Czy zastanawiałeś się kiedyś, co może być ukryte głęboko pod ziemią? Jakie obiekty, rzeczy i osoby, które kiedyś zostały pochłonięte, teraz się tam znajdują?
Z książki "Podziemia. W głąb czasu" Roberta Macfarlane’a dowiesz się, co przez lata ukrywała ziemia, zanim postanowiła to ujawnić.
Ludzie często chowają pod ziemią to, co ma dla nich dużą wartość materialną lub sentymentalną, to, co chcą chronić, lub to, co mogłoby zagrażać im i ich rodzinom. Nie zastanawiają się nad konsekwencjami swoich decyzji, nie są świadomi tego, że to, co kiedyś ukryli, przetrwa dłużej od nich i uderzy nagle i niespodziewanie z ogromną siłą.
Robert Macfarlane - autor książki, zachęca nas, abyśmy przemyśleli nasze postępowanie i zastanowili się nad zmianami, które dotyczą nas wszystkich. Nad tym, co robimy, jak postępujemy i jakie będą tego konsekwencje w przyszłości oraz jakie skutki teraz ma to, co kiedyś robili nasi przodkowie.
Wyciekające złoża metanu w Arktyce - powstałe na skutek topniejącej zmarzliny, gigantyczne kratery pochłaniające ogromne ilości drzew na Syberii, ciała wyłaniające się spod topniejących lodowców oraz pamiętająca czasy zimnej wojny baza rakietowa przepełniona chemicznymi odpadami na Grenlandii. Te wszystkie przypadki to efekt działań w epoce, w której człowiek ma bardzo duży wpływ na ekosystem i geologię Ziemi. Wszystko, co kiedyś trafiło pod ziemię, kiedyś powróci - i warto o tym pamiętać, kiedy się coś ukrywa. A Ty co po sobie zostawisz?
O książce
Czy jesteśmy dobrymi przodkami? To pytanie dudni w tej książce jak echo na dnie krasowego leja albo w paryskich katakumbach. Ale Macfarlane'owi nie chodzi wyłącznie o zaglądanie w ciemne dziury – to, co w nich znajduje, traktuje jako bodziec do namysłu nad długofalową spuścizną ludzkości. A więc głębokość nie jako określenie przestrzeni, ale czasu, i to zarówno w przód, jak i wstecz. Potrzebujemy dziś takich książek – i pytań – jak żadnych innych, żeby wymyślić cały ten nieszczęsny antropocen na nowo.
Adam Robiński
O autorze
Robert Macfarlane to brytyjski pisarz i członek Emmanuel College, który pisze książki z dziedzin: literatura piękna, literatura faktu, literatura podróżnicza, publicystyka literacka i turystyka, tworzy także eseje, mapy i atlasy. Inne znane książki autora to m.in.: "Góry. Stan umysłu", "Szlaki. Opowieści o wędrówkach", "The wild places" oraz "The Lost Words".
Czego konkretnie dotyczy tematyka książki "Podziemia. W głąb czasu" autorstwa Roberta Macfarlane'a?
Książka "Podziemia. W głąb czasu" to literacka podróż przez fizyczne i symboliczne przestrzenie podziemne, badająca relację człowieka z geologią oraz upływem czasu. Autor prowadzi czytelnika przez paryskie katakumby, jaskinie oraz topniejące lodowce Grenlandii, analizując ślady, jakie zostawia nasza cywilizacja w strukturach planety. Narracja łączy elementy reportażu, eseju filozoficznego i nauk przyrodniczych, skupiając się na koncepcji tak zwanego głębokiego czasu. To lektura skłaniająca do głębokiej refleksji nad ekologicznym dziedzictwem antropocenu i naszą rolą jako przyszłych przodków. Każdy rozdział odkrywa nową warstwę historii ukrytej pod powierzchnią ziemi.
Czy książka skupia się wyłącznie na aspektach przyrodniczych i geologicznych?
Pozycja ta wykracza poza suchy opis geologiczny, umiejętnie łącząc twardą naukę z literaturą piękną, historią oraz mitologią. Macfarlane bada, jak ludzie na przestrzeni wieków postrzegali to, co znajduje się pod powierzchnią ziemi - od miejsc świętego kultu po nowoczesne składowiska odpadów nuklearnych. Tekst analizuje współczesne zmiany klimatyczne, takie jak niebezpieczne wycieki metanu w Arktyce czy odsłanianie dawnych baz wojskowych przez cofające się lody. Dzięki temu czytelnik otrzymuje wielowymiarowy obraz wpływu człowieka na planetę, widziany z unikalnej perspektywy struktur ukrytych głęboko w skorupie ziemskiej. Jest to holistyczne spojrzenie na kondycję Ziemi.
Jaki styl narracji dominuje w tej publikacji należącej do "Dzikiej serii"?
Publikacja charakteryzuje się niezwykle plastycznym, niemal poetyckim językiem, który precyzyjnie oddaje surowość i piękno opisywanych miejsc. Robert Macfarlane stosuje technikę reportażu uczestniczącego, osobiście odwiedzając niebezpieczne i często niedostępne dla przeciętnego człowieka lokalizacje podziemne. Czytelnik towarzyszy autorowi w klaustrofobicznych przejściach i monumentalnych jaskiniach, co buduje silne poczucie imersji podczas lektury. Mimo poruszania trudnych tematów ekologicznych i egzystencjalnych, tekst zachowuje bardzo wysoką wartość literacką. Styl ten sprawia, że opisy naukowe stają się fascynującą opowieścią o świecie.
Czy do pełnego zrozumienia treści wymagana jest specjalistyczna wiedza z zakresu geologii?
Lektura nie wymaga od czytelnika eksperckiego wykształcenia kierunkowego, ponieważ autor wyjaśnia złożone procesy naturalne w sposób przystępny i obrazowy. Macfarlane posługuje się trafnymi metaforami i osobistymi doświadczeniami, aby przybliżyć pojęcia takie jak wieczna zmarzlina czy geologiczne skale czasu. Wiedza naukowa jest tu harmonijnie spleciona z opowieściami o ludziach i kulturach, co czyni książkę zrozumiałą dla każdego miłośnika literatury faktu. Jest to idealna pozycja dla osób zainteresowanych ekologią, podróżami oraz filozoficznym ujęciem natury. Autor pełni rolę przewodnika, który cierpliwie tłumaczy zjawiska zachodzące pod naszymi stopami.
Dla jakiej grupy odbiorców książka "Podziemia. W głąb czasu" może okazać się nieodpowiednia?
Książka ta nie jest klasycznym przewodnikiem turystycznym ani lekkim reportażem przygodowym, lecz wymagającym esejem o charakterze filozoficznym. Czytelnicy szukający szybkich zwrotów akcji lub wyłącznie technicznych danych inżynieryjnych mogą poczuć się przytłoczeni jej refleksyjnym i momentami mrocznym tonem. Ze względu na bardzo szczegółowe opisy klaustrofobicznych przestrzeni i pesymistycznych aspektów antropocenu, może być ona trudna dla osób unikających tematów związanych z kryzysem klimatycznym. Publikacja ta stawia fundamentalne, często niewygodne pytania o przyszłość naszej planety, co wyklucza ją z kategorii czysto rozrywkowych lektur. Wymaga ona od odbiorcy czasu, skupienia i gotowości do namysłu nad kondycją świata.