Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzinami

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Filia Na Faktach
Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2026
Ilość stron: 432
Opis

Tytuł "Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzinami" uderza w samo sedno ludzkiej bezbronności i okrucieństwa, przypominając o jednej z najmroczniejszych kart w historii współczesnego świata. Philip Gourevitch w swoim wybitnym reportażu zagłębia się w niewyobrażalną tragedię ludobójstwa w Rwandzie z 1994 roku, gdzie w ciągu zaledwie trzech miesięcy zginęło około 800 000 osób. To dzieło to coś więcej niż historyczny zapis - to głęboka analiza mechanizmów, które doprowadziły do tak potwornej zbrodni, oraz poruszająca próba zrozumienia, jak człowiek może stać się sprawcą tak niewyobrażalnego zła.

Gourevitch z niezwykłą precyzją, ale i głębokim człowieczeństwem, prowadzi czytelnika przez labirynt wydarzeń, które poprzedziły rzeź, oraz te, które nastąpiły po niej. Jego reportaż nie skupia się wyłącznie na liczbach i faktach, lecz przede wszystkim na historiach ocalałych, na ich bólu, nadziei i odwadze. Jak można żyć po tym, co się widziało i przeżyło? Jak odbudować świat, gdy jego fundamenty zostały zniszczone? Autor nie unika trudnych pytań, starając się dotrzeć do sedna "banalnej istoty Zła", jak to określił Wojciech Jagielski, która czyni je jeszcze potworniejszym.

Ludobójstwo w Rwandzie: Pamięć i przestroga

Książka "Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzinami" jest ceniona przez czytelników za swoją dogłębną analizę i jednocześnie niezwykle przystępny styl, który pozwala na przyswojenie trudnych treści bez poczucia przytłoczenia. Wielu odbiorców docenia, jak Gourevitch potrafi połączyć drobiazgowe badania z osobistymi relacjami, tworząc spójną i wciągającą narrację. To właśnie ta umiejętność sprawia, że reportaż nie jest tylko suchym zapisem historii, lecz żywym świadectwem, które zmusza do refleksji i empatii. Czytelnicy często podkreślają, że po lekturze tej książki ich spojrzenie na konflikty etniczne, skutki kolonializmu i rolę międzynarodowej społeczności uległo znaczącej zmianie. Reportaż Gourevitcha otworzył wielu oczy na globalne mechanizmy, które mogą prowadzić do ludzkich tragedii, pokazując, że historia Rwandy to nie odosobniony przypadek, lecz uniwersalne ostrzeżenie.

Autor z niezwykłą wrażliwością ukazuje skomplikowaną sieć zależności, które doprowadziły do eskalacji przemocy. Reportaż to nie tylko opowieść o konflikcie między Tutsi a Hutu, ale także o:

  • dalekosiężnych konsekwencjach kolonizacji, która stworzyła i pogłębiła podziały;
  • pazerności i politycznych kalkulacjach, które przedkładały interesy ponad ludzkie życie;
  • nieudolności i bierności organizacji międzynarodowych, które nie zdołały zapobiec tragedii;
  • heroizmie pojedynczych ludzi, którzy w obliczu śmierci walczyli o przetrwanie i godność.

Czytanie tej książki to emocjonalna podróż, która mimo swojego ciężaru, jest niezwykle ważna. Nie jest łatwo zmierzyć się z tak brutalną prawdą, ale Gourevitch sprawia, że staje się to konieczne. Jego relacje z ocalałymi i świadkami są tak żywe i autentyczne, że czujemy się, jakbyśmy sami byli tam obecni, słuchając ich historii.

Philip Gourevitch: Mistrz reportażu

Philip Gourevitch, jako laureat wielu nagród literackich, takich jak Guardian First Book Award czy National Book Critics Circle Award, udowadnia swoje mistrzostwo w literaturze faktu. Jego warsztat reporterski pozwala mu na stworzenie dzieła, które jest zarówno rzetelne historycznie, jak i głęboko poruszające. To reportaż, który nie tylko informuje, ale przede wszystkim edukuje i angażuje emocjonalnie. Odbiorcy doceniają, że autor unika sensacji, skupiając się na faktach i ludzkim doświadczeniu, co nadaje książce autentyczności i wiarygodności. Wielu czytelników podkreśla, że styl Gourevitcha jest zarówno klarowny, jak i głęboki, co sprawia, że książka pozostaje w pamięci na długo po jej zakończeniu. To dzieło, które wzywa do czujności, empatii i pamięci, aby podobne zbrodnie nigdy więcej się nie powtórzyły.

Ta książka to nie tylko świadectwo przeszłości, ale przede wszystkim potężne ostrzeżenie dla współczesnego świata. Jest przypomnieniem o kruchości pokoju i łatwości, z jaką można zmanipulować ludzi do nienawiści. To apel o odpowiedzialność, o to, by nigdy nie zapominać o ofiarach i zawsze stać po stronie człowieczeństwa.

Sięgnij po tę książkę i pozwól, aby jej przesłanie wybrzmiało w Tobie, otwierając Cię na głębsze zrozumienie świata i znaczenia empatii!

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura faktu lub z serii Filia Na Faktach

Czego konkretnie dotyczy reportaż "Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzinami"?

Książka stanowi szczegółowy reportaż dokumentujący ludobójstwo w Rwandzie z 1994 roku, skupiając się na eksterminacji mniejszości Tutsi przez większość Hutu. Autor analizuje tragiczne wydarzenia, w których w ciągu zaledwie trzech miesięcy życie straciło około 800 000 osób. Tekst rzuca światło na mechanizmy nienawiści oraz bierność świata wobec dokonującej się na oczach wszystkich zbrodni. To pozycja obowiązkowa dla osób szukających rzetelnej wiedzy o tragicznej historii współczesnej Afryki.

Dlaczego Philip Gourevitch uznawany jest za autorytet w temacie ludobójstwa w Rwandzie?

Philip Gourevitch zyskał międzynarodowe uznanie dzięki wieloletniej pracy dokumentacyjnej oraz licznym nagrodom, w tym Guardian First Book Award i PEN Award. Jego warsztat dziennikarski opiera się na głębokim wniknięciu w lokalny kontekst i oddaniu głosu naocznym świadkom oraz ocalałym. Dzięki temu publikacja ta jest powszechnie uznawana za jedno z najważniejszych i najbardziej wiarygodnych dzieł literatury faktu końca XX wieku. Precyzja faktograficzna autora buduje solidny fundament zaufania do prezentowanych w książce treści.

Czy książka analizuje rolę społeczności międzynarodowej w konflikcie rwandyjskim?

Tak, reportaż ten szczegółowo naświetla skutki kolonizacji, pazerność polityczną oraz rażącą nieudolność organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka. Gourevitch wykazuje, że tragedia nie była jedynie lokalnym zrywem, lecz efektem wieloletniego splotu błędnych decyzji globalnych graczy. Czytelnik zyskuje pełny obraz sytuacji geopolitycznej, która wykracza poza same opisy starć etnicznych. Analiza ta pozwala zrozumieć, jak bierność największych państw przyczyniła się do eskalacji przemocy.

Czy treść reportażu opiera się głównie na osobistych świadectwach ocalałych?

Autor umiejętnie łączy fakty historyczne z poruszającymi relacjami osób, które przeżyły tragedię, co nadaje publikacji bardzo ludzki wymiar. Zamiast suchego wykładu historycznego, otrzymujemy intymny i bolesny wgląd w przeżycia jednostek uwikłanych w machinę systemowej zbrodni. Te autentyczne świadectwa stanowią kręgosłup opowieści i sprawiają, że historia staje się dla odbiorcy namacalna i rzeczywista. Taka forma narracji wymusza na czytelniku głęboką empatię oraz refleksję nad naturą zła.

Dla jakiego typu czytelnika ta lektura może okazać się zbyt obciążająca?

Lektura nie jest odpowiednia dla osób o dużej wrażliwości szukających lekkich treści, ze względu na drastyczne opisy i niezwykle ciężką tematykę. Reportaż porusza tematy niewyobrażalnego okrucieństwa i bezwzględności, co może wywołać silny dyskomfort u czytelników niegotowych na brutalną prawdę o ludobójstwie. Nie polecamy tej pozycji również młodszym odbiorcom oraz osobom unikającym w literaturze opisów cierpienia. Jest to dzieło przeznaczone dla świadomego czytelnika szukającego trudnej, choć niezbędnej prawdy o kondycji ludzkiej.

Szczegóły
  • Tytuł: Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzinami
  • Autor: Philip Gourevitch
  • Wydawnictwo Filia
  • Seria Filia Na Faktach
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2026
  • Ilość stron: 432
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788384410318
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: We wish to inform you that tomorrow we will be killed with our families. Stories from Rwanda
  • Tłumacz: Adrian Stachowski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788384410318
  • EAN: 9788384410318
  • Wymiary: 13.5x20.5 cm
  • Dane producenta: GRUPA WYDAWNICZA FILIA SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, ul. Kleeberga 2, 61-615 Poznań, Polska, biuro@wydawnictwofilia.pl
Recenzje książki Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzinami (2)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina O. w dniu 2026-04-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    56/52/2026

    "Pragniemy zawiadomić,
    że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzinami" Philip Gourevitch Filia Literacka #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #ludobójstwo #Rwanda #1994

    Jądro ciemności

    Spójrz, cóż to?

    Człowiek szedł tędy

    Ścieżka krwi, łez, pieniędzy

    Ścieżka śmierci

    Kwiecień 1994 roku zapisał się na kartach historii ludzkości krwawymi literami. To wtedy rząd Rwandy wezwał większość Hutu do eksterminacji mniejszości Tutsi. W przeciągu trzech miesięcy zamordowano 800 000 osób.

    "Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z naszymi rodzinami” to reportaż historyczny autorstwa Philipa Gourevitcha, opisujący ludobójstwo w Rwandzie w 1994 roku.

    Reportaż pokazuje także tło historyczne konfliktu między grupami etnicznymi Hutu i Tutsi oraz rolę propagandy i polityki w podsycaniu nienawiści. Autor pokazuje, że zarzewiem konfliktu był biały człowiek(Niemcy), które w 1885 roku nie planowały kolonizacji terenów Rwandy, więc wyznaczyły elitarną klasę rodzimych mieszkańców do zarządzania terenem, wywodzącą się z aktualnie rządzących Tutsi. Ta decyzja zaostrzyła podziały pomiędzy Tutsi i Hutu. 

    Jak dotychczas obie grupy żyły we względnym spokoju, tak działania najpierw Niemców, a po I wojnie światowej Belgów doprowadziły do ludobójstwa. Po I wojnie światowej Rwanda stała się protektoratem Belgii, która zarządzała terytorium zgodnie z dotychczasową polityką Niemiec, pozwalając utrwalać się podziałom etnicznym. W 1933 Belgowie wprowadzili karty identyfikacyjne z rubryką „przynależność etniczna”. Kategoryzacji dokonywano zazwyczaj na podstawie tak przypadkowych cech, jak wzrost, szerokość nosa i rozstaw oczu. Miało to zapobiec „zmienianiu” swojej przynależności etnicznej. Rwanda uzyskała niepodległość w 1962. W wyniku wyborów Hutu uzyskali władzę w większości regionów. Dodatkowym katalizatorem nienawiści były masakry Hutu dokonywane przez rządzących w Burundi Tutsi w latach 1965 i 1972.

    W 1973 w Rwandzie zamachu stanu dokonał Juvenal Habyarimana, który pięć lat później został wybrany prezydentem. Kierowany przez niego rząd, złożony z członków ludu Hutu (MRND), uciskał Tutsich. Nie mieli oni prawie żadnych przedstawicieli w rządzie, nie mogli liczyć na prestiżowe stanowiska ani miejsca na uniwersytetach czy w dobrych liceach. W szkołach wprowadzono segregację etniczną, z kolei na lekcjach przedstawiano taką wersję historii kraju, która stawiała Tutsich w jak najgorszym świetle. Ponadto dochodziło do cyklicznych pogromów i grabienia majątków Tutsi. Niepokój i napięta sytuacja doprowadziły do wojny domowej, która zakończyła się podpisaniem 4 sierpnia 1993 porozumień w Aruszy przez RFP i rząd Rwandy, przy pomocy USA i Francji. Porozumienia znacznie ograniczyły władzę prezydenta, większość władzy została przekazana Przejściowemu Rządowi składającemu się z RFP i pięciu partii tworzących koalicję. Ta sytuacja miała trwać do czasu przeprowadzenia powtórnych wyborów. W tym czasie nastroje nacjonalistyczne Hutu gwałtownie się zaostrzyły, a prezydenta Habyarimanę nazwano zdrajcą. Stacja radiowa RTLM, będąca własnością przywódców rządowych, prowadziła otwartą propagandę przeciwko Tutsi, określając ich jako podludzi. Radykalne grupy Hutu zaczęły gromadzenie na dużą skalę broni i szkolenia wojskowe.

    W 1990 powołano bojówki pod nazwą Interahamwe („Walczący razem”) i Impuzamugambi („Mający wspólny cel”). Oficjalnym zadaniem Interhamwe miało być w trakcie wojny domowej bronienie prezydenta i Kigali. Faktycznie były to jednostki, które w 1994 eksterminowały Tutsi. Wcześniej oddziały Interhamwe szkolone były przez Rwandyjską Armię, a także przez Francuzów. Istnieją dowody, że ludobójstwo było dobrze zorganizowane.

    10 stycznia 1994 Jean Pierre, wysokiej rangi członek Interhamwe, skontaktował się z wojskami UNAMIR i chciał przekazać dokumenty świadczące o tym, iż rząd planuje ludobójstwo, oraz był skłonny wskazać magazyn w Kigali, gdzie Hutu przechowywali zakupioną broń. Twierdził, że bojówki są w stanie zabić w ciągu 20 minut aż tysiąc ludzi. Dowodzący misją UNAMIR wyraził zamiar przejęcia magazynu, jednak nie zgodziła się na to ONZ. Była to ostatnia szansa zapobiegnięcia ludobójstwu, a siły ONZ były jedynie biernym świadkiem toczących się rzezi.

    "Hi­sto­ria Rwan­dy jest więc nie­bez­piecz­na. Jak każde dzie­je, jest za­pi­sem zma­gań o wła­dzę, a w dużej mie­rze wła­dza po­le­ga na tym, by zmu­sić in­nych do życia w narzuco­nej im opo­wie­ści o ich wła­snej rze­czy­wi­sto­ści – nawet jeśli, jak to czę­sto bywa, opo­wieść ta pi­sa­na jest ich wła­sną krwią."

    Książka jest próbą zrozumienia, jak doszło do tej tragedii i dlaczego świat nie zareagował na czas.

    "In­ny­mi słowy: my – wszy­scy pła­cą­cy podat­ki w kra­jach fi­nan­su­ją­cych UNHCR – kar­mi­li­śmy ludzi, po któ­rych na­le­ża­ło się spo­dzie­wać, że zro­bią nam (lub na­szym przed­sta­wi­cie­lom) krzyw­dę, jeśli tylko zakwe­stio­nu­je­my ich prawo do na­szej dobro­czyn­no­ści."

    Autor, jako dziennikarz, podróżuje po powojennej Rwandzie, rozmawia z ocalałymi, świadkami oraz sprawcami zbrodni, starając się zrekonstruować przebieg wydarzeń.

    "Tej nocy po­je­dyn­cza kula roz­trza­ska­ła szybę Hôtel des Mille Col­li­nes, jakby śmierć tylko na chwi­lę za­wa­ha­ła się na progu."

    Największą siłą książki są osobiste historie ludzi, którzy przeżyli masakry. Gourevitch oddaje im głos, dzięki czemu czytelnik poznaje tragedię nie tylko przez liczby i fakty, ale przede wszystkim przez ludzkie doświadczenia.

    Autor krytycznie opisuje również bierność społeczności międzynarodowej, w tym działania (lub ich brak) ze strony ONZ i państw zachodnich, które nie powstrzymały ludobójstwa mimo licznych sygnałów ostrzegawczych.

    "Lu­do­bój­stwo. Po­cho­waj­my zmar­łych, nie praw­dę."

    To książka trudna emocjonalnie, ale niezwykle ważna. Styl Gourevitcha jest reporterski, rzeczowy, a jednocześnie bardzo przejmujący. Reportaż zmusza do refleksji nad naturą przemocy, odpowiedzialnością świata oraz kruchością cywilizacji. Polecam!

    Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Filia Literacka.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Aneta M. w dniu 2026-02-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Gourevitch opisuje wydarzenia z kwietnia 1994 roku, gdy rząd Rwandy wezwał większość Hutu do eksterminacji Tutsi. Sąsiedzi zabijali sąsiadów, nauczyciele – uczniów, a nawet członkowie rodzin zwracali się przeciwko sobie. Autor pokazuje, że zło nie zawsze przychodzi w przerażającej postaci. Często jest zwyczajne, banalne – rodzi się z posłuszeństwa, strachu, nienawiści podsycanej przez propagandę. To sprawia, że opisana historia jest jeszcze bardziej przerażająca. Ta wskazówka, jakie i czym jest zło, jest nadal aktualne, a może teraz bardziej niż kiedyś. W koło nas dzieje się coraz więcej zła, należy o pamiętac o przesłaniu tej poruszającej książki.

    Ważną częścią książki są rozmowy z ocalałymi. Ich relacje są proste, szczere i bardzo bolesne. Czytelnik poznaje konkretne twarze i historie, a tragedia przestaje być tylko liczbą w podręczniku. Dzięki temu łatwiej zrozumieć ogrom cierpienia, jakie dotknęło mieszkańców Rwandy. Autor nie epatuje brutalnością, ale nie ukrywa prawdy. Pisze spokojnie, rzeczowo, a przez to jeszcze mocniej.

    Książka nie jest jednak tylko opisem samego ludobójstwa. Gourevitch pokazuje też szerszy kontekst – skutki kolonizacji, rolę wielkiej polityki oraz obojętność społeczności międzynarodowej. Zadaje trudne pytania: dlaczego świat nie zareagował? Dlaczego organizacje zajmujące się prawami człowieka były bezsilne? Dlaczego życie setek tysięcy ludzi okazało się mniej ważne niż interesy polityczne? Autor nie daje łatwych odpowiedzi, ale jasno pokazuje, że tragedia Rwandy nie wydarzyła się w próżni.

    Reportaż Gourevitcha jest napisany przystępnym językiem, mimo że dotyczy bardzo trudnego tematu. Autor łączy fakty historyczne z osobistymi historiami, analizę polityczną z refleksją moralną. Dzięki temu książka jest zarówno dokumentem, jak i głębokim studium ludzkiej natury.

    To lektura bardzo ciężka emocjonalnie. Czytając ją, trudno pozostać obojętnym. Pojawia się złość, smutek, poczucie niesprawiedliwości, a nawet szok i płacz. Jednocześnie książka uczy empatii i przypomina, jak ważna jest pamięć o ofiarach. To nie tylko opowieść o przeszłości, ale też ostrzeżenie na przyszłość. Pokazuje, do czego prowadzi nienawiść i obojętność.

    Philip Gourevitch, nagradzany reporter i laureat wielu prestiżowych nagród, stworzył dzieło wybitne. Jego książka to przykład literatury faktu na najwyższym poziomie – rzetelnej, przejmującej i potrzebnej.

    Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzinami to książka, którą warto przeczytać, choć nie jest to łatwa lektura. To ważny głos w rozmowie o odpowiedzialności, pamięci i człowieczeństwie. Po jej przeczytaniu trudno zapomnieć o Rwandzie – i trudno już patrzeć na świat w taki sam sposób jak wcześniej.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula