Marsjanin

Książka
39,99 zł
Audiobook
34,96 zł
od 14,99 zł
od 7,49 zł
od 27,95 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Format: 15,5x23,5 cm
Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Akurat
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 384
Opis

„Marsjanin” Adyego Weira to poruszająca opowieść o Marku Watney'u – jednym z pierwszych ludzi, którzy mieli okazję postawić stopy na Marsie. Niezwykła kosmiczna podróż przeradza się w dramatyczną walkę o przetrwanie. Burza piaskowa niszczy rozłożony na planecie obóz. W obawie o swoje życie, pozostali członkowie ekipy, czym prędzej opuszczają Marsa, pozostawiają Marka samemu sobie, gdyż sądzą, że ich towarzysz nie żyje.

Nieprzytomny astronauta budzi się i uświadamia sobie, że jest całkowicie sam na nieznanej mu planecie, a w dodatku kończy mu się tlen. Nawet gdyby ktoś z Ziemi wyruszył mu na ratunek, to przybycie na Marsa trwałoby 4 lata – za długo, zważywszy na to, że zapasy Marka starczą na ok. 31 dni. Mark wie, że jego życie dobiega końca... jednak jego wewnętrzny upór i bogata wiedza naukowa nie pozwalają mu poddać się bez walki.

Na podstawie książki „Marsjanin”, w 2015 roku Ridley Scott wyreżyserował film, w którym główną rolę zagrał znakomity Matt Damon.

 

Realizowany na podstawie tej książki film reżyseruje Ridley Scott a główną rolę gra Matt Damon.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii science fiction

Szczegóły
  • Tytuł: Marsjanin
  • Autor: Andy Weir
  • Wydawnictwo Akurat
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2014
  • Ilość stron: 384
  • Format: 15,5x23,5 cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788377588178
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: The Martian
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788377588178
  • EAN: 9788377588178
  • Wymiary: 155x235
  • Dane producenta: Wydawnictwo MUZA SA, Sienna 73, 00-833 Warszawa, Polska, muza@muza.com.pl, tel. 22 621 17 75
Recenzje książki Marsjanin (17)
  1. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    3/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Magdalena K. w dniu 2015-07-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    22 z 39 osób uznało recenzję za przydatną

    "Marsjanin" Andy Weir'a to dziennik astronauty, który na skutek nieszczęśliwego zbiegu wypadków został zupełnie sam na Czerwonej Planecie. Co gorsza, nasz bohater nie tylko jest samotny, ale w dodatku - wszyscy uważają go za zmarłego. Tak rozpoczyna się kosmiczny survival i walka o powrót na Ziemię.

    Brzmi obiecująco? Entuzjastyczne recenzje "Marsjanina" oraz obietnica ekranizacji tej książki przez Ridleya Scotta skusiły mnie do sięgnięcia po tę pozycję. Niestety, nie mogę połączyć się w zachwytach z przedmówcami. Mój pierwszy zarzut wiążę się trochę z formułą samej powieści. Mamy do czynienia z rodzajem dziennika, zatem poznajemy naszego bohatera poprzez jego wpisy. Kim jest zatem Mark Watney? Dla mnie to trochę taki Pan Nikt. Niewiele mogę o nim powiedzieć po lekturze opisującej jego zmagania z marsjańską rzeczywistością. Ot, taki wesołek, a którym możesz iść na piwo i który w najbardziej kryzysowej sytuacji sypnie żartem. Żartem raczej prostym, bez drugiego dna dodajmy. Po prostu dobry, dzielny chłopak w kosmosie - prosty jak podanie ręki. Konstrukcja głównego bohatera wiąże się z całokształtem klimatu panującego w książce - w moim odczuciu jest to festiwal hamburgerów. Powieść jest "amerykańska" do bólu: podniesiemy się dumnie z każdego niepowodzenia, uratujemy tego chłopaka - to nasz człowiek itd. Szkoda, bo dla mnie oznacza to zmarnowany potencjał. Gdzie mroczny klimat Marsa? Gdzie wątpliwości człowieka, który został zupełnie sam w kosmosie? Rozumiem, że mamy do czynienia z kimś o nad przeciętnej woli walki - ale czy wszystko musi odbywać się w atmosferze białego, amerykańskiego uśmiechu i głośnego high five?

    Podsumowując, polecam książkę tym, którzy na lato potrzebują czegoś lekkiego do pociągu a unikają romansów. Taki kąsek do połknięcia na raz, bez głębszych refleksji i powrotów.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Katarzyna K. w dniu 2016-09-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    6 z 13 osób uznało recenzję za przydatną

    Super książka, wciągająca i ciekawa, bardzo fajnie i szybko się ją czytało. Gorąco polecam. Moja ocena 5/5

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Magdalena S. w dniu 2015-09-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    20 z 27 osób uznało recenzję za przydatną

    Lot w przestrzeń kosmiczną nie jest już czymś niewyobrażalnym. NASA obecnie pracuje nad projektem kolonizacji tej planety a „szczęśliwcy”, którzy mają tego dokonać już zostali wybrani. No tak… inicjatywa ciekawa, plan piękny, ale należy się liczyć z tym, że zawsze coś może pójść nie tak. Nawet bardzo nie tak… dlatego to nie do końca takie szczęście, bo co jeśli jeden z członków załogi w nieszczęśliwym wypadku zostanie na Marsie sam?

    Mark Watney miał niesamowitego pecha – był jednym z sześciu członków załogi Aresa 3, która wybrała się na Marsa. Misja musiała zostać przerwana z powodu straszliwej burzy piaskowej, ewakuacja trwała, a biedny Mark został ranny i ślad po nim zaginął. Załoga, święcie przekonana, że go straciła, ruszyła w podróż powrotną do domu, choć ciężko było im się pogodzić ze stratą. Jednak Mark przeżył, ale czy na długo? Sam na opustoszałej planecie, z brakiem odpowiednich narzędzi, nie wspominając już o zapasach żywności… Jednak człowiekiem zawsze kieruje chęć przetrwania, dlatego botanik podejmuje heroiczną walkę, w której wykorzystuje nie tylko swoje umiejętności, ale wszystko, co tylko może. Tonący brzytwy się chwyta…

    Szczerze? Nie wyobrażam sobie, co zrobiłabym, gdybym znalazła się w takiej sytuacji. Jest to naprawdę tak przerażająca wizja, że chyba nawet całkowicie do mnie nie dociera. Budzisz się obolały na obcej planecie… planecie! To nawet nie jest bezludna wyspa czy nieznane Ci miasto. To jest Mars! Ciało niebieskie oddalone od Ziemi o 227 936 637 kilometrów! Przetrwanie tam graniczy przecież z cudem… dlatego podziwiam głównego bohatera, który nie poddał się ani razu! Walczył do samego końca, zachował trzeźwość umysłu i zimną krew, chociaż nic nie było proste. I jak tu mu nie kibicować? Jak nie obdarzyć go wsparciem (chociaż tym mentalnym) i sympatią? Mark Watney jest postacią niesamowitą. Nawet w obliczu niemal pewnej śmierci nie traci poczucia humoru i mimo że tematyka poruszana przez tę powieść do zabawnych nie należy, to dzięki jego ironii nie raz uśmiech pojawił się na mojej twarzy.

    Doskonałą rzeczą jest to, że Andy Weir wprowadził kilka rodzajów narracji. Perspektywa Marka jest niczym pamiętnik spisywany w poszczególny dni pobytu na Marsie. Dzięki temu otrzymujemy pełen obraz sytuacji, w jakiej znalazł się główny bohater. Widzimy, z czym musiał się zmierzyć, aby przetrwać. Pojawia się również punkt widzenia załogi, która odleciała z Marsa oraz ludzi pracujących dla NASA, którzy kontrolują misję Ares. Chyba najważniejszą rzeczą, którą taki zabieg wprowadził, była niepewność. Tak na dobrą sprawę, podczas czytania, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy Markowi się uda. Kłody pod nogami, piasek w oczy (dosłownie i w przenośni) – na obcej planecie nic nie jest łatwe. Zwłaszcza przetrwanie. Dlatego niepewność towarzyszy nam cały czas, nawet w punkcie kulminacyjnym.

    Autor doskonale poradził sobie z przedstawieniem świata, w którym rozgrywa się akcja. Szczegółowe i dopracowane opisy i specjalistyczne słownictwo wprowadzają nas do realiów fizyki, botaniki, inżynierii i mechaniki. Mogłoby się wydawać, że taka historia nie ma w sobie żadnego potencjału, a czytanie o tym, co każdego dnia robi Mark stanie się po chwili nudne. Nic bardziej mylnego! Andy Weir dba nie tylko o rozbudzanie naszej wyobraźni, ale również wzbudzanie ciekawości. A jak można nie chcieć śledzić poczynań człowieka, który z tak ogromną determinacją walczy z dnia na dzień? Tym bardziej, że Mars jest nieprzewidywalny i wydarzyć może się dosłownie wszystko – nie tylko burza piaskowa, ale przecież sprzęt, który doskonale znamy i korzystamy z niego na Ziemi, może zupełnie inaczej zachowywać się na innej planecie.

    „Marsjanin” to doskonała powieść, która wciąga już od pierwszej strony. Wciąga i nie puszcza, ona po prostu pochłania. To niezwykle oryginalna i jedyna w swoim rodzaju historia o przetrwaniu, woli walki oraz o tym, że nie ma żadnych ograniczeń – człowiek jest w stanie zrobić wszystko, przekroczyć każdą granicę i zmobilizować się do działania, aby nie zginąć w osamotnieniu. Mark Watney jest znakomitym bohaterem, którego nie da się nie lubić. Ironiczny humor jest wisienką na torcie, podobnie jak odpowiednie stopniowanie napięcia i niepewność towarzysząca nam od początku do końca. Obok tej pozycji nie można przejść obojętnie, gdyż jest po prostu niesamowita!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Adriana B. w dniu 2014-11-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    35 z 62 osób uznało recenzję za przydatną

    Już od samego początku historii, jesteśmy wciągani w wir wydarzeń nie z tego świata. Burza pisakowa przybrała zbyt dużą siłę destrukcyjną, niemożliwe by cała ekspedycja mogła zakończyć się sukcesem. Postanawiają więc uciec z tej burzliwej planety, która wydaje się walczyć z obcymi przybyszami. Niestety Mark Watney zostaje ciężko ranny. Szybkie decyzje rządzą tym światem, reszta załogi ucieka z tej planety, mając na uwadze, że Mark nie żyje. Jednak rzeczywistość okazuje się całkowicie inna…

    Jestem ogromnie urzeczona tą historią. Już od pierwszych stron, zaczęłam popadać w tę planetę bezwzględnie. Założyłam skafander i hełm razem z bohaterem i chciałam mu pomóc, przebywałam z nim na Marsie przez ogromną liczbę soli(jednostka dnia na Marsie, ponieważ doba na tej planecie jest odmienna od naszej ziemskiej). Nie każda historia musi się skończyć tragicznie, nie każda historia musi się skończyć szczęśliwie, w dzisiejszych czasach nigdy nie wiesz, co autor wymyślił.

    Już od samego początku główny bohater wbija w nas szpilki humoru, czasem nawet dość czarnego. Bo co byście powiedzieli na to, że musicie przeżyć na Marsie, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że zostaje zniszczona łączność z Ziemią, a Ciebie uważają za zmarłego? Właśnie, ja bym już narobiła w majtki ze strachu, z otaczającej mnie samotności i z tego powodu, że zostałabym skazana na pastwę losu. Fakt, jedzenie jest, ale na pewno nie starczy do czasu, gdy wyruszy kolejna misja na Marsa. Musi ON więc kombinować i to bardzo szczegółowo, aż tak, że niektórych zwrotów, słów nie jestem w stanie zrozumieć. Lecz nie martwcie się, w niczym te nazwy nie przeszkadzają, oczywiście na początku wprawią was w osłupienie, ale gdy wyłączycie myślenie, a raczej zastanawianie się nad tym, co to naprawdę jest, to idzie gładko i przyjemnie, jeżeli można tak powiedzieć o sytuacji, w której znalazł się główny bohater.

    Mark Watney ujął mnie za serce, swoimi wypowiedziami, a raczej jego wpisami do dziennika. Istny komik, który może i chce zamaskować cały ten strach, który w nim siedzi, ale ma to niesamowity wydźwięk w tej historii i nadaje tej książce autentyczności i niebywałego charakteru, którego nie znajdziecie w innej książce. Tak, jest to niespotykana do tej pory książka, tu nie znajdziecie jakichś kosmitów, tutaj znajdziecie odpowiedź na to: jak przetrwać. Istny Cast Away w wersji pozaziemskiej, gdzie jedyne, co was otacza, to czerwona pustynia.

    Jakbym mogła się do czegoś przeczepić, może nie przyczepić, a raczej powiedzieć czego było za mało, to właśnie tych wpisów z dziennika marsjańskiego. Jedni wolą urozmaicenie, w postaci wydarzeń z ziemi, które tutaj się pojawiają, ale ze względu na to, że tak zakochałam się w głównym bohaterze, to mogłabym nawet przeczytać o tym, jak nic nie robi. Jego przemyślenia i wydarzenia wiele razy wprawiały mnie w szeroki uśmiech. Więc dla mnie, nawet gdyby była ona całkiem wypełniona misją na marsie to nie miałabym nic przeciwko.

    Nie mogę się doczekać filmu, Ridley’a Scott’a, który będzie miał swoją premierę w przyszłym roku, a główną rolę zagra Matt Damon. Przyznacie, że istna gratka, zarówno dla czytelników, jak i filmożerców. Ja zaliczam się do dwóch grup, i ogromnie Wam polecam tę bohaterską walkę na czerwonej planecie, nie tylko z własnym sobą, a z przeciwnościami losu, na które nie zawsze możemy mieć wpływ.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kamila W. w dniu 2015-08-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    11 z 17 osób uznało recenzję za przydatną

    Marsjanin

    Krótka historia
    lotów kosmicznych

    Kosmos od wieki wieków to wielka zagadka dla ludzkości, pierwszą żywą istotą, która dotarła w kosmos był pies, którego 3 listopada 1957 roku w kosmos posłała radziecka satelita Sputnik II. Niestety zwierzak nie mógł wrócić.

    Pierwszym człowiekiem w kosmosie był radziecki lotnik Jurij Gagarin, który 12 kwietnia 1961 roku wszedł w orbitę okołoziemską. Statek "Wostok" okrążył Ziemię w 89,1 minut.

    16 lipca 1969 roku trzech astronautów po raz pierwszy w historii ludzkiej cywilizacji opuściło naszą planetę udając się na Księżyc./ Załoga Apollo-11 "Columbia" wylądowała na Srebrnym globie 20 lipca i spędziła tam 21h i 36 min. Neil Armstrong jako pierwszy wyszedł z lądownika co uczyniło go pierwszym człowiekiem, który postawił stopę na Księżycu. Wyczyn ten powtórzono jeszcze 6 razy łącznie dwanaścioro osób stąpało po Księżycu.

    Ciekawostka

    Wielu ludzi uważa, że następnym logicznym krokiem po zbadaniu Księżyca jest załogowa misja na Marsa. Jednak z powodu dużej odległości między Ziemią a Marsem, misja ta będzie bardziej ryzykowna i przede wszystkim bardziej kosztowna niż odbywające się pod koniec lat 60-tych wyprawy na Księżyc. Pomimo związanego z nią ryzyka, jej realizacja jest w dalszej przyszłości ( po 2030 roku) bardzo możliwa i poprzedzi ją też powrót na Srebrny Glob ok 2020 roku *

    Fabuła

    "Mam całkowicie przesrane.

    To moja przemyślana opinia.

    Przesrane.

    Szósty dzień tego, co miało być dwoma najwspanialszymi miesiącami w moim życiu i wszystko zmieniło się w koszmar" (str.7)

    Dzięki programowi Ares ludzkość mogła w końcu wyruszyć na Marsa i prowadzić badania. Załoga statku kosmicznego Hermes była trzecią załogą, która wyruszyła na Czerwoną Planetę. Misja Aresa 3 mająca trwać 31 solów ( Sol to doba marsjańska licząca 24h 39 min. 244 s. ) niespodziewanie 6 sola została przerwana, a wszystko przez burzę piaskową, która z ogromną siłą uderzyła na prowadzących badania astronautów. Niestety podczas powrotu talerz głównej anteny komunikacyjnej został zerwany i uderzył prosto w Marka Watney'a wyrzucając go spory kawałek dalej. Pozostali astronauci z przykrością stwierdzili, że stracili kolegę, nie mogąc po niego wrócić opuścili planetę.

    "Tak wspominam...Nie umarłem 6. sola. Bez wątpienia reszta załogi tak myślała i nie mogę ich za to winić. Może ogłoszą z mojego powodu żałobę narodową, a na mojej stronie w Wikipedii napiszą : " Mark Watney to jedyny człowiek, który umarł na Marsie" (str.7)

    Mark Watney przeżył, dotarł do Habu ( nadmuchiwany moduł mieszkalny) Ze względu braku głównej anteny, nie mógł nawiązać łączności, ani z NASA ani ze swoją załogą z Hermesa. Zostaje zdany na siebie, swoją ogromną wiedzę i pomysłowość...oraz na szczęście. Rozmyślał o tym jak przetrwać , stwierdzając, że nie jest tak całkowicie beznadziejnie bo za jakieś 4 lata na Marsa przyleci załoga Aresa 4, problem tylko w tym, że żywności starczy mu jedynie na rok.

    Jednak Watney nie poddaje się, pomimo że znalazł się w tak trudnej sytuacji, jego chęć przetrwania za wszelką cenę jest większa i ani razu nie popada w zwątpienie, nawet gdy coś nie idzie po jego myśli, bo walka o przetrwanie stała się codziennością, ryzykował, eksperymentował ciągle zachowując spokój i jasność umysłu. Watney to współczesny, kosmiczny Robinson Crusoe, a jego pomysłowość mogła zawstydzić nawet samego MacGyvera.

    Moja opinia

    Andy Weir stworzył bohatera upartego i tak charakterystycznego, czytając miałam wrażenie, że nie jest to science fiction, lecz prawdziwa historia niczym Apollo 11. Po pierwszych kilku stronach powiedziałam do siebie "o matko co ON teraz zrobi? " byłam bardziej przerażona niż sam bohater :) jednak im bardziej poznawałam Watney'a, tym bardziej się przekonałam jak bardzo jest pozytywną osobą, w każdej sytuacji widzi coś dobrego, ma specyficzne poczucie humoru, które ani na krok go nie opuściło. Watney całą swoją marsjańską przygodę prowadzi w postaci dziennika, skrupulatnie wpisuje i wyjaśnia co zamierza robić i jak mu poszło.

    To wszystko sprawiało że stał się bardzo autentyczny. Mark jest wykształconym, inteligentnym człowiekiem, bo przecież NASA nie wysłałaby przeciętnego obywatela w kosmos i myślę, że to nie przypadek iż właśnie jemu przytrafiło się to "szczęście" chwilowego mieszkania na Marsie.

    W powieści mamy też narrację trzecioosobową i dialogi między pracownikami NASA oraz z załogą Hermesa, ale przyznam szczerze pozostałe postaci wychodzą dość blado na tle Watney'a, ale końcu to ON jest tu pierwszy, to jego historia.

    "Jeśli wrócę na Ziemię, będę sławny, nie? Nieustraszony astronauta, który pokonał wszelkie przeciwności losu, prawda? Założę się, że to się spodoba kobietom. Większa motywacja żeby przeżyć" ( str.332)

    Cała powieść też bogata jest typowo, techniczne, mechaniczne chemiczne, fizyczne zagadnienia i powiem szczerze takie terminy to dla mnie...yyhym czysty kosmos ;) autor starał się wyjaśnić je w taki sposób by choć trochę je pojąć. Lecz nawet jeśli nadal miałam z tym trudności, nie przeszkadzało to śledzeniu dalszych losów Watney'a, a wręcz przeciwnie przeżywałam wszystko z przyśpieszonym biciem serca, i kilka razy samą siebie przyłapałam na dosłownym trzymaniu kciuków ;)

    Marsjanin to fenomenalna powieść o ludzkiej sile życia, nawet w sytuacji, która wydaje się być bez wyjścia, to wykorzystanie ludzkiej pomysłowości, wiedzy, inteligencji pokazującej jak wiele jest w stanie wymyślić i zrobić człowiek by przetrwać i w końcu to historia pokazująca, "że każda istota ludzka ma podstawowy instynkt, który każe pomagać drugiej istocie ludzkiej znajdującej się w potrzebie. Czasem może się wydawać że tak nie jest, ale to prawda" (str.382)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula