Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo:Kultura gniewu
Oprawa:Twarda
Rok wydania:2021
Ilość stron:48
Opis
Jak się okazuje, każdy może zostać superbohaterem, w każdym razie każdy, kto pali papierosy. Zaintrygowani? Wszystko się wyjaśni, kiedy sięgnięcie, drodzy Czytelnicy, po niezwykły komiks Daniela Clowesa "Miotacz śmierci". Ta specyficzna opowieść o superbohaterze i supermocach z pewnością wciągnie każdego miłośnika komiksów i miłośników dobrej opowieści w ogóle!

Clowes to artysta o specyficznej kresce i jeszcze bardziej specyficznych pomysłach na komiksowe historie. Facet wie o komiksie dosłownie wszystko i z obrazkowej narracji potrafi zrobić to, co aktualnie przyjdzie mu do głowy. Bawiąc się konwencją, kreską i kolorami, niczym komiksowy Tarantino nadaje opowieściom graficznym nowy wymiar i zabiera czytelnika w niezwykłą podróż ku jedynym w swoim rodzaju historiom.

Jeśli jest się młodzieżowym outsiderem, neurotycznym i niepewnym siebie, supermoce to najlepsze, co może się przydarzyć. Tak w każdym razie wydaje się Andy'emu, młodzieńcowi, będącemu przekonanym, że nic ważnego nie zdarzy się już w jego życiu. Kiedy okazuje się, że supermoce są w zasięgu ręki, Andy sądzi, że wygrał los na loterii.

Jak Andy zagospodaruje swoje nowe umiejętności? Co z supermocą ma wspólnego nikotyna? I dokąd powiedzie chłopaka bycie ulicznym herosem? Na te pytania odpowie "Miotacz śmierci" - komiks jedyny w swoim rodzaju.

Daniel Clowes to twórca pełen pasji, uznany autor i świetny rysownik. Jego niezwykłe komiksy, z fascynującymi scenariuszami i tym specyficznym, mającym coś z undergroundu rysunkiem, zawojowały komiksowy świat. "Dawid Boeing" czy "Ghost World" przyniosły autorowi światową sławę.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy dla młodzieży

Czy Miotacz śmierci to typowy komiks o superbohaterach w stylu Marvela?

Komiks "Miotacz śmierci" to dekonstrukcja i satyra na gatunek superbohaterski, a nie klasyczna opowieść o herosach. Daniel Clowes skupia się na psychologicznym aspekcie bycia wyrzutkiem, który nagle zyskuje niszczycielską moc. Autor wykorzystuje surrealistyczne motywy, takie jak czerpanie siły z nikotyny, aby ukazać mroczniejszą stronę dojrzewania. Jest to lektura skłaniająca do refleksji nad moralnością i alienacją w nowoczesnym społeczeństwie.

Dla jakiej grupy wiekowej przeznaczona jest ta powieść graficzna?

Publikacja jest skierowana przede wszystkim do dojrzałych czytelników oraz młodzieży szukającej głębszych treści alternatywnych. Mimo obecności elementów fantastycznych, fabuła dotyka trudnych tematów egzystencjalnych i społecznych. Treść zawiera specyficzny, czarny humor oraz nawiązania do buntu okresu dorastania. Ze względu na swoją złożoność, komiks ten najlepiej trafi do osób ceniących literaturę niezależną i autorskie wizje artystyczne.

Jaką formę wydania prezentuje ten konkretny album Daniela Clowesa?

Publikacja została wydana w formie twardej oprawy, co podkreśla jej kolekcjonerski charakter i trwałość. Estetyka graficzna nawiązuje do klasycznych amerykańskich komiksów z połowy XX wieku, ale w nowoczesnym, autorskim wydaniu. Wewnątrz znajdziemy pełne kolory, które idealnie oddają unikalny styl wizualny Daniela Clowesa. Wysoka jakość papieru zapewnia precyzyjne odwzorowanie detali i nasycenie barw charakterystyczne dla tego artysty.

Czym wyróżnia się styl narracji w komiksie Miotacz śmierci?

Narracja prowadzona jest w sposób nieliniowy, łącząc wspomnienia bohatera z bieżącymi wydarzeniami z jego życia. Daniel Clowes stosuje technikę krótkich, sugestywnych scen, które budują portret psychologiczny Andy'ego. Czytelnik obserwuje ewolucję postaci od zagubionego nastolatka do człowieka dysponującego przerażającą bronią. Taki zabieg pozwala na głębsze zrozumienie motywacji protagonisty i jego cynicznego spojrzenia na świat.

Komu może nie spodobać się lektura tytułu Miotacz śmierci?

Produkt ten nie będzie odpowiedni dla osób oczekujących dynamicznej akcji i epickich starć znanych z komiksów głównego nurtu. Fabuła kładzie nacisk na introspekcję i społeczną izolację, co może nużyć zwolenników klasycznych przygód superbohaterów. Styl rysunku jest celowo przerysowany i odbiega od współczesnych standardów estetycznych komiksu komercyjnego. Czytelnicy szukający optymistycznych historii o ratowaniu świata mogą poczuć się zawiedzeni pesymistycznym wydźwiękiem tego dzieła.

Szczegóły
  • Autor: Daniel Clowes
  • Wydawnictwo Kultura gniewu
  • Ilość stron: 48
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2021
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788366128583
  • ISBN: 9788366128583
  • EAN: 9788366128583
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • Wymiary: 229 x 305 x 10
  • Dane producenta: kultura gniewu, Bartoszycka 10, 04-923 warszawa, Polska, pawel@kultura.com.pl, tel. 504825342
Recenzje
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Radosław F. w dniu 2021-03-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Daniel Clowes to komiksowy artysta, który specjalizuje się w tworzeniu mocno „nietuzinkowych” dzieł. Do tego grona z całą pewnością trzeba zaliczyć album Miotacz śmierci, który pojawił się niedawno na naszym rynku nakładem wydawnictwa Kultura Gniewu.

    Album Miotacz śmierci łączy w sobie dużą dawkę realizmu znaną z innych dzieł twórcy (Wilson, Ghost World) z mocno zwariowaną wariacją superbohaterskiej opowieści, w której nie brakuje solidnej porcji surrealizmu. Takie połączenie jasno daje do zrozumienia, że jest to tytuł nietuzinkowy, umiejący mocno zaciekawić czytelnika, jednak niekoniecznie umiejący trafić w gusta mas.

    Bohaterem dzieła jest borykający się z pewnymi problemami licealista, zamieszkujący Chicago lat 70-tych o imieniu Andy. Zakochany nastolatek z trudem znoszący szyderstwa ze strony rówieśników, niemogący liczyć na rodziców którzy zmarli kilka lat wcześniej, coraz bardziej popada w niszczącego go przygnębienie i samotność. To właśnie ktoś taki zyskuje obdarzony supermocami w momencie zapalenia papierosa. Nie wykorzystuje ON swoich „zdolności” do sztampowej walki ze „złem”, po prostu stają się one jego częścią, będąc pomocne w starciu z brutalnością otaczającego go świata.

    Biorąc pod uwagę niektóre elementy komiksu i formę przedstawiania w „krzywym zwierciadle” pewnych schematów znanych typowych dzieł superbohaterskich, można w dużym uproszczeniu uznać album za pastisz gatunku. Daniel Clowes przyzwyczaił jednak swoich fanów do tego, że jego dzieła zawsze kryją o wiele większą głębię, niż jest to pozornie widoczne. Tutaj pod wierzchnią warstwą „super mocy” skrywa ona solidną porcję cynizmu, który rozlewa się na cały przedstawiony świat, wywołując u czytelnika mimowolne reakcje emocjonalne. Jest to w głównej mierze dzieło o dorastaniu, zmianie życiowych priorytetów, radzeniu sobie z pojawiającymi się problemami i szukaniu właściwej drogi.

    Tak solidna porcja treści musiała zostać upchnięta na dość ograniczonej ilości stron, co niestety przekłada się na pewno uproszczenia i rwaną narrację, w której następują pewne przeskoki czasowe. Trudno jednak nazwać to wadą, szczególnie że odnosi się wrażenie, że był to celowy zabieg twórcy, aby niczego nazbyt prosto nie podawać czytelnikowi i cały czas wymuszać na nim uważne czytanie dzieła. W kwestii oprawy wizualnej jest to bardzo typowe dzieło Clowesa, które łączy pewną prostotę z artystyczną nietuzinkowością.

    Wielbiciele komiksów Daniela Clowesa będą albumem Miotacz śmierci zachwyceni i zdecydowanie powinien znaleźć się ON w ich posiadaniu. Można również tytuł polecić czytelnikom, którzy wcześniej nie mieli do czynienia z dziełami artysty. Album ten będzie dla nich doskonałym początkiem, aby sprawdzić, czy tego rodzaju popkultura im pasuje.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Michał L. w dniu 2021-03-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    TOXIC AVENGER

    Daniel
    Clowes to bezwzględnie jeden z najwybitniejszych artystów komiksowych w dziejach. Autor genialnego „Ghost World”, choć pomysły na niektóre jego prace wydają się brzmieć co najmniej dziwnie, każdym swoim kolejnym dziełem niezmiennie zachwyca. I nie inaczej jest z wydanym właśnie na polskim rynku albumem „Miotacz śmierci”, który bawiąc się konwencją superhero, tandetnych filmów sprzed kilku dekad i typowych dla Clowesa obyczajowych elementów, serwuje szaloną, ale ambitną i satysfakcjonującą wymagających czytelników rozrywkę, obok której trudno jest przejść obojętnie.

    Andy jest nastolatkiem, jakich wielu. Niezbyt popularny, prześladowany przez kolegów, wychowywany przez dziadka, daleki od sprawności fizycznej… Ot szary chłopak, którego się nie zauważa. Przynajmniej do czasu, kiedy zaczyna palić papierosy. Odkrywa wtedy, że to, co powinno być niezdrowe dla niego, daje mu supermoc! Wydarzenia te prowadzą nie tylko do narodzin nowego superbohatera, ale też i odkrycia tajemnic przeszłości!

    Czy ten opis nie brzmi dziwnie? Kiczowato wręcz? W końcu mamy fabularną kliszę, sztampę niemalże, bo oto zwyczajny, szary nastolatek nagle zdobywa moce. Ilu już takich było? Peter Parker, czyli marvelowski Spider-Man, to najoczywistszy przykład, który jako pierwszy ciśnie się na usta, ale podobnych mu było przecież (i wciąż jest, spójrzcie choćby na znane i po polsku, świeże przecież przygody Ms Marvel). Po co to powielać? Do tego geneza bohatera brzmi niemalże idiotycznie. Palenie papierosów, jako czynnik wyzwalający moc? To brzmi, jak fabuła doskonała do filmów Tromy (jeśli nie wiecie o czym mówię, koniecznie powinniście zapoznać się z tą kwintesencją kiczu), a nie coś ambitnego. Ale to tylko pozory.

    Po co Clowes bierze na warsztat takie zgrane motywy? A właśnie dlatego, że są zgrane. Że są kliszami, które doskonale zna każdy. Bierze je, by pokazać, że można coś z nich jeszcze wycisnąć, ale także by się nimi pobawić. Bo wyrósł na tym, kochał to, a teraz ma okazję przedstawić je po swojemu. I robi to w genialny sposób. Kiczowaty? Bynajmniej, bo chociaż te motywy, kreowane przecież kilka dekad temu, kiczem były już w owym czasie i nadal się to nie zmieniło, u Clowesa zyskują nie tylko drugie życie, ale i prawdziwą głębię. Autor przy okazji z umiłowaniem geeka, osadza całość w realiach rodem z tandetnego kina fantastycznego klasy b (albo jeszcze gorszej), pokazując, że nie ma złych motywów, nie ma złych pomysłów ani estetyki, a jedynie złe może być ich wykonanie.

    Dzięki temu „Miotacz śmierci” (ach jak przyjemnie kiczowaty jest sam ten tytuł!) staje się ambitną i porywającą rozrywką, która skłania do myślenia. Jest tu akcja, jest klimat, ale przede wszystkim jest życie, takie prawdziwe, bliskie nam, pełne samotności i depresyjnego nastroju, malkontenctwa i filozofowania. Nie brak tu również odwołań do kultury i popkultury, wśród których najbardziej w oczy rzuca się sam fakt użycia papierosów, jako czynnika wyzwalającego moce. Z jednej strony bowiem obśmiewa w ten sposób nachalny dydaktyzm opowieści obrazkowych sprzed dekad, a z drugiej, w połączeniu z latami 70. XX wieku, w których dzieje się część akcji, w jasny sposób odnosi się do Comic Code, broniącego poruszania tego typu kwestii, i takich opowieści, jak „Spider-Man”, które wywołały wiele kontrowersji tym, że nawet w formie potępienia, poruszały tematy używek (pamiętne historie z uzależnionym od narkotyków Harrym Osbornem).

    Podobnych rzeczy można by przywołać jeszcze wiele, ale „Miotacz śmierci” to kolejny z komiksów, część przyjemności z lektury którego wynika właśnie ze znajdowania takich nawiązań. Ale urzeka tu też psychologia postaci, wykreowanie ich losów i świata, doskonała, czysta szata graficzna, znakomity kolor i świetne wydanie (dobrej jakości papier offsetowy idealnie pasuje do klimatu całego albumu). Dlatego polecam gorąco i mam nadzieję, że szybko doczekamy się kolejnych komiksów Clowesa oraz wznowienia tych, których na rynku już brakuje.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula