Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 256
Opis

Książka "Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater" jest obrazem groteskowego świata, którym rządzi kult pieniądza, widzianym oczami mistrza literatury postmodernistycznej, znanego ze swojego satyrycznego poczucia humoru - Kurta Vonneguta.

Powieść nie tylko dla fanów gatunku science fiction. Bajecznie bogaty biznesmen Eliot Rosewater, który nie stroni od alkoholu, pewnego dnia postanawia wyruszyć w pijacką pielgrzymkę. Przemierzając kolejne miasta, bohater snuje, w charakterystycznym dla Vonneguta stylu, głębokie rozważania, poznając istotę otaczającego go świata oraz samego siebie. Zagubiony Eliot postanawia, wbrew woli swojego wpływowego ojca, zamieszkać w ciasnym biurze i stamtąd pomagać mieszkańcom lokalnej społeczności. Los chce, że do zmieniającego się świata Eliota wkracza postać Normana Mushari - prawnika, który w sprytny sposób zechce wykorzystać słabości Rosewatera i przejąć jego majątek.

Książka "Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater" jest przejmującą powieścią, w której nie brakuje wątków psychologicznych czy filozoficznych. W charakterystycznym dla siebie groteskowym stylu Vonnegut maluje przed czytelnikami obraz niejednoznacznego świata, próbując odpowiedzieć na pytanie, co jest większym szaleństwem - niezrozumiałe postępowanie milionera, który zrzeka się swego majątku, czy hipokryzja otaczającego go świata, pełnego chciwców, wśród których żyjemy.


O autorze

Kurt Vonnegut był kultowym amerykańskim pisarzem niemieckiego pochodzenia. Autor wielu książek, np. "Rzeźnia numer pięć", które przeszły do historii światowej literatury. Vonnegut słynie ze swoich kontrowersyjnych przekonań na temat ludzkości oraz doskonałego poczucia humoru, w które obfitują jego powieści.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna obca

Czym jest motywowana decyzja Eliota Rosewatera o pomocy lokalnej społeczności?

Eliot Rosewater, będąc bajecznie bogatym biznesmenem, dokonuje zaskakującego wyboru, aby zamieszkać w ciasnym biurze i stamtąd aktywnie wspierać mieszkańców lokalnej społeczności. Jego decyzja wynika z głębokich rozważań na temat otaczającego go świata i samego siebie, które snuje podczas swojej "pijackiej pielgrzymki". Vonnegut sugeruje, że jest to próba odnalezienia sensu w świecie rządzonym przez kult pieniądza oraz wyraz niezrozumienia i buntu wobec norm społecznych, które widzi jako hipokryzję. Postępowanie Eliota staje w kontraście do postawy jego wpływowego ojca i prawnika, Normana Mushariego, co podkreśla centralne konflikty moralne powieści.

Jakie główne tematy porusza książka "Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater"?

Powieść Kurta Vonneguta dogłębnie eksploruje temat kultu pieniądza i jego wpływu na ludzkie postawy oraz relacje społeczne. Autor zadaje pytania o prawdziwe szaleństwo - czy jest nim rezygnacja z bogactwa w imię pomocy innym, czy może powszechna chciwość i hipokryzja świata. Książka porusza także wątki psychologiczne i filozoficzne, analizując naturę człowieczeństwa i poszukiwanie sensu życia w groteskowej rzeczywistości. Te motywy sprawiają, że dzieło Vonneguta jest nie tylko satyrą, ale również głęboką refleksją nad kondycją współczesnego społeczeństwa, zmuszającą do zastanowienia nad własnymi wartościami.

Dla kogo przeznaczona jest powieść "Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater"?

Książka jest szczególnie polecana fanom literatury postmodernistycznej oraz miłośnikom satyrycznego humoru Kurta Vonneguta. Docenią ją również czytelnicy zainteresowani głębokimi rozważaniami psychologicznymi i filozoficznymi, ujętymi w niejednoznaczną, groteskową formę. Ze względu na swój uniwersalny przekaz i kontrowersyjne spojrzenie na ludzkość, powieść ta przyciągnie także osoby poszukujące dzieł skłaniających do refleksji nad wartościami, pieniądzem i sensem istnienia. Nie jest to wyłącznie pozycja dla fanów science fiction, ale dla każdego, kto ceni inteligentną i prowokującą do myślenia prozę.

Jak styl Kurta Vonneguta wpływa na odbiór "Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater"?

Styl Kurta Vonneguta, charakteryzujący się satyrycznym poczuciem humoru i groteskowym ujęciem rzeczywistości, jest kluczowy dla odbioru tej powieści. Autor maluje obraz świata, który mimo swojej absurdalności, boleśnie przypomina naszą rzeczywistość, pełną hipokryzji i kultu pieniądza. Jego charakterystyczna narracja pozwala na poruszanie trudnych tematów w przystępny i często prowokacyjny sposób, zachęcając czytelnika do głębszej refleksji nad poruszanymi kwestiami. Dzięki temu dzieło nie jest tylko opowieścią, ale także komentarzem społecznym, który w unikalny sposób łączy elementy science fiction z głębokimi przemyśleniami filozoficznymi.

Jaką rolę w fabule odgrywa postać Normana Mushariego?

Norman Mushari jest prawnikiem, który wkracza w zmieniający się świat Eliota Rosewatera, odgrywając kluczową rolę w rozwoju fabuły. Jego postać symbolizuje chciwość i sprytne wykorzystywanie słabości innych, co stanowi kontrast dla idealistycznych i nieco naiwnych działań głównego bohatera. Mushari zamierza w przebiegły sposób przejąć majątek Rosewatera, co prowadzi do konfliktu i stawia pod znakiem zapytania motywy oraz celowość postępowania Eliota. Jego obecność podkreśla groteskowość i hipokryzję świata, w którym żyją bohaterowie, wzmacniając główne przesłanie powieści o kultcie pieniądza i moralnych dylematach, oraz jego wpływie na ludzkie decyzje.

Szczegóły
  • Tytuł: Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater
  • Autor: Kurt Vonnegut
  • Wydawnictwo Zysk i S-ka
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2021
  • Ilość stron: 256
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788382023992
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: God Bless You, Mr. Rosewater
  • Tłumacz: Jęczmyk Lech
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788382023992
  • EAN: 9788382023992
  • Wymiary: 148 x 212 x 26 mm
  • Dane producenta: Zysk i S-ka Wydawnictwo Tadeusz Zysk, Aldona Zysk Spółka Jawna, Wielka 10, 61-774 Poznań, Polska, sekretariat@zysk.com.pl, tel. 61 853 27 51
Recenzje książki Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater (7)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kamila K. w dniu 2022-01-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    „Och, panie Rosewater, jak to dobrze, że pan jest!"

    Krytyka materializmu za pomocą groteski Kurta Vonneguta? To musiało być dobre! Tym razem autor stworzył obraz Ameryki, gdzie pieniądze są najważniejszą wartością. Gdzie zapomina się o innych ludziach czy własnym sumieniu i intelekcie na rzecz kolejnych zer na koncie. Przepaść między bogatymi a biednymi jest ogromna, a niemalże każdy bohater zdaje się liczyć przede wszystkim ze swoim stanem materialnym, który nie chce ulec zmianie. Dorobić się w świecie opanowanym przez wielkie, rodzinne firmy zdaje się być niemalże niemożliwe, a bogacze pomnażają swój majątek nie wstając z kanapy. Niesprawiedliwość ta uderza w czytelnika, choć nie jest ona w powieści najważniejsza.

    Eliot Rosewater jest prezesem nieprzyzwoicie bogatej Federacji Rosewatera. By nie zdradzić zbyt wiele napiszę jedynie, że nie potrafi ON udźwignąć ciężaru majątku, który posiada. Lepiej niż ktokolwiek z jego grupy społecznej zdaje sobie sprawę z niesprawiedliwości, jaka go otacza. Z tej przyczyny wyrusza w — bardzo nietrzeźwą — podróż, którą decyduje się zakończyć w rodowym miasteczku. Żyje tam skromnie, a ze swoich pieniędzy robi użytek, by pomóc mieszkańcom. Mówi się, że jeśli życie przygniata zbyt mocno, to właśnie do niego należy się zgłosić. Brzmi to jakby targany wielkimi emocjami bohater znalazł miejsce dla siebie, ale to dopiero początek tego, co Vonnegut dla niego przygotował. Okazuje się bowiem, że chciwy i przebiegły prawnik — Normal Mushari — chce udowodnić jego niepoczytalność i pozbawić go udziałów w firmie. Jak wyjaśnić chciwym ludziom, że pieniądze nie zawsze dają szczęście? Że biedni również są warci uwagi i że mogą być dobrymi kompanami? Że liczy się coś poza fortuną? I jak zachować stabilność psychiczną w tak płytkim świecie?

    Dużo tutaj hipokryzji i dużo obłudy. Sztucznych grzeczności i ostentacyjnego ignorowania każdego, kto zarabia mniej. Zakrywania się bogiem czy dobrymi intencjami. A wszystko to ukazane w groteskowy sposób, który zniekształca rzeczywistość uwypuklając pewne zachowania. Vonnegut na każdym kroku wyśmiewa ludzi zakochanych w sobie oraz swoim majątku. Nie ma dla nich litości, gdy popełniają błędy. A robi to, by potępić materializm, jaki kieruje ludzkim życiem.

    Jak przystało na Vonneguta — akcja dzieje się w niedalekiej przyszłość, która wydaje się być jednocześnie znajoma i obca. Są w powieści wzmianki, które budzą skojarzenia z debiutem autora — „Pianola". Czuć w niej wszystko to, do czego już przywykłam w kontakcie z akurat tym pisarzem i co bardzo sobie cenię. Były chwile, gdzie powieść stawała się płaska, ale nie odbierało jej to uroku. Na koniec natomiast zostałam z głową pełną myśli, co ogromnie sobie cenię.

    Och, panie Vonnegut, jak to dobrze, że pan jest!

    przekł. Lech Jęczmyk

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    1 komentarz. Skomentuj
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Michał L. w dniu 2021-12-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    PIENIĄDZE SZCZĘŚCIA NIE DAJĄ

    Wraz z „Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater” niemal dobrnęliśmy do końca wznawiania powieści Kurta Vonneguta na polskim rynku. Przed nami właściwie już tylko dwie powieści mistrza, a w naszych rękach ta konkretna, pochodząca z dość wczesnego etapu kariery autora, ale wcale niemniej warta poznania, niż te najsłynniejsze. I, jak zwykle, satysfakcjonująca swoją piekielnie trafną satyrą.

    Pieniądze, a dokładniej ich pewna suma, są głównym bohaterem tej powieści, tak jak miód może być głównym bohaterem opowieści o pszczołach. Ale jest to też opowieść o ludziach. I jednym człowieku także.

    Eliot Rosewater, prezes fundacji, bogacz, przekonuje się, jak bardzo pieniądze mogą być bez znaczenia. Gdy przechodzi ciężkie załamanie nerwowe, zmienia się nie do poznania. Celem jego życia staje się pomoc ludziom, a w końcu mieszkańcom pewnego miasteczka. Ale nie każdy jest zadowolony z takiego obrotu spraw…

    Czy to satyra na kapitalizm, czy może tylko na bogaczy? A może coś zupełnie: satyra na hipokrytów, jakimi jesteśmy wszyscy i świat, w którym żyjemy? Kurt Vonnegut w swojej twórczości nigdy nie był jednoznaczny, bo i samo życie, a przecież to był podstawowy cel jego ataków piórem, jednoznaczne nie jest. I to też był wielka siła jego prozy, z której po dziś dzień korzystają giganci współczesnej literatury, do Margaret Atwood zaczynając, na Chudku Palahniuku skończywszy.

