"Listy do mojej siostry..." to zapiski tworzone na przestrzeni dekad.
Zgromadzone w jednym miejscu wspomnienia zyskują zupełnie nowe życie, stanowiąc zbiór opowieści, które świetnie się czyta.
W listach zawartych na łamach książki śledzimy losy dziewczynki uratowanej w czasie drugiej wojny światowej przez Polaków. W targanym konfliktem świecie rozpoczynają się poszukiwania tożsamości znalezionego dziecka oraz jego opiekunów. Nie jest to jednak proste. O małym dziecku nic nie wiadomo. Jest Polką czy Żydówką? Koniec wojny i wkroczenie wojsk radzieckich komplikuje sytuację, stawiając ludzi opiekujących się dzieckiem przed trudnymi wyborami.
W książce ukazano losy przybranych rodziców dziewczynki oraz innych stron konfliktu, które nie chcą dać za wygraną. Bohaterami listów są Halina i Władysław Grzegorczykowie, którym został przyznany tytuł Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Historia przedstawiona w listach jest kompletna, nie brakuje w niej miłości, zawiści czy poświęcenia. Śledząc losy robotniczej rodziny, zdajemy sobie sprawę, jak trudnemu i pełnemu wyzwań zadaniu musieli sprostać.
Listy to najintymniejsza forma wypowiedzi, w której nie brakuje gorących emocji, wyznań i rozmów. Emocjonująca lektura wciąga czytelników w realia ówczesnego świata przedstawionego z perspektywy zwykłych ludzi. Książkę czyta się ze ściśniętym gardłem, śledząc strona po stronie losy polskiej rodziny.
Opinia o książce
Jakie to szczęście, że listy pisane przez dziesięciolecia po polsku nie zostały wyrzucone. Zgromadzone w starym buciku w kibucu izraelskim zyskały nowe życie. To najlepsza z powieści jakie ostatnio czytałem, to najsilniejszy z dramatów jakie ostatnio widziałem.
Marian Turski
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii listy, wspomnienia
