Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Mando inside
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2025
Ilość stron: 192
Opis

W życiu każdego z nas pojawiają się chwile, gdy mierzymy się z utratą - czy to młodości, miłości, zdrowia, marzeń, czy dawnych planów. To nieuchronna część ludzkiego doświadczenia, często jednak skrywana, pomijana, a czasem wręcz demonizowana w kulturze, która promuje jedynie sukces i wieczną młodość. Ale czy naprawdę musimy utknąć w żalu, bojąc się zmian i każdego pożegnania? A może straty mogą stać się katalizatorem do głębszego zrozumienia siebie, źródłem niezwykłej siły i drogi do prawdziwej dojrzałości emocjonalnej?

Poradnik psychologiczny "Trać i żyj. Co nam dają straty" autorstwa Bernadetty Janusz, doświadczonej terapeutki i superwizorki, oraz Moniki Rusin i Sławomira Rusina, jest zaproszeniem do niezwykle ważnej rozmowy na temat przemijania i tego, jak mądrze odnosić się do życiowych ubytków. To książka, która odczarowuje ból, ukazując w nim potencjał do transformacji. Przeprowadza czytelnika przez złożony świat straty, udowadniając, że każde pożegnanie może otworzyć drzwi do nowego etapu, pełnego spokoju i wewnętrznej zgody na życie takim, jakie jest - z jego wzlotami i upadkami, zyskami i, co najważniejsze, stratami.

Jak oswoić straty i znaleźć w nich siłę?

"Trać i żyj" to znacznie więcej niż teoretyczny wykład o procesie żałoby. To przewodnik, który w przystępny i angażujący sposób tłumaczy, jak nie utknąć w przeszłości, lecz ruszyć naprzód, stając się silniejszym i mądrzejszym. Autorzy z niezwykłą empatią i głębią psychologiczną pokazują, jak zyskać odporność psychiczną i dojrzałość emocjonalną, nawet gdy grunt osuwa się nam spod nóg. Często boimy się, że każda decyzja pociągnie za sobą stratę, a ten poradnik uczy nas, jak z takim lękiem się obchodzić, jak go zaakceptować i przekuć w osobisty rozwój.

Bernadetta Janusz, psycholożka kliniczna, psychoterapeutka i antropolożka, wnosi do książki swoje wieloletnie doświadczenie kliniczne, umiejętnie łącząc je z głęboką refleksją nad kondycją współczesnego człowieka. To połączenie sprawia, że "Trać i żyj" trafia do szerokiego grona odbiorców - zarówno do osób szukających wsparcia w trudnych chwilach, jak i do specjalistów zdrowia psychicznego. Wielu czytelników docenia to, że autorka potrafi połączyć naukowe podejście z niezwykłą wrażliwością, tworząc tekst, który jest zarówno pouczający, jak i głęboko poruszający.

Jakie konkretnie wyzwania pomaga pokonać ten poradnik?

  • Radzenie sobie z przemijaniem i nieuchronnymi zmianami.
  • Akceptacja rozczarowań i nauka odpuszczania.
  • Przechodzenie przez proces żałoby bez poczucia uwięzienia.
  • Odkrywanie wewnętrznej siły po doświadczeniu straty.
  • Budowanie dojrzałości emocjonalnej i psychicznej odporności.
  • Zgoda na życie z jego pełnym spektrum doświadczeń.

"Trać i żyj" - źródło inspiracji i spokoju

Czytelnicy zgodnie podkreślają, że lektura "Trać i żyj" to doświadczenie, które pozostaje z nimi na długo. Doceniają klarowność języka, głębię poruszanych tematów i umiejętność autorów do prowadzenia czytelnika przez skomplikowane emocje w sposób budujący i wspierający. Książka nie oferuje łatwych rozwiązań, ale wskazuje drogę do prawdziwej transformacji - do zrozumienia, że utrata, choć bolesna, może być integralnym elementem naszego rozwoju. Pozwala na nowo spojrzeć na trudne doświadczenia, z większą akceptacją i nadzieją. Wiele osób po lekturze czuje się wyposażonych w narzędzia do radzenia sobie z przyszłymi wyzwaniami, zyskując poczucie większego spokoju i wewnętrznej harmonii. To poradnik, który uczy, jak mądrze tracić, a dzięki temu - jak mądrze żyć.

To nie jest kolejna książka, która obiecuje cudowne lekarstwa na życiowe bolączki, lecz rzetelny i pełen empatii poradnik, który zachęca do głębokiej introspekcji i pracy nad sobą. Pomaga odnaleźć sens nawet w najbardziej bolesnych momentach, otwierając perspektywę na spełnienie i szczęście, które są możliwe pomimo strat. Jeśli szukasz odpowiedzi na pytania o to, jak pogodzić się z przemijaniem, jak nie bać się zmian i jak odnaleźć wewnętrzną równowagę w obliczu życiowych wyzwań, ten poradnik jest właśnie dla Ciebie. Pozwól sobie na tę ważną podróż i przekonaj się, jak mądrze możesz przeżywać swoje straty, aby pełniej i świadomiej żyć. Sięgnij po "Trać i żyj" i odkryj swoją wewnętrzną siłę już dziś!

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii książki o rozwoju osobistym

Czy książka "Trać i żyj. Co nam dają straty" ma formę tradycyjnego poradnika?

Publikacja ta opiera się na formie pogłębionej rozmowy z doświadczoną terapeutką, a nie na klasycznym wykładzie poradnikowym. Dzięki formule wywiadu czytelnik otrzymuje wiedzę przekazaną w sposób naturalny i przystępny, co znacznie ułatwia przyswojenie trudnych emocjonalnie treści. Autorka łączy w niej perspektywę psychologiczną z antropologiczną, co nadaje dyskusji wyjątkową głębię merytoryczną i naukową. Taki układ pozwala lepiej zrozumieć mechanizmy radzenia sobie ze stratą poprzez autentyczny dialog i wspólną refleksję. To sprawia, że lektura przypomina udział w profesjonalnej sesji terapeutycznej prowadzonej przez wybitną ekspertkę.

Jakie rodzaje życiowych strat są poruszane w tej pozycji?

Książka analizuje szerokie spektrum utrat, od pożegnania z młodością i zdrowiem, po rozczarowania związane z niezrealizowanymi planami. Autorka zwraca uwagę, że każda istotna zmiana w życiu niesie ze sobą element straty, który wymaga właściwego emocjonalnego przepracowania. Treść skupia się na budowaniu odporności psychicznej oraz akceptacji przemijania jako naturalnego elementu ludzkiej egzystencji. Czytelnik odnajdzie tu wsparcie w oswajaniu trudnych uczuć towarzyszących różnym etapom dojrzałości, szczególnie w połowie życia. Pozwala to na zmianę postrzegania kryzysu jako szansy na zdobycie nowej mądrości.

Czy treść będzie wartościowa dla osób zawodowo zajmujących się psychoterapią?

Tak, publikacja jest uznawana za lekturę niezbędną dla specjalistów zajmujących się zdrowiem psychicznym ze względu na bogate doświadczenie kliniczne autorki. Dr hab. Bernadetta Janusz dzieli się wiedzą z zakresu psychologii systemowej, co stanowi niezwykle cenne uzupełnienie codziennej praktyki terapeutycznej. Książka łączy teorię naukową z humanistyczną refleksją nad kondycją współczesnego człowieka, oferując nowe narzędzia do pracy z pacjentem w kryzysie. Profesjonaliści docenią w niej rzetelne podejście do procesów żałoby, które są często wypierane przez współczesną kulturę sukcesu. Jest to pozycja, która wzbogaca warsztat pracy o unikalną perspektywę antropologiczną.

Dla kogo ta książka może okazać się nieodpowiednim wyborem?

Pozycja ta nie jest przeznaczona dla osób poszukujących szybkich, powierzchownych rozwiązań lub gotowych recept na natychmiastowe poczucie szczęścia. Autorka kładzie nacisk na trudny i powolny proces przeżywania smutku, co wymaga od czytelnika gotowości do głębokiej autorefleksji. Nie zastąpi ona również specjalistycznej diagnozy medycznej w przypadku ciężkich stanów depresyjnych wymagających bezpośredniej interwencji farmakologicznej. Jest to lektura dla osób cierpliwych, które chcą zrozumieć sens cierpienia, a nie tylko je za wszelką cenę wyeliminować. Publikacja może być zbyt wymagająca dla odbiorców, którzy nie są gotowi na konfrontację z bolesną prawdą o przemijaniu.

W jaki sposób lektura pomaga w budowaniu dojrzałości emocjonalnej?

Książka uczy akceptacji naturalnego smutku i żalu jako procesów, które nie powinny być automatycznie traktowane jako objawy choroby. Poprzez zrozumienie mechanizmów przemijania, czytelnik zyskuje realną szansę na odkrycie nowej wewnętrznej siły i spokoju mimo doznanych zawodów. Treść promuje postawę mądrego tracenia, która paradoksalnie prowadzi do znacznie pełniejszego i bardziej świadomego życia. Dzięki tej perspektywie możliwe jest wypracowanie autentycznej zgody na rzeczywistość taką, jaka ona jest, bez zbędnych iluzji. Lektura pomaga skutecznie przekształcić ból w dojrzałość emocjonalną oraz głęboką mądrość życiową.

Szczegóły
  • Tytuł: Trać i żyj
  • Autorzy: Janusz Bernadetta, Monika Rusin
  • Wydawnictwo Mando inside
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2025
  • Ilość stron: 192
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788327746238
  • Język: polski
  • Podtytuł: Co nam dają straty
  • Oryginalny tytuł: TRAĆ I ŻYJ. CO NAM DAJĄ STRATY
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788327746238
  • EAN: 9788327746238
  • Wymiary: 14.5x20 cm
  • Dane producenta: Wydawnictwo WAM, ul. Kopernika 26, 31-501 Kraków, Polska, handlowy@wydawnictwowam.pl, tel. 48126293200
Recenzje książki Trać i żyj. Co nam dają straty (1)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina P. w dniu 2025-10-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    6 z 14 osób uznało recenzję za przydatną

    Może ktoś się ze mną nie zgodzi, ale poradniki nie są dla wszystkich ludzi. Poradnik jest bowiem odpowiednikiem problemów, które ktoś posiada. To w nich szukają konkretnych odpowiedzi jeśli coś w ich życiu idzie nie tak. Ważnym osobistościom się wydaje, że każdy człowiek na świecie posiada jakiś problem, albo traumę, którą powinien wyleczyć dla własnego dobra. Prawda jest jednak taka, co też tutaj będzie rozwinięte, że każdy z nas ma inną wytrzymałość, inną psychikę i inne przeżycia oraz doświadczenia z rodzicami, czy po przodkach, więc każdy z nas inaczej radzi sobie z traumą. A są tacy, co jej nie mają, gdyż wiedzą co to znaczy akceptacja czegoś, czego nie da się zmienić.

    Z tego też względu wiem, że nie każdy poradnik jest dla każdego. Jeśli przeczytamy coś o traumach, a sami nie będziemy ich mieli, to dana książka wyda nam się bezwartościowa. Można nawet pomyśleć, że temat jest krótki, mało szczegółów, więc dadzą niską ocenę. To jest normalne, ale dlatego właśnie skłaniam się ku osobom, by czytały tylko te książki, które faktycznie ich interesują. Które według nich mogą im w czymś pomóc. Odnoszę się do tego, ponieważ według mnie ta książka jest bardzo dobrą lekturą, a nawet takim pomocnikiem, który uzmysłowi nam, że można traumę przepracować. U jednego człowieka trwa to krótko, a inni niosą swoje boleści przez wiele lat, które uniemożliwiają im pełnię szczęścia, gdyż wydaje im się, że na nie nie zasługują. Została tutaj przytoczona scenka, gdzie ktoś był dumny ze swoich dziadków, gdyż po śmierci jednego z nich drugie do końca długiego życia pozostało samo. Z luźnej perspektywy wygląda to romantycznie, ale patrząc okiem specjalistów, ta osoba poświęciła całe swoje życie dla śmierci. Podała się, nie chciała niczego wybaczać, cierpiała długie lata tylko po to, bo nie było nikogo, kto by jej pomógł. I teraz się pytam, gdzie jest ta wspomniana romantyczność? Czy osoba, która zmarła przed nią, pragnęła dla niej wiecznego cierpienia? Czy patrząc na miłość swojego życia gdzieś z zaświatów był dumny z tego, że zmarnowała całą siebie?

    ,,Jest takie ludowe powiedzenie: ,,Musi boleć". Wiele osób mogło usłyszeć te słowa. I bardzo dobrze- to je wyposaża. Idą przez życie i nie zabezpieczają się na wszelkie sposoby, żeby nie bolało. Czasem ,,musi boleć", nie ma wyjścia. Strata i ból z nią związany są immanentnie wpisane w nasze życie. Są nieuchronne."

    Ogólnie mogę opisać ją jako opowieść o przemijaniu na różnych etapach życia każdego z nas. Począwszy od dzieciństwa, a kończąc na starości. Każdy wiek to inne traumy, dla dziecka będzie to strata zabawki, dla nastolatka śmierć pupila, dla średniego wieku śmierć dziecka, a starczego bliskość rodziny. Będą to rozmowy za pomocą pytań i odpowiedzi, które wpłyną na nasze życie oraz bliskich, gdzie po tej lekturze będziemy mogli rozmawiać z nimi o rzeczach, które ciężko jest im przepracować. Nie chodzi o to, by wchodzić w czyjeś życie ze swoimi butami, ale w momencie zwierzenia dziecka, krewnego, czy znajomego, powiecie im to, czego się tutaj dowiedzieliście. I to będzie mądre, bo przebudzi ich z marazmu. Uważam, że to wartościowa pozycja, tylko doceni ją ten, kto doznał straty, po prostu.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula