Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Format: 150 x 225
Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2023
Ilość stron: 280
Opis

"To ja byłem Vermeerem" Franka Wynne'a to niesamowita historia genialnego fałszerza, którego życie przypominało scenariusz filmowy. Jeśli kochasz sztukę, ciekawe biografie i historię, nie będziesz w stanie oderwać się od tej książki!

Han van Meegeren był holenderskim malarzem i handlarzem dzieł sztuki, który potrafił podrabiać dzieła holenderskich mistrzów XVII wieku w tak genialny sposób, że nawet eksperci mylili jego kopie z oryginałami. W 1945 roku został aresztowany za sprzedaż bezcennego dzieła Vermeera marszałkowi III Rzeszy, Hermannowi Goeringowi. Ten, jak wiadomo, na równi kochał sztukę i bycie snobem.

Meegeren został zamknięty w wilgotnej celi więziennej, a przyznanie się do fałszowania obrazów mogło zapewnić mu wolność. Już od dzieciństwa marzył o karierze artystycznej, ale jego prace uznawano za staroświeckie. Postanowił więc tworzyć genialne kopie, na których zarobił dziesiątki milionów. Jego życie to historia wielkich aspiracji, które zostały zrealizowane w zupełnie niesamowity sposób. Skandal dotyczący genialnego fałszerza nadszarpnął reputację wielu wybitnych historyków sztuki, którzy wcześniej badali jego obrazy, a on sam został okrzyknięty wybitnym malarzem.


O autorze

Frank Wynne jest irlandzkim tłumaczem literackim oraz pisarzem. Współpracuje z "Sunday Times", "Irish Times", "Attitude" oraz "Uncut". "To ja byłem Vermeerem" to jego debiut literacki. Książka została przetłumaczona na wiele języków i stała się światowym bestsellerem.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii biografie i autobiografie

Czy książka "To ja byłem Vermeerem" to typowy podręcznik do historii sztuki?

Książka "To ja byłem Vermeerem" to wciągająca literatura faktu napisana w stylu reportażu kryminalnego, a nie podręcznik akademicki. Frank Wynne konstruuje opowieść o Hanie van Meegerenie w sposób dynamiczny, kładąc nacisk na psychologię postaci i mechanizmy oszustwa. Czytelnik poznaje kulisy świata sztuki oraz motywacje, które kierowały najbardziej zuchwałym fałszerzem XX wieku. To idealna lektura dla osób szukających emocjonującej historii opartej na faktach, która pod względem tempa przypomina najlepszy thriller.

Na czym dokładnie skupia się ta biografia i czy opisuje proces fałszerstwa?

Autor szczegółowo rekonstruuje techniczne aspekty tworzenia falsyfikatów, w tym metody postarzania płócien i dobierania pigmentów. Publikacja odkrywa przed odbiorcą tajniki pracy Hana van Meegerena, który przez lata skutecznie oszukiwał najwybitniejszych ekspertów i historyków sztuki. Dzięki tej lekturze zrozumiesz, jak możliwe było stworzenie dzieł, które uznano za nieznane dotąd arcydzieła Vermeera. Wiedza ta pozwala spojrzeć na rynek kolekcjonerski z zupełnie nowej, krytycznej perspektywy.

Dla kogo ta książka może okazać się nieodpowiednim wyborem?

Ta pozycja nie jest odpowiednia dla osób szukających wyłącznie albumu z reprodukcjami obrazów lub szczegółowej analizy estetycznej dzieł Vermeera. Publikacja koncentruje się na biografii fałszerza i socjologicznych aspektach jego działalności, a nie na czystej teorii malarstwa. Czytelnicy oczekujący klasycznej monografii artysty mogą poczuć niedosyt z powodu braku głębokiego skupienia na warsztacie samego mistrza z Delft. Jest to przede wszystkim studium kłamstwa i ambicji osadzone w realiach połowy ubiegłego wieku.

Jaki styl narracji dominuje w tej opowieści o słynnym fałszerzu?

Narracja prowadzona jest w sposób niezwykle barwny i przystępny, co sprawia, że historia jest zrozumiała nawet dla laików. Frank Wynne unika hermetycznego języka branżowego, skupiając się na budowaniu napięcia i przedstawianiu faktów w formie płynnej opowieści. Książka łączy w sobie elementy biografii, reportażu oraz dramatu sądowego, co utrzymuje zainteresowanie od pierwszej do ostatniej strony. Profesjonalne podejście autora do źródeł gwarantuje wysoką wartość merytoryczną przy zachowaniu lekkości pióra.

Czy autor przybliża tło historyczne i proces sądowy Hana van Meegerena?

Tak, publikacja szeroko opisuje kontekst II wojny światowej oraz głośny proces o kolaborację, który stał się punktem zwrotnym w życiu fałszerza. Autor analizuje skomplikowaną sytuację polityczną i społeczną, która pozwoliła van Meegerenowi na prowadzenie swojej ryzykownej gry z nazistami. Poznasz kulisy śledztwa oraz moment, w którym oskarżony musiał udowodnić swoją winę jako fałszerz, by uniknąć kary śmierci za zdradę stanu. To wielowymiarowy obraz epoki, w której prawda i kłamstwo zacierały swoje granice.

Szczegóły
  • Tytuł: To ja byłem Vermeerem
  • Autor: Frank Wynne
  • Wydawnictwo Rebis
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2023
  • Ilość stron: 280
  • Format: 150 x 225
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788383380704
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: I was Vermeer: The Legend of the Forger Who Swindled the Nazis
  • Tłumacz: Pankiewicz Ewa
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788383380704
  • EAN: 9788383380704
  • Wymiary: 15x22.5 cm
  • Dane producenta: Dom Wydawniczy REBIS Sp. z o.o., Żmigrodzka 41/49, 60-171 Poznań, Polska, rebis@rebis.com.pl, tel. 61 867 81 40
Recenzje książki To ja byłem Vermeerem (2)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Natalia W. w dniu 2023-08-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    To jedna z najlepszych książek, które przeczytałam w tym roku, wybaczcie więc rozentuzjazmowany chaos tej recenzji. Mnóstwo przemyśleń zupełnie nie-książkowych niesie za sobą, wiele od dawna bardzo mi bliskich, pozwolę więc sobie trochę ich tu przemycić.

    Lata 40 XX wieku. Han van Meegeren to niedoceniony i wyśmiewany malarz, który przewrotnie, zapisał się na kartach historii sztuki jako ten, który ośmieszył krytyków, a swoje obrazy oglądał w muzeach obok dzieł Rembrandta i Vermeera.

    Poznając losy Hana, zostajemy wtajemniczeni w świat malarzy-fałszerzy. Od pomysłu, przez produkcję farb po metody malowania. Od spękania farby po gwoździe ramy, tu liczył się każdy detal.

    Książka to wielowymiarowa. Jest biografią, którą czyta się jak powieść sensacyjną. Jest podręcznikiem o sztuce, gdyż wciąga w jej zawiłości, nawiązuje, tłumaczy, zasypuje mnóstwem faktów. Autor nie szczędzi czytelnikom wiedzy o malarstwie początków XX w., ale też cofa się do wieku XVII, z dorobku którego czerpał bohater książki. ("XX wiek narodził się właśnie wtedy, gdy Han walczył o to, by ogarnąć XVII."). Bez wątpienia to zacny podręcznik historii! To też psychologiczna pozycja, choć i o filozofię zahacza. Co i dlaczego jest sztuką, kto ma prawo o tym decydować, w końcu, jak różny bywa jej odbiór z upływem czasu. Z tego punktu widzenia, wyjątkowo ciekawa, bo napisana przez współczesnego autora, dysponującego wiedzą, znajomością epok, mogącego żonglować faktami, łączyć je i posiłkować się już istniejącymi interpretacjami.

    W bardzo podobnym tonie przeczytałam ostatnio w Gazecie Wyborczej wywiad z prof. Krzysztofem Pomianem o instytucji jaką jest muzeum. "Nie ma rzeczy niegodnych muzeum" polecam serdecznie, niezwykle mądry tekst.

    Ile z obrazów oglądanych w muzeach jest ich pierwotną formą, a ile wizją konserwatorów? O ilu możemy powiedzieć, że pochodzą spod pędzla malarza, którego nazwisko przeczytamy na tabliczce pod obrazem? Wszystko to pojęcia względne, przyznam, że bardzo często się nad tym zastanawiam. Co jest prawdą, co kwestią umowną? Zachwycamy się greckimi wykopaliskami, a już w czasach im współczesnych były falsyfikatami wyrabianymi w zakładach kamieniarskich. Michał Anioł np. pożyczał dzieła sztuki, aby je kopiować, po czym oddawał kopie, zostawiając sobie oryginały. NYT sugeruje, że 40% znaczących dzieł stuki jest falsyfikatami.

    Jak zatem ocenić fałszerstwo? Napiętnować czy może czerpać korzyści z tej, wątpliwej etycznie, sztuki? Prawdą jest, że wiele obrazów moglibyśmy w ogóle nie poznać gdyby ktoś nie postanowił ich ulepszyć, odnowić, przerysować etc.

    Zawsze uważałam, że sztuką jest coś co nam się podoba, co wzbudza nasze emocje, mniej ważne jest natomiast to, kto za tą twórczością stoi. Zachwycamy się dziełami, które wskazano nam, że są wartościowe, a tak naprawdę galerie sztuki współczesnej pełne są obrazów nieznanych (szerszej publice) artystów, które onieśmielają!

    To trochę jak z dzisiejszymi mediami. Społeczeństwo "bierze co dają", rzadko weryfikując czy szukając czegoś innego, czegoś wyjątkowego dla siebie. Jak w mediach to znaczy, że prawdziwe, najlepsze. Świat składa się z masowych zachwytów, mód, poglądów…

    Niezwykle ciekawa, dająca do myślenie, książka. Poza merytoryczną stroną, potrafi wciągnąć jak dobra sensacja i zawstydzić prawdą o ludziach. Z jednej strony to obraz człowieczej zguby. Obraz życia wypełnionego samouwielbieniem i brakiem umiaru (Han przez 10 lat zarobił równowartość 50 mln dolarów!), które podsycane alkoholem i morfiną prowadzi tam, gdzie zajść nikt sobie nie życzy. Z drugiej ukazuje hipokryzję, "eksperckość", środowisko, które tworzą znajomości i pieniądze. Warta uwagi!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina S. w dniu 2018-07-31
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Często się zastanawiałam czy fałszerza obrazów, utalentowanego kopistę, można nazwać artystą? Czy wyjątkowe zdolności manualne już robią z człowieka malarza? Czy może najważniejszy jest sam pomysł? Wymyślenie nowej techniki? Innowacyjność? W końcu i białe, niezamalowane płótna sprzedawały się po dziesiątki tysięcy dolarów. Niektórzy kolekcjonerzy wręcz proszą kopistów o stworzenie duplikatu obrazu, który będą mogli powiesić na ścianie, a oryginał będzie bezpieczny w skrytce depozytowej. Często są to dzieła, których nie sposób odróżnić od oryginału. Han Van Meegeren był fałszerzem doskonałym, wymyślał techniki dzięki którym jego największe prace przez dziesiątki lat zdobiły ściany europejskich muzeów. Jeśli piszemy biografie malarzy to czemu nie przypatrzeć się bliżej tym co stoją w ich cieniu? Często są to postaci równie fascynujące. I to jest właśnie jedna z nich.

    W 1945 roku, mało znany artysta i handlarz dzieł sztuki, został aresztowany przez policję za sprzedaż cennego obrazu Vermeera, skarbu narodowego, Hermanowi Goringowi, ówczesnemu marszałkowi III Rzeszy. Uznane to zostało za zdradę stanu a karą za nią była śmierć. Gnijąc w wilgotnej więziennej celi Han Van Meegeren nie mógł wydobyć z siebie słów, które dałyby mu wolność. Nie chciał się przyznać, że wszystko to było fałszerstwem.

    "To ja byłem Vermeerem" opowiada o losach jednego z najbardziej utalentowanych fałszerzy dzieł sztuki. W niespełna 10 lat, na swoich oszustwach, zarobił odpowiednik dzisiejszych 50 milionów dolarów. Jako malarz poniósł klęskę, jako fałszerz był niedościgniony a "jego" obrazy wisiały obok dzieł Rembrandta i Vermeera.

    Han Van Meegeren, a właściwie Henricus Anthonius Van Meegeren, już od dzieciństwa kochał sztukę. Po początkowych sukcesach nieuchronnie przyszła fala krytyki. Młodego malarza uznano za niezdolnego do stworzenia oryginalnych dzieł. Rozgoryczony Meegeren postanowił wszystkim zagrać na nosie. Jeśli widzieli w nim doskonałego kopistę i naśladowcę to jego jedynym celem zostało udowodnienie, że mieli rację. Postawił sobie za cel stanie się fałszerzem doskonałym, którego dzieła zawisną w muzeach świata. Na pierwszy ogień poszła twórczość Jana Vermeera. Po kilkudziesięciu próbach udało mu się stworzyć dzieło, które zostało uznane za oryginał i trafiło do jednego z muzeów. Podobny los spotkał jeszcze kilka z jego dzieł.

    Meegeren to człowiek, któremu zabrano wszelkie marzenia. W dzisiejszych czasach jego twórczość nie zostałaby w ogóle dostrzeżona. Podobnej klasy artysta, lecz o słabszej psychice, skończył by jako nauczyciel plastyki w jednej z lokalnych podstawówek lub animator na weselach. Jednak nie on. Henricus był osobą która znała swoją wartość i wierzyła we własne umiejętności. Do tego był mściwy, zachłanny i próżny. Postanowił osiągnąć swój cel nie bacząc na toczące się kłody. Poniekąd mu się to udało. Oszukał osoby, które wiele lat wpatrywały się w obrazy, sprawdzając ich oryginalność. Swój "zawód" doprowadził do perfekcji, czasem się mogło wydawać, że to uczeń prześcignął mistrza. Całe jego życie było jednym wielkim oszustwem i zemstą na ludziach, którzy nie docenili jego pracy. W ostatecznym rozliczeniu to ON był górą. Udowodnił światu, że jest coś wart, trafił tam gdzie zawsze chciał, na ścianę z eksponatami, tam gdzie mogły go podziwiać tłumy.

    Muszę przyznać, że powieść Franka Wynne'a zadowoli wszystkich pasjonatów malarstwa, żeby wręcz nie powiedzieć malarskich geeków. Żeby w pełni ją zrozumieć wymagana jest od czytelnika więcej niż podstawowa wiedza z zakresu technik malarskich, bo nie podejrzewam, że ktoś z nas zna się tutaj na fałszerstwie. By zostać profesjonalnym fałszerzem nie wystarczy posiadać umiejętności i talent, trzeba również mieć wiedzę na temat dzieł i artystów, których chcemy kopiować. Autor nie boi się nam tej wiedzy przekazać, nawet jeśli ryzykuje, że czytelnik się znudzi mnóstwem zwrotów technicznych i odłoży książkę na półkę. Meegeren już jako nastolatek nauczył się jak poprawnie mieszać kolory, dogłębnie analizował styl malarzy, których kochał. Znał na pamięć każde ich pociągnięcie pędzlem. By nie zostać wykrytym czytał fachową literaturę na temat wykrywania fałszerstw za pomocą analizy chemicznej i rentgenowskiej. Godzinami ćwiczył style i maniery charakteryzujące znanych artystów. Z tej książki dowiemy się jakim cudem Meegeren był w stanie podrobić obraz pochodzący z XVII. wieku. Jak za pomocą nowoczesnych materiałów i techniki udało mu się odpowiednio postarzyć dzieło tak by nie wzbudzić podejrzeń specjalistów. On nie tylko kopiował, również "tworzył" dzieła dawno zmarłych malarzy, nadawał swoim dziełom znane nazwiska. I uchodziło mu to bezkarnie.Czytając tę powieść odnosiłam wrażenie, że poznaję życie wirtuoza oszustwa i było to niezwykle fascynujące.

    Ciężko jest napisać biografię w taki sposób by wyjść ponad daty, miejsca i zdarzenia. Z życia człowieka zrobić temat książki i powstrzymać się przed wypunktowaniem, szczególnie jeśli osoba o której losach opowiadamy nie była nam bliska. Musimy stworzyć całą otoczkę, wszystkie dialogi zarówno wewnętrzne jak i międzyludzkie, które dodadzą naszemu dziełu nie tylko formy ale i treści. Pomimo wciągającej historii cały czas się zastanawiałam czy autor nie posunął się za daleko w tworzeniu rzeczywistości. We wkładaniu w usta ludzi zdań, których nigdy nie wypowiedzieli. Momentami czułam, że narracja jest pusta, nudnawa, naszpikowana fałszywymi emocjami i sztucznym dialogiem. Czuć, że autor opiera się na innych biografiach.

    Jest nie sposób nie podziwiać człowieka, któremu udało się oszukać krytyków i znawców sztuki i to jednych z najlepszych w Europie. Nie sposób nie zachwycić się nad jego zdolnościami artystycznymi,umiejętnościami , cierpliwością i śmiałością. Był ON autorem oszustwa na gigantyczną skalę i zniszczyła go tylko i wyłącznie miłość do pieniądza. Meegeren nie był człowiekiem miłym i subtelnym, jak większość artystów. To skomplikowany i utalentowany przestępca, który dokonał niemożliwego. Ten przebiegły artysta sprawił, że do tej pory tak nie do końca wiadomo, które z obrazów wiszących w galeriach prywatnych i muzeach są podróbkami a które oryginałami. Skutki jego kłamstw trwają do dziś i myślę, że już nigdy nie dowiemy się prawdy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula