Poczuła zapach zanieczyszczonego powietrza. Smak skażonej wody. I ogarnął ją gniew na widok zniszczonego Świata. Jej Świata.
Katarzyna Piskorczyk, antropolożka i alpinistka, wyrusza na wyprawę w Himalaje, gdzie odkryto starożytną jaskinię. Jej córka Lena, która zostaje w Warszawie, pewnego razu w czasie niezbyt udanej randki zauważa dziwnie zachowującego się psa. Po powrocie do domu dowiaduje się, że coś złego dzieje się ze zwierzętami na całym świecie...
– Jest ich kilkanaście razy więcej niż ludzi, na każdego człowieka przypadają tysiące stworzeń. Łatwo je zabić? Czasem tak. Jedno. I to jak masz broń, a spróbuj gołymi rękoma (…). Miliony ludzi zginęły na całym świecie, zanim dotarło do nas, co się właściwie dzieje.
– Czyli?
– Przegięliśmy. Natura ma nas dość.
Kipiała od przepełniającej ją energii. Nie zamierzała teraz tworzyć. Teraz zamierzała zabijać. Nastał czas kłów i pazurów. Czas krwi i łez. A na świecie była zaledwie garstka osób, które mogły powstrzymać przedwieczną siłę...
O autorze
Andrzej Wardziak - z wykształcenia tłumacz języka angielskiego oraz scenopisarz, rozwijający się zawodowo w zupełnie innych kierunkach. Debiutował w 2013 roku Infekcją. „Przedwieczny zew” jest jego czwartą powieścią. Wyszarpywane dobie resztki czasu poświęca na wspinanie, gry fabularne oraz szwendanie się po lasach wraz z żoną oraz wiernym, kompaktowym burkiem...
W jakim klimacie utrzymana jest powieść "Przedwieczny zew"?
"Przedwieczny zew" to mroczny thriller science fiction osadzony w realiach apokaliptycznego buntu natury przeciwko ludzkości. Autor łączy elementy ekspedycji wysokogórskiej w Himalajach z narastającą grozą obserwowaną w miejskiej scenerii Warszawy. Fabuła koncentruje się na gwałtownej reakcji ekosystemu, który przestaje być przyjazny i zaczyna aktywnie eliminować populację człowieka. To dynamiczna opowieść o przetrwaniu, w której klasyczna nauka przeplata się z pierwotną, niszczycielską siłą.
Czy książka Andrzeja Wardziaka zawiera elementy horroru?
Tak, powieść zawiera wyraźne elementy horroru ekologicznego opartego na motywie brutalnego ataku zwierząt na ludzi. Wizja "czasu kłów i pazurów" sprawia, że napięcie budowane jest przez naturalistyczne opisy i poczucie osaczenia przez siły przyrody. Czytelnik śledzi globalny chaos wywołany przez nagłą zmianę zachowania fauny, co nadaje historii niepokojący i duszny charakter. Jest to lektura przeznaczona dla osób o mocnych nerwach, szukających w literaturze SF mocnych wrażeń.
Czego można się spodziewać po stylu pisarskim autora?
Andrzej Wardziak wykorzystuje swoje doświadczenie scenopisarskie, tworząc szybką, filmową narrację z częstymi zmianami perspektywy. Dzięki pasji autora do wspinaczki, opisy wyprawy w Himalaje są autentyczne i bogate w detale techniczne podnoszące wiarygodność historii. Dialogi są żywe, a akcja nie zwalnia tempa, prowadząc czytelnika przez kolejne etapy globalnej katastrofy. Profesjonalne podejście do konstrukcji fabuły sprawia, że książka jest przystępna i angażująca od pierwszych stron.
W jakich miejscach toczy się akcja tej historii?
Akcja książki toczy się równolegle w surowych jaskiniach Himalajów oraz w codziennej przestrzeni współczesnej Warszawy. Ten kontrast pozwala obserwować narastający kryzys zarówno w odizolowanym terenie, jak i w samym centrum cywilizacji. Wątek wysokogórski skupia się na odkryciu starożytnej tajemnicy, podczas gdy wątek miejski ukazuje szybki rozpad struktur społecznych. Taka dwutorowość fabuły pozwala na szerokie spojrzenie na skalę opisywanego zjawiska buntu natury.
Dla jakiego typu czytelnika ta powieść nie będzie odpowiednia?
Powieść nie jest polecana czytelnikom szukającym lekkiej fantastyki lub klasycznych historii o podboju kosmosu. Ze względu na brutalne sceny z udziałem zwierząt oraz pesymistyczną wizję świata, może być ona zbyt drastyczna dla osób bardzo wrażliwych. Nie jest to również pozycja dla fanów technicznego hard science fiction, gdyż nacisk położono tu na biologię i instynkty. Wyraźny wątek katastroficzny dominuje nad elementami przygodowymi, co nadaje całości mroczny i ciężki ton.