Nie zabijaj tej miłości

Średnia: 4.5 Ilość ocen: 4
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Ilość stron
472
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 25,84 zł
Nasza cena: 30,40 zł 38,00 zł Taniej o: 20%

"Nie zabijaj tej miłości" Anny Karpińskiej to życiowa opowieść o kobietach, które walczą o własne szczęście.

Kryzys w małżeństwie może spotkać każdą parę, niezależnie od długości związku. Gdy nagle zauważymy, że między partnerami brakuje czułości, miłości i emocji, a komunikacja ogranicza się do tego, kto zrobi zakupy, albo odbierze dzieci ze szkoły, warto zastanowić się, czy nie dzieje się coś złego.

Nasi główni bohaterowie to dwa małżeństwa, które początkowo się nie znają. Anna, naukowiec pracujący na uczelni z mężem, Tomaszem, który jest współwłaścicielem kancelarii notarialnej w Toruniu, oraz Basia i Marek, małżeństwo z Inowrocławia. Basia jest pielęgniarką w sanatorium, a Marek pracuje w wojsku, wspólnie wychowują siedmioletniego syna Piotrusia. Zarówno Basia i Marek, jak i Anna i Tomasz przechodzą trudne chwile w związku. Partnerki są niezadowolone, że ich mężowie podejmują bardzo ważne decyzje bez konsultacji z nimi. Tomasz wybiera się na misję do Afganistanu, przed którą oznajmia żonie, że ją zdradził i po powrocie z misji chce zacząć swoje życie od nowa u boku innej kobiety. Jego nową wybranką jest Anna, której rutyna i wypalenie u boku Tomka skłoniły ją do skoku w bok. Jak potoczą się losy głównych bohaterek? Czy Basia i Anna będą walczyć o własne szczęście?

Anna Karpińska, właścicielka firmy doradczej zajmującej się szkoleniami i wdrażaniem systemów jakości. Współpracowała również jako dziennikarka z "Gazetą Wyborczą". W swoim dorobku literackim autorka posiada, między innymi, takie powieści jak: "Odnajdę Cię", "Pozwól się uwieść", "To wszystko przez Ciebie", "Rozważna czy romantyczna?". Obecnie mieszka z mężem w Toruniu. Ma trójkę dorosłych dzieci.

Czytaj całość

Recenzje (4)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Powieści obyczajowe, których główne wątki opierają się na prawdziwym życiu, szybko zyskują nowych czytelników. Z bohaterkami powieści Anny Karpińskiej utożsami się wiele kobiet. Jestem tego pewna. Dwugłosowa narracja pozwala nam spojrzeć na problemy indywidualne oraz łączące ich sprawy z dwóch płaszczyzn. I albo się je polubi od samego początku, albo po prostu nie. O czym to opowieść? O miłości. Ale nie w klimacie tkliwego romansu. To powieść o miłości, która ma wiele twarzy, wiele emocji, odczuć. Takiej, która pozwala się pokochać od pierwszego spojrzenia i takiej, którą można znienawidzić mimo upływu lat i łączących ją pewnych elementów układanki. Życie jak widać, pisze różne scenariusze. Odwołuje się do naszego sumienia, posługuje pustymi frazesami, zakłada maski, ale też pulsuje prawdziwością rytmu przepływającej w żyłach krwi.

    Basia i Anna. Bohaterki, które wywołują mnóstwo skrajnych emocji. Basia jest mężatką, wspólnie z mężem wychowującą synka. Marek jednak często wyjeżdża na misje do Afganistanu. Oprócz aktualnego życia, poznajemy je od strony skomplikowanych relacji z bliższą rodziną. Basia skromna i niezwykle wrażliwa. Relacje z rodzicami nie należą do najlepszych. Apodyktyczny względem rodziny ojciec i matka ulegająca jego presji. Tylko ciocia Dzidzia okazała Basi serce i teraz kobieta ma okazję jej się zrewanżować. Mąż, który zamiast wspierać ucieka na misje.

    Postać Ani wywołała we mnie chyba najwięcej emocji. Najbardziej niezdecydowana i rozchwiana. Po latach zauważa nałogowy pedantyzm męża i jej uległość wobec deprecjonujących ją zachowań w jego oczach. Zresztą, jak się z czasem okaże, Tomasz ma wiele twarzy. Postać Ani daje wyraźny sygnał, że zazwyczaj szuka się poza utartymi schematami i domem tego, czego nam najbardziej brakuje. Jednak, czy właśnie zachłanny charakter Tomasza jest dobrym wytłumaczeniem zachowania Anny? Czy to ją tłumaczy ze swoich decyzji?

    „Nie zabijaj tej miłości” to przede wszystkim powieść o trudnych i skomplikowanych relacjach, to książka o wszelkich odcieniach miłości, o głębi uczuć, ale też o odkrywaniu samego siebie. To powieść, w której bohaterowie odnajdują prawdziwość afektów, zrzucają przytłaczające balastem maski. To powieść niezwykle refleksyjna, wyrazista, z zaskakującym zakończeniem. Powieść, w której piętrzą się pytania, która obejmuje sentymentalne afekty i na pewno nie pozwoli długo o sobie zapomnieć. W postaciach głównych bohaterek zaś wiele kobiet odnajdzie cząstkę siebie, bądź swojego świata. Anna Karpińska nie oszczędza ni swoich głównych bohaterek, ani nas – czytelników. Sinusoida emocji spływa na nas z każdym rozdziałem. Szczerze polecam!

    http://nietypowerecenzje.blogspot.com/2018/08/nie-zabijaj-tej-miosci-anna-karpinska.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    RECENZJE KSIĄŻEK

    „Nie
    zabijaj tej miłości”

    Karpińska Anna

    Anny i Barbary nie łączy prawie nic. Obie wiodą zupełnie inne życia i mają inne charaktery.

    Anna jest naukowcem, wiedzie swoje intensywne uniwersyteckie życie u boku męża, który ma stabilną i dobrą pracę w rodzinnej kancelarii.

    Barbara za to samotnie wychowuje synka, ponieważ jej mąż jest aktywnym zawodowo żołnierzem i nie bywa w domu regularnie. Jako pielęgniarka spędza dni bardzo intensywnie i często nie ma już siły na nic poza obowiązkami.

    Czy nagły życiowy dołek może mieć przyczynę w czymś, co jednak łączy kobiety?

    Choć nazwisko autorki jest mi bardzo dobrze znane, jest to pierwsza książka Anny Karpińskiej, jaką przeczytałam.

    Jakie wrażenia? Czy zostanę fanką?

    Anna przechodzi kryzys. Przez wiele lat żyła pod dyktando męża. Ustawił ON sobie żonę według własnego wyobrażenia jak takowa powinna wyglądać i się zachowywać. Zrobił to tak sprytnie, że kobieta dopiero po długim czasie zorientowała się, że tak naprawdę niewiele ma w swoim życiu do powiedzenia. Kiedy ta świadomość w nią uderza nie do końca wie co z nią zrobić. I zaczyna się trochę gubić i potykać, żeby ostatecznie podjąć decyzję, w którą stronę ruszy.

    Basia za to staje na zakręcie. Marek decyduje się na kolejną misję w Afganistanie, a jej nerwy nie zamierzają już temu towarzyszyć. Ma dosyć. Do tego dowiaduje się o zdradzie męża i po pierwszym szoku odkrywa, że jej uczucie się wypaliło. Że nie czuje już do męża niczego poza sentymentem. Nie wiąże ich nic poza synkiem. To odpala lawinę wydarzeń, w które wchodzi nieśmiało, ale już niedługo później zaczynała łapać pełnymi garściami.

    Oryginalnym pomysłem jest umieszczenie w fabule zawodu żołnierza. Nie czytałam jeszcze w polskiej powieści obyczajowej o współczesnym wojsku. To raczej domena Amerykanów, którzy są bardzo dumni ze swojej armii. Okazuje się jednak, że i my mamy powody do zadowolenia. Postacie Marka i Jacka, choć pojawiają się właściwie dosyć rzadko, są jednymi z najlepiej skrojonych. Zdecydowani, silni mężczyźni, którzy muszą stawić czoła odwiecznemu rozdarciu. Będąc w domu ciągnie ich na śmiertelnie niebezpieczną misję, będąc na misji potwornie tęsknią za ukochanymi, jakich pozostawili w domu.

    Poza tym, że to naprawdę dobre postacie trzecioplanowe należy zaznaczyć, że to właśnie oni połączą obie panie. Oni i fakt, że obie w tym samym czasie odkrywają, że ich misternie układane życie nie daje im szczęścia.

    Chciałabym napisać, że powieść rozpoczyna się spokojnym wprowadzeniem, ale tak nie jest. W zasadzie od pierwszego akapitu tekstem rządzą emocje i od samego początku możemy przewidzieć, że nie będzie to zwykła powieść obyczajowa. Poziom naładowania jest raz mniejszy raz większy, ale utrzymuje się przez cały czas. Chwile spokoju są rzadkie i zwiastują nadejście czegoś mocnego. Jest to więc bardzo emocjonująca książka. A rodzaj emocji, jakie wzbudza jest bardzo szeroki.

    Jedną bohaterkę bardzo polubiłam, druga mnie irytowała. Basia, choć mniej ambitna i światowa od Ani doskonale wiedziała czego chce i w potrafiła się wsłuchiwać we własne serce. Ania z kolei, choć sprawiała wrażenie dużo bardziej zdecydowanej i pewnej siebie jedno mówiła, a drugie robiła. Nie zaskarbiła sobie tym mojej sympatii.

    Serdecznie polecam wszystkim fanom dobrej powieści obyczajowej z wątkami dramatu. Uczciwie jednak muszę ostrzec, że książka ma jeden tak poważny mankament, że nie mogłam jej wyżej ocenić, bo zwyczajnie zepsuł mi całą przyjemność z genialnego finału. Autorka zbudowała przepiękna scenerię do tego, żeby mi złamać serce. Forma zakończenie jest moją absolutnie ukochaną. Ale niestety prolog opowiada o tym co się działo niedługo po zakończeniu fabuły. Nie mówiąc wprost daje jasno do zrozumienia jak to wszystko się skończy. Więc tak naprawdę wiemy co się stanie przez cały okres czytania. I moje serce niestety nie dało rady odpowiednio cierpieć, bo było doskonale przygotowane na to, co się wydarzy.

    Jeśli dacie radę omińcie prolog. To naprawdę da dużo ciekawszy finał. A prolog potraktujcie jak epilog i będzie idealnie.

    Artykuł pochodzi ze strony: http://www.kanapaliteracka.pl/ksiazki/nie-zabijaj-tej-milosci-recenzja/

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Barbara jest pielęgniarką w sanatorium. Jest również matką Piotrusia i żoną wiecznie nieobecnego Marka, który spełnia się na afgańskich misjach wojskowych. Pozornie wygląda na szczęśliwą, ale to tylko pozory. Kobiecie brakuje ciepła i wsparcia męskiego ciała. Brakuje jej uczucia, zainteresowania i bliskości.

    Anna w pełni poświęca się się swojej pracy naukowca i mężowi, który jest notariuszem. Póki co dobrze jej samej z partnerem, nie myśli jeszcze o dziecku. Jednak tylko ona tak uważa. Tomasz pragnie zostać ojcem i coraz bardziej naciska na swoją żonę. Anna nie chce dać się tak stłamsić i podporządkować woli męża. Pojawiają się myśli o rozwodzie, które podjudza pojawienie się nowego interesującego mężczyzny, który urzeka Annę.

    Anna Karpińska trafiła do mnie swoją książką. Naprawdę jestem urzeczona historiami tych dwóch kobiet. To życiowa i realna powieść. Taka, która może przydarzyć się każdej kobiecie.

    Tak naprawdę nie wiemy jak potoczy się nasze życie. Nie wiemy, czy z początku szczęśliwe małżeństwo nie zacznie się sypać, bo uczucie się wypala. Takich rzeczy nie da się przewidzieć. Życie pisze różne scenariusze, a z uczuciami nigdy nic nie wiadomo. To cała życiowa prawda i tak samo prawdziwa jest ta książka.

    Autorka stosując pierwszoosobową narrację umożliwiła czytelnikowi zbliżenie się do bohaterek, zżycie się z nimi i głębsze wczucie się w ich sytuacje. Poznajemy ich przemyślenia, uczucia, targające nimi emocje, przemyślenia. Dzięki temu podczas lektury towarzyszył mi emocjonalny rollercoaster. Ogromnie ciekawiły mnie ich losy. To jak postąpią, jak się zachowają w obliczy sytuacji, w których zostały pozostawione. Fabuła jest prosta i nieskomplikowana, ale jest tak pełna poruszających wrażeń. Anna Karpińska posługuje się pięknym i lekkim piórem, co tylko dostarcza jeszcze większej przyjemności z lektury i ułatwia błyskawiczne pochłanianie treści. Bo lektura idzie naprawdę szybko. Kolejne strony gdzieś uciekają i ani się nie obejrzysz, jak dojdziesz do ostatniej strony. Osobiście jestem pod wrażeniem tej książki i polecam ją każdej kobiecie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Powieść, z której emocje wydostają się jak bąbelki ze wstrząśniętej butelki z coca - colą. Z jednej strony czytelnik domyśla się, przeżywa, zaciska pięści i zaklina książkową rzeczywistość, z drugiej obserwuje spokojne życie i ludzkie losy, splatające się ze sobą niczym warkocz.

    Plaża, piękna pogoda słońce i dwie kobiety. Jedna siedzi w towarzystwie małego dziecka z rozdartym sercem i rozpaczą w duszy. Druga - uśmiechnięta i radosna - cieszy się swoim życiem i szczęściem, które towarzyszy jej każdego dnia. Co je łączy? A właściwie należy zapytać: co je dzieli?

    Basia jest pielęgniarką w sanatorium, ma synka Piotrusia i męża żołnierza. Niestety jej małżeństwo właśnie przeżywa kryzys i Basia czuje, że jest na życiowym zakręcie.

    Anna to kobieta torpeda. Oddaje się pracy naukowej, wspiera męża notariusza i na pozór jest szczęśliwa. Myśl o powiększeniu rodziny odkłada na potem. Przecież ma jeszcze czas, prawda? Niestety okazuje się, że jej mąż Tomasz jest zupełnie innym człowiekiem, niż Anna oczekiwała. Wielkie rozczarowanie jego zachowaniem zbiega się z coraz większymi naciskami rodziny męża dotyczącymi wymarzonego potomka. Oczywiście męskiego. W Annie wzbiera się bunt i chęć zakończenia małżeństwa, tym bardziej, że w pobliżu pojawia się mężczyzna, który wydaje się być ideałem.

    Urzekła mnie prostota powieści. Autorka spokojnym, lekkim piórem przeprowadza czytelnika przez życie naszych bohaterek. Chora ciocia, konflikty z ojcem, problemy z synkiem - życie! Prawdziwe życie, które na kartach powieści płynie wartko, niczym rzeka. Ta zwykła rzeczywistość stanowi tło dla naszych bohaterów. Każda z postaci jest do bólu zwykła - ma wady i zalety, jasną i ciemną stronę.

    Książka prosta w treści i skomplikowana w uczuciach. Czytając powieść, czytelnik "płynie" nad losami bohaterów i obserwuje wydarzenia jakby zza firanki. Pamiętacie, jak w Piotrusiu Panu latające dzieci zaglądały do okien poszczególnych domów i podglądały życie ich mieszkańców? Podczas lektury "Nie zabijaj tej miłości" tak własnie się czułam. To uczucie dawało specyficzny, mistyczny klimat. Niby wszystko było wiadomo, niby zakończenie łatwe do przewidzenia, a jednak ciągle miałam nadzieję, że autorka zaskoczy czymś wyjątkowym. Czy zaskoczyła? Zapraszam do lektury.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula