Różni je prawie wszystko, łączy jedno - macierzyństwo i całe spektrum radości oraz trosk z nim związanych. Czy członkinie grupki "Matki na fejsie" odnajdą się w nowej roli i nie zwariują?
Cztery świeżo upieczone mamy: Lala, Paulina, Klaudia i Luiza spotkały się 15 września na sali poporodowej krakowskiego szpitala i z marszu zawiązało się między nimi silne porozumienie.
Pierwsza z nich założyła internetową grupę, na której panie będą mogły swobodnie dzielić się problemami i szukać wsparcia w trudnych chwilach bez narażania się na wszechobecny hejt.
Czy relacja łącząca Paulinę i jej partnera przetrwa powiększenie się rodziny? Jakie tajemnice skrywa ojciec dziecka Lali? Co sprawiło, że teściowa Klaudii zmieniła swoje zachowanie? Dlaczego małżonek Luizy ciągle przebywa na delegacjach?
Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziemy w książce "Matki na fejsie". Wbrew pozorom mogą sięgać po nią nie tylko młode matki, ale i inne osoby pragnące dowiedzieć się, jak wygląda macierzyństwo pozbawione upiększających filtrów.
O autorce
Melka Kowal-Soymel to polska influencerka, prywatnie mama trójki dzieci. Jest autorką książek "Nieostatnie pożegnanie", "Dziewczyna, którą zapomniano" i "Matki na fejsie".
Czy książka "Matki na fejsie" to zbiór luźnych wpisów z mediów społecznościowych?
Książka stanowi spójną fabularnie opowieść inspirowaną popularną serią komediową z Instagrama i TikToka. Treść rozwija wątki znane z krótkich nagrań wideo, tworząc pełnowymiarową historię o grupie kobiet mierzących się z macierzyństwem. Czytelnik poznaje losy bohaterek w formie literackiej, co pozwala na głębsze wejście w ich relacje i codzienne dylematy. To idealna propozycja dla osób, które cenią humor autorki, ale szukają bardziej rozbudowanej treści niż krótkie posty w sieci.
Jaki rodzaj humoru dominuje w tej publikacji Melki Kowal?
W publikacji dominuje humor sytuacyjny oparty na autentycznych, często absurdalnych wyzwaniach związanych z wychowywaniem dzieci. Autorka z dystansem opisuje codzienne wpadki, od nietypowych zachowań maluchów po wymianę doświadczeń na grupach internetowych. Narracja jest lekka i pełna ironii, co pozwala czytelnikowi spojrzeć na trudne chwile rodzicielstwa z przymrużeniem oka. Styl pisania odzwierciedla dynamiczny i bezpośredni sposób komunikacji znany z profilu Soymel.
Czy ta historia jest skierowana wyłącznie do kobiet posiadających dzieci?
Głównymi odbiorczyniami są matki szukające zrozumienia i rozrywki, jednak książka spodoba się każdemu, kto ceni literaturę obyczajową z dużą dawką komizmu. Uniwersalne tematy, takie jak przyjaźń, wsparcie społeczne i radzenie sobie z presją otoczenia, czynią tę lekturę przystępną dla szerszego grona. Autentyczność postaci sprawia, że łatwo utożsamić się z ich problemami, niezależnie od własnego etapu życia. Dynamiczna akcja i zabawne dialogi zapewniają dobrą zabawę także osobom dopiero planującym powiększenie rodziny.
Czy do zrozumienia fabuły "Matki na fejsie" wymagana jest znajomość filmików autorki?
Lektura jest w pełni zrozumiała bez wcześniejszego śledzenia działalności Melki Kowal w mediach społecznościowych. Wszystkie postacie oraz ich wzajemne powiązania są wprowadzane i wyjaśniane od podstaw w obrębie tekstu literackiego. Znajomość internetowej serii "Matki na fejsie" stanowi jedynie dodatkowy atut, pozwalający szybciej rozpoznać charakterystyczny styl wypowiedzi niektórych bohaterów. Książka funkcjonuje jako samodzielne dzieło literackie, które zamyka pewne wątki i rozwija nowe historie.
Dla kogo ta książka może okazać się nieodpowiednim wyborem?
Pozycja ta nie jest polecana czytelnikom szukającym poważnych poradników wychowawczych lub literatury o wysokim stopniu dramatyzmu. Ze względu na satyryczny charakter i skupienie na komicznych aspektach macierzyństwa, osoby oczekujące naukowych analiz czy porad lekarskich mogą czuć się zawiedzione. Styl autorki jest bardzo swobodny i potoczny, co nie będzie odpowiadać zwolennikom podniosłego języka literackiego. Książka koncentruje się na rozrywce, a nie na dostarczaniu gotowych rozwiązań dla trudnych problemów pedagogicznych.