Zanim spadnę

Książka
32,20 zł
eBook
33,99 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo:Lira Publishing Sp. z o.o.
Oprawa:Miękka
Rok wydania:2026
Ilość stron:346
Opis

Życie Mileny Mróz, bohaterki poruszającej powieści obyczajowej "Zanim spadnę" Joanny Wtulich, to burzliwa podróż od pozornego sukcesu do głębokiego upadku, a następnie próby odnalezienia siebie na nowo. Czy potrafisz wyobrazić sobie moment, w którym wszystko, co znasz, rozpada się na kawałki, a ty musisz zbudować swój świat od podstaw, mając jedynie zgliszcza dawnych przekonań? Właśnie z taką rzeczywistością mierzy się Milena, zmuszona do powrotu w rodzinne strony, które z pozoru oferują ukojenie, lecz w rzeczywistości stają się areną wewnętrznych zmagań i niewygodnych konfrontacji.

Zgiełk korporacyjnego świata Milena zamienia na ciszę małego miasteczka, gdzie każda twarz i każde wspomnienie zdają się nieść ze sobą ciężar przeszłości. Bohaterka pragnie ułożyć swoje życie na nowo, zapomnieć o tym, co za nią, ale jej działania, często nacechowane desperacją, nieuchronnie prowadzą do krzywdy innych. Osadzona w bólu i głębokiej nienawiści do mężczyzn, nie dostrzega wyciągniętych dłoni ani życzliwych gestów, które mogłyby odmienić jej los. To właśnie ten zaślepiający żal, ta skumulowana gorycz, pcha ją na sam skraj przepaści. Czy jest w stanie zrezygnować z autodestrukcyjnej ścieżki, zanim będzie za późno i poniesie nieodwracalne konsekwencje swoich wyborów?

Dramat Mileny Mróz i jej walka z przeszłością

Joanna Wtulich z niezwykłą wrażliwością kreśli portret kobiety zmagającej się z wewnętrznymi demonami. Jej bohaterka to postać skomplikowana, pełna sprzeczności, która swoją postawą może budzić zarówno głębokie zrozumienie, jak i sprzeciw. Autorka nie unika trudnych tematów, pokazując, jak łatwo zagubić się w labiryncie własnych emocji i jak wielką cenę można zapłacić za błędy z przeszłości. Każdy krok Mileny wydaje się przybliżać ją do momentu, w którym nie będzie już nic do stracenia, a jednak to właśnie wtedy pojawia się promyk nadziei, otwierając drzwi do nieoczekiwanego. Ten intensywny rozwój fabuły sprawia, że książka "Zanim spadnę" wciąga od pierwszej strony.

W najmniej spodziewanym momencie, kiedy grunt pod nogami Mileny wydaje się chwiać najbardziej, na jej drodze staje mężczyzna, którego kiedyś osądziła zbyt pochopnie. Czy to przypadek, czy może przeznaczenie, które ma na celu nauczyć ją czegoś ważnego? To spotkanie uruchamia lawinę wydarzeń, które zmuszają ją do konfrontacji z niewygodną prawdą. Prawdą, która jest o wiele bardziej bolesna niż wszelkie dotychczasowe kłamstwa, a jednocześnie niesie ze sobą szansę na prawdziwe katharsis. "Zanim spadnę" to powieść obyczajowa, która udowadnia, że nawet w najciemniejszych chwilach, kiedy wydaje się, że miłość odeszła bezpowrotnie, zawsze istnieje możliwość szczęśliwego zakończenia, pod warunkiem, że odważy się otworzyć serce na przebaczenie - zarówno sobie, jak i innym.

Nadzieja na nowy początek i odnalezienie miłości

Czytelnicy z ogromnym uznaniem wypowiadają się o głębokości psychologicznej bohaterów, a także o tym, jak realistycznie Joanna Wtulich oddaje złożoność ludzkich relacji. Wielu odbiorców podkreśla, że styl autorki jest wciągający i płynny, co sprawia, że książkę pochłania się jednym tchem. Doceniane jest również, że mimo poruszania trudnych tematów, powieść pozostawia po sobie pozytywne przesłanie i nadzieję na zmianę. To historia, która porusza, zmusza do refleksji nad własnymi wyborami i uczy, że prawdziwa siła tkwi w umiejętności podnoszenia się po upadkach i otwierania się na nowe możliwości.

W tej wzruszającej powieści obyczajowej znajdziesz:

  • Fascynującą podróż ku odnalezieniu siebie po życiowych zawirowaniach.
  • Mistrzowsko nakreślone portrety psychologiczne postaci, które zmagają się z trudnymi wyborami i przeszłością.
  • Opowieść o sile przebaczenia i możliwościach, jakie niesie ze sobą nowy początek.
  • Historię, która udowadnia, że nawet po stracie wiary w miłość, szczęśliwy koniec jest w zasięgu ręki.
  • Emocjonalną głębię, która sprawi, że zapomnisz o otaczającym świecie i zanurzysz się w losy Mileny, przeżywając je razem z nią.

Zatem, jeśli szukasz opowieści, która chwyci Cię za serce, pozwoli na moment oderwać się od codzienności i przypomni o sile ludzkiego ducha, "Zanim spadnę" jest idealnym wyborem. To literacka podróż, która inspiruje do refleksji nad własnym życiem i relacjami z innymi. Daj się porwać tej niezwykłej historii o bólu, nadziei i odnajdywaniu miłości tam, gdzie wydawała się już niemożliwa. Sięgnij po tę książkę i przekonaj się sam, czy Milena zdoła odnaleźć upragniony spokój i szczęście, zanim będzie za późno!

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

W jakim klimacie utrzymana jest powieść "Zanim spadnę" Joanny Wtulich?

Powieść "Zanim spadnę" to emocjonalna historia obyczajowa, która łączy motywy życiowego zagubienia z nadzieją na nowy początek. Autorka skupia się na wewnętrznej przemianie głównej bohaterki, która po porzuceniu korporacyjnego świata musi zmierzyć się z konsekwencjami własnych, bolesnych decyzji. Atmosfera książki jest początkowo duszna i pełna żalu, ale stopniowo ewoluuje w stronę psychologicznego uzdrowienia i odkupienia. To lektura skłaniająca do głębokiej refleksji nad tym, jak traumy z przeszłości wpływają na nasze współczesne relacje z ludźmi.

Czy fabuła książki koncentruje się na tematyce powrotu do korzeni?

Tak, istotnym elementem tej historii jest konfrontacja z dawnym życiem w małym miasteczku po latach spędzonych w wielkim mieście. Bohaterka wraca do miejsca, w którym dorastała, co wymusza na niej spojrzenie na dawne krzywdy i nierozwiązane konflikty z zupełnie nowej perspektywy. Joanna Wtulich wnikliwie analizuje proces odbudowywania własnej tożsamości z dala od zgiełku biurowców i pozornych sukcesów. Czytelnik obserwuje trudną drogę do wybaczenia sobie oraz innym, co stanowi fundament całej opowieści.

Jaką bohaterką jest Milena Mróz i czego można się po niej spodziewać?

Milena Mróz jest postacią skomplikowaną i niejednoznaczną, która początkowo budzi w czytelniku mieszane uczucia ze względu na swoją gorycz. Jej postawa wynika z głębokiego zranienia, co sprawia, że postrzega świat przez pryzmat nieufności i niechęci do mężczyzn. Proces jej przemiany jest przedstawiony w sposób bardzo realistyczny, bez nadmiernego upiększania jej trudnego i momentami destrukcyjnego charakteru. Dzięki temu odbiorca może lepiej zrozumieć mechanizmy obronne osoby, która znalazła się na krawędzi życiowej przepaści.

Czy ta historia to klasyczny romans, czy raczej dramat obyczajowy?

Książka stanowi połączenie dojrzałego dramatu obyczajowego z wątkiem romantycznym, który pojawia się jako szansa na emocjonalne odrodzenie. Choć motyw uczucia jest tu istotny, fabuła koncentruje się przede wszystkim na psychologii postaci i skutkach podejmowania błędnych decyzji pod wpływem emocji. Relacja z mężczyzną z przeszłości służy jako katalizator do odkrycia bolesnej prawdy, która na zawsze zmienia życie bohaterki. Nie jest to lekka opowieść o miłości, lecz przejmująca kronika odzyskiwania wiary w drugiego człowieka.

Dla jakiej grupy czytelników ta powieść może okazać się zbyt trudna?

