Mimo że od zakończenia ostatniej wielkiej wojny minęło 76 lat, to w wielu miejscach na świecie mnóstwo osób wciąż doświadcza cierpień związanych z działaniami zbrojnymi. Choć nie są one tak krwawe jak II wojna światowa, a postronne państwa często oferują pomoc humanitarną, to uchodźcy wojenni nierzadko są pozostawieni sami sobie.
Historię tych ludzi opisał Behrouz Boochani w książce pt. "Tylko góry będą ci przyjaciółmi". Pozycja ukazała się na rynku polskim dzięki wydawnictwom AltRage i Książkowe Klimaty, w tłumaczeniu Tomasza Gałązki.
Tytuł jest sentencją, którą przez wiele lat powtarzał autor książki. Jaka jest jej historia jej powstania? Pierwotnie był to po prostu opis wydarzeń z Manus Regional Processing Centre - obozu dla więźniów politycznych Australii - przekazywany w formie wiadomości tekstowych na komunikatorze WhatsApp. Autor zdawał swojej przyjaciółce relację z tego, co dzieje się porzuconym obozie dla uchodźców. To książka o tragedii wojny, dramacie ucieczki i bezsilności wobec opuszczenia przez tych, którzy obiecali ochronę i pomoc.
Behrouz Boochani spiął wszystkie swoje relacje w jeden, dość brutalny, choć realistyczny reportaż, przeplatany rozmyślaniami i filozoficznymi pytaniami oraz komentarzami dotyczącymi aktualnej sytuacji politycznej. Utrzymany jest w interesującej, komediowej formie, mimo że przekazuje historie mrożące krew w żyłach.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż lub z serii Czeskie Klimaty
Jaką formę literacką przyjmuje reportaż Behrouza Boochaniego?
Książka stanowi unikalne połączenie reportażu brutalnie opisującego rzeczywistość obozową z elementami poezji, filozofii i komentarza politycznego. Autor płynnie przechodzi od faktograficznych opisów codzienności na wyspie Manus do głębokich refleksji nad naturą wolności i systemowej przemocy. Taka wielowarstwowa struktura sprawia, że lektura wykracza poza ramy klasycznego dokumentu, oferując czytelnikowi artystyczne spojrzenie na cierpienie. To pozycja obowiązkowa dla osób szukających literatury faktu o wysokich walorach artystycznych. Każdy rozdział buduje atmosferę klaustrofobicznego uwięzienia i walki o godność.
W jaki sposób fizycznie powstała treść tej książki?
Całość tekstu została napisana przez autora na telefonie komórkowym i przesłana fragmentami za pomocą komunikatora WhatsApp. Behrouz Boochani tworzył swoje dzieło potajemnie przez kilka lat, będąc więźniem australijskiego ośrodka detencyjnego. Tłumacz Omid Tofighian składał te wiadomości w spójną całość, przekładając je z języka farsi na angielski. Ten partyzancki sposób tworzenia nadaje publikacji niezwykłej autentyczności i jest świadectwem desperackiej walki o głos. Jest to jedna z najbardziej niezwykłych historii powstania tekstu literackiego w XXI wieku.
Czy Tylko góry będą Ci przyjaciółmi to typowy reportaż wojenny?
Nie, ta publikacja skupia się na systemowej opresji i psychologicznym aspekcie uwięzienia w obozie, a nie na działaniach zbrojnych. Autor analizuje mechanizmy władzy i dehumanizacji stosowane przez australijskie władze na terytorium Papui-Nowej Gwinei. Zamiast opisów frontowych, czytelnik otrzymuje wstrząsające studium przetrwania w izolacji i walki o zachowanie człowieczeństwa. Książka rzuca światło na mniej znany, współczesny kryzys humanitarny dziejący się z dala od głównych konfliktów świata. To lektura zmieniająca postrzeganie globalnej polityki migracyjnej.
Jaką konkretną tematykę poruszają teksty zawarte w tym tytule?
Głównym motywem dzieła jest los uchodźców skazanych na wieloletnią niepewność w zamkniętych ośrodkach poza granicami Australii. Publikacja porusza tematy samotności, niesprawiedliwości politycznej oraz niezłomności ludzkiego ducha w obliczu beznadziei. Boochani szczegółowo dokumentuje codzienny terror, brak perspektyw oraz biurokratyczną machinę, która niszczy psychikę osadzonych. Jest to głęboka analiza kondycji ludzkiej w sytuacjach granicznych i ekstremalnych. Autor stawia pytania o odpowiedzialność państw demokratycznych za łamanie praw człowieka.
Dla kogo lektura tej książki może być zbyt obciążająca?
Ze względu na drastyczne opisy przemocy psychicznej i fizycznej, książka nie jest polecana czytelnikom o bardzo dużej wrażliwości. Autor nie unika brutalnych szczegółów dotyczących warunków bytowych i traktowania więźniów, co może być przytłaczające dla osób szukających lekkiej literatury. Publikacja wymaga od odbiorcy skupienia i odporności emocjonalnej przy konfrontacji z opisem realnego koszmaru. Nie jest to odpowiedni wybór dla osób unikających w literaturze tematów politycznych i traumatycznych doświadczeń. Treść jest przeznaczona dla dojrzałego czytelnika gotowego na trudne emocje.
