Ciemne chmury zebrały się nad wydawnictwem JaMas…
Gdy wraz z nadejściem jesiennej słoty na jaw wychodzą skutki uboczne redaktorskiego zgonu, zjednoczone siły redakcji, pecha i sekretariatu muszą się zmierzyć z ojcem dyrektorem oraz widmem rychłego bezrobocia. Nic dziwnego, że w tych okolicznościach rzucony żartem desperacki pomysł szybko staje się ostatnią deską ratunku.
Los całego wydawnictwa spoczywa teraz w kierowniczych rękach Wojciecha Szumskiego zwanego Sztywnym, który razem z krasnoludzką sekretarką i ekspertem do spraw rusza na daleki wygwizdów. Tam, w zapomnianym ośrodku wojskowym, mają się odbyć jedyne w swoim rodzaju warsztaty survivalowo-literackie dla wąskiego grona wybrańców.
I to by nawet mogło wypalić, gdyby nie kolejny denat znienacka.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał lub z serii Autokorekta
Czy muszę znać poprzednią część serii przed lekturą książki "Wtem denat"?
Tak, znajomość pierwszego tomu ułatwia zrozumienie specyficznych relacji oraz hierarchii panującej w wydawnictwie JaMas. Autorka kontynuuje wątki zawodowe i osobiste bohaterów, które swój początek miały we wcześniejszych perypetiach redakcji. Lektura od początku pozwala w pełni docenić humor sytuacyjny wynikający z dawnych konfliktów między pracownikami a ojcem dyrektorem. Dzięki temu czytelnik od razu odnajduje się w skomplikowanej sytuacji finansowej firmy i motywacjach Wojciecha Szumskiego.
Jaki klimat dominuje w tej powieści Marty Kisiel?
Książka stanowi połączenie lekkiej komedii kryminalnej z satyrą na współczesne środowisko literackie. Marta Kisiel posługuje się ciętym językiem i ironią, skupiając się na absurdalnych sytuacjach zamiast na mrocznych opisach zbrodni. Atmosfera jesiennej słoty i odizolowanego ośrodka wojskowego tworzy tło dla komicznych starć redaktorów z rzeczywistością survivalową. Jest to idealna propozycja dla osób szukających inteligentnej rozrywki, która nie przytłacza ciężkim ciężarem gatunkowym typowego kryminału.
Dla kogo ta książka nie będzie odpowiednim wyborem?
Powieść ta nie przypadnie do gustu czytelnikom poszukującym mrocznych, brutalnych thrillerów lub realistycznych procedur śledczych. Fabuła opiera się na elementach komediowych i przerysowanych postaciach, co może nie odpowiadać osobom oczekującym powagi oraz naukowego podejścia do rozwiązywania zagadek. Obecność krasnoludzkiej sekretarki wprowadza elementy fantastyczne, które wykluczają tę pozycję z kręgu literatury czysto realistycznej. Jeśli szukasz krwawych detali i gęstej, depresyjnej atmosfery, ten tytuł nie spełni Twoich oczekiwań.
W jakich okolicznościach rozgrywa się akcja drugiego tomu serii "Autokorekta"?
Głównym miejscem wydarzeń jest zapomniany ośrodek wojskowy, w którym zespół wydawnictwa bierze udział w warsztatach survivalowych. Zamknięta przestrzeń na dalekim wygwizdowie tworzy klasyczny układ kryminału zamkniętego, gdzie bohaterowie są zdani wyłącznie na siebie. Taka sceneria potęguje komizm, zderzając delikatny świat redaktorów z surowymi warunkami poligonowymi i brakiem luksusów. To tło pozwala autorce na wprowadzenie wielu dynamicznych zwrotów akcji bezpośrednio po odkryciu kolejnego denata.
Czego można się spodziewać po warstwie językowej tej publikacji?
Czytelnik spotka się z bogatym słownictwem, licznymi grami słownymi oraz żargonem branżowym związanym z pracą redakcyjną. Autorka kładzie duży nacisk na błyskotliwe dialogi, które budują charakterystykę postaci i napędzają tempo akcji. Styl jest lekki, ale precyzyjny, co sprawia, że opisy biurowych absurdów stają się wyjątkowo plastyczne i zabawne. Jest to lektura, która bawi formą tak samo mocno, jak samą treścią zagadki kryminalnej.
