Masz ochotę na lekturę inteligentnych i delikatnie ironicznych rozważań? Sięgnij po "Społeczeństwo otwarte, społeczeństwo zamknięte" autorstwa Beaty Polanowskiej-Sygulskiej.
W tej książce znajdziesz skłaniające do myślenia, błyskotliwe eseje, które poruszają rozmaite tematy dotyczące społeczeństwa.
Analizowanie różnych światopoglądów i ideałów potrafi być wspaniałą przygodą, która w znaczący sposób poszerza horyzonty. Przyglądając się osobom o skrajnych poglądach, możemy w pełni zaobserwować, jak zróżnicowanym tworem jest polskie społeczeństwo. Jak ideały osób skłaniających się ku liberalizmowi i otwartości ścierają się z osobami o odmiennych poglądach.
"Społeczeństwo otwarte, społeczeństwo zamknięte", napisane przez Beatę Polanowską-Sygulską, to wnikliwe rozważania dające szeroki obraz polskiego społeczeństwa. Niestety, nie zawsze jest to obraz pozytywny. Manipulacja słowami, podziały, upodobanie do teorii spiskowych - to tylko niektóre szkodliwe zjawiska, jakie zostały opisane w tych błyskotliwych esejach.
Paranoja polityczna, smoleńscy zamachowcy, ideologia LGBT, niszczenie polskich wartości czy też źle pojęty patriotyzm - wszystkie te elementy (a także znacznie więcej!) znajdziemy w rozważaniach Polanowskiej-Sygulskiej. Pogłębione, wielopłaszczyznowe i okraszone dużą dawką wyważonej ironii eseje czyta się błyskawicznie. I co ważne - te rozważania nie pozostawią Cię obojętnym i z całą pewnością skłonią do wielu refleksji.
Wśród pozycji utrzymanych w podobnym klimacie warto sięgnąć również po "Krakowskich licealistów w drodze do dorosłości" napisanych przez Piotra Długosza oraz "Ucznia czarnoksiężnika, czyli społeczną historię marketingu" autorstwa Anny Gizy-Poleszczuk.
O książce
Cóż za wspaniała, skrząca się od wnikliwych rozważań książka! Niestety, przygnębiająco aktualna, tu i teraz. Podczas gdy w pierwszej części młodzi uczeni krakowscy rozsądnie i z wielkimi talentami analizują szlachetne ideały społeczeństwa otwartego a także zbliżone klimaty ideologiczne, np. ideę ładu spontanicznego lub bezstronności światopoglądowej państwa o tyle w drugiej części ich znakomita Mentorka przygląda się ciemniejszym stronom podważenia liberalizmu i otwartości. Jedna z najwybitniejszych w świecie znawczyń liberalizmu bierze pod lupę takie ponure zjawiska jak manipulację słowami przywołując np. prawdziwych patriotów, w odróżnieniu od patriotów bezprzymiotnikowych lub teorie spiskowe, należące do syndromu paranoi politycznej.
W czasie i miejscu, w którym jesteśmy, gdy rozmaitym zagrożeniom tego świata winny jest George Soros, przebiegli antyrodzinni socjotechnicy spod znaku LGBT lub smoleńscy zamachowcy, rozważania Beaty Polanowskiej-Sygulskiej, pogłębione i pełne delikatnej ironii, są jak odtrutka na głupstwa, czasami ubrane w język quasi-naukowy. Polecam tę odtrutkę Czytelnikom bardzo gorąco, tym bardziej że zawarte w tym tomie eseje są napisane świetnie: błyskotliwie i erudycyjnie.
Wojciech Sadurski
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii socjologia
