Czwarta książka prozatorska i trzeci zbiór opowiadań w dorobku Macieja Miłkowskiego.
Jedenaście opowiadań połączonych zarówno tematyką, jak i specyficzną atmosferą. W niemal każdym tekście autor penetruje zagadnienia zogniskowane wokół relacji damsko-męskich oraz tematu rodzicielstwa. Bohaterowie Miłkowskiego uwikłani są w skomplikowane sytuacje uczuciowe i rodzinne stanowiące dla wszystkich raczej źródło cierpienia niż szczęścia. Częstym wątkiem tych opowiadań są różnego rodzaju psychopatologie: depresja, samobójstwo, uzależnienia, stalking, pedofilia. Autor unika jednak stylistyki reportażowej czy ściśle realistycznej. Dla dramatycznych tematów szuka formy zakorzenionej w dokonaniach modernistów i postmodernistów.
O autorze
Maciej Miłkowski, ur. 1980 w Łodzi, mieszka w Krakowie, pracuje jako psycholog. Prozaik, tłumacz, felietonista. Opublikował dwa zbiory opowiadań: Wist (2014) i Drugie spotkanie (2017) oraz powieść System Sulta (2019). Jego opowiadania tłumaczono na angielski, niemiecki, niderlandzki, ukraiński i rosyjski. Niektórzy uważają, że pisze dla inteligentów. "Proza Macieja Miłkowskiego stanowi zjawisko jedyne w swoim rodzaju zarówno co do ambicji, jak i stojącego na jej usługi warsztatu. Autor Trzeciego dnia świąt tworzy literaturę, mającą za przedmiot tak prawdę obrazu, jak i prawdę życia. Jak nakazuje klasyczne pojęcie zadań pisarza, Miłkowski wykracza poza kreowanie fikcji w stronę refleksji nad światem przedstawianym, którego losami włada. Posiada dar takiego układania fabuł, że sprawiają one wrażenie pytań skierowanych do nas, odbiorców, a mających posłużyć nam do odczytania naszych własnych utajonych myśli. Krótko mówiąc, Miłkowski ma za specjalność syntezę gry i prawdy – tej pierwszej tajemniczej, tej drugiej dyskrecjonalnej.
Nowe opowiadania Miłkowskiego skomponowane są misternie w obydwu sensach tego słowa, to znaczy precyzyjnie i rewelatorsko pod względem duszoznawczym. Autor wykazuje tu znane już kompetencje w grze toczonej ze wstydliwością uczuć i nieuchwytnością stojących za nimi motywacji. Jego mechanizmy fabularne pracują cicho i dyskretnie, chodzą bez zarzutu, a bohaterowie-wyręczyciele (w pomysłach wyczuwa się bowiem ton mocno osobisty) rozgrywają znów typowy dla Miłkowskiego pojedynek między zaangażowaniem w wydarzenia a ich ogrywaniem w stylu poniekąd demonstracyjnym. Dotyczy to zwłaszcza przeważających w tym zbiorze tekstów pisanych w pierwszej osobie. Raz jeszcze celebrowany jest tu właściwy Miłkowskiemu klimat narracyjnej lekkości, która niepostrzeżenie przeradza się w koszmar. Choć może nie do końca, bo do sekretów dykcji Miłkowskiego należy także poczucie humoru. Które prawdom ogólnym, sugerowanym nie wprost, odejmuje chłód, a przydaje wyrozumiałości i – że się tak wyrażę – dwuznaczności.
Nowe prozy w większym niż kiedyś stopniu skupiają się na przebiegach życia wewnętrznego narratorów, mniejszą wagę przywiązując do efektownej puenty. Dynamika rozgrywa się teraz w sferze uczuć-oksymoronów, samozaprzeczeń i paradoksalnych utwierdzeń – w sferze niewypowiadanej, lecz obracanej w „myślącej głowie” dialektyki możliwości i życzeń, skrywającej intencje niejednokrotnie brutalne. Miłkowski przestaje być „opisywaczem”, stając się dramaturgiem teatru jednego aktora – takiego, jaki każdy zna z własnego doświadczenia, gdy nakręca się irytacją, cierpi obrazę, podejmuje akcje uwodzicielską lub przeżywa męki wstydu. Jest w tym pisarskim zadaniu coś z Dostojewskiego i coś z Szekspira, a najwięcej – z nas samych." Eliza Kącka
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna polska
Jaki klimat dominuje w zbiorze opowiadań "Trzeci dzień świąt"?
Książka charakteryzuje się gęstą, niepokojącą atmosferą, w której codzienne sytuacje niepostrzeżenie przeradzają się w egzystencjalny koszmar. Autor łączy narracyjną lekkość z mroczną tematyką, co tworzy unikalny kontrast typowy dla prozy psychologicznej. Lektura skupia się na wewnętrznych przeżyciach bohaterów, unikając prostych rozwiązań fabularnych na rzecz głębokiej analizy ludzkiej psychiki. To pozycja dla osób szukających w literaturze intelektualnego wyzwania i emocjonalnego napięcia.
Czy opowiadania Miłkowskiego skupiają się na realistycznym przedstawieniu codzienności?
Autor świadomie rezygnuje ze stylistyki czysto reportażowej na rzecz form zakorzenionych w modernizmie i postmodernizmie. Choć punktem wyjścia są relacje międzyludzkie, narracja koncentruje się na subiektywnych odczuciach, paradoksach i skomplikowanej dialektyce myśli. Teksty te stanowią misternie skomponowaną grę między prawdą życia a literacką fikcją, wymagającą od odbiorcy skupienia. Taka konstrukcja sprawia, że proza ta zyskuje wymiar uniwersalny i skłania do osobistej refleksji nad własnymi motywacjami.
Jakie konkretne problemy społeczne i psychologiczne porusza ten zbiór?
Teksty penetrują trudne zagadnienia, takie jak depresja, uzależnienia, stalking oraz skomplikowane patologie wewnątrzrodzinne. Każde z jedenastu opowiadań analizuje bolesne aspekty relacji damsko-męskich oraz wyzwania związane z rodzicielstwem. Bohaterowie często znajdują się w sytuacjach granicznych, które stają się źródłem cierpienia i zmuszają do konfrontacji z ukrytymi lękami. Dzięki temu lektura staje się studium ludzkich słabości przedstawionym w sposób dyskretny, lecz niezwykle sugestywny.
W jaki sposób wykształcenie psychologiczne autora wpływa na treść książki?
Doświadczenie zawodowe Macieja Miłkowskiego przejawia się w niezwykłej precyzji duszoznawczej i wiarygodnym kreowaniu portretów psychologicznych. Autor z dużą wnikliwością opisuje mechanizmy wstydu, irytacji czy procesy uwodzenia, które sterują działaniami jego bohaterów. Zamiast efektownych puent, czytelnik otrzymuje wgląd w autentyczne procesy myślowe i emocjonalne, co zbliża tę prozę do dokonań klasyków literatury psychologicznej. Warsztat pisarski pozwala mu na syntezę naukowej wiedzy o człowieku z wysoką formą literacką.
Dla jakiego typu czytelnika ta publikacja nie będzie odpowiednim wyborem?
Zbiór ten nie jest polecany osobom szukającym lekkiej, optymistycznej lektury o tematyce świątecznej lub prostych historii z happy endem. Ze względu na poruszanie drastycznych tematów, takich jak pedofilia czy samobójstwo, treść może być zbyt obciążająca dla wrażliwych odbiorców. Czytelnicy preferujący szybką akcję i tradycyjną strukturę reportażu mogą czuć się zawiedzeni eksperymentalną, postmodernistyczną formą narracji. Jest to literatura wymagająca, skupiona na mrocznych aspektach egzystencji, co wyklucza ją jako wybór do czysto relaksacyjnego czytania.
