Miał zostać drugim Krystianem Zimmermannem i podbić świat wygrywając Konkurs Chopinowski. Wówczas jednak wolał kopać piłkę niż ćwiczyć gamy na fortepianie. W pewnym momencie zamarzył o szkole aktorskiej. Los jednak sprawił, że zaczął studiować weterynarię chcąc leczyć zwierzęta muzyką. Cały czas mimo to nie mógł zapomnieć o występowaniu na estradzie, o tym, aby tworzyć sztukę i dzielić się nią z publicznością. Dlatego też, gdy u Krzysztofa Jaryczewskiego nastąpił paraliż strun głosowych, podjął się na krótko współpracy z Oddziałem Zamkniętym. Tam jednak sukcesu nie odniósł, zdecydował się zatem na karierę solową. Wcześniej już przyczynił się do stworzenia rockmusicalu "Kompot" autorstwa Jonasza Kofty i Bene Rychtera, gdzie wcielił się w postać głównego bohatera. Został również odtwórcą głównej roli w musicalu "Metro" mimo, iż kompletnie nie wierzył w możliwość występowania w nim, a nawet uciekł z eliminacji. Tymczasem jednak niemożliwe okazało się rzeczywistością, Janowski natomiast przez siedem lat jeździł z tym spektaklem po świecie zahaczając również o Broadway.
Na pierwszy rzut oka widać zatem, że to postać wielowymiarowa i niejednoznaczna, pełna sprzecznych dążeń i ambicji. W rozmowach z Marią Szabłowską ujawnia wiele z tego, o czym nikt z szerokiej publiczności nie miał prawa dotychczas wiedzieć. Szczerze i otwarcie mówi o swych sukcesach i porażkach, o blaskach i cieniach show-biznesu oraz o tym, co można poświęcić, by stać się popularnym. Z pewnością też do wyjątkowego charakteru tej książki przyczynia się postać Marii Szabłowskiej, znanej i cenionej dziennikarki muzycznej Polskiego Radia. Od lat związana z radiową Jedynką, prowadziła takie audycje jak "Magazyn muzyczny Rytm", "Muzyka nocą", "Muzyczna Jedynka" czy też "Leniwa niedziela".
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii historia polski
