Zastanawiałeś się kiedyś, jak to jest, gdy wychowujesz się w bardzo ortodoksyjnym środowisku? Gdy świat wokół ciebie jest pełen zakazów i nakazów, a ktoś inny decyduje za Ciebie, co jest dla Ciebie dobre? Jak to jest, gdy nie możesz się kształcić, czytać książek, poznawać obcych języków? Deborah Feldman tego doświadczyła i opowiada o tym w swej książce "Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów".
Książka jest rodzajem autobiografii, ale też historią o tym, jak cenna jest wolność, zwłaszcza wewnętrzna, i jak wiele odwagi trzeba, by o nią walczyć. Deborah opisuje doświadczenia małej dziewczynki i dorastającej kobiety w rygorystycznej społeczności chasydzkiej. W przejmujący sposób opowiada o życiu, które sprowadzało się do milczącego przyzwolenia na cierpienie i zniewolenie. Wspomina o nieustannej kontroli, o braku własnej sfery emocjonalnej i seksualnej. Opisuje aranżowane małżeństwo, do którego rodzina doprowadziła, gdy Deborah miała 17 lat. Wspomina o załamaniu nerwowym, narodzinach syna oraz momencie, gdy zrozumiała, że musi walczyć nie tylko o siebie, ale również o swoje dziecko.
Deborah Feldman porzuciła rodzinę i uciekła z synem poza zamkniętą społeczność żydowską. Rozpoczęła nowe życie, zyskała upragnioną wolność dla siebie i synka. Obecnie mieszka w Berlinie. W swojej książce opisała wiele tajemnic ortodoksyjnej kultury żydowskiej w XXI wieku. Z tego powodu była szykanowana w środowisku żydowskim, przedstawiana jako zdrajca narodu i osoba, przez którą może dojść do kolejnego holocaustu. Świadczy to o tym, jak unikalną pozycją są wspomnienia Deborah Feldman i jak trafne są spostrzeżenia, zawarte przez nią w jej książce.
Jeśli chcesz poznać nowe życie Deborah Feldman jako niezależnej młodej kobiety i samotnej matki, jak również przeczytać o jej poszukiwaniach własnej tożsamości żydowskiej, sięgnij po kontynuację wspomnień, zatytułowaną "Exodus". Wydana została w 2013 roku w języku angielskim, być może niebawem doczekamy się jej tłumaczenia na język polski.