Nie przeproszę, że urodziłam. Historie rodzin z in vitro

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Reportaż
Oprawa: Twarda
Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 208
Opis

"Nie przeproszę się z Bogiem. Historie rodzin z in vitro" to pozycja, która bezkompromisowo i bardzo wyraziście dotyka drażliwego tematu. To jednak przede wszystkim opowieść o odnajdywaniu szczęścia pomimo przeciwności losu. 

Zapłodnienie metodą in vitro wciąż budzi sporo kontrowersji. Dla jednych to jedyna nadzieja na stworzenie rodziny. Dla innych sprzeciw wobec Boga i rodzicielskiej miłości. Niezależnie od głosów krytycznych, in vitro istnieje i codziennie wywołuje uśmiech na twarzach wielu rodzin. Zauważa to Karolina Domagalska, która z niezwykłym taktem przygląda się osobom, które zdecydowały się na in vitro. To historia rodzin z różnych biegunów. Tych heteroseksualnych, które mają problem z tradycyjnym zapłodnieniem, homoseksualnych, ale również kobiet bez partnera, które zapragnęły wypełnić pustkę w swoim życiu potomstwem. 

"Nie przeproszę się z Bogiem. Historie rodzin z in vitro" to nie tylko podróż po Polsce. Autorka prowadzi rozmowy w Wielkiej Brytanii, Holandii, Izraelu czy też Skandynawii. Daje to możliwość spojrzenia na in vitro z różnych perspektyw. Stosunek prawny do tej metody zapłodnienia jest na świecie bardzo różny. Ale nie chodzi tu tylko o prawo. Za in vitro stoją przede wszystkim ludzie. Ci, którzy oczekują potomstwa, ale także dawcy- anonimowi, bądź nie. Mają różne motywacje i  o tym również jest ta książka. 



Opinie o książce

Nikt nie ma dzieci ze względu na same dzieci. To zawsze przypadek albo egoizm" - mówi właściciel hipermarketu ze spermą. W świecie, w którym dziecko można sobie zaprojektować z katalogiem w ręku, a jajeczko czy plemnik pożyczyć od córki lub dziadka, Domagalska wyszukuje coraz bardziej kontrowersyjne przypadki, zachęcając nas do przyjrzenia się zakurzonym już sądom i definicjom. To, co w Polsce jeszcze często wydaje się apokalipsą, gdzie indziej jest codziennością. I nie ma od niej odwrotu.

Katarzyna Surmiak-Domańska

 

Karolina Domagalska udowadnia, że reporter wcale nie musi wybierać się do egzotycznych krain, żeby przywieźć fascynujący temat. Najciekawsze historie mogą kryć się bliżej, niż nam się wydaje, w komórce jajowej czy męskim nasieniu. Bo to we wnętrzu ludzkiego ciała rozpoczynają się najbardziej brawurowe przemiany społeczne, które autorka potrafi przenikliwie pokazać. Na naszych oczach umiera stary model rodziny, a rodzi się pasjonująca i szokująca opowieść o wspólnocie in vitro.

Sylwia Szwed



O autorce

Karolina Domagalska to reporterka, aktywista i reżyserka dokumentalna. Jest absolwentką studiów gender i antropolożką. "Nie przeproszę się z Bogiem..." znalazła się w finale Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. To również twórczyni pierwszego w Polsce podcastu o aborcji "Coś na A" oraz e-booka “Niezatapialna” o pierwszej paraolimpijce w historii, która dokonała coming outu - Karolinie Hamer. 

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż lub z serii Reportaż

Jaką formę narracji przyjmuje książka "Nie przeproszę, że urodziłam. Historie rodzin z in vitro"?

Publikacja Karoliny Domagalskiej to wielogłosowy reportaż oparty na intymnych rozmowach z rodzicami oraz osobami urodzonymi dzięki metodzie in vitro. Autorka oddaje głos bohaterom, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami związanymi z walką o rodzicielstwo w polskiej rzeczywistości. Treść jest uporządkowana tematycznie, co pozwala zrozumieć zarówno emocjonalne, jak i społeczne aspekty tego procesu. Lektura dostarcza rzetelnego wglądu w codzienność rodzin, które często spotykają się z niezrozumieniem lub społeczną stygmatyzacją.

Czy reportaż skupia się wyłącznie na technicznych i medycznych aspektach procedury in vitro?

Książka koncentruje się przede wszystkim na wymiarze ludzkim, społecznym i etycznym, wychodząc daleko poza opisy medyczne. Czytelnik poznaje historie konkretnych ludzi, ich dylematy, lęki oraz radości towarzyszące narodzinom upragnionych dzieci. Publikacja analizuje wpływ polityki i religii na życie prywatne obywateli, ukazując szeroki kontekst kulturowy tego zjawiska w Polsce. Jest to pozycja obowiązkowa dla osób szukających głębokiego zrozumienia psychologicznych kosztów starań o potomstwo.

Dla jakiej grupy czytelników ta publikacja nie będzie odpowiednim wyborem?

Książka nie jest poradnikiem medycznym i nie zawiera instrukcji dotyczących technicznego przebiegu leczenia niepłodności. Osoby szukające wyłącznie suchych faktów naukowych lub statystyk mogą poczuć niedosyt ze względu na reportażowy charakter dzieła. Ze względu na poruszanie trudnych tematów, takich jak wykluczenie czy bolesne starania o dziecko, lektura może być obciążająca emocjonalnie dla osób w głębokim kryzysie. Nie jest to również publikacja o charakterze religijnym, co warto wziąć pod uwagę przed podjęciem decyzji o zakupie.

Czy autorka przedstawia w książce perspektywę dzieci urodzonych dzięki in vitro?

Tak, reportaż zawiera unikalne rozmowy z dorosłymi już osobami, które przyszły na świat dzięki wspomaganemu rozrodowi. Ich wypowiedzi pozwalają zrozumieć, jak tożsamość i świadomość własnego pochodzenia wpływają na ich funkcjonowanie w społeczeństwie. Bohaterowie opowiadają o swoich relacjach z rodzicami oraz o tym, jak reagują na publiczne debaty dotyczące ich poczęcia. Ta perspektywa czyni książkę kompletnym studium tematu, rzadko spotykanym w innych publikacjach o tej tematyce.

Jaki styl pisarski dominuje w tym reportażu?

Karolina Domagalska posługuje się stylem surowym, konkretnym i pozbawionym zbędnego sentymentalizmu, co wzmacnia autentyczność przekazu. Autorka unika oceniania swoich bohaterów, pozwalając ich historiom wybrzmieć samodzielnie w świadomości odbiorcy. Język jest przystępny, a jednocześnie precyzyjny, co ułatwia lekturę osobom niezwiązanym zawodowo z medycyną czy socjologią. Dzięki takiemu podejściu książka angażuje emocjonalnie, zachowując przy tym najwyższy standard rzetelności dziennikarskiej.

Szczegóły
  • Tytuł: Nie przeproszę, że urodziłam
  • Autor: Karolina Domagalska
  • Wydawnictwo Czarne
  • Seria Reportaż
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2022
  • Ilość stron: 208
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788381915830
  • Język: polski
  • Podtytuł: Historie rodzin z in vitro
  • Nr wydania: 2
  • ISBN: 9788381915830
  • EAN: 9788381915830
  • Wymiary: 140 x 222 x 20 mm
  • Dane producenta: Wydawnicto Czarne Sp. z o.o., Wołowiec 11, 38-307 Sękowa, Polska, sekretariat@czarne.com.pl, tel. 48 515 274 298
Recenzje książki Nie przeproszę, że urodziłam. Historie rodzin z in vitro (7)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Sylwia Ł. w dniu 2017-01-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    W naszym kraju in vitro jest tematem budzącym wiele kontrowersji, a także stawiającym mnóstwo pytań, na które niełatwo jednoznacznie odpowiedzieć. Każdy ma prawo do wyrażenia własnego zdania na ten temat, o ile nie stara się na siłę przekonać kogoś, że zupełnie nie ma racji, a do tego nie zna życia i jest pozbawiony jakiejkolwiek wiedzy czy wyższych uczuć. Jedno jest pewne - łatwo stawiać wyroki, kiedy samemu nie miało się większych problemów z zajściem w ciążę...

    Agnieszka od zawsze marzyła o posiadaniu sześciorga dzieci, które byłyby jej oczkiem (i to nie jednym) w głowie. Niestety los bywa bardzo przewrotny, często toczy się zupełnie innym torem, niż byśmy tego oczekiwali. Kobieta po nieudanym małżeństwie nie potrafiła znaleźć odpowiedniego partnera nadającego się na dłuższy związek, a tym bardziej wychowywanie wspólnego dziecka. Z tego względu Agnieszka zdecydowała się na in vitro - aktualnie ciesząc się 3-letnią córeczką Anią, a do tego planując kolejnego maluszka. Nie może pozwolić sobie na ciążę bez poważnej ingerencji, ponieważ cierpi na poliendokrynopatię (jej organizm wytwarza antyciała atakujące tarczycę, trzustkę oraz jajniki), chorobę Hashimoto, w wieku dwudziestu lat przeszła przedwczesną menopauzę, a do tego posiada dość znaczną nadwagę.

    "Życie Agnieszki przypomina grę Tetris. Klocki o różnych kształtach spadają z góry, trzeba je szybko umiejscowić tak, żeby dopasowały się do reszty i zrobiły miejsce dla nowych. Odkąd urodziła się Ania, klocki przyśpieszyły, Agnieszka przeszła do kolejnego etapu, ale nie nadąża. Jeden nieprawidłowy ruch i klocki spadają bezładnie jeden na drugi, zlepiają się jak jej krwinki czerwone i blokują oddech." *

    Postronni obserwatorzy mogliby stwierdzić - jesteś młoda; jeszcze znajdziesz odpowiedniego mężczyznę; wyluzuj, wszystko w swoim czasie. Niestety kobieta, tak jak wiele innych w aktualnych czasach, ma problemy zdrowotne, które utrudniają, a niejednokrotnie uniemożliwiają, zajście w ciążę w sposób naturalny. Czy to od razu oznacza, że kobieta jest mniej wartościowa i, skoro jej organizm nie pozwala na ciążę, to ma zrezygnować z posiadania upragnionego dziecka? Jak można oceniać kogoś po tym, że pragnie potomstwa? Najwięcej do powiedzenia mają ci, którym wystarczyła chwila uniesienia, aby doszło do zapłodnienia. Szczęściarze... którzy nie powinni dyskredytować tych, którzy takowego farta nie mają.

    Pokuszę się o stwierdzenie, iż bezpłodność oraz niepłodność (tak, to dwa różne pojęcia medyczne!) to błyskawicznie postępująca choroba cywilizacyjna, o której nie było tak głośno kilkadziesiąt lat temu. Chroniczny stres, nieustanny pęd za wszystkim, sztucznie modyfikowana żywność czy zanieczyszczenia powietrza i wody sprawiają, że nasze organizmy przestają funkcjonować tak, jak należy. Niestety skutki bywają opłakane, a problemy z zajściem w ciążę mogą dotknąć również młodych ludzi, wydających się idealnymi okazami do bycia mamą i tatą.

    Pierwsze dziecko poczęte w Polsce przy wykorzystaniu metody in vitro urodziło się 12 listopada 1987 roku w Białymstoku, co napawa mnie dumą, bo to "moje" miasto. W tych czasach zapłodnienie pozaustrojowe było wykonywane nieodpłatnie, jednak od 1991 roku wymaga ono ogromnych nakładów pieniężnych ze strony potencjalnych rodziców. W naszym kraju problemem jest brak regulacji prawnych dotyczących medycyny reprodukcyjnej. Ponadto ogrom osób przeciwnych in vitro wytacza solidny argument jakoby zarodki były niszczone w klinikach. Wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy, że większość klinik wymaga zgody rodziców na opłacanie przechowywania zamrożonych zarodków - kiedy pieniądze przestaną wpływać, to lekarze mają prawo przekazać zarodki do adopcji prenatalnej, a nie do niszczenia ich! Niektórzy również nie mają pojęcia o istnieniu ministerialnego programu, który wprowadził ograniczenie liczby zapładnianych komórek jajowych do sześciu (u młodych kobiet) bądź niewielu więcej (u kobiet starszych po trzeciej próbie leczenia). Cóż poradzić na te niesprawiedliwe życie - jednym wystarcza jedna impreza, aby doszło do zapłodnienia, a innym nie udaje się po kilkunastu latach starań...

    Przeciwnicy in vitro argumentują swój wybór, zarzucając, że jest to projektowanie dziecka, z czym nie do końca można się zgodzić, wszak większość cech i umiejętności zależy od środowiska wychowawczego, a nie od tego, z jakiego nasienia skorzysta kobieta... Ponadto, czy przypadkiem nawiązując bliższą relację z mężczyzną, nie wybieramy go na podstawie wyglądu czy cech charakteru, mając gdzieś z tyłu głowy myśl, iż byłby dobrym potencjalnym ojcem naszych dzieci? Zatem, jak możemy obwiniać kobiety, korzystające z zapłodnienia pozaustrojowego, o to, że chcą stworzyć sobie idealne dziecko? Nie trafiają do mnie również stwierdzenia typu: przecież tyle dzieci czeka w domu dziecka, zaadoptuj jakieś i daj mu szczęśliwy dom. Okej, w porządku, to dlaczego Ty, posiadając własne dzieci, nie weźmiesz pod opiekę potrzebującego, biednego i smutnego malucha, który z pewnością będzie Ci wdzięczny za to? Błagam, nie bądźmy hipokrytami...

    Nie będę wchodzić w dyskusje z osobami, które są stanowczo na nie, jedynie dlatego, że są utwierdzone w przekonaniu, że to nieetyczne bądź niezgodne z ich wiarą. Uważam, że porozmawiać o tym można z kimś, kto głębiej wszedł w temat i poznał zarówno zdanie za, jak i przeciw, a do tego podaje konkretne i racjonalne argumenty oparte na faktach, a nie tym, co gdzieś się usłyszało czy przeczytało, a w zasadzie jest zupełnie wyrwane jest z kontekstu. Nie cierpię prowokacji oraz rzucania półsłówkami, aby tylko zdenerwować tych, którzy mają pełną świadomość tego, iż niekiedy in vitro jest jedyną możliwością posiadania dziecka.

    Zatem może czasami warto wziąć sobie do serca przysłowie, według którego mowa jest srebrem, a milczenie złotem i nie oceniać ludzi, kiedy nie posiada się zielonego pojęcia o tym, co przeszli w swoim życiu, a także ile wysiłku wnieśli w to, aby w ich domu można było usłyszeć śmiech dziecka...

    * cytat ze str. 8

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Sylwia S. w dniu 2022-12-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka pt. "Nie przeproszę, że urodziłam. Historie rodzin z in vitro" autorstwa Karoliny Domagalskiej pomaga poszerzyć horyzonty myślowe, zwłaszcza u osób, które są dość konserwatywne. Autorka pisze o wspomaganiu rodzicielstwa. Robi to we wspaniały sposób, ponieważ nie ocenia przy tym nikogo i nie krytykuje. Tym samym pomogła mi przestać to robić. Dzięki tej lekturze patrzę dziś w inny sposób na ludzi, którzy muszą mierzyć się z bezpłodnością. Myślę, że powinien ją przeczytać każdy przeciwnik metody in vitro.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Nina K. w dniu 2022-12-25
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka "Nie przeproszę, że urodziłam. Historie rodzin z in vitro" porusza bardzo drażliwy społecznie temat. Jest historiami rodzin, które skorzystały z zapłodnienia pozaustrojowego, ale również opisuje całą procedurę in vitro, wyjaśnia wiele kwestii od strony "technicznej". W pozycji trochę brakuje emocji, jest to raczej dawka faktów, które jednak znacznie rozszerzą wiedzę odnośnie in vitro i obalają wiele mitów. Jeśli ktoś interesuje się tematem i szuka rzetelnych faktów z pierwszej ręki to polecam pozycję.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Tadeusz D. w dniu 2022-12-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Wydawnictwo Czarne słynie ze swoich bardzo dobrych reportaży. Bardzo polecam, w szczególności osobom, które albo nie wiedzą za dużo o metodzie in vitro, ale osobom, które starają się o dzieci i mają problem, a wydaje im się, że nie ma rozwiązania. Na pewno książka jest wieloetapowa. Nie brakuje w niej szczęścia i nadziei, a jednocześnie może nas zaskoczyć i zmartwić. Na pewno na brawa zasługuje autorka, która nie ocenia. To bardzo cenne, głównie jeśli mamy tak ciężki temat. Dla mnie książka bardzo ważna, do której na pewno wrócę.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Aleksander S. w dniu 2022-12-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka została napisana w sposób bardzo autentyczny. Oprócz tematu in-vitro podejmuje też zagadnienia pokrewne, takie jak macierzyństwo zastępcze i adopcja. Obszerny reportaż powstał na podstawie historii opowiedzianych przez wiele osób, dlatego momentami można odnieść wrażenie, że całość jest napisana bez większego ładu.

    Z racji, iż in-vitro to temat ważny i dość kontrowersyjny (a przynajmniej w Polsce), warto mimo wszystko sięgnąć po tę pozycję, aby poznać historie „z pierwszej ręki” – to zupełnie zmienia spojrzenie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula