Nie ukryjesz się

Autor:

Średnia: 4.8 Ilość ocen: 10
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Format
135 x 205 mm
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
472
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 17,94 zł
Nasza cena: 27,93 zł 39,90 zł Taniej o: 30%

Wciągająca opowieść o tym, że grzechy przeszłości zawsze nas odnajdą


“Nie ukryjesz się” to książka o tym, że przeszłość i mroczne wspomnienia mogą odejść w cień, ale nigdy nie znikną. Przekonaj się, jak trudno jest zacząć od nowa, zapominając o koszmarze przeszłości.
 
Justine prowadzi wymarzone życie. Nie ma powodu, dla którego mogłaby czuć się niespełniona. Doskonale czuje się u boku kochającego męża, razem wychowują dwójkę uroczych dzieci. Kobieta na co dzień prowadzi firmę cateringową, wraz ze swoją przyjaciółką. Jej mąż, Matt, niedawno wydał debiutancką książkę. Wymarzony dom, udane życie zawodowe i towarzyskie, czy oboje mogliby pragnąć czegoś więcej?

Para nie zauważa na czas, że z ich nastoletnim synem, Benem, dzieje się coś niepokojącego. W momencie, gdy Justine znów jest w ciąży, nagle dochodzi do potwornej tragedii. To właśnie w jej wyniku całe szczęście rodziny runie jak domek z kart, a kobieta będzie musiała bardzo wiele zmienić.

Sytuacja zmusza ją do tego, by ukrywać się w małym miasteczku, które zna jeszcze z dzieciństwa. Z czasem poznaje sekret, który może jej bardzo zaszkodzić. Czy zdoła się ukryć przed mrocznymi wspomnieniami? Czy kiedykolwiek jeszcze zakosztuje szczęścia i spokoju?
 

Przeczytaj fragment książki


O AUTORCE:

Susan Lewis – Kiedy miała 9 lat jej mama zmarła na raka. Wówczas tata wysłał ją do szkoły z internatem. Nie chcąc tam mieszkać, mała Susan zachowywała się nieznośnie i doprowadziła do tego, ze ją wyrzucono. Powróciła do domu. Stanowczość i upór w dążeniu do tego, czego chce został w niej na zawsze. Po przekroczeniu magicznej granicy osiemnastu lat zaczęła pracować jako asystentka w „Thames”. W późniejszych latach pracowała w Hollywood, ale odkryła, że pisanie scenariuszy to nie jej powołanie. Choć robiła zakupy z Jennifer Anniston i od czasu do czasu gościła Nicholasa Cage’a, postanowiła poddać się sentymentom. Pisać powieści. Susan napisała już niemal czterdzieści książek.

Czytaj całość

Recenzje (10)
  1. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Matka dziewczynki obawia się skandalu, kompromitacji, wreszcie odrzucenia, kiedy prawda wyjdzie na jaw. Tytuł jest jednak jednoznaczny - nie ukryjesz się! Można próbować, ale w końcu sekrety zostają ujawnione.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-06-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Zdecydowanie warto przeczytać, ponieważ tymi problemami można obdzielić nie jedną a dwie książki. Autorka masowo wydaje hity, tym razem również jej wyszło. Talent do pozazdroszczenia.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "(...) rodzic NIE zawsze jest odpowiedzialny za to, kim okaże się jego dziecko".

    Dopiero co pisałam artykuł o tym, jak ciężko jest stwierdzić, czy rodzic ma wpływ na zachowanie swojego dziecka, gdy w moje ręce wpadła ponownie książka o tejże tematyce. Z jednej strony twierdzę, iż rodzic odgrywa ogromną rolę w procesie dorastania swojej pociechy; przekazuje mu bowiem wzorce, według których młode pokolenie buduje swój kręgosłup moralny. Niejednokrotnie jednak dzieje się tak, iż nawet najbardziej gorliwy ojciec czy najbardziej zaangażowana w wychowanie dziecka mama - nie ma wpływu na to, kim tak naprawdę okaże się dorastający syn czy dojrzewająca córka. Bywają bowiem pewne skłonności genetyczne, somatyczne, socjospołeczne, psychiczne, które uaktywniają się w najmniej oczekiwanym momencie i nic, ani nikt nie jest w stanie ich powstrzymać.

    Książka "Nie ukryjesz się" jest moim pierwszym zetknięciem się z prozą pani Susan Lewis; i mogę stwierdzić z całą pewnością, że na pewno nie jest to ostatnie spotkanie. Lektura od samego początku wywołała we mnie narastające poczucie niepokoju, szoku, niedowierzania, lęku, i próby... Zrozumienia? Ciężko stwierdzić. Na pewno jednak jest to książka, która zostanie w mojej pamięci na bardzo długo. Tematyka, z którą zmierzyła się autorka, jest rzeką - można się w nią zagłębiać nieskończoną ilość razy, a i tak będzie to niewystarczające. Temat pozornie zwyczajny. Rodzina, problemy, rozwiązywanie ich, życie. Jednak to lektura o kilku dnach. I to głębokich.

    Główną bohaterką powieści jest Justine. Szczęśliwa żona, matka, spełniająca się kobieta, której marzenia o dużym pięknym domu zaczynają być realnym osiągnięciem. Ona, jej mąż Matt wraz z dwójką dzieci - Abby i Benem mieszkają w Londynie, pracują, są zadowoleni z siebie i swojej rodziny, cieszą się życiem. Do czasu.

    Autorka zgrabnie prowadzi narrację, bowiem rozdziały się przeplatane "teraźniejszością" a "przeszłością" Justine. W przeszłości mamy to, co napisałam linijkę wyżej. Szczęśliwą rodzinę, której wydawać się może - nic nie zaszkodzi, to po prostu ludzie skazani na wieczne słońce i dobrą monetę. Niestety. Rozdziały "teraźniejszości" dotyczą sytuacji rodziny osiemnaście lat później, gdzie Justine nie mieszka już w Londynie, a w amerykańskim miasteczku, towarzyszy jej najmłodsza córka, obie mają zmienione nazwisko, z mężem kobieta kontaktuje się tylko telefonicznie, a i tak dąży do tego, by i ten kontakt w końcu ustał. Co się wydarzyło, że życie Justine i Matta wygląda teraz właśnie tak? Dlaczego kobieta musiała uciec na drugi koniec świata, do domku swojej nieżyjącej już babci, odciąć się od swojego dawnego życia w Anglii? Susan Lewis umiejętnie wprowadza Czytelnika w stan niepokoju, ciekawości i zainteresowania; przewracałam strony z niecierpliwością, bo pojawiało się coraz więcej pytań, na które koniecznie chciałam znaleźć odpowiedź. Dlaczego z Justine została tylko najmłodsza Lula? Dlaczego Justine nie chce mieć kontaktu z mężem? Dlaczego boi się własnego cienia, nie chce, by ktokolwiek ją rozpoznał, panikuje z powodu dziwnych maili, w końcu jaką tajemnicę skrywają jej rodzinne korzenie? I dlaczego ciągnie ją w kierunku domu babci, gdzie pojawiają się kolejne sekrety?

    Byłam w szoku, gdy w końcu dotarłam do finału. Pojawił się szereg emocji, których nie umiem nazwać; coś między niedowierzaniem, litością, współczuciem a próbą zrozumienia. Jak można było zapobiec tragedii, która doświadczyła rodzinę Cantrellów? Co zrobić w sytuacji, gdy jedno dziecko jest wzorem zachowania; dobrze się uczy, ma pasje i zainteresowania, chce się rozwijać, spełniać swoje plany i marzenia, jest pogodne, radosne i pełne życia, podczas gdy drugie jest kompletnym przeciwieństwem? Gdy Ben staje się arogancki, butny, pyskaty, zamyka się w swoim świecie - Justine i Matt nie wiedzą co robić. Są zagubieni, załamani, chwytają się wszelkich możliwości. Pragną być szczęśliwą rodzinę, tak jak się na to zapowiadało, jednak dorastający syn skutecznie im na to nie pozwala. Nierozumiany, zakompleksiony, zamknięty w sobie, wulgarny, agresywny doprowadza swoją rodzinę do ostateczności. Nikt nie jest w stanie powstrzymać tragedii...

    Lektura niesamowicie emocjonalna, zmuszająca do wielu refleksji. Jeśli komuś wydaje się, że bycie rodzicem to łatwizna - niech się grubo zastanowi dwa razy. Szereg decyzji, postanowień, walki, wyrzeczeń, prób pogodzenia się z losem na równi z szczęściem, radością, MIŁOŚCIĄ bezgraniczną, do samego końca... Autorka zostawia Czytelnika z milionem galopujących myśli rozpoczynających się od słów "Co by było gdyby...?"

    Na pewne rzeczy po prostu nie masz wpływu. Niestety. Polecam bardzo serdecznie!

    www.ksiazkolubna.pl

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Historia przedstawiona w książce "Nie ukryjesz się" jest niepokojąco wiarygodna i może dlatego wzbudziła we mnie tak wiele emocji. Po przeczytaniu opisu książki nie bardzo wiedziałam, czego mam się spodziewać. Okazało się, że moje początkowe przypuszczenia, co do rozwoju fabuły, się nie potwierdziły. Susan Lewis stworzyła mocną, emocjonującą i zaskakującą powieść. Trudno przedstawić książkę nie ujawniając za dużo.

    Justine przeprowadza się z Anglii do Culver w stanie Indiana. Małego miasteczka, w którym spędzała w dzieciństwie wakacje u babci. Razem z trzyletnią córeczką jest zmuszona rozpocząć nowe życie z dala od ukochanego męża Matta, rodziny i przyjaciół. Dlaczego Justine ukrywa swoją przeszłość? Przed czym ucieka? Poprzez retrospekcję wiemy, że przez jakiś czas prowadziła wymarzone życie. Miała piękny dom, udane życie zawodowe i towarzyskie, dwójkę wspaniałych dzieci i kochającego męża. Autorka dość ostrożnie dozuje nam wrażenia i do kulminacyjnej sceny, która nam wiele wyjaśni dojdziemy po przeczytaniu prawie 200 stron. Dopiero wówczas zrozumiałam, dlaczego Justine i Matt podjęli tak ekstremalne środki, aby chronić swoją najmłodszą córeczkę. Następnie Susan Lewis próbuje powiązać ze sobą dwa rodzinne sekrety. Nasza bohaterka odkrywa bowiem pewne zagadkowe informacje dotyczące swojej babci.

    Książka zmusza czytelnika do chwili refleksji. Mocny thriller, który na długo zaprzątnie naszą uwagę.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Nie ukryjesz się" jest zdecydowanie jedną z lepszych książek, które dane mi było przeczytać w 2018 roku. Dziwię się, że to moje pierwsze spotkanie z Susan Lewis, gdyż zazwyczaj mam nosa do dobrych powieści, a wnioskując po recenzjach wcześniejszych książek autorki, jej twórczość jest doceniana w czytelniczym światku. Trzeba być niezwykle utalentowanym pisarzem by z książki obyczajowej zrobić powieść, która poruszy wszystkie struny naszej wrażliwości. Jestem matką. Nie potrafię sobie wyobrazić życia bez moich dzieci. Jestem również żoną, która bezgranicznie kocha swojego męża. Świat bez niego równa się piekło na ziemi. Książka ta była dla mnie tożsama z apokalipsą, czymś tragicznym, przerażającym, nierzeczywistym. Obudziła wszystkie moje lęki i jednocześnie sprawiła, że zaczęłam się cieszyć z małych "codzienności".

    Justine Cantrell jest kobietą spełnioną. Ma dwójkę dzieci, kochającego męża i satysfakcjonującą pracę. Matt właśnie wydał swoją pierwszą książkę. Dom pod Londynem jest ostoją spokoju i szczęśliwości gdzie rodzina Cantrellów wraz z przyjaciółmi celebruje sukces. Skupieni na pracy rodzice nie zauważają jednak, że z ich synem dzieje się coś niedobrego. Gdy Justine zachodzi w kolejną ciążę dochodzi do tragedii. Kobieta postanawia porzucić swoje dotychczasowe życie i zacząć wszystko od początku. Opuszcza Anglię i przeprowadza się do małej miejscowości w Stanach Zjednoczonych, gdzie wcześniej mieszkała jej babcia. Jednak i tam dopadają ją mroczne wspomnienia.

    Rodzicielstwo jest okupione cierpieniem...czyje to słowa? Zgooglowałam i okazało się, że do tej pory nikt nie przypisał sobie do nich praw. Jednak z pewnością każdy z rodziców podpisze się pod tą tezą. Kiedy w nasze ręce trafia książka o kobiecie, która porzuciła własne dzieci i przeniosła się na inny kontynent (dodam, że zostawiła również własnego męża), to wszystkie matki polki (i matki innych narodowości) otworzą szeroko oczy ze zdumienia. Jak można zostawić za sobą przeszłość, nawet tak najtragiczniejszą? Co takiego się wydarzyło, że ta normalna, szczęśliwa rodzina, została rozdzielona? I właśnie słowo "normalna" gra tutaj kluczową rolę. Justine ma dwójkę dzieci : córkę Abby oraz nieco młodszego, nastoletniego syna Bena. Dzięki ciężkiej pracy oraz wyrzeczeniom udaje im się kupić dom marzeń na londyńskich przedmieściach. Problemy się zaczynają kiedy Ben wchodzi w okres dorastania. Młody chłopak różni się od swoich rówieśników. Jest agresywny, wulgarny i zdecydowanie odstaje od swoich szkolnych kolegów. Justine wraz z mężem tłumaczy to okresem dojrzewania i buzą hormonów. Nie dostrzegają, że z ich synem dzieje się coś złego. Bunt nastolatków jest dla nich czymś oczywistym co należy przetrwać. Mam parę koleżanek, które wychowanie dzieci mają już za sobą. Kiedy z nimi rozmawiam o najtrudniejszym okresie macierzyństwa jakim jest wiek nastoletni to wręcz słyszę zgrzytanie zębami. Rodzić żyje w wiecznym strachu. Nigdy nie wie czy dane zachowanie dziecka to normalna reakcja na bodźce środowiskowe czy objaw problemów psychicznych. Część psychologów doradza metodę "przetrwania" inni "uczestniczenia". Nigdy nie wiadomo czy atypowe postawy nastolatków powodowane są chorobą czy burzą hormonalną. Rodzina Cantrellów postawiła na to drugie. I zdarzyła się tragedia.

    "Nie ukryjesz się" jest książką, która trzyma czytelnika w ciągłym napięciu. Mamy tutaj do czynienia z na pozór szczęśliwą rodziną, która staje się ofiarą złego losu. Justine wraz z najmłodszą córką postanawia opuścić Wyspy i przeprowadzić się do Stanów Zjednoczonych. Planuje rozpoczęcie nowego życia, chce ukryć się przed rodziną oraz przyjaciółmi. Wybiera miejsce gdzie przed laty żyła jej babka. Wierzy, że tylko tam odnajdzie spokój. Zastanawiałam się czy byłabym w stanie odnaleźć w sobie siłę do tego by opuścić mojego męża oraz dzieci(o ile oczywiście miałabym powód). Z początku uważałam, że nasza główna bohaterka jest samolubną, znerwicowaną i w gorącej wodzie kąpaną kobietą, która idzie po najlżejszej linii oporu. Wraz z rozwojem fabuły nie czułam do niej nic więcej oprócz współczucia. I płakałam. Wiem, że "Nie ukryjesz się" jest powieścią obyczajową, jednak w przypadku takich książek uważam, że powinien zostać stworzony zupełnie nowy gatunek, a mianowicie powieść "emocjonalna". Tak naprawdę, książka ta, opowiada o rozpadzie więzów rodzinnych, które choć mocne jak stal, nadal ulegają korozji. Nie wszystko jesteśmy w stanie wybaczyć. Nie na wszystko jest remedium. Czasem i ucieczka nie jest najlepszym wyjściem szczególnie jeśli nie wiemy co nas czeka na miejscu.

    Susan Lewis ma dar. Nie jest zwykłą pisarką, która maluje obrazy wyświetlające się przed naszymi oczami. Czytając jej książki stajemy się ich uczestnikami. Bohaterowie nie są kimś kogo obserwujemy z ukrycia, praktycznie od początku książki stają się naszymi przyjaciółmi. Są ciekawi i wiarygodni (w swojej niewiarygodności). Oczywiście muszę przyznać, że tragedia do której doszło, była grubymi nićmi szyta (nie wiem czy dokonał by jej kinowy superbohater) jednak całość wyszła niezwykle sprawnie. Autorka wykorzystała w swojej powieści narrację skokową. Z jednej strony opowiada o teraźniejszości, gdzie poznajemy Justine i jej 3-letnią córeczkę, z drugiej, dzięki retrospekcjom, cofamy się do czasów kiedy wszyscy "spali w jednym łóżku" . Czasów szczęśliwej rodziny. Fabuła rozwija się w tempie który pozwala czytelnikowi na dogłębne przemyślenie sytuacji w której znajdują się nasi bohaterowie. Wiem, że idea "klubów książki", gdzie spotykają się wielbiciele literatury by rozmawiać o danym tytule, jest w Polsce w powijakach, jednak uważam, że 'Nie ukryjesz się" mogłaby być idealną pozycją na start. Książka ta bowiem skłania do dyskusji. Wprost prosi się o pytanie : "co ja bym zrobiła w tej sytuacji"?

    Najnowsza książka Susan Lewis, jest powieścią, która uzależnia. Ponad 8 gwiazdek na lubimyczytac.pl, równie dobre noty na amerykańskim Goodreads, świadczą same za siebie. Oprócz niezwykle wciągającego wątku głównego znajdziemy tutaj epizod poboczny, który również wzbudzi ciekawość czytelników. Im dalej w las tym więcej drzew, im dalej w książkę tym więcej warstw. Powieść ta opowiada o tragedii, która mogła się stać udziałem każdego z nas. Sprawia, że od tej pory dwa razy pomyślimy, zanim zaczniemy osądzać innych. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, że ta książka mogłaby być napisana lepiej. Susan Lewis jest zdecydowanie "gigantem" wśród autorek literatury kobiecej. Może i panowie się skuszą? Zdecydowanie polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 5 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula