Dwie wielopokoleniowe rodziny na tle ważnych wydarzeń polskiej historii początku XX wieku. Różni je wiele, łączą losy kraju, którego de facto nie mają.
Fascynująca książka Mirosława Doleżycha “W koleinach czasu” pozwala cofnąć się o 100 lat i spojrzeć na historię Polski dopiero czekającej na niepodległość przez pryzmat życia zwykłych ludzi, których historia sama wplotła w dzieje państwa.
Autor przenosi czytelnika do czasów jeszcze przed I wojną światową, gdy Polski na mapie nie było. A później wybucha wojenne piekło, w którym bohaterowie książki muszą się jakoś odnaleźć. Chaotyczny świat w obliczu konfliktu zbrojnego nie pozwala nikomu być obojętnym. Bohaterowie starają się prowadzić normalne życie, choć z każdym dniem jest to coraz trudniejsze. Członkowie obu rodzin stają się mimowolnymi świadkami historii, ale nie jest to wyłącznie historia kraju, bo i dla nich osobiście wydarzenia, które nastąpią, będą miały bardzo poważne konsekwencje. Szybko okaże się, że odcisną na każdym piętno silniejsze, niż mogłoby się wydawać. Nieprzypadkowo książka ma podtytuł “Ślady przodków nosimy w sobie”.
"W koleinach czasu" to pocztówka z Polski, której już nie ma. Wtedy nie było jej na mapie, ale różnorodność wymieszanych zwyczajów, które składały się na kulturę narodową, pozwoliła przetrwać marzeniu o własnej państwowości, urzeczywistnionym w 1918 roku. Jak wpłynęli na to zwykli ludzie, którzy przez pokolenia kultywowali swoje tradycje? Jak na ich wielopokoleniowe rodziny wpłynęły lata życia pod zaborami i wreszcie wojenna zawierucha? Czy w takich okolicznościach jest miejsce na miłość, tę rodzinną i tę damsko-męską?
Fragment książki
Zagrała kilka taktów piosenki, a potem zaśpiewała wysokim głosem, wtórując sobie delikatnym brzmieniem cytry. Zaraz dołączyła do niej Marija, potem reszta rodziny. I popłynęły pieśni o miłości, o rozstaniach i tęsknocie, o życiu i śmierci, o dawno minionych wojnach i znowu o miłości. Bojkowskie, ukraińskie, łemkowskie. Otulona śniegiem chyża Małyszków zdawała się unosić w powietrze na dźwiękach muzyki. A potem, kiedy skończyli, osiadła z powrotem na ziemi.
O autorze
Mirosław Doleżych urodził się w 1943 roku. Przez wiele lat był pracownikiem Wydziału Mechaniki Precyzyjnej, a następnie Wydziału Mechatroniki na Politechnice Warszawskiej. Zdobył stopień doktora inżyniera. Obecnie jest na emeryturze. “W koleinach czasu” to jego pełnowymiarowy debiut książkowy, oparty m.in. na opublikowanych wcześniej opowiadaniach “Cienie”.
W jakim klimacie utrzymana jest powieść "W koleinach czasu"?
"W koleinach czasu" to nastrojowa saga rodzinna, która łączy w sobie elementy powieści historycznej z głęboką refleksją nad ludzkim losem. Autor kładzie duży nacisk na emocjonalną stronę życia bohaterów, opisując ich zmagania z codziennością na tle wielkich przemian dziejowych. Czytelnik odnajdzie tu opisy pięknych krajobrazów, tradycji oraz trudnych wyborów moralnych, które kształtują kolejne pokolenia. To lektura nagradzająca odbiorcę bogatym językiem i wyjątkową dbałością o detale obyczajowe.
Jakie okresy historyczne obejmuje fabuła tej książki?
Powieść Mirosława Dolezycha przedstawia losy bohaterów na przestrzeni całego stulecia, rozpoczynając narrację w roku 1909. Akcja prowadzi czytelnika przez kluczowe momenty polskiej historii, w tym trudne lata I wojny światowej oraz czas wielkich przemian społecznych. Śledzimy, jak globalne konflikty wpływają na życie zwykłych rodzin, zmuszając je do walki o przetrwanie i zachowanie własnej tożsamości. Dzięki tak szerokiej perspektywie czasowej, książka pozwala zrozumieć, jak przeszłość przodków rezonuje w życiu współczesnych pokoleń.
Czy w treści znajdziemy odniesienia do konkretnych regionów i kultur dawnej Polski?
Tak, fabuła koncentruje się na dwóch odległych od siebie regionach: Bieszczadach oraz podlaskim Supraślu. Autor szczegółowo portretuje kulturę Bojków, Ukraińców i Łemków, wplatając w opowieść motywy muzyczne oraz tradycyjne pieśni o miłości i śmierci. Zderzenie różnych języków, wyznań i obyczajów tworzy wielobarwną mozaikę, która jest znakiem rozpoznawczym tej publikacji. Taka dbałość o kontekst etnograficzny sprawia, że książka staje się cennym źródłem wiedzy o dawnym świecie pogranicza.
Jaką rolę w powieści "W koleinach czasu" odgrywa wątek służby wojskowej?
Wątek służby Wincka Woźnickiego w rosyjskiej armii stanowi punkt zwrotny, który zmienia postrzeganie świata z młodzieńczej przygody na brutalną walkę o byt. Ten element fabuły ukazuje tragizm Polaków wcielanych do armii zaborczych, gdzie każdy dzień na froncie stawał się sprawdzianem charakteru. Autor realistycznie oddaje realia wojenne, unikając jednak nadmiernego heroizmu na rzecz ukazania ludzkiej kruchości. Doświadczenia te stają się fundamentem, na którym budowana jest dalsza historia rodziny i jej stosunek do wolności.
Dla kogo ta książka może nie być odpowiednim wyborem?
Powieść nie jest polecana czytelnikom poszukującym szybkiej, sensacyjnej akcji lub lekkiego, niezobowiązującego romansu. Ze względu na swoją wielowątkowość i powolne tempo narracji, wymaga ona od odbiorcy cierpliwości oraz zaangażowania w śledzenie losów wielu postaci. Tematyka wojenna oraz opisy trudnych warunków życia na wsi sprawiają, że jest to lektura o cięższym ładunku emocjonalnym. Osoby preferujące proste, linearne historie mogą poczuć się przytłoczone bogactwem historycznych detali i wielopokoleniową strukturą opowieści.