Młodzi ludzie, dorastając, często padają ofiarą żartów ze strony innych. Dorośli widzą u nich zachowania, które nie są w żadnym stopniu logiczne, a przepełnione emocjami. Jednocześnie widzą zmiany, których młodzi ludzie się wstydzą. Czasem jednak naprawdę wynika z młodzieńczych faux-pas wiele śmiesznych sytuacji, co doceniają sami nastolatkowie. Niestety, dużo więcej jest momentów, gdy chce się użyć wymyślonego przekleństwa "O melba!".
Malina nie narzeka na swoje życie, choć jest w nim dużo dziwnych, śmiesznych, jak i przykrych doświadczeń. Jej rodzina jest dość specyficzna. Mama jest dziennikarką, a tata odszedł z ich życia przez chomika. Nie można też zapomnieć o babci, która jest straszną choleryczką. Rodziny się nie wybiera, dlatego nie ma co się tym za bardzo przejmować. Co innego jednak, jeśli chodzi o szkołę - tutaj ma się jakiś wybór.
Dzieje się coś złego? Pora zwiewać lub udawać, że niczego się nie widzi. Taka bierność jest najłatwiejsza i Malina sama ją czasem wybiera. Niestety, nie zawsze się tak da. Wtedy pora zakasać rękawy i stawić stanowczy opór. Nie jest to łatwe, gdy ma się zaledwie kilkanaście lat. Czasem niewiele można poradzić, choćby bardzo się chciało. Zwykle można tylko się złościć i przekląć "O melba!".
O autorce
Autorką tej książki jest Grażyna Bąkiewicz, która w swoim dorobku ma wiele pozycji napisanych lekkim piórem. Do najpopularniejszych zaliczyć trzeba "Bajkoterapię", "Ostatnią sztuczkę", jak i serię "Ale historia".
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa lub z serii Plus Minus 16
