Od premiery najważniejszego dokonania Joyce’a mija w 2022 roku sto lat. Jak przystało na arcydzieło, „Ulisses” obrósł w tym czasie wielką legendą. Mówi się o nim, że to majstersztyk literackiego modernizmu, najdoskonalsza artystycznie powieść, jaką kiedykolwiek napisano, najtrudniejsza w lekturze (i przekładzie) książka świata, księga ksiąg, zawierająca całą wiedzę ludzkości, powieść z kluczem albo powieść szyfr, kryjąca tajemne treści. Niektórzy komentatorzy twierdzą nawet, że literatura przed tym utworem i po nim to dwa odrębne światy. „Ulissesa” ustawiono więc na piedestale i koturnach, do wtóru łatwo wpadających w ucho opinii o jego elitaryzmie, dlatego wciąż otacza go sława utworu wybitnie nieprzystępnego językowo i erudycyjnie. Owszem, niesie on i takie filozoficzno-dyskursywne cechy czy wartości, jest jednak dziełem otwartym, wielowarstwowym, które da się odbierać również jako realistyczną, tragikomiczną opowieść o zwykłym ludzkim losie, zrozumiałą pod każdą szerokością geograficzną. Lektura dublińskiej epopei to porywająca przygoda – intelektualna, choć jednocześnie ludyczna, podobna do tej, jaką okazało się jej tłumaczenie, gdyż powieść tę można czytać również dla rozkoszy czysto estetycznych i emocjonalnych, płynących z obcowania z giętkim, pasjonującym, proteuszowym Słowem, na każdej stronie ustanawiającym własny, zaskakujący, a przez to przyjemny w epistemologicznym kontakcie kosmos elementów znaczących i znaczonych. Drugi polski przekład „Ulissesa” próbuje zwrócić uwagę i na tę jego epikurejską właściwość – w nadziei, że będzie odtąd czytany bardziej jako nadal żywa arcymistrzowska powieść, mniej zaś niczym legenda, dostępna jedynie dla wtajemniczonych.
Maciej Świerkocki
Czy Ulisses Jamesa Joyce'a jest książką trudną w odbiorze dla przeciętnego czytelnika?
Ulisses to jedna z najbardziej wymagających powieści w historii literatury, wykorzystująca technikę strumienia świadomości. Lektura wymaga od czytelnika dużego skupienia oraz znajomości licznych nawiązań kulturowych i historycznych. Książka nie posiada linearnej akcji w tradycyjnym sensie, co stanowi wyzwanie podczas pierwszej lektury. Warto korzystać z dostępnych opracowań, aby w pełni zrozumieć wielowarstwową strukturę tego modernistycznego arcydzieła.
Kto jest autorem przekładu tej konkretnej edycji powieści Jamesa Joyce'a?
Prezentowane wydanie zawiera klasyczny i najbardziej ceniony przekład autorstwa Macieja Słomczyńskiego. Tłumacz ten jako pierwszy podjął się tytanicznego zadania oddania skomplikowanych gier słownych i specyficznego rytmu prozy Joyce'a. Dzięki jego pracy polski czytelnik ma dostęp do tekstu, który wiernie oddaje ducha oryginału z 1922 roku. Wybór tego tłumaczenia gwarantuje obcowanie z literaturą na najwyższym poziomie artystycznym.
Jak mocno fabuła książki nawiązuje do mitycznej "Odysei" Homera?
Struktura powieści ściśle bazuje na schemacie "Odysei", gdzie każdy z osiemnastu rozdziałów odpowiada konkretnemu epizodowi z eposu. Główny bohater, Leopold Bloom, staje się współczesnym odpowiednikiem Odysa wędrującego po ulicach Dublina. Autor mistrzowsko parodiuje mityczne motywy, osadzając je w realiach jednego dnia z życia zwykłych mieszkańców miasta. Znajomość greckiego pierwowzoru znacząco ułatwia interpretację symboliki zawartej w tekście.
Dla jakiego typu czytelnika ta książka może okazać się nieodpowiednim wyborem?
Książka ta nie jest polecana osobom szukającym lekkiej, relaksującej lektury z szybką akcją i prostym językiem. Ze względu na eksperymentalną formę i brak tradycyjnej interpunkcji w niektórych fragmentach, może ona zniechęcić czytelników preferujących klasyczną narrację. Osoby nieprzepadające za literackimi zagadkami i gęstą siecią symboli mogą poczuć się przytłoczone objętością oraz poziomem skomplikowania tekstu. To pozycja skierowana przede wszystkim do pasjonatów modernizmu i filologicznych wyzwań.
Jak prezentuje się jakość wydania tej książki pod kątem trwałości?
Powieść została wydana w twardej oprawie, co zapewnia jej wysoką trwałość i elegancki wygląd na półce. Solidne szycie stron sprawia, że książka nie rozpada się podczas wielokrotnego czytania, co jest kluczowe przy tak obszernej publikacji. Czytelna czcionka oraz odpowiednia gramatura papieru podnoszą komfort obcowania z tekstem przez wiele godzin. Jest to wydanie, które idealnie nadaje się na prezent dla wymagającego bibliofila.