Mit oraz baśń w zbiorze tekstów nazywanych mitycznymi czy metafizycznymi stają się dla Levina kolejnym narzędziem, inspirującym tworzywem w procesie ustanawiania własnej, fikcyjnej rzeczywistości.
Rzeczywistość ta doskonale eksploruje bogactwo antyku, w szczególności grozę i okrucieństwo mitycznych opowieści oraz komediową dosadność. Mit splata się z realnością w ostatniej scenie szpitalnej, w której Levin wraz ze swoimi fikcyjnymi, konającymi bohaterami w sposób karykaturalny, ale i niezwykle intymny mierzy się ze strachem przed przemijaniem.
Z wstępu Justyny Biernat do Wielkiej Nierządnicy..., pt.: „Ocean wytchnienia. Dramaturgia Hanocha Levina”.