"Matka dzieci przeklętych. Moja podróż do krainy nadziei" Anji Ringgren Loven i Julie Moestrup to przerażająca historia o przesądach i wierzeniach, które w Nigerii wciąż mają wielki wpływ na życie, a raczej śmierć wielu dzieci.
W 2016 roku Anja Ringgren Loven uczestniczyła w misji ratunkowej w Nigerii, która miała na zawsze zmienić jej całe życie. To właśnie wtedy udało jej się uratować życie trzyletniego chłopca, który został oskarżony o czary i skazany na śmierć głodową. Wraz z mężem założyła organizację charytatywną ratującą dzieci z różnych powodów podejrzewane o posiadanie magicznych mocy. Dzieci te skazywane są na tortury, głód i ból.
Reportaż inspiruje, napawa nadzieją i ukazuje kulisy zmagania się z zupełnie inną kulturą, ale przy okazji zawiera sporo odniesień biograficznych, dzięki którym można zrozumieć późniejsze wybory autorki. Praca w Nigerii nadała jej życiu sens i okazała się spełnieniem marzeń, dzięki czemu Anja znalazła swoje miejsce na ziemi i dokładną rolę, którą musi tutaj odegrać.
O książce
Jedno zdjęcie poruszyło cały świat. Mnie również. Wiedziałam, że muszę pojechać do Nigerii i poznać bliżej tę historię. Anja i uratowany od śmierci głodowej Hope zostali bohaterami odcinka programu „Kobieta na krańcu świata” i pełnometrażowego filmu dokumentalnego, a ja zyskałam bratnią duszę. Anji nie sposób ująć w żadne ramy, jest jak kolorowy ptak. Złożona ze sprzeczności: krucha i silna jednocześnie, ale też niezwykle zdeterminowana i skuteczna w działaniu. Gdyby odwaga miała imię i nazwisko, to nazywałaby się Anja Ringgren Lovén.
Martyna Wojciechowska
O autorkach
Anja Ringgren jest Dunką i założycielką popularnej organizacji charytatywnej Land of Hope. Razem ze swoim mężem założyła w Nigerii dom dziecka o tej samej nazwie, który jest ważnym ośrodkiem walki z przesądami, ale również bezpiecznym domem dla ponad setki dzieci skazanych na śmierć. Za swoją działalność humanitarną otrzymała wiele nagród i wyróżnień.