piękne, idealne i przejmujące jak muzyka, którą przecież czuje się całym sobą a wywołuje emocje i porusza. Ta powieść to piękna, literacka sonata - lekka i przyjazna dla serca i duszy. Niesie gorycz, żal, ból, bunt, łzy, rozczarowanie i niepewność, ale również pocieszenie i obietnicę lepszej przyszłości. Gdyby przetłumaczyć litery na nuty otrzymalibyśmy mocno dynamiczny utwór. A zakończenie? Typowe dla Anny Dąbrowskiej, czyli nigdy nie można być pewnym tego, co nas czeka - romantyczne, słodkie i szczęśliwe, dramatyczne czy może z nutką niepewności?

    No dobra, było dużo chwalenia, pora na posypanie głowy popiołem, bowiem w oczy rzuciły mi się dwa błędy i muszę o nich wspomnieć. Jeden to brak konsekwencji w temacie instrumentu, który w gdańskim domu miała Wika - kiedy się wprowadzali było to białe pianino, zaś na trzysta siódmej stronie - fortepian. Również w chwili, gdy chodziło o zatuszowanie złego samopoczucia kolegi, bohaterka mówi o spadku cukrzycy a spadek może dotyczyć jedynie cukru, chyba że chodziło o specjalne popełnienie gafy, że niby to dziewczyna nie zna się na tym tak do końca i jest zestresowana.

    [Patrząc wstecz, kilka książek Ani czytałam przed premierą. Jednak tym razem ona sama odradziła mi lekturę. Kiedy zaczęłam czytać, już wiedziałam dlaczego... I to była dobra decyzja! Matko, Kobieto! Ja już po przeczytaniu dwóch stron miałam ciarki... Dogłębnie czułam ból i rozpacz Wiktorii po stracie ukochanej osoby - ojca. Jakże ja rozumiałam jej smutek i blokadę do robienia tego, co sprawiało jej największą radość - gry na fortepianie. Kiedy Wika opuszczała Kraków, od śmierci jej ojca minęły tylko cztery miesiące... Moja Mama odeszła niewiele ponad cztery miesiące temu...]

    Podsumowując - "Zanim zniknę" to historia o szczęściu, miłości, utracie, oswajaniu oraz spadaniu na dno. Naszą uwagę zwracają liczne odniesienia do niewłaściwych sposobów ucieczki od kłopotów. Jest to książka, której nie da się po prostu przeczytać (bo od euforii do depresji postaci niewielki krok... ).

    Ją się przeżywa, wchłania a potem jeszcze długo rozmyśla nad tym, że powinniśmy dostrzegać piękno małych rzeczy a czas i miłość leczą rany. W życie człowieka wpisane są rozstajne drogi i musimy liczyć się ze złymi decyzjami...

    A wszystko to pod niebem pełnym migotliwych gwiazd...

    recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    www.zaczytana-na-zaboj.pl

    Czy mam
    wybór w miłości? Czy mamy wpływ na to kogo pokochamy? Czy istnieje możliwość pokierowania naszymi uczuciami? Czasami uczucia potrafią być na tyle mocne, że nie jesteśmy w stanie nad nimi zapanować. Wiele rzeczy w życiu jest na wyciągnięcie ręki, ale niektóre z nich są bardziej kruche niż nam się wydaje. Boimy się, nie chcemy angażować, uciekamy często przed najpiękniejszymi uczuciami takimi jak - miłość, wiara, nadzieja. Nie zawsze jesteśmy gotowi na przyjęcie nowych ludzi do naszego życia, ale czy Wiktoria pozwoli ponieść się głosowi swojego serca? Czy da szansę temu co może być z góry spisane na straty?

    FABUŁA:

    Wiktoria to młoda dziewczyna, która wiele przeżyła. Tragiczne samobójstwo ojca, nowy mężczyzna w sercu jej matki i przeprowadzka do domu nad morzem. Dziewczyna czuje się zagubiona, oszukana i zdezorientowana. Piękny nowoczesny dom, przecież nie wynagrodzi jej tego co do tej pory straciła. Nie potrafi zaaklimatyzować się w nowym miejscu. Od zawsze posłuchana i dobra dla rodziców, postanawia nieco się zbuntować. Poznaje Maksa, który udolnie przeciąga dziewczynę na krętą ścieżkę. Wiktoria nie widzi tego jak w złe ramiona wpadła, ale na szczęście jest ktoś kto czuwa nad tym, aby dziewczynie nie stało się nic złego.

    MOIM ZDANIEM:

    Wiktoria po tym jak wpadnie w bliską relację z Maksem, nie będzie widziała zagrożeń jakie mogą na nią czyhać. Dziewczyna wiernie wierzy w to, że dzięki chłopakowi zapomni chociaż o części problemów. W porę poznaje Syriusza. Syriusz Czabrycki to chłopak niezwykły. Bije od niego niepohamowane ciepło, skryty, inteligentny i pełen tajemnic. Budzi zainteresowanie Wiktorii, która nie do końca będzie w stanie go rozgryźć. Autorka idealnie zbuduje wokół tej postaci aurę tajemniczości. Czy Wiktoria przekona się do Syriusza? Co okaże się z Maksem? Czy relacje z mamą oraz jej partnerem ulegną zmianie? Czy dziewczyna odnajdzie szczęście?

    Autorkę Annę Dąbrowską znacie już z recenzji "Nauczyciel tańca". Niezwykle cenię twórczość pani Anny po przeczytaniu obydwóch książek. Wypełniają serca wiarą i nadzieją, wzruszają, chwytają za serce i nie nudzą w żadnej chwili. Osobiście w tych książkach związałam się z bohaterami, przeżywałam każdą porażkę i każdy sukces razem z nimi. Czułam jakbym była dobrą koleżanką Wiktorii, która przygląda się wszystkiemu z boku. Wiktoria zdobyła moją sympatię i szczerze rozumiałam jej uczucia. Po przeczytaniu książki miałam w sobie chwilową pustkę, a to chyba najlepsza recenzja książki. Książka na swój sposób jest magiczna i inna niż wszystkie. Wiele w niej symboliki, którą każdy może odczytać inaczej i na swój sposób. Znajdziecie w niej wątek z początku fantastyczny, ale dzięki niemu ta pozycja jest niezwykła. Cała historia nabierze dużego tempa, a koniec nadejdzie szybciej niż się wydaje!

    Każdy z bohaterów ma swoją historię, swój charakter i swoje znaczenie. Autorka ma niezwykły dar lekkości tworzenia postaci. Utożsamicie się z każdym z nich, bo są tacy sami jak my. Dzięki narracji pierwszoosobowej - Wiktorii, tworzymy z nią niezwykłą więź do końca historii.

    Niezwykła historia o zwykłych ludziach, którzy tak jak my borykają się z wieloma problemami. Historia młodych ludzi, którzy chcą odnaleźć swoje "ja", którzy poszukują szczęścia.

    Możecie liczyć na ciekawy początek i niezwykle zaskakujący koniec!

    DLA KOGO:

    Gwarantuje, że pokochacie autorkę jeśli tylko lubicie historie pełne uczuć, nadziei, miłości i niezwykłości.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Moi drodzy dziś przychodzę do Was z recenzją książki Anny Dąbrowskiej „Zanim zniknę” Twórczość Ani jest dla mnie stosunkowo nowym doświadczeniem literackim, ponieważ do tej pory czytałam tylko jedną Jej książkę. Swoją przygodę z twórczością autorki rozpoczęłam, sięgając po „Nauczyciela tańca” i dosłownie zakochałam się w tej książce. (jeśli jeszcze nie mieliście okazji czytać mojej recenzji tej pozycji, serdecznie zapraszam do nadrobienia zaległości tutaj bądź na blogu.). Już wtedy uznałam, że pióro Ani, jest moim odkryciem roku. Dziś przekonamy się, czy jego miano nie stało się przedawnione i powiedziane mocno na wyrost.

    Poznajcie Wiktorię osiemnastoletnią dziewczynę, która zawsze była dobrze ułożoną, pełną życia i pasji nastolatką. Zwróćcie uwagę na to, że używam czasu przeszłego, ponieważ w chwili kiedy, my czytelnicy wkraczamy w życie dziewczyny, w jej sercu panuje mrok i smutek, Jej świat bowiem runął w gruzach po śmierci ukochanego ojca. A wszystkiemu winna jest jej matka, przynajmniej, tak myśli nasza bohaterka, Czy w istocie tak jest? Przekonajcie się sami. Córka czuje, ogromny żal do swojej rodzicielki, ponieważ ta cieszy się już nowym życiem u boku nowego partnera i jak zawsze nie licząc się ze zdaniem córki, wywraca jej i tak już zdruzgotany świat do góry nogami, decydując się na przeprowadzkę do innego miasta. Wyrwana z dobrze znanego sobie środowiska, nasza bohaterka musi odnaleźć się w nowej szkole, wśród osób, do których zdaje się zupełnie nie pasować. Nic nie jest w stanie ukoić bólu i wypełnić pustki w jej duszy. Dawniej, kiedy czuła potrzebę wyrażenia siebie i tego, co w danej chwili czuje, czyniła to poprzez muzykę. Siadała do swojego ukochanego pianina i grała melodie płynące z głębi serca. Jednak wraz z odejściem jej ojca umarła jej pasja. Przyrzekła sobie, że już nigdy więcej nic nie zagra. Od teraz jej celem stało się sprawianie cierpienia matce. Wiktoria chce, aby cierpiała równie mocno, jak ojciec cierpiał przez nią. Zdeterminowana dziewczyna chce zdobyć uznanie w oczach, kolegi z klasy - Maksa, który próbuje sprowadzić nową koleżankę na złą drogę. Pokazuje jej tę stronę życia, która niestety daje tylko pozorne poczucie wolności i panowania nad własnym życiem.

    Na szczęście w życiu Wiktorii pojawia się ktoś, kto wyciąga do niej pomocną dłoń. Przystojny i intrygujący Syriusz jest młodym mężczyzną, którego spowija tajemnica. Z biegiem czasu serce dziewczyny zaczyna mocniej bić i wyrywa się do czarującego, ale skrywającego tajemnicę Syriusza.

    Jeśli jesteście ciekawi, czy chłopak odwzajemni uczucie naszej bohaterki, a co najważniejsze, czy sekret, który skrywa, nie przekreśli tej miłości, nie męczcie się dłużej trawieni niepewnością, po prostu przeczytajcie „Zanim zniknę”.

    Po więcej na temat tej książki zapraszam oczywiście na bloga.:)

    /kocieczytanie.blogspot.com/2018/09/niech-dzieje-sie-magia.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula