Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Finebooks
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2024
Ilość stron: 432
Opis

Napisana z przenikliwym humorem, debiutancka powieść o małej żydowskiej wiosce zagubionej w leśnej głuszy i tak odosobnionej, że nikt o niej nie słyszał… aż do teraz.

Przez dziesięciolecia maleńki żydowski sztetl Kreskol trwał w błogiej izolacji. Jego mieszkańcy, oszczędzeni przez Holokaust i inne nieszczęścia, żyli codziennymi sprawami, nie znając samochodów, elektryczności, bieżącej wody ani internetu. Ale kiedy nagle znika Pasza Lindauer, a potem jej znienawidzony były mąż, miasteczko czeka zderzenie z XXI wiekiem.

Starszyzna wysyła w świat Jankiela Lewinkopfa, kompletnie nieprzygotowanego wyrzutka, który ma zaalarmować polskie władze. Wyruszając daleko poza odludny, bezpieczny Kreskol, Jankiel staje w obliczu uroków i zepsucia współczesnego świata, który przyjmuje go z mieszaniną niedowierzania, niechęci i życzliwości. Sprawa Kreskolu wywołuje burzę w mediach i konflikt w sejmie.

Polski rząd planuje reintegrację zapomnianego miasteczka. Jednak przy okazji na światło dzienne wychodzą mroczne powody, dla których zostało zapomniane. Integracja nie przebiega bez zgrzytów. Mieszkańcy Kreskolu, podzieleni na entuzjastów zmian i zwolenników starych zwyczajów, stają przed trudnym dylematem: albo znajdą sposób, zjednoczenia się z resztą kraju, albo zaryzykują zniknięcie ich miasteczka na zawsze.

Max Gross jest byłym dziennikarzem „New York Post” oraz „Forward”, a obecnie redaktorem naczelnym „Commercial Observer”. Mieszka w Nowym Jorku z żoną i synem.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna obca

Czy powieść "Zaginiony sztetl" jest utrzymana w poważnym tonie, czy zawiera elementy humorystyczne?

Książka Maxa Grossa łączy w sobie głęboką refleksję nad historią z przenikliwym, często ironicznym humorem. Autor wykorzystuje komizm sytuacyjny wynikający ze zderzenia mieszkańców odizolowanego Kreskolu ze współczesną technologią i biurokracją. Narracja prowadzi czytelnika przez zabawne nieporozumienia, nie tracąc przy tym z oczu ważnych pytań o tożsamość i przetrwanie kultury. To lektura angażująca intelektualnie, która bawi, a jednocześnie zmusza do zastanowienia nad kondycją dzisiejszego świata.

Dla jakiego typu czytelnika ta historia może okazać się nieodpowiednia?

Pozycja ta nie jest polecana osobom poszukującym rygorystycznej powieści historycznej opartej wyłącznie na faktach i dokumentacji. Fabuła opiera się na koncepcji alternatywnej historii, co wymaga od odbiorcy akceptacji pewnej umowności i literackiej fantazji. Czytelnicy oczekujący wartkiej akcji typowej dla thrillerów mogą poczuć niedosyt ze względu na skupienie się autora na obyczajowości i relacjach społecznych. Jest to propozycja wymagająca cierpliwości w odkrywaniu niuansów życia w odizolowanej społeczności.

Jaką rolę w powieści "Zaginiony sztetl" odgrywa zderzenie tradycji z nowoczesnością?

Zderzenie dwóch światów stanowi fundament konfliktu i napędza rozwój głównego bohatera, Jankiela Lewinkopfa. Mieszkańcy Kreskolu muszą nagle skonfrontować swoje wielowiekowe zwyczaje z prawem, mediami oraz technologią XXI wieku. Autor precyzyjnie pokazuje podziały wewnątrz społeczności na tych, którzy pragną zmian, i tych, którzy chcą zachować izolację. Proces ten obnaża zarówno absurdalność współczesnego życia, jak i mroczne tajemnice skrywane przez lata w małej wiosce.

Czy fabuła książki koncentruje się wyłącznie na wątku kryminalnym zaginięcia Paszy?

Zaginięcie Paszy Lindauer jest jedynie punktem wyjścia do znacznie szerszej opowieści o odkryciu zapomnianej cywilizacji. Choć poszukiwania napędzają początkowe wydarzenia, główny ciężar narracji spoczywa na skutkach wyjścia Kreskolu z izolacji. Czytelnik obserwuje reakcję polskiego rządu, mediów i społeczeństwa na istnienie grupy ludzi, których ominął Holokaust. Wątek tajemnicy służy tu przede wszystkim do demaskowania mechanizmów działania współczesnego państwa i opinii publicznej.

Jak styl dziennikarski Maxa Grossa wpływa na sposób prowadzenia narracji?

Doświadczenie dziennikarskie autora przejawia się w niezwykle trafnym i ironicznym przedstawieniu świata mediów oraz polityki. Max Gross z dużą sprawnością konstruuje sceny opisujące burzę informacyjną, jaką wywołuje odnalezienie żydowskiego sztetlu w polskich lasach. Język jest precyzyjny i klarowny, co pozwala na płynne przechodzenie między intymnym życiem wioski a wielką polityką sejmową. Dzięki temu powieść zyskuje na autentyczności, mimo że opisuje sytuację całkowicie fikcyjną i nieprawdopodobną.

Szczegóły
  • Autor: Max Gross
  • Wydawnictwo Finebooks
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2024
  • Ilość stron: 432
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788373505575
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: The Lost Shtetl
  • Tłumacz: Wiśniewska Natalia
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788373505575
  • EAN: 9788373505575
  • Wymiary: 15.0x23.0x2.8 cm
  • Dane producenta: Grupa Wydawnicza Adamantan s.c., Powstańców Śląskich 106b/33, 01-466 Warszawa, Polska, biuro@adamantan.pl, tel. 222501091
Recenzje książki Zaginiony sztetl (5)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzent Wybitny
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Aneta S. w dniu 2024-07-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czy da się uciec przed światem, ominąć wszystkie wichry postępu, nie zarazić się żadną gorączką złota i miłością do nowoczesnej technologii? Słyszeliśmy już o pustelnikach. Nawet o ludziach rzucających wszystko i przeprowadzających się w Bieszczady. Ale o całym miasteczku, które zniknęło z urzędniczego radaru? Ba, nawet i wojennego. Uwierzylibyście, gdyby media ogłosiły istnienie takiego miejsca, gdzieś głęboko w lesie, bez drogi dojazdowej, bez prądu, bez poczty, bez jakiegokolwiek połączenie ze światem zewnętrznym? Jak myślicie, jak można na taką informację zareagować?

    Mieszkańcy Kreskolu od dawna radzili sobie sami. Prowadzili handel wymienny z Cyganami, i tyle im wystarczało. Całą resztą zajmowali się sami. Aż do momentu, kiedy zaginęło dwoje mieszkańców, a reszta zaczęła podejrzewać morderstwo. Postanowili więc wysłać posłańca do władz państwowych i poprosić o ich wsparcie. I tak Jankiel dociera do współczesnego małego miasta, które jaki mu się cudem świata, niezrozumiałym ale też pełnym zepsucia. Jest oczywiście zaciekawiony, zagubiony i przestraszony. I bardzo, bardzo niezrozumiały.

    Książka jest bardzo dobrze przemyślana. Zarówno historia Kreskolu, powód jego wycofania z życia reszty świata, a także jego nagły powrót i próby wprowadzenia go w XXI wiek. Oczywiście, coś takiego nie mogło być proste, więc co i rusz pojawiają się następne problemy. Ale ich rozwój oraz rozwiązanie jest tak realistyczne, że widać, iż autor spędził nad fabułą mnóstwo czasu. Świetnie wczuł się w mieszkańców miasteczka przewidując ich obawy, pragnienia, postawy wobec zmian i tych, którzy te zmiany wprowadzają. Powrót Kreskolu na łono Polski w pewnym momencie staje się tłem, a na pierwszy plan wysuwają się losy Jankiela. To postać bardzo nietuzinkowa, i bardzo nietuzinkowe są jego losy. Już na początku książki możemy sobie robić założenia na temat jego i jego roli w całej historii, akcja później to jednak mocno weryfikuje. Bo ani chłopak ani zachowanie ludzi względem niego nie jest takie, jak można się spodziewać. Jego historia jest w gruncie rzeczy bardzo smutna. I mimo że w pewnym momencie odnajduje miłość, to jest to miłość tragiczna.

    Kreskol przetrwał w ukryciu jako samowystarczalne miasteczko głównie przez to, że jego mieszkańcy byli taką zjednoczoną grupą. Pracowali na wspólne dobro, trzymali się zasad i nie szkodzili (za bardzo) swoim sąsiadom. Oczywiście, to nie pozwalało na indywidualizm czy zbyt wielkie odstępstwo od przyjętych zasad. Późniejsze kontakty z resztą świata uświadomiły im, że to nie jest norma na całym świecie. Że inni nie mają skrupułów przed oszustwem i wyzyskiem. Poczuli się ofiarami, jednak nie potrafili dostrzec tych, których sami uczynili ofiarami. Sztywne zasady moralne i klapki na oczach, oraz stwardniałe serca, były przyczyną wielu nieszczęść dla dwójki młodych ludzi. A także tym, co spowodowało całe zamieszanie. Ponieważ nie nauczyli się okazywać współczucie i pomagać potrzebującym, a każde odstępstwo od normy karali ostracyzmem, Jankiel i jego ukochana musieli opuścić znajome miejsce i szukać szczęścia w obcym i groźnym świecie. To nie jest baśń, nie czekali więc tam na nich magiczni pomocnicy, chętnie udzielający pomocy.

    "Zaginiony sztetl" to przede wszystkich książka szalenie ciekawa i oryginalna. Jest o sytuacji niespotykanej, i każde kolejne wydarzenie jest zaskakujące. Naprawdę mocno można się wciągnąć w historię Jankiela, Paszy oraz mieszkańców Kreskolu, odkrywających najnowsze cuda techniki. To ciekawe doświadczenie spojrzeć ich oczami na rzeczy doskonale nam znane, i poznanie ich na nowo. W pewnym momencie czytelnik zaczyna zadawać sobie pytanie, co byłoby lepsze dla tej społeczności - dać się odkryć i wchłonąć reszcie świata, razem ze wszystkimi dobrodziejstwami ale też twardymi regułami okrutnej gry, czy może lepiej zostać w ukryciu, w odcięciu i izolacji jak najdłużej? Czy ten świat pełen dóbr, postępu technologicznego i społecznego, rzeczywiście jest najlepszym miejscem do życia? Zakończenie bardzo satysfakcjonujące, nawet jeśli nie do końca domknięte. Zazwyczaj nie lubię, kiedy historia kończy się w tak niejasny sposób, ale tym razem mi się to bardzo spodobało. Książka zaczyna się z perspektywy Kreskolu - poznajemy ich punkt widzenia nie wiedząc o tym, że jest jakiś inny, za granicą lasu. Kończy się natomiast na odwrót. Czytelnik jest obserwatorem z wielkiego miasta i nagle zostaje odcięty od informacji z miasteczka. Gorąco polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Natalia W. w dniu 2024-06-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Potraficie sobie wyobrazić życie z dala od cywilizacji, ba, nawet bez wiedzy, że gdzieś jest inaczej? Być może wielu tak, a czy potraficie sobie wyobrazić to zdziwienie gdy z "dziczy", która jest waszym domem od pokoleń, wkraczacie w świat nam współczesny? Przyznaję, że mam już większy problem ogarnąć to umysłem.

    Kreskol to taka wioska. W środku lasu, bez prądu, kanalizacji, bez totalnie niczego, zapomniana od ponad stu lat. Gdy przepada dwoje mieszkańców, ktoś musi pomóc w ich odnaleziony, ktoś musi pójść po pomoc. Wypada na Jankiela, choć każda inna osoba na jego miejscu stałaby się początkiem/końcem (?) te wioski.

    Prawda jest tak, że co bym o tej książce nie napisała, i tak spłycę jej sens, bo to i mocna i dość filozoficzna powieść, a i fabułę rozpisano na kilka wątków. Mamy Jankiela po współczesnej stronie, mamy życie w Kreskolu przed "najazdem" cywilizacji, i po także, wiele też wspomnień, część z nich oparta na historycznych źródłach z czasów drugiej wojny światowej.

    W ogromnym skrócie, aby choć oddać cząstkę głębi tej historii/naukę może?... Polacy odkrywają Kreskol, i równia szybko się przechyla... Handel rozwija "łapczywość na nowe domostwa", ta stanowi pożywkę dla rynku nieruchomości. Przychodzi "zmiana kursu z moralności w kierunku rozpusty." Jest pieniądz, jest popyt, więc należy dać ludziom dobra luksusowe, ludzie chcą wydawać hajs. Pojawiają się więc sklepy z AGD, apteki i salony piękności. W końcu prasa, której stworzenie wymagało nie lada zachodu, choć chojnie się zwróciło. "Omawianie najnowszych wydarzeń zaczęto traktować jak dostąpienie najwyższego zaszczytu" Się rynek kręci. Do momentu. Do momentu, aż pewien mędrzec nie podważy koncepcji zaginionej wioski, aż ktoś w tłumie krzyknie "wy Żydzi, nigdy się nie zmienicie", aż na jednym z domów pojawi się swastyka z podpisem "Żydzi, won!". Swoją drogą, trudno kogoś obrazić swastyką, gdy nie wie co to. To ta jasna strona fabuły (równie sprawnie wykorzystana co zaskakujące zwroty akcji), nadaje jej lekkości i zabawowego charakteru, bo sytuacji takich jest wiele. Następuje więc odwrót, szukanie winnych, przerzucanie się epitetami. Koniec końców pojawia się temat reparacji, mimo, że Polacy sami się prosili wchodząc buciorami do wioski, żądanie pieniędzy sympatii Żydom nie przysporzy. Teraz tylko garść plotek, całe morze insynuacji, podgrzewana zawiść i...czy będą ofiary? Bo poza tym, że to książka (specyficznie ale jednak) historyczna, to i trochę kryminału, i gorący romans wytycza fabułę.

    Niezwykle wiarygodnie i wnikliwie, w sposób, który wymaga dużej empatii ale też wiedzy o świecie i ludziach, autor opisuje procesy, które władają rynkiem i zachowaniami społecznymi. Nie stroni od stereotypów, uwypukla postawy wobec inności. Bywa zabawie, jest satyrycznie, a całość świetnie zagrała.

    Absurd goni absurd, chaos, narzucanie własnego porządku, "równanie do standardów". Podoba mi się pomysł na bohaterów, ich przemiany, ich (nie)radzenie sobie z różnych sytuacjach. Cudowna jest ta pozytywna energia Jankiela, który wszystko widzi/słyszy/próbuje pierwszy raz. Telewizor, Cola, która żyje w ustach, kobiety w spodniach! A z drugiej strony, przecież wchodzi do świata, który musi go uświadomić o czym tak strasznym jak Holocaust. Jak mu to wyjaśni, jak przybliżyć historyczne losy?

    To jest daleko posunięte porównanie, ale nie mogę nie zestawić tej książki z filmem "strefa interesów". Tak jak bez tego co działo się w Auschwitz nakręcono najbardziej przerażający film o Auschwitz, tak pod tą sympatyczną okładką i zabawnym opisem, napisano okrutnie smutną książkę o Żydach. Też o Holokauście, o kapitalizmie. Bywa komicznie ale to naprawdę głęboka, niosąca setki pytań, przypowieść o ludzkości.

    Bardzo polecam, poza tym, że to wyjątkowo oryginalna przygoda literacka, to i umysły  otwiera!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Lubietoczytamto K. w dniu 2024-06-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Zapraszam do przeczytania "Zaginiony sztetl"!

    Książka Pana Grossa przedstawia historię społeczności żydowskiej, jednakże to opowiadanie jest zupełnie inne, niż te, które miałam przyjemność przeczytać.

    Zacznijmy od najważniejszego! Czy wiecie czym jest tytułowy sztetl?

    To bardzo istotne w kontekście całej powieści. Sztetl to w jęz. jidysz "miasteczko". Nazywane jest tak również skupisko ludności,która zachowuje obyczajowość żydowską.

    Kreskol to zaginiona społeczność żydowska, która przeżyła II Wojnę Światową. Skoro nie została odkryta podczas tamtych wydarzeń historycznych, to oznacza również, że nie przeżyła żadnego rozkwitu w XXI wieku.

    Mieszkają w niej wielopokoleniowe rodziny, nie mające dostępu do żadnych instytucji urzędowych, nie posiadające dowodów osobistych, współćzesnego pieniądza, dostępu do towarów importowanych. Żyją tylko z tego co sami stworzą, bez nowej technologii - nie znając żadnych innych ludzi. Jeden z mieszkańców zostaje wysłany do sąsiedniej miejscowości by powiadomić policję o potencjalnym morderstwie i zaginięciu jednej z mieszkanek.

    Dociera do zupełnie innego świata i zupełnie nie wie jak się w nim odnaleźć. Co więcej... ten nowy świat dowiaduje się o Kreskolu i będzie próbował go zreintegrować.

    Wyobrażacie sobie taką historię?

    Pomysł na tę powieść jest rewelacyjny - dawno nie czytałam tak ciekawie przedstawionej historii.

    Autor przypomina o ważnych wydarzeniach dotyczących eksterminacji Żydów.

    Ponadto w bardzo prosty, a zarazem nieszablonowy sposób ukazał różnice między zapomnianą społecznością, a współczesnym światem. Niesamowite jakie zaszły na świecie w czasach powojennym oraz jak szybko ludzie popadają w konsumpcjonizm i zapatrują się w nową technologię.

    Czytając tę lekturę warto również zastanowić się przez chwilę nad tym jak zjednoczone społeczeństwo potrafi podzielić się przy ważnych wydarzeniach oraz jak destrukcyjny wpływ mają władza, media i plotki.

    Dodatkowym plusem tej powieści jest wiele przypisów dot. tradycji żydowskiej.

    „Zaginiony sztetl" to powieść zasługująca na uznanie!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna S. w dniu 2024-06-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Największą radość w czytanych debiutach sprawia mi szczerość i to, że autor docenia prace wszystkich osób pomagających mu przy powstaniu książki. Dla mnie jest to bardzo istotne, gdyż to podkreśla wartość pracy pisarza i to, co miało wpływ, z jakiego powodu napisał książkę. Na jakich opierał się źródłach edukacyjnych w zdobywaniu dodatkowej tematycznej wiedzy, czy pisanie sprawiało mu trudność, a powodowało, u niego radość opisując losy wszystkich występujących bohaterów?

    Rozpoczynając, czytanie książki debiutującego autora Pana Maxa Grossa pt. ''Zaginiony sztetl'' nie spodziewałam się, że będzie na tyle interesująco opracowana historia, która wzbudzi we mnie pozytywny odbiór.

    Od samego początku poznawania pierwszego rozdziału stwierdziłam, że rozpoczynam sympatyczne spotkanie z bohaterami, którzy to są tajemniczy ze względu na sposób zachowania w sytuacji życiowej, która ich obecnie otacza, ale potrafią być wyraziści i niezdecydowani.

    Każdy z czytanych nowych rozdziałów powoduje to, że nabiera się coraz większej chęci na odkrywanie, z jakich to powodów główni występujący bohaterowie zachowują się dziwnie, a może ktoś im pomaga, narzucając dobrą poradą, jak mają postąpić, aby nie zostali negatywnie odebrani w społeczeństwie z powodu podejmowanych niełatwych decyzji, które wywołują u nich strach i niepewność przychodzącego nowego jutra, ucieczkę, chorobę przynoszącą ulgę, a z czasem w środku cierpienie nie mówiąc o nim nikomu.

    Autor uświadamia nam, że umiemy dokonać szybkiej oceny na podstawie sytuacji, którą nie znamy, wiemy tylko tyle, co usłyszeliśmy od społeczeństwa, a nie poznaliśmy osoby przeżywającej wewnątrz ból piętna pozostawiający z przeszłości niedotyczący jej bezpośrednio, lecz bliskich.

    Potrzeba jest udowodnić, że będąc, nikim należy zachować pozory twardości obrony charakteru, że potrafi, się walczyć o honor zachowując, zimną krew nie zapominając o przykrej historii z przeszłości przynoszącej wstyd ukrywającego się cienia w odbiciu tego, co dopiero ma nastąpić.

    Czy Jankiel Lewinkopf wypełni misję powierzoną przez starszyznę Kreskolu stanowiącą dopiero początek integracji ze współczesnym światem, czy spotka w nim więcej osób życzliwych lub tych osób nierozumiejących go ze względu na pochodzenie brak wiedzy o miejscach, w których się obecnie znajduje?

    Warto przeczytać tę książkę.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Helena G. w dniu 2024-06-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Zaginiony sztetl" to debiutancka powieść Maxa Grossa, dość ciekawa i pomysłowa, zabawna, chociaż chwilami bardzo smutna i gorzka. I wydaje się nieprawdopodobna, to jednak udało się stworzyć autorowi pozory wiarygodności. Pewnie dlatego czyta się ją rewelacyjnie.

    Max Gross fabułę książki umieścił w Polsce, w małej, odciętej od świata leśnej wioseczce zamieszkałej przez społeczność żydowską. Mieszkańcy sztetla nie wychodzą poza granice osady, uważając, że za lasem nic dobrego na nich nie czeka. A i o mieszkańcach i całej osadzie świat jakby zapomniał...

    "Nawet w szczęśliwym, spokojnym miasteczku, takim jak nasze, może trafić się ktoś, z kim nie chcesz mieć do czynienia."

    Dzieciom wpajano, że życie poza lasem, z dala od Kreskola, bo tak nazywa się ten zapomniany sztetl, jest niebezpieczne, a w lesie są różne zdradliwe miejsca i groźne zwierzęta.

    A skoro urodzili się z dala od złego świata to są po prostu szczęśliwcami... Nikomu zatem nie przychodziło do głowy, żeby wychodzić za mury osady.

    Małe żydowskie miasteczko trwało przez lata w izolacji a ludzie żyli błogiej nieświadomości nie mając żadnych wieści ze świata. Ani dobrych ani tych złych. Żyjąc swoimi codziennymi sprawami, nie wiedzą nic nie tylko o Holokauście, ale nawet nie mają elektryczności i bieżącej wody, nie mówiąc już o innych nowoczesnych sprzętach i urządzeniach.

    Gdy jednak z miasteczka najpierw znika młoda mężatka a za kilka dni jej mąż, mieszkańcy są bardzo zaniepokojeni. Rada zdecydowała, że teraz muszą kogoś wysłać do miasta, żeby zgłosić odpowiednim władzom ich zaginięcie i prosić o pomoc w poszukiwaniach. Starszyzna postanowiła wysłać w nieznany świat Jankiela, który nie mając bliższej rodziny, więc traktowany był jak wyrzutek w tym społeczeństwie. Wydawał się wszystkim idealnym kandydatem, bo nikt po nim nie będzie płakał, gdyby i on zaginął.

    Jankiel zaskoczony tym niby zaszczytem, w końcu wyrusza z obawą do najbliższego, nieznanego mu miasta. Udało mu się zabrać wraz z cygańskim taborem, więc nie musi sam pokonywać leśnych ścieżek. Na widok miasta aż otwiera oczy ze zdziwienia, nie wyobrażał sobie tego nawet w snach.

    "Jestem pewien, że obyty czytelnik nie będzie pod wrażeniem widoków, które spotkały Jankiela w mieście."

    "Nigdy wcześniej nie widział budynków, które miałyby więcej niż jedno piętro, dlatego przystanął przed pięciopiętrowym apartamentowcem, aby chłonąć ten widok."

    W urzędzie nie potraktowano Jankiela poważnie, gdyż nikt nie słyszał o Kreskolu. Nawet ważny list napisany przez starszyznę sztetla nie przekonuje o istnieniu osady.

    Po kilku miesiącach, gdy w Kreskolu są pewni już, że Jankiel gdzieś zaginął, w miasteczku ląduje helikopter... a zszokowani mieszkańcy widząc wysiadającego Jankiela nie wiedzą co o tym myśleć. Świat dowiaduje się o Kreskolu i teraz nic już nie będzie takie samo, bo i politycy zainteresowali się żydowskim miasteczkiem...

    Autor przypomniał czasy, w których ludzie radzili sobie bez elektryczności i bieżącej wody, bez mediów społecznościowych i telefonów, ale byli wtedy chyba bardziej szczęśliwi.

    W małej społeczności zawsze inaczej się żyło, pamiętam czasy, gdy jeździłam na wakacje do babci mieszkającej w maleńkiej wiosce, tam wszyscy się znali i razem spędzali czas.

    A gdyby tak naprawdę istniał taki zaginiony sztetl czy inna osada w lasach? Chyba jest to obecnie niemożliwe, bo nawet w puszczy nie ma takiej możliwości, wszędzie teraz można spotkać człowieka.

    Ale polecam książkę, warto ją poznać.

    Książkę otrzymałam od wydawnictwa Finebooks w ramach akcji recenzenckiej portalu Lubimy Czytać.pl.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula