Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa
Topienie Marzanny
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Oprawa: | Miękka |
| Wydawnictwo: | Lucky |
| Rok wydania: | 2018 |
| Ilość stron: | 320 |
- Autor: Magdalena Kubasiewicz
- Wydawnictwo Lucky
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2018
- Ilość stron: 320
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788365351500
- Język: polski
- ISBN: 9788365351500
- EAN: 9788365351500
- Wymiary: 135x195
- Dane producenta: Lucky Robert Stępień, Żeromskiego 33, 26-600 Radom, Polska, robert@wydawnictwolucky.pl, tel. 483638354
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Stowarzyszenie K. w dniu 2018-04-04Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąJuż od samego początku nie potrafiłam powstrzymać cisnącego się na twarz uśmiechu, który towarzyszył mi aż do ostatniej strony. Trzeba przyznać, ze autorka wie, jak poprawić odbiorcy nastrój. Wykreowane przez nią postaci są wspaniałe na swój własny indywidualny sposób i każda z nich ma w sobie coś, co sprawia, że mamy ochotę czytać tę opowieść dalej i dalej.
Marzanna i Maja chciały po prostu spędzić normalne wakacje z dala od Krakowa, jednak żadna z nich nie spodziewała się, że sprawy potoczą się w tak dramatyczny sposób. Oczywiście obydwie wiedziały, że wybierając się na coroczny zjazd rodziny Wichrów, nie mogą oczekiwać niczego dobrego, jednak nikt z odwiedzających nie przypuszczał, że sprawa może stać się aż tak nieprzyjemna.
Marzanna Wicher Starsza była nestorką rodu Wichrów, posiadającą majątek, o którym krążyły najróżniejsze legendy. Z racji iż przy każdej nadarzającej się do tego okazji, korzystała z swojej wiedźmowatej natury, nie miała wśród krewnych zbyt dobrej opinii. Mimo iż miała co najmniej osiemdziesiąt lat, przy każdym zjeździe rodzinnym przypadającym w dniu jej urodzin, za każdym razem świętowała swoją czterdziestą piątą wiosnę, dlatego nikt tak naprawdę nie miał pojęcia, ile miała lat oraz kiedy nastąpi kres jej okrutnych dni - na co liczyli wszyscy z Wichrów i nie tylko.
Niespodziewanie, zaniepokojeni jej nieobecnością - lecz także brakiem jakichkolwiek kąśliwych komentarzy - Wichrowie zaczynają zastanawiać się nad nieobecnością najstarszej z Marzann. W końcu jednak Mara - znana także jako Najmłodsza z Marzann - po przegranym losowaniu decyduje się sprawdzić przyczynę jej dziwacznej nieobecności. To co odkrywa, mimo iż dla wielu byłoby nie małym szokiem, przyjęła zwykłą niepewnością. Któryś z gości zamordował kobietę i najwidoczniej sprawca nadal był wśród nich.
Sprawą szybko zainteresowała się policja, jednak widząc, że będą mieli do czynienia z niezbyt normalną rodziną, - która w dodatku przyjęła śmierć kobiety z wyraźną ulgą i zamiast przejmować się poszukiwaniem sprawcy, gotowa jest mu podziękować i zakopać Starszą w ogrodzie - muszą stawić czoła nie łatwemu zadaniu.
Czy policji uda się rozwiązać tę dziwną zagadkę? Kto jest mordercą i jaki był jego główny motyw? Czy celem zabójcy padnie kolejny z domowników? Oraz najważniejsze: kto otrzyma spadek po Najstarszej z Marzann? Tego i wielu innych rzeczy dowiecie się czytając tę książkę!
Ogólnie rzecz biorąc trzeba przyznać, że przez większą część opowieści panowała luźna i żartobliwa atmosfera, która miejscami potrafiła po prostu powalić na kolana. Jeszcze w żadnej z opowieści nie spotkałam się z bohaterami, którzy to po upewnieniu się, że najstarsza członkini rodziny jest w stu procentach martwa, najzwyczajniej w świecie zasiedli do obiadu, aby po zakończeniu posiłku zadzwonić po policję i oznajmić, że mordercą mógł być każdy z obecnych, gdyż nikt tak naprawdę nie darzył jej sympatią. Oczywiście nie powinniśmy brać na poważnie całej tej opowieści, lepiej potraktować ją z lekkim przymrużeniem oka i nie zastanawiać się, czym na kolejnych stronach zaskoczą nas Wichrowie, jednak przyznam, że mimo wszystko miejscami czułam się lekko zagubiona, co nieco obniżyło moją opinię.
Jednym z ogromnych plusów tej książki - oprócz przezabawnej fabuły - jest przyjemny w odbiorze styl autorki jak i sposób poprowadzonej przez nią narracji pierwszoosobowej, dzięki której mogliśmy dowiedzieć się odrobinę więcej o przeszłości występujących w niej postaci oraz przekonać się, że oni naprawdę w pewnym sensie są rodziną wariatów.
Jestem pewna, że jeszcze niejednokrotnie zdecyduję się wrócić do tej opowieści, żeby na nowo zapoznać się z tą zwariowaną - w pozytywnym tego słowa znaczeniu - historią, która to niejednokrotnie poprawi mi nastrój, nawet w najbardziej pochmurne dni. Jeżeli więc, tak jak ja lubicie zabawnych i zapadających w pamięć bohaterów, jak najbardziej polecam!
Cała recenzja: [Adres usunięty]
![]()