Powieść może nie przypaść do gustu osobom szukającym lekkiej i wyłącznie optymistycznej rozrywki, ponieważ porusza ciężkie tematy żalu i autodestrukcji. Ze względu na początkowo negatywne nastawienie głównej bohaterki do otoczenia, czytelnicy preferujący postacie budzące natychmiastową sympatię mogą odczuwać pewien dyskomfort. Historia wymaga od odbiorcy cierpliwości w obserwowaniu powolnego procesu zmian zachodzących w psychice skrzywdzonej kobiety. Jest to pozycja skierowana głównie do osób ceniących literaturę z silnym ładunkiem emocjonalnym i realistycznym podejściem do kryzysów.

Szczegóły
  • Autor: Joanna Wtulich
  • Wydawnictwo Lira Publishing Sp. z o.o.
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2026
  • Ilość stron: 346
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788368577679
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788368577679
  • EAN: 9788368577679
  • Wymiary: 13.5x19.5 cm
  • Dane producenta: LIRA PUBLISHING SP. Z O.O., ul. al. Jana Chrystiana Szucha 11 / 30, 00-580 Warszawa, Polska, lira@wydawnictwolira.pl
Recenzje książki Zanim spadnę (3)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka K. w dniu 2026-05-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Maska profesjonalizmu i lęk przed bezbronnością – „Zanim spadnę” Joanny Wtulich

    Budujemy wokół siebie misterne fortece z chłodu i profesjonalizmu. Wierzymy naiwnie, że nienagannie skrojona zbroja uchroni nas przed chaosem cudzych emocji i wspomnień. W świecie celebrującym nieugiętość wrażliwość staje się wstydliwą skazą. Ukrywamy ją pod maską ironicznego dystansu, myląc bezpieczną izolację z autentyczną siłą. Prawdziwa tragedia nie polega jednak na samym zranieniu. Kluczowy jest moment, w którym tarcza, mająca nas bronić, zamienia się w szczelną celę. Właśnie tę dotkliwą anatomię wyobcowania bierze na warsztat Joanna Wtulich w powieści „Zanim spadnę”. Udowadnia przy tym, że prawdziwy ratunek zaczyna się dopiero w chwili, gdy odważymy się stracić grunt pod nogami.

    W sercu tej opowieści pulsuje powrót, który nie jest sentymentalną podróżą. To brutalna konfrontacja z ruinami przeszłości. Główna bohaterka ucieka z chłodnego blichtru korporacyjnej Warszawy i trafia do prowincjonalnego mikrokosmosu. Tam każde spojrzenie sąsiada zdaje się wykrzykiwać oskarżenie. Duszna atmosfera małego miasteczka, przesiąknięta zapachem wilgotnych murów i niewypowiedzianych pretensji, staje się dla niej więzieniem bez krat. Małomiasteczkowa społeczność działa tu niczym żywy, oceniający organizm, przed którym nie sposób się schować. To tutaj, w cieniu dawnych win i gorzkich rozczarowań, jej starannie wyreżyserowane życie zaczyna przeciekać. Konieczność zmierzenia się z echem własnych wyborów staje się katalizatorem nieodwracalnych zmian. Pisarka zmusza Milenę do porzucenia roli chłodnej profesjonalistki. Bohaterka staje się kimś znacznie trudniejszym do zaakceptowania – osobą bezbronną i szczerą, co otwiera pole do eksploracji głębszych ran.

    Twórczyni tka gęstą sieć motywów. Splatają się w niej ciężar prowincjonalnej dulszczyzny oraz desperacka walka o zachowanie resztek godności w obliczu porażki. Odnajdziemy tu wnikliwy dyskurs o naturze przebaczenia. Nie jest to proces wielki i filmowy, lecz ciche wybaczanie samemu sobie. W centrum emocjonalnego wiru stoi postać zbudowana z paradoksów. Jest atakująca na zewnątrz, a w środku doszczętnie zdewastowana przez własną bezwzględność. Ten wewnętrzny demontaż muru nieuchronnie prowadzi ją do punktu, w którym jedynym ratunkiem przed upadkiem staje się drugie, równie mocno poturbowane przez życie serce.

    Pierzchliwa natura kobiety staje się tragicznym świadectwem tego, jak łatwo ulegamy złudzeniu zewnętrznego wizerunku. Mylimy wyuczone wyrachowanie z brakiem uczuć. Często nie dostrzegamy, że maska osoby dyktującej twarde warunki zrasta się z twarzą najszczelniej u tych, którzy sami zostali wielokrotnie sponiewierani przez los. To okrutny paradoks. Ktoś, kto wyznacza rytm relacji poprzez zadawanie bólu, w rzeczywistości jest najbardziej skrzywdzony. Ukrywa ona pod warstwą chłodu kogoś, kto już dawno zapomniał, jak to jest nie czuć lęku.

    Autorka przypomina nam, że za każdą prowokacją i każdą surową kalkulacją może stać jedynie próba zagłuszenia echa własnego cierpienia. Milena, choć w oczach świata uchodzi za bezwzględną i pozbawioną skrupułów, w głębi duszy pozostaje więźniem dawnych lat. Ucieka przed ponowną bezbronnością. Wątek romantyczny daleki jest tu od przesłodzonych klisz. To raczej surowy dialog dwóch poranionych dusz. W kontrapunkcie do protagonistki staje postać męska. To człowiek, który pozornie zdaje się akceptować swoją kruchość, lecz w rzeczywistości – podobnie jak Milena – ukrywa się za fasadą kłamstw i niedopowiedzeń. Ich relacja staje się przez to niebezpieczną grą, w której prawda o jego przeszłości wciąż czeka na odkrycie, rzucając cień na rodzące się uczucie. To on staje się dla niej największym wyzwaniem, widząc w „modliszce” przerażone dziecko, podczas gdy sam nosi maskę, której Milena nie potrafi jeszcze przeniknąć.

    ​Obcowanie z tą prozą wywołuje duszny niepokój, który z czasem ustępuje miejsca głębokiemu współczuciu. Losy protagonistki rezonują z nami najmocniej w chwilach, gdy uświadamiamy sobie, jak często sami budujemy zapory, by uniknąć odrzucenia. Książka skłania do wymagającej refleksji. Czy nasza siła nie jest jedynie wyuczonym mechanizmem obronnym? Czy to, co nazywamy kontrolą, nie jest w istocie paraliżującym lękiem przed byciem zobaczonym w swojej niedoskonałości? Ten ładunek emocjonalny znajduje swoje odbicie w samej strukturze tekstu.

    W warstwie warsztatowej autorka uderza bezwzględną trafnością języka. Z jednej strony chłodzi on emocje korporacyjnym dystansem, a z drugiej uderza z siłą poetyckiego nokautu. Taka konstrukcja sprawia, że niemal fizycznie odczuwamy narastający w Milenie chłód. Buduje to niesamowite napięcie między dystansem a empatią. Tempo akcji przypomina kontrolowany upadek. Zaczyna się od pozornego spokoju, by stopniowo nabierać niszczycielskiej prędkości. Nie mamy czasu na zaczerpnięcie tchu. Właścicielka pióra unika zbędnych ozdobników, stawiając na mięsiste dialogi i duszny klimat. Każdy drobny gest czy przemilczenie przybliża nas do nieuniknionej katastrofy, od której nie sposób oderwać wzroku.

    Przyznaję, że na początku naszej literackiej drogi bohaterka nie wzbudziła mojej sympatii. Jej oschłość i dystans tworzyły barierę, którą trudno było mi przebić. Jednak w miarę lektury moje odczucia zaczęły mocno rezonować z głównym przesłaniem książki. Zrozumiałam, że mój początkowy, błędny osąd był jedynie reakcją na maskę, którą Milena tak skrzętnie prezentowała światu. Dopiero gdy pisarka pozwoliła mi zajrzeć w zacisze jej domu i duszy, poczułam z nią głęboką więź. Tam, bez czujnych oczu obserwatorów, mogła wreszcie zrzucić skorupę i ukazać swoje prawdziwe oblicze. To było rozdzierające, a jednocześnie oczyszczające przeżycie. Patrzyłam, jak traci wszystko, by wreszcie odnaleźć siebie. Ta historia przypomniała mi, że nasza kruchość nie jest błędem, lecz dowodem na to, że wciąż potrafię czuć.

    ​Właśnie dlatego tę powieść polecam każdemu, kto w literaturze szuka prawdy zamiast łatwych pocieszeń. Kieruję ją do tych, którzy czują, że ich własna strefa bezpieczeństwa stała się zbyt ciężka. Warto po nią sięgnąć dla bezkompromisowego portretu psychologicznego. On nie ocenia, lecz próbuje zrozumieć mechanizmy ludzkiego lęku. Siła tego przekazu tkwi w jego brutalnej szczerości oraz odwadze w stawianiu pytań o granice naszej odporności. Najpiękniejsze rzeczy buduje się często na zgliszczach dawnych pozorów.

    Pisarka zostawia nas w finale z przejmującym przesłaniem. Prawdziwe wyzwolenie nie rodzi się z sukcesu czy perfekcyjnej autokontroli, lecz z bolesnej odwagi bycia bezbronnym. Przekonuje ona, że każdy z nas ma prawo do swoich pęknięć. Uznanie własnej poturbowanej natury jest jedyną drogą do budowania relacji opartych na prawdzie. Autentyczność nie jest słabością, lecz najwyższą formą odwagi. Prawdziwe życie zaczyna się dopiero tam, gdzie kończy się kontrola. Choć upadek bywa przerażający, daje on szansę na zburzenie starego porządku. Pozwala zbudować coś, co wreszcie będzie oparte na szczerości, a nie na strachu.

    W gruncie rzeczy historia Mileny to lustro. Odbija się w nim nasza wspólna tęsknota za byciem przyjętym bez filtrów i retuszu. Wtulich przypomina, że lądowanie na twardym gruncie bywa bolesne. Jednak dopiero z tej perspektywy widać niebo takim, jakie jest naprawdę – bez barier, które sami wznosimy. To lektura dla tych, którzy mają odwagę przestać tylko trwać i zacząć wreszcie czuć.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Czytadła I Czekadełka P. w dniu 2026-03-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czy powrót do korzeni może być ratunkiem, gdy cały dotychczasowy świat obraca się w ruinę? Poznajcie historię Mileny, która w pogoni za sukcesem zgubiła samą siebie, i sprawdźcie, czy w cieniu dawnych błędów można odnaleźć szansę na zupełnie nowy początek. Przed Wami opowieść o upadku, z którego rodzi się siła, i o miłości, która przychodzi dokładnie wtedy, gdy przestajemy w nią wierzyć.

    W codziennym pędzie, rozdarci między nieubłaganymi terminami a niekończącą się listą spraw do załatwienia, rzadko znajdujemy czas na higienę własnej duszy. Często nieświadomie budujemy wokół siebie mury, wierząc naiwnie, że chłód i profesjonalny dystans uchronią nas przed zranieniem. Jednak co się dzieje, gdy ten misternie konstruowany świat nagle rozsypuje się w drobny mak? Joanna Wtulich w swojej najnowszej powieści „Zanim spadnę” zabiera nas w podróż do punktu zero, gdzie kończą się maski, a zaczyna bolesna, często niewygodna prawda o nas samych.

    Główna bohaterka, Milena Mróz, to postać, która z pewnością wywoła w Was skrajne emocje. To kobieta sukcesu, ukształtowana przez bezwzględny świat wielkich korporacji, która po życiowym trzęsieniu ziemi wraca do rodzinnego miasteczka. Jeśli jednak spodziewacie się pokornej drogi marnotrawnej córki, możecie poczuć się zaskoczeni. Milena wchodzi w starą rzeczywistość z impetem, raniąc po drodze innych i nie bacząc na zgliszcza, jakie zostawia za sobą. Jej niechęć do mężczyzn i żal do świata są tak gęste, że stają się niemal namacalną barierą oddzielającą ją od czytelnika. Autorka odważnie kreuje protagonistkę, której na początku trudno kibicować, ale którą z każdą kolejną stroną zaczynamy rozumieć coraz głębiej, dostrzegając w jej agresji jedynie desperacką próbę ochrony własnej kruchości.

    Mimo tego emocjonalnego ciężaru, powieść oferuje coś, czego podświadomie szuka każda z nas podczas długich wieczorów. Umówmy się – każda z nas lubi czasem oderwać się na chwilę od szarej rzeczywistości i dać się porwać historii z romansem oraz kojącym, dobrym zakończeniem w tle. To nasza literacka bezpieczna przystań, w której możemy złapać oddech. Joanna Wtulich doskonale rozumie tę potrzebę, wprowadzając do życia Mileny postać Daniela. Ten mężczyzna, będący uosobieniem spokoju i autentyczności, staje się dla bohaterki swoistym lustrem, w którym wreszcie musi przejrzeć się bez filtra. Ich relacja, oparta na niedopowiedzeniach i trudnym procesie odzyskiwania zaufania, jest poprowadzona z wyczuciem, które nie pozwala nam odłożyć książki przed poznaniem finału.

    „Zanim spadnę” to w gruncie rzeczy opowieść o tym, że upadek nie zawsze musi oznaczać definitywny koniec. Czasem jest on jedynym sposobem, by w końcu poczuć twardy grunt pod nogami i zacząć budować coś na fundamencie prawdy, a nie pozorów. Choć fabuła momentami bywa przewidywalna, to sprawność języka i dynamika relacji sprawiają, że przez tę historię po prostu się płynie. To idealna propozycja dla kobiet, które szukają w literaturze czegoś więcej niż tylko rozrywki – to przypomnienie, że przyznanie się do słabości bywa aktem największej odwagi, na jaką nas stać.

    Wybierając tę książkę, nie spodziewałam się, że postać tak trudna w odbiorze jak Milena, ostatecznie zostawi mnie z tak dużą dawką nadziei. Polecam tę lekturę każdemu, kto czuje, że utknął w martwym punkcie – to literacki dowód na to, że nawet z największego życiowego zakrętu da się wyjść na prostą, o ile tylko pozwolimy sobie na odrobinę wrażliwości.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Izabela W. w dniu 2026-02-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Milena to kobieta sukcesu, która prosto z korporacyjnego świata trafia do małego miasteczka, w którym się wychowała, gdzie próbuje ułożyć swoje życie na nowo. Zarówno w życiu, jak i biznesie hołduje zasadzie: po trupach do celu. Mało tego. Ona nawet kontroluje swoje uczucia. Jednak czy to wszystko, aby nie pozory? Milenę otaczają mężczyźni, ale ona sama nie wierzy w miłość. Rozgrywa ich według swoich zasad. A może mimo wszystko któryś z nich zdobędzie jej serce? Czy będzie to były partner, dawna miłość, szef z nowej pracy, a może sąsiad troglodyta...?

    Milena to bohaterka, którą początkowo bardzo ciężko polubić. Dawno się z taką nie spotkałam. Jej zachowanie, krzywdzące traktowanie ludzi, manipulacje, intrygi, wyznawane zasady i ślepy bieg za dobrem materialnym powoduje niechęć. Nawet drobne przebłyski dobroci i wyrozumiałość np. w stosunku do jednej z podległych jej pracownic nie były w stanie zatrzeć jej odbioru. Tak kieruje swoim życiem, iż wydaje się, że tylko sięgnięcie dna, bolesny upadek może coś w niej zmienić. Że w końcu zrozumie, co w życiu jest ważne. Ale powoli, jak wszystko kolejny raz w jej życiu się posypało, zaczęłam zmieniać o niej zdanie i w jakiś sposób rozumieć. Za maską wyniosłej, zimnej, twardej i ambitnej kobiety można dostrzec coś zgoła innego. To samotność, pragnienie bliskości drugiego człowieka, a z drugiej strony strony strach przed tą bliskością, przed odtrąceniem i zranieniem.

    Podczas lektury pojawia się sporo pytań i refleksji. Czy sukces zawsze daje szczęście? Czy zawsze wart jest zachodu? A może warto czasem odpuścić, wyjść ze swojej strefy komfortu i zaufać? 

    Książka zaczyna się mocną sceną, później Joanna Wtulich podgrzewa napięcie, by dać nam historię, od której trudno się oderwać. 

    "Zanim spadnę" to szczera, życiowa, pełna emocji, poruszająca powieść o utracie, trudnych wyborach, szukaniu drogi do siebie, miłości, nadziei i sile. To książka o tajemnicach, kłamstwach, wybaczeniu. I wreszcie to historia o maskach, za którymi się ukrywamy, by nie zobaczyć prawdziwych siebie i swoich uczuć. Dokąd zaprowadzi Milenę niebezpieczna gra? 

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula