Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii bajki, wiersze i opowiadania lub z serii Rikuś
Rikuś i anusia
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Adamada |
| Oprawa: | Twarda |
| Seria: | Rikuś |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 32 |
- Autor: Guido van Genechten
- Wydawnictwo Adamada
- Seria Rikuś
- Oprawa: Twarda
- Rok wydania: 2016
- Ilość stron: 32
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788374207522
- Język: polski
- Oryginalny tytuł: Rikki en Anni
- Tłumacz: Ryszard Turczyn
- ISBN: 9788374207522
- EAN: 9788374207522
- Wymiary: 21.0x29.0x1 cm
- Dane producenta: Adamada/Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe, Al. Grunwaldzka 413, 80-309 Gdańsk, Polska, wydawnictwo@adamada.pl, tel. 58 340 63 83
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Sylwia Ł. w dniu 2016-10-25Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 3 osób uznało recenzję za przydatnąGuido van Genechten tworzy niezwykle ciepłe, wzruszające oraz wartościowe historie, które pomimo niezbyt dużej objętości potrafią skraść serce oraz ścisnąć za gardło. Po jego książki mogę już sięgać w ciemno, gdyż wiem, że zachwycą nie tylko moje dziecko, ale również mnie, a to bardzo cenię w literaturze dziecięcej.
"Rikuś i Anusia" to opowieść o króliczku, którego pragnieniem jest zaprzyjaźnienie się z Anusią. Rikuś marzy o spędzaniu czasu wraz z króliczką, jednak nie ma odwagi odezwać się do niej. Wpada na pomysł zaimponowania jej, zatem zmienia swój ubiór, stara się być zdecydowanym, pożycza okulary od dziadka w celu sprawienia wrażenia mądrzejszego niż jest, nosi ze sobą mnóstwo słodkich marchewek, tapla się w błocie, a na koniec próbuje być tajemniczy. Okazuje się, że Anusia chętnie zaprzyjaźni się z Rikusiem, który wcale nie musi udawać kogoś innego.
Starania Rikusia oraz chęć zaprzyjaźnienia się sprawiły, że wzruszyła mnie jego postawa. Motylki w brzuchu, jakie czuje na widok Anusi, uświadamiają, iż każdy potrzebuje drugiej osoby do bycia szczęśliwym. Nieraz spotkałam się z wyśmiewaniem zwierzeń kilkulatków opowiadających o swojej pierwszej przedszkolnej miłości. Dorośli często bagatelizują takie opowieści, robiąc sobie z nich żarty, co bardzo negatywnie wpływa na samopoczucie oraz samoocenę malucha, który w przyszłości będzie bał się mówienia o swoich uczuciach, a tym bardziej przestanie się zwierzać opiekunom. "Rikuś i Anusia" to historia, która powinna uświadomić rodzicom, jak ważne jest szanowanie dziecięcych uczuć, a dzieciom pokaże, że nie warto czuć obaw przed nawiązaniem relacji, co nie wymaga również zmieniania swoich zachowań, ponieważ prawdziwy przyjaciel powinien polubić nas takimi, jakimi jesteśmy.
Po raz kolejny zachwyciło mnie wydanie - duży format, twarda oprawa, solidne strony, a także ilustracje, które tym razem wyglądają nieco inaczej niż w innych książkach autora. Obrazki wyglądają jak malowane farbami, gdzieniegdzie widać jeszcze drobną kratkę papieru, na jakim zapewne były tworzone. Jestem przekonana, że to przemyślany zabieg, jakby ta niedokładność i niestaranność miały uświadomić, że to nie wygląd jest najważniejszy, bo przecież istotne to, co niewidoczne dla oczu...
Przygody Rikusia mają już specjalne miejsce na półce mojego synka. Na pewno niejednokrotnie powrócimy do jego przygód, szczególnie wtedy, gdy być może Jaś stanie w obliczu wyzwań, jakie niesie życie, a wtedy będziemy musieli porozmawiać o tolerancji, akceptacji czy nawiązywaniu bliskich relacji z innymi. Jestem również przekonana, że owe historie będą wspaniałymi lekcjami dla dzieci, z którymi przyjdzie mi pracować w przyszłości.
[Adres usunięty]
![]()