    „Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater”, powieść wydana pomiędzy „Kocią kołyską” i „Rzeźnią numer pięć”, dwoma jakże wybitnymi dziełami Vonneguta, nie zyskała takiej sławy, jak one, ale niewiele im ustępuje. Jest trafna, jest cięta, przejmuje, angażuje emocjonalnie i intelektualnie i śmieszy. Do tego dla stałych czytelników autor zamieścił nieco smaczków, jak np. powracająca postać pisarza science fiction, Kilogre’a Trouta, alter ego samego autora.

    Poza tym, tradycyjnie dla Vonneguta, powieść jest prosta, ale w tej prostocie zachwycająca. Styl i opisy, pełne nietypowego podejścia do tematu, skupienia na nieoczywistych elementach i zabawie słowem, są ascetyczne i uproszczone, ale moc, jaka w nich się kryje potrafi przeszyć nasze serce i umysł na wskroś. Fabuła wciąga i urzeka, postacie są pełnokrwiste, chociaż pozostają jednocześnie bardziej archetypami, niż żywymi osobami, rozwiązania fabularne są nie tylko zaskakujące, ale też mają na celu zwrócenie nam na coś uwagi, a całość nie pozostawia obojętnym nikogo, nawet jeśli sądzicie, że to nie temat dla Was.

    Efekt finalny jest jak zawsze wprost rewelacyjny. Rewelacyjnym, imponujący, zachwycający, poruszający, pełen ambicji, śmieszy, ale i emocjonuje, przeraża, wytyka, urzeka… Powiedzieć, że warto poznać to dzieło, to jak nic nie powiedzieć.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina O. w dniu 2026-05-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    75/52/2026

    "Niech pana
    Bóg błogosławi, panie Rosewater" Kurt Vonnegut Zysk #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #satyra

    "Bo to co nas podnieca,

    to się nazywa kasa,

    a kiedy w kasie forsa,

    to sukces pierwsza klasa."*

    Światem rządzi pieniądz

    Co stanie się z wielką fortuną gdy jej właściciel po załamaniu nerwowym, postanawia porzucić dotychczasowe życie, zamieszkać w rodzinnym miasteczku, a tam zająć się pomocą biednym, wykluczonym ze społeczeństwa, pijąc na umór?

    Planów na przejęcie fortuny jest parę, ojciec głównego bohatera chce by syn się ogarnął i przestał bawić się w Boga, natomiast pewien chciwy i żądny władzy prawnik Norman Mushari chce pozbawić bohatera fortuny na korzyść jego dalekiego krewnego.

    "Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater" to satyra na świat ogarnięty rządzą pieniądza, pokazująca, że nie dają one wcale szczęścia, wręcz przeciwnie przynoszą czasem więcej trosk niż radości.

    Główny bohater w zakończeniu szachuje wszystkich swoim rozwiązaniem sprawy i jest ono najlepsze z całej książki.

    Czytając, zwłaszcza ostatnie rozdziały miałam wrażenie, że w książce brakuje części historii, to zakończenie takie nagłe, te wątki nieporozwiązywane, sprawiały, że myślałam, że ominęłam jakieś rozdziały podczas lektury.

    Książka jak to w przypadku Kurta Vonneguta wyśmiewa obraz rzeczywistości bliski jemu, ale uważam, że nie tak daleki wcale dla nas. Powieść jest aktualna i myślę, że potrafi skłonić do myślenia i pochylenia się nad naszą współczesnością, która w bolesny sposób jest tak podobna do tego, co autor opisuje w swym utworze. Niech potwierdzeniem tej tezy będą choćby te dwa cytaty:

    "(...)przez ludzi, którzy kochali wszystkich łącznie z barbarzyńcami, przez ludzi, którzy tak bardzo kochali barbarzyńców, że chcieli otworzyć wszystkie bramy, rozbroić wszystkich żołnierzy i wpuścić barbarzyńców do miasta!"

    "Z czasem prawie wszyscy mężczyźni i wszystkie kobiety staną się bezużyteczni jako producenci towarów, żywności, usług i nowych maszyn, jako źródła nowych idei w dziedzinie ekonomiki, budownictwa i zapewne medycyny również. Tak więc, jeżeli nie potrafimy znaleźć powodów i metod, aby cenić istoty ludzkie za to tylko, że są istotami ludzkimi, to możemy, jak to już nie raz proponowano, zacząć myśleć o ich likwidacji."

    Powieść ta jest trochę chaotyczna, jakby niedopracowana, ale porusza ważne kwestie i wyśmiewa w sposób zgrabny zagadnienia bliskie ludziom i dziś. W końcu światem rządzi pieniądz, cóż z tego, że ta władza jest destrukcyjna...

    Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zysk.

    *[Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kamila K. w dniu 2025-01-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    ☎️💵 Kurt Vonnegut w swojej powieści Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater serwuje nam satyryczny portret współczesnego społeczeństwa, który jest jednocześnie gorzką refleksją nad ludzką naturą. Ta książka to genialna mieszanka czarnego humoru, absurdu i filozoficznych rozważań, która – mimo lekkiej formy – zaskakuje głębią. Bo kto może być większym szaleńcem? Bogaty dziedzic który odrzuca kult pieniądza w imie pomocy innym a może... może społeczeństwo które go otacza ?



    ☎️💵 Główny bohater, Eliot Rosewater, jest dziedzicem olbrzymiej fortuny i prezesem fundacji o nazwisku rodziny. Jednak zamiast cieszyć się luksusem, Eliot doświadcza kryzysu egzystencjalnego. Widząc pustkę, którą niesie ze sobą życie w przepychu, rezygnuje z wygód i rusza w szaloną podróż po Stanach Zjednoczonych. To, co początkowo wydaje się pijackim wybrykiem, okazuje się próbą odnalezienia sensu życia w pomaganiu zwykłym ludziom. W końcu Eliot w swojej szalonej pielgrzymce osiada w małym miasteczku i poświęca się pomaganiu jego mieszkańcom – biednym, zepchniętym na margines, zagubionym. Jego działania są jednak solą w oku nie tylko wpływowego ojca, ale także chciwego prawnika, Normana Mushariego. Mushari dostrzega w kryzysie Eliota szansę na przejęcie jego majątku i rozpoczęcie życia w gronie finansowej elity.

    ☎️💵 Vonnegut nie daje prostych odpowiedzi, a jego powieść stawia pytania o naturę człowieczeństwa, wartość pieniędzy i moralność współczesnego świata. Czy Eliot jest szaleńcem, bo odrzuca bogactwo? Czy może prawdziwie szalony jest świat, który stawia fortunę ponad wszystko? Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater to mistrzowska satyra, która rozbraja hipokryzję naszej codzienności. Vonnegut celnie punktuje fałszywość kapitalistycznych ideałów, ale jednocześnie pokazuje, że gdzieś między absurdem a tragedią istnieje miejsce na empatię i dobroć.



    ☎️💵 To lektura dla każdego, kto szuka czegoś więcej niż zwykłej rozrywki – Vonnegut zmusza do myślenia, ale robi to z humorem, którego trudno nie docenić. Jego styl jest lekki, ale przesłanie – niezwykle ciężkie. Jeśli jeszcze nie znacie tej książki, sięgnijcie po nią. Być może po lekturze będziecie mieli ochotę zrobić coś, co przypomina działania Eliota Rosewatera. 🌟Bo jak myślicie kochani wy, sami z siebie - kto był w tej opowieści większym szaleńcem ?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Paweł B. w dniu 2022-02-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Wielkiego pisarza poznasz po tym, że nawet mimo dobrej znajomości jego warsztatu, przyjętej strategii pisarskiej czy poruszanych tematów, nawet gdy to wszystko jest dla ciebie jasne jeszcze zanim usiadłeś do lektury, nadal potrafi cię pozytywnie zaskoczyć. Vonnegut jest właśnie takim twórcą. Właściwie biorąc jego książkę do ręki zadaję sobie pytanie nie czy, tylko kiedy pojawi się wątek traum II wojny światowej, Kilgore Trouta oraz krytyka społeczeństwa. I zazwyczaj nie mylę się. Gdzieś w odmętach fabuły owe kwestie zaczynają pojawiać się i po raz kolejny wieść pierwsze skrzypce. Co więcej, znowu robią to świeżo i dosadnie.

    „Niechpana Bóg błogosławi, panie Rosewater” to książka napisana między dwoma innymi, dużo bardziej rozpoznawalnymi tytułami – „Kocią kołyską” oraz „Rzeźnią numer pięć”. Patrząc chronologicznie jest to jedna z pierwszych powieści mistrza, którą pisał mając na karku nieco ponad 40 lat. Być może dlatego jest ona tak bardzo zjadliwa w krytyce konsumpcjonizmu i wszystkiego tego, co nas otacza. Nie można jej odmówić celności w wyrażaniu myśli. Jest też uniwersalna mimo upływu prawie 60 lat od pierwszego wydania.

    Bohaterem jest Eliot Rosewater. To milioner, który fortunę odziedziczył po bezwzględnych przodkach. Eliot to typ, którego trudno polubić, ale z drugiej strony ma parę cech, dzięki którym będziemy mu kibicować. To przede wszystkim miłośnik alkoholu i ochotniczych straży pożarnych. Wiedzie nieporządkowane życie. Ma jednak dobre serce i chętnie dzieli się swoim majątkiem z biednymii. Tylko czy oni naprawdę tego potrzebują?

    Vonnegut wyraźnie pokazuje, że Robin Hoodem dobrze być, ale pod warunkiem, że ma się pomysł na niesienie pomocy. Dawanie przysłowiowej ryby zamiast wędki kończy uzależnieniem. Dopóki pieniądze płyną nieprzerwanie Rosewater jest czczony. Gdy kurek zostaje przykręcony, na pierwszy plan wysuwają się takie uczucia jak złość, rozczarowanie czy nawet nienawiść. Klasa ubogich mieszczan jest ukazana jak hieny, żerujące na naiwności pewnego zwariowanego miliardera. Nie są też w stanie sami sobie pomóc. A może po prostu zamiast tego, wolą ponownie zapaść w swój błogi marazm? Amerykański pisarz nie szczędzi krytyki też bogaczom, ukazanym jako ludzi bez pozytywnych stron.

    To oczywiście nie wszystko, o czym Vonnegut chciał nam powiedzieć. Pląta nieco fabułę, wprowadza dodatkowe postacie, buduje opowieść na szczegółach, które jak wspomniałem już wcześniej, są zauważalne także w innych jego powieściach. Dzięki temu losy Eliota mogą być odczytywane jako pewien symbol epoki i choroby społecznej.

    Sam styl z jakim pisze autor, ta jedyna w swoim rodzaju ironiczna, sarkastyczna, surrealistyczna czarna groteska, nie pozwala schodzić uśmiechowi z ust. Mimo, że przecież czytamy o rzeczach poważnych. Nie znam drugiego takiego twórcy, który krytykując kapitalizm używałby zbliżonego języka („Zazwyczaj, kiedy ktoś przychodzi i skarży się, że wszystko jest parszywe, w dziewięciu wypadkach na dziesięć przyczyną jest zatwardzenie”). A podobnych zdań, równie banalnych przemyśleń, z których powstaje mocna, zapadająca w pamięć książka, jest tu bardzo dużo. Dobrze, że relacje takie jak „Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater” nie giną, że wciąż je się przypomina i umieszcza w dziale nowości z beletrystyki. Takie powieści naprawdę warto czytać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula