Wędrówka z Ablem

Autor:

Anna Badkhen

Średnia: 4.3 Ilość ocen: 9
Wysyłka w
2 dni + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
392
Rok wydania
2017
Inne wersje (2)
Outlet, Książka, op. miękka
za 19,95 zł
eBook, mobi, epub
za 22,43 zł
Nasza cena: 23,94 zł 39,90 zł Taniej o: 40%

PRZERAŻAJĄCE I FASCYNUJĄCE LOSY KOCZOWNICZEGO LUDU NA PRZESTRZENI DZIEJÓW
 

Anna Badkhen to nietypowa dziennikarka. Portretuje bowiem życie w ekstremalnych warunkach, od rozdartego wojną Afganistanu po tereny amerykańsko-meksykańskiego pogranicza. Aby napisać ten wzruszający reportaż, towarzyszyła największej grupie nomadów w ich tradycyjnej, corocznej wędrówce.

Pasterze z rodu Fulanów wraz z nią przemierzali niebezpieczne obrzeża Sahary. Doświadczali okrutnych bojówek islamskich, męczących zmian klimatycznych oraz problemu nowoczesności, która kusi młodych do porzucenia tradycji swoich przodków.

Fulanie są przyzwyczajeni do niedostatku: znają głód, suszę i wojny.
 

ŻYJĄCY W NĘDZY I UBÓSTWIE, ALE BOGACI DUCHOWO – FASCYNUJĄCE OBLICZE PLEMIENIA FULANI
 

___
Wnikliwa interpretacja przeżyć jednego z ostatnich ludów koczowniczych na świecie. Reporterka wojenna Anna Badkhen rzuca nowe światło na pogrążoną w wojnie Afrykę, ukazując ludziom jej inne oblicze. Osadza realia plemienia Fulani na przestrzeni wieków. Jej szczegółowe obserwacje upiększa kwiecisty styl, który urzeka – „Los Angeles Reviews of Books”


Nadzwyczaj poetyckie dzieło – „BBC”

 

Przeczytaj darmowy fragment książki


 


O autorce

Anna Badkhen od 2000 roku pisze między innymi do „San Francisco Chronicle”, „The New Republic”, „Foreign Policy” i „The Boston Globe”. W swoim dorobku ma reportaże z Bliskiego Wschodu, Azji Środkowej, Afryki Wschodniej, rodzinnej Rosji oraz Kaukazu. Za reportaże wojenne zdobyła w 2007 roku nagrodę Joel R. Seldin Award FROM Psychologists for Social Responsibility. Autorka publikacji Cztery pory roku w afgańskiej wiosce, Kałasznikow Kebab i innych książek non-fiction. Mieszka w Filadelfii.
 

Recenzje (9)
  1. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Fulanie to koczownicza ludność zamieszkująca tereny Afryki Zachodniej. Są wyznawcami islamu. Kierowani porami roku wędrują po swoim kraju, nigdzie nie osiadając na dłużej. Aby się utrzymać hodują bydło – krowy są dla nich źródłem mięsa i mleka, a sprzedaż tego ostatniego zapewnia im dostęp do innych potrzebnych artykułów. Anna Badkhen przez wiele miesięcy obserwowała codzienność Fulanów, przemierzając wraz z nimi afrykańskie ziemie. Opisy tradycji i zwyczajów nomadów zamieściła w książce „Wędrówka z Ablem”.

    Po przykrym zawodzie miłosnym Anna dołącza do koczowniczych Fulanów. Przyjmuje nazwisko Anna Ba i żyje tak, jak inni członkowie plemienia. Co jakiś czas przemieszcza się w inne rejony kontynentu, rozstawia obozowiska, wędruje z kobietami na targ i sprzedaje kwaśne mleko. Przekazuje także Fulanom swoją wiedzę o świecie, o powstaniu kosmosu oraz innych, obcych plemieniu zagadnieniach. Wśród nomadów Anna odnajduje prawdziwych przyjaciół, którzy traktują ją jak swoją rodzinę.

    Ciężko przyporządkować mi powieść „Wędrówka z Ablem” do konkretnego gatunku. Z jednej strony pełno w niej informacji i faktów historycznych, a z drugiej mnóstwo opisów zwykłego, codziennego życia. Można zatem rzec, że książka Anny Badkhen to literatura faktu połączona z wątkami obyczajowymi. Taka konstrukcja fabuły okazała się świetnym zabiegiem – czytelnik nie czuje się przytłoczony masą suchych informacji, tylko prawdziwie angażuje się w przedstawioną historię i śledzi ją z zaciekawieniem.

    Anna Badkhen opisała życie plemienia w sposób bardzo wnikliwy, szczegółowy, a jednocześnie przystępny. Na karatach książki widać silny związek Fulan z naturą, widać ich wierzenia, widać troski i obawy. Widać także coraz trudniejszą codzienność, którą naznaczyły klęski suszy i głodu, w ostatnim czasie również wojna. Fulanie jednak nie poddają się, nie pragną „zapuszczenia korzeni”, odnajdując w swym koczownictwie i braku dostępu do wygód prawdziwą wolność.

    Tradycje Fulanów fascynują i urzekają, głównie za sprawą drastycznej odmienności od europejskich obyczajów. Osobom nawykłym do stabilizacji, do jednego miejsca, które nazywają domem, ciężko zrozumieć ciągłą wędrówkę plemienia i same motywy koczownictwa. Opisy surowych zasad rządzących ludnością momentami szokują, momentami przerażają, czasem wywołują obrzydzenie. Czytelnik szybko przekonuje się jednak, że tylko rygorystyczne reguły pozwalają Fulanom od setek lat zachować swój tryb życia i utrzymać harmonię.

    Do konserwatywnych obyczajów Fulanów wkrada się jednak nowoczesność – odtwarzacze muzyki, motory, a nawet telefony komórkowe. Zderzenie współczesności i przeszłości po trochu cieszy, gdyż daje znajomy obraz cywilizacji, a po trochu smuci. Świadczy bowiem o nieuniknionych zmianach, które prędzej czy później czekają to plemię. Po poznaniu Fulan i ich norm życiowych takich zmian się już nie chce. Urok koczowniczego życia zaczyna działać na czytelnika i pragnie ON zachować tradycje nomadów w niezmienionej formie.

    Surowa, ale jednocześnie niezwykle integralna z człowiekiem Afryka, samodzielny, niezależny lud oraz wolność – to właśnie „Wędrówka z Ablem” autorstwa Anny Badkhen. Wciągająca powieść pełna ciekawych faktów, przedstawionych w przyjazny i interesujący sposób. To książka spokojna, pozbawiona dramatycznych zwrotów akcji, ale absolutnie nie nużąca. Będzie idealnym wyborem na wieczorną, odprężającą lekturę, którą zdecydowanie polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    "Podeszwy jej stóp poznały bicie serca sawanny, wiedziała, że ziemia przechowuje wszystkie wspomnienia, przeszłe i przyszłe, i odtwarza je w cyklach, które trwają rok, dekadę, wieczność. Cyklach obfitości i niepewności, czekania i odpuszczania, życia i śmierci..."

    Niewątpliwej przyjemności czytelniczej dostarczają mi reportaże podróżnicze Anny Badkhen. Już poprzednia książka "Cztery pory roku w afgańskiej wiosce" spotkała się z moim entuzjastycznym przyjęciem. Podobnie jest i z "Wędrówką z Ablem", napisaną w pięknym, plastycznym i zmysłowym stylu, a przy tym rzetelnie, interesująco i wciągająco. Wspólnie z autorką i Fulanami odbyłam wyjątkową podróż po zachodnioafrykańskiej sawannie, przemierzając ogromne przestrzenie w poszukiwaniu wody i pastwisk dla zwierząt hodowlanych, stając się integralną częścią przyrody.

    Anna Badkhen w styczniu dwa tysiące trzynastego roku przybyła do Mali, aby towarzyszyć fulańskiej rodzinie podczas rocznego cyklu wypasu bydła, a przy okazji pobierać od niej lekcje adaptacji i przetrwania. Kierowało nią pragnienie wnikania w kulturę mającą całkowicie odmienny sposób na życie, postrzegającą świat poprzez koczownicze tradycje i zwyczaje. Niemająca końca tułaczka, zsynchronizowana z sekwencjami natury i ruchami gwiazd po nieboskłonie. Nomadzi, niestrudzeni wędrowcy, goniący deszcz na suchym stepie, nie zajmują się rolnictwem, ale handlem barterowym już tak, przemierzają setki kilometrów wypasając bydło, jelenie, kozy, owce, jaki, wielbłądy i konie. Prawie połowa z Nomadów, około dwudziestu milionów, to właśnie Fulanie, mistrzowie przetrwania, uczestnicy klęsk suszy i głodu na zmianę z okresami urodzaju i dostatku. Nie chcą zasymilować się z innymi ludami, ale nie przestają adaptować się do nowych warunków, nauczeni przez tysiąclecia przyswajać to, co przydatne w danym momencie.

    Wędrówkom z pastwisk wykorzystywanych w porze deszczowej na te eksploatowane w porze suchej i odwrotnie, zawsze towarzyszą charakterystyczne dźwięki, jak wirtuozeryjne zawołania, gwizdy, kroki, stukot racic i kijów, krowie dzwonki, muczenie bydła, pobekiwanie kóz, ptasie pieśni, mlaskanie języków jaszczurek. Dzięki ekspresyjnym, sugestywnym, działającym na wyobraźnię czytelnika opisom z wielkim zaangażowaniem śledzimy to odnawianie starożytnych szlaków sezonowego przegonu. Na przykładzie jednej z wielu rodzin, z zainteresowaniem podpatrujemy codzienne życie, przestrzeganie wielowiekowej tradycji, rytuałów i przyzwyczajeń, pielęgnowanie elementów silnej kultury, nadawanie znaczenia amuletom, aranżowanie małżeństw, organizowanie przyjęć weselnych, tworzenie mądrych przysłów i precyzyjnych porzekadeł wyrosłych na surowej i bezlitosnej ziemi. Obserwujemy znaczenie świętego muzułmańskiego miesiąca pokuty i postu, ramadanu, okresu pobożnego ujarzmiania ludzkich potrzeb i zwyczajów.

    Autorka przybliża nam zatrważające konsekwencje zmian klimatycznych na świecie wywołanych przez człowieka, mające bezpośredni wpływ na życie Fulanów. Zagrożeniem stają się również okoliczności polityczne, strefy wojenne z terroryzmem, rozwijające się gospodarstwa rolne, rozrastające się megalopolis, asfaltowe drogi, a także coraz skromniejsze zasoby naturalne. Odnotowujemy wysoki wskaźnik umieralności dzieci związany z niedożywieniem i chorobami zakaźnymi. Co ciekawe, otrzymujemy także obraz zmian dokonujących się w mentalności części młodego fulańskiego pokolenia, które spragnione nowoczesności, wzmożonej konsumpcji, osiadłego stylu życia, pozbawionego niepewności i niestabilności, preferuje migrację do miast.

    Zachęcam do sięgnięcia po książkę, niespiesznego poznawania niesamowitej opowieści o rodzinie Umaru Diakajate, jego żony Fanty, licznych dzieci i wnucząt. Ich wyjątkowego sposobu na przetrwanie, kolekcjonowanie trudów, czerpanie radości, odnajdywanie szczęścia, bycie częścią każdego miejsca, w którym w danej chwili znajdują się, bycie tutaj i teraz. Podziwiamy jak integralność jako pasterzy i tożsamość jako Fulanów stanowią jedność. Czytelnicza podróż, dostarczająca wielkiej satysfakcji, zapewniająca podwójną dawkę przyjemności, podziwiania potęgi charakterów Fulanów i zanurzania się w stylu, w jakim jest ona przybliżana czytelnikowi.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    W poszukiwaniu korzeni …

    „Wniknąć w taką kulturę. Niezagrożoną wyginięciem, nie wyjątkowo oryginalną, ale mającą całkowicie odmienny sposób na życie, inaczej postrzegającą świat. Czerpać garściami z jej wiedzy, którą można zdobyć tylko dzięki bardzo, bardzo długiej wędrówce z ludźmi wędrującymi od zawsze. Dołączyć do tułaczki ciągnącej się miesiące, lata, całą wieczność (…)” – choć marzenia o wiecznej tułaczce nie są zbyt popularne, są jednak jednostki, które nie widzą i nie chcą widzieć dla siebie innej przyszłości.

    Taka wędrówka bez kresu, powtarzająca się lecz nigdy nie taka sama, dla wielu nie jest wyborem, ale jedynym sposobem na życie. Tak jest w przypadku Fulanów, którzy przemierzają Afrykę wraz ze swoimi zwierzętami, modląc się zarówno o ich, jak i o swoje bezpieczeństwo. Brak wody lub – przeciwnie – wartka rzeka, bojówki islamskie, ale i cywilizacja, która wypiera tradycję, to wszystko stanowi prawdziwe zagrożenie, skutkuje nie tylko śmiercią ale i całkowitą zmianą funkcjonowania, upadkiem wartości, wyparciem się korzeni. Wraz z pasterzami z tego rodu powędrować postanowiła Anna Badkhen, na potrzeby tej drogi przybierając fulańskie nazwisko, Anna Ba. Książka dziennikarki, która w swoich tekstach odzwierciedla niełatwe życie ludzi funkcjonujących w ekstremalnych warunkach, to niezwykła relacja z tradycyjnej wędrówki nomadów, w której autorka postanowiła im towarzyszyć.

    Publikacja Wydawnictwa Kobiecego, pt. „Wędrówka z Ablem”, to zaproszenie do niezwykłej podróży, ale i do zgłębienia historii nomadów, wędrownego pasterstwa, ale i zapis codzienności, której coraz częściej towarzyszy huk samolotów wojskowych czy strzały z karabinu. Autorka, Anna Badkhen, opisuje drogę, jaką przebyła wraz z pasterzami, wplatając w swoją relację niezwykłe opowieści z przeszłości, ale również rozmowy z różnymi ludźmi czy mrożące krew w żyłach lub po prostu smutne historie.

    Droga autorki nie wiedzie przez enklawy przeznaczone dla turystów, lecz pozwala przekonać się, jak wygląda życie Fulanów obecnie, a jak wyglądało dużo wcześniej. I do ich świata wkracza bowiem cywilizacja, która bezlitośnie obchodzi się z tradycją czy głęboko zakorzenionymi wartościami. „Fulanowie tracą starą wiedzę. Kiedyś życie było trudniejsze, dziś są wszelkie udogodnienia, a Fulanie uczą się w szkołach, ale zapominają o tradycjach” – mówi jeden z rozmówców autorki. Czy jest sposób na powstrzymanie tego destrukcyjnego postępu cywilizacyjnego? Chyba tylko taki, jaki wybrała Badkhen, czyli utrwalanie rzeczywistości, pisanie o niej i dzielenie się ich codziennością, bowiem wkrótce może być to obraz unikatowy.

    Tę codzienność poznajemy dzięki rodzinie Umaru Diakajate, dla której sensem życia i jedyną przyszłością, jaką znają, jest wypas bydła w regionie zwanym przez miejscowych burgu, od gatunku rośliny go porastającej. Wyruszamy na pełną niebezpieczeństw wędrówkę po Sahelu, choć sposób podejścia autorki do tematu, nieco naukowy, daleki od wciągającej relacji z podróży, może nieco nużyć. Mimo tego, warto zagłębić się lekturę, która przybliża nam nieznany i niezrozumiały świat, w którym wciąż woda noszona jest przez kobiety w wiadrach z koziej skóry, zaś zagubienie krowy oznacza poważne problemy. Lektura pozwala otworzyć nasze serca i umysły na inność, a – kto wie – może nawet zachęci do ruszenia śladem autorki.

    Justyna Gul

    Qultura słowa

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Początkujący Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Wędrówka z Ablem" była moim pierwszym spotkaniem z literaturą faktu. Książka przyciągnęła mnie swoim podróżniczym podłożem. Dodatkowo nigdy wcześniej nie słyszałam o nomadach, więc ta pozycja była dla mnie smakowitym kąskiem.

    Anna Badkhen na pewno nie pisze lekko. Stosuje ona wiele wtrąceń, dat oraz tekstów źródłowych. Niestety przez te wszystkie zabiegi książkę czyta się ciężko. Momentami jest ona bardzo poplątana. Dodatkowo w książce występuje ogorm bohaterów, z czego niektórzy mają takie samo imię. Ja w pewniej chwili nie potrafiłam powiedzieć kto jest kim. Rozróżniałam jedynie najbliższych krewnych Umaru.

    Autorka zdecydowanie za mocno skupiła się na zarysach przyrody. Rozumiem, że poprzez nie chciała jak najlepiej pokazać krajobrazy Sahelu oraz Malii, ale pisanie o tym, że po rzecze chodziła czapla biała, a wikłacz siedział na drzewie jest bezsensowne. Żałuję, że takie opisy były notoryczne, bo bez nich książka byłaby znacznie ciekawsza i mniej by się dłużyła.

    Nie za bardzo wiem w jaki sposób mam odnieś się do bohaterów, ponieważ nie są oni postaciami wykreowanymi przez autorkę tylko żywymi ludzi. Niektóre ich zachowania były dla mnie niezrozumiałe i zastanawiałam się co nimi kierowało. Jednak przez zdecydowaną większość książki czułam do nich podziw. Ja nie byłabym w stanie żyć w buszu i pokonywać tak wielu przeciwności losu. Życie Fulanów w ogromniej mierze powierzone jest pogodzie, która przez nadmierne eksploatowanie środowiska przez człowieka wariuje. Ich egzystencja jest skromna, ale oni starają się cieszyć najmniejszymi rzeczami, na które większość z nas nie zwróciłaby uwagi. Takie życie wymaga wielu poświęceń.

    Cieszę się, że wojna oraz temat nowoczesności były nieoczywistym tłem tej książki. Przewijały się ON przez całą pozycję, ale bardzo rzadko były dosadnie stwierdzone. Pojawił się fragment w którym Anna Ba skupia się na wojnie, ale więcej ten temat nie był wyraźnie zakreślony. Jednak przez całą powieść przewijały się spostrzeżenia na temat latających samolotów wojskowych przez co nie byliśmy w stanie zapomnieć, że Mali pogrążone jest w konflikcie.

    W reportażu występują wtrącenia dotyczące życia osobistego autorki, które mi w większości przeszkadzały. Nie rozumiałam jej zachowania, a wręcz byłam nim miejscami zniesmaczona. Jej rozpacz na temat utraty ukochanego, który jej ukochanym nie powinien się stać, była dla mnie wręcz żałosna.

    W pewnej chwili zapomniałam, że powieść nie jest napisana przez Polkę. Stało się to za sprawą licznych nawiązań do polskiej literatury. Na samym początku znajdziemy fragment wiersza Czesława Miłosza, a w dalszej części książki- Wisławy Szymborskiej. W pozycji tej znajdują się też kawałki wykładów oraz artykułów Ryszarda Kapuścińskiego. Jest to bardzo miły akcent.

    "Wędrówka z Ablem" jest niezwykle mądrą pozycją. Opowiada o nieszczęśliwej miłości, przyjaźni, sile rodziny, cierpieniu skrywanym głęboko w sercu. Smutek odczuwalny po starcie bliskich jest trzymany tylko dla siebie. Autorka pokazała siłę tradycji, udowodniała, że są na świecie ludzie dla których wygrywa ona z nowoczesnością. Przez całą powieść przewijają się tematy przesądów bardzo ważnych dla Fulanów. Przesądów na których opierają swoje życie.

    Anna Badkhen stworzyła niezwykłą powieść, w którą włożyła wiele serca. Reportaż jest bardzo dokładny i emocjonalny. Czuć, że autorka zżyła się z Fulanami i zaczęła traktować ich jak rodzinę. Jednak książka nie jest idealna. Momentami chaotyczna i nudnawa. Pojawiły się również drastyczne sceny. Odnoszę wrażenie, że akcja mogłaby zostać lepiej poprowadzona. Jeśli pozycja ta byłaby mniej zagmatwana i wtrącenia z życia autorki byłyby mniej infantylne dałabym tej książce najwyższą ocenę. Bez zastanowienia, ponieważ jej ona mądra i piękna. Po prostu. Jednak nie mogę przymknąć oka na te mankamenty.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czy bylibyśmy w stanie na pewien czas odrzucić przyjemności i wybrać się w dziką podróż, gdzie nic nie może być oczywiste? Odcięci od znanej sobie rzeczywistości, poznający zupełnie obce otoczenie. Czy można docenić rytuały, nie tylko odnaleźć podobieństwa, a zwyczajnie pokochać wynikające z wychowania różnice?

    W Afryce zdarzają się ludy specyficzne. Przykład to Fulanie. Żyją daleko od cywilizacji, mistrzowie przetrwania. Istnieje w nich coś pierwotnego, nakazującego do ciągłego przemierzania kilometrów i zdobywania pożywienia własnymi siłami. Wypasają bydło, nierzadko jelenie, kozy lub konie. Jednak migracja staje się coraz trudniejsza. Grupie zagraża mnóstwo czynników, choć są przyzwyczajeni do problemów. Nieobcy jest im głód, doskonale znają wojny. Próbują zachować swoją kulturę, momentami dziwną, ale okrutnie fascynującą. Pielęgnują ceremoniały i tradycje, przekazując je kolejnym pokoleniom, a poprzez tę książkę, również czytelnikom… Młodzi Fulanie dają się kusić technologii, niekiedy uciekają wprost w ramiona współczesności, lecz cała masa ich pobratymców nadal walczy o suwerenność.

    Kilka miesięcy temu po raz pierwszy zetknęłam się z twórczością Anny Badkhen. Już wtedy wzbudzała lekkie kontrowersje, gdyż nie każdemu spodobała się stylistyka jej pisania. Reportaże, które posiadają delikatną magię, opowieści snute w sposób szczególny, niczym smutne bajki. Osoby poszukujące konkretów odczuwały pewnego rodzaju rozczarowanie, co szanuję i rozumiem. Sama zaliczam się do grona miłośników pióra Badkhen. Z radością sięgnęłam po jej kolejną publikację, „Wędrówkę z Ablem”. Po opisie wnioskowałam, że utrzymano ją w podobnym klimacie do „Czterech pór roku w afgańskiej wiosce”, a wspomniana pozycja naprawdę mnie zauroczyła. Byłam ciekawa, czy autorka dała radę sprostać wyzwaniu, ponieważ zdążyła podnieść sobie wysoko poprzeczkę. Wyszła zwycięsko z tej próby, a ja już czekam na kolejne elementy tak ładnie rozwijającej się kariery. Razem z Anną przenosimy się do gorącej Afryki, aby poznać rejony, gdzie żyją Fulanie.

    Muszę nadmienić, że Badkhen bardzo mi imponuje. Ma tyle siły i energii, by móc poświęcić wygody na rzecz obcowania z czymś oryginalnym, więc (na pewno w jakimś stopniu) przerażającym. Zgrabnie wkomponowała się w nomadów, zyskała ich akceptację, nadali jej też pseudonim. Dzięki temu doszło do jeszcze mocniejszego zespolenia, czego owocem jest ta książka. Całość należy do tworów bardziej poetyckich niż antropologicznych — czy to wada? Nie. Skupienie na detalach powoduje, że znajdujemy się w środku „Wędrówki z Ablem”. Sugestywne opisy działają na wyobraźnię, granice z rzeczywistością stopniowo zacierają. Dlatego to dobra lektura na wieczór, gdy nic nie zakłóca spokoju.

    Autorka nie ubarwia faktów, ale chwilami podchodzi dość luźno do trudnych tematów. Znowu trzeba podkreślić — to nie publikacja naukowa. Uwaga skupia się na wierzeniach, codziennych czynnościach, wyjaśnia powody konkretnych zachowań. Jednak ciężko znaleźć wątki stricte dramatyczne, trochę nad nimi przelatujemy. Dla jednych będzie to duża wada, dla innych zaleta, gdy ktoś chciałby odpocząć od pozycji wręcz depresyjnych. Czytelników spotka ogrom wzruszeń, choć w sensie odrobinę powierzchownym. Za ciekawy uznaję wybór tytułu, nie od razu dowiemy się, kim był Abel.

    Książka ma swój rytm, powolny, jednostajny. Plastyczny język i piękne określenia przyrody tylko wzmagają tę atmosferę, chwilami senną, w dobrym tego słowa znaczeniu. Od czasu do czasu pojawiają się małe rysunki, stworzone przez samą Annę, przedstawiające bohaterów i miejsca. Prosta kreska, acz cieszą oko. Miła niespodzianka. Żywo uczestniczymy w lekturze. Można odczuć zapach powietrza, kolor nieba, smak potraw. Nawet deszcz wydaje się być absolutnie magiczny. Ołówkiem pozaznaczałam interesujące fragmenty, urodziwe opisywanie natury zawsze porusza we mnie szczególną strunę. Sądzę, że wiele osób podejdzie do tematu podobnie, więc zachęcam — coś do zakreślenia w dłoń, by móc wrócić do Afryki!

    Badkhen wybrała się w tę podróż, ponieważ potrzebowała psychicznego wytchnienia, pragnęła poukładać swoje życie. „Wędrówka z Ablem” sprawiła, że nabrałam ochoty na taką przygodę. Nie musimy lecieć na inny kontynent. Lato w pełni, poszukajmy w swojej okolicy odskoczni. Zabierzcie nad wodę tę książkę, spędźcie przyjemne godziny mącone najwyżej cykaniem świerszczy…

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 4 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Wędrówka z Ablem
  • Autor: Anna Badkhen
  • Wydawnictwo Kobiece
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 392
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365506085
  • Język: polski
  • Podtytuł: Podróż z nomadami przez afrykańską sawannę
  • Oryginalny tytuł: Walking with Abel
  • Tłumacz: Białek Maria
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788365506085
  • EAN: 9788365506085
  • Wymiary: 13.6x20.4x2.5 cm
Warto zwrócić uwagę na...
WarReport. Powstanie Warszawskie. Wędrówka po... 5/5 Nasza cena:
33,12 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

WarReport. Powstanie Warszawskie. Wędrówka po...

Po 70 latach taśmy filmowe z kronikami nagranymi podczas Powstania Warszawskiego przez operatorów Biura Informacji i Propagandy Armii Krajowej ujrzały światło dzienne. Stało się tak za sprawą Muzeum Powstania Warszawskiego, które na ich podstawie postanowiło stworzyć pierwszy na świecie film...
Wędrówka przez minione lata 0/5 Nasza cena:
44,46 zł 57,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Wędrówka przez minione lata

Wędrówkę przez życie Autorka podzieliła na trzy etapy: wspomnienia z dwóch pierwszych okresów znajdują się w tym opracowaniu. Prof. Skrabka-Błotnicka opisuje w nich Przemyśl i Gliwice swoich lat młodości, domy rodzinne i akademickie, uczelnie oraz osoby, z którymi spotkała się. Szczególną uwagę...
Wędrówka z Ablem 0/5 Nasza cena:
19,95 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Wędrówka z Ablem

PRZERAŻAJĄCE I FASCYNUJĄCE LOSY KOCZOWNICZEGO LUDU NA PRZESTRZENI DZIEJÓW   Anna Badkhen to nietypowa dziennikarka. Portretuje bowiem życie w ekstremalnych warunkach, od rozdartego wojną Afganistanu po tereny amerykańsko-meksykańskiego pogranicza. Aby napisać ten wzruszający reportaż, towarzyszyła...
Cztery pory roku w afgańskiej wiosce 5/5 Nasza cena:
23,94 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Cztery pory roku w afgańskiej wiosce

Anna Badkhen po raz pierwszy wyjechała do Afganistanu w 2011 roku jako korespondentka wojenna. Od tamtej pory wraca regularnie do tego kraju, w niezwykły sposób przyciągana krajobrazem, który geografia uczyniła nieustającym polem bitewnym.
eBook Cztery pory roku w afgańskiej wiosce mobi epub 0/5 Nasza cena:
22,43 zł 29,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

eBook Cztery pory roku w afgańskiej wiosce mobi epub

Reportaż w najlepszym stylu - Anna Badkhen zaprasza do niepozornej wioski, gdzie sen o bogactwie to sen o życiu bez cierpienia. W samym środku afgańskiej pustyni, we wiosce tak odległej, że nie da jej się zlokalizować nawet w Internecie, przy krośnie siedzą kobiety i wraz z dziećmi ręcznie...
eBook Wędrówka z Ablem mobi epub 0/5 Nasza cena:
22,43 zł 29,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

eBook Wędrówka z Ablem mobi epub

Anna Badkhen, dziennikarka portretująca życie w ekstremalnych warunkach, od rozdartego wojną Afganistanu po tereny amerykańsko-meksykańskiego pogranicza, dołącza do największej grupy nomadów w ich tradycyjnej, corocznej wędrówce. Z rodziną pasterzy z rodu Fulanów przemierza Afrykę wzdłuż...
Sherlock. Prawdziwa historia psiego strażaka 4/5 Nasza cena:
21,95 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Sherlock. Prawdziwa historia psiego strażaka

Poznaj niezwykłe przygody prawdziwego psiego bohatera! Niech nie zmylą cię wielkie oczy tego cocker spaniela. Sherlock to prawdziwy bohater, który codziennie ryzykuje swoje życie, aby ratować innych. Jest zawodowym pomocnikiem strażaków i razem z całą ekipą przeszukują pogorzeliska w poszukiwaniu...
Peety. Pies, który uratował mi życie 5/5 Nasza cena:
19,95 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Peety. Pies, który uratował mi życie

Jak spacery z psem stały się ratunkiem dla zdrowia i receptą na życie Eric O’Grey rozpaczliwie szukał pomocy. Miał sześćdziesiąt kilo nadwagi i zmagał się z kilkoma chorobami. Wyłączył się z życia społecznego, czuł się okropnie i próbował znaleźć wyjście z tego błędnego koła. Ratunkiem dla niego...
Ubuntu 0/5 Nasza cena:
19,95 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Ubuntu

A gdyby tak porzucić wszystko i przejechać samotnie motocyklem przez Afrykę? 15 miesięcy. 19 krajów. 42 000 kilometrów. Jedna kobieta, która ciągle chce więcej. Heather Ellis ma 28 lat, kiedy w jej głowie pojawia się szalona myśl, aby udać się na motocyklową wyprawę po Afryce. Nieważne, że nigdy...
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula