Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna obca
Kruchość skrzydeł
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Dobra Literatura |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 303 |
- Autor: Karen Foxlee
- Wydawnictwo Dobra Literatura
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2016
- Ilość stron: 303
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788365223487
- Język: polski
- Oryginalny tytuł: The anatomy of wings
- Tłumacz: Fraś Grzegorz
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788365223487
- EAN: 9788365223487
- Wymiary: 1450x2050
- Dane producenta: Grupa Wydawnicza Literatura Inspiruje Sp. z o.o., Krucza 16/22, 00-526 Warszawa, Polska, biuro@literaturainspiruje.pl, tel. 668765822
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Klaudia N. w dniu 2016-10-07Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąPowieść "Kruchość skrzydeł" była wielokrotnie nagradzana, przez co zdobyła całą rzeszę czytelników. Plastyczny język autorki sprawia, że książkę czyta się z przyjemnością, choć niekiedy nuży, czy wprawia w zadumę.
Cały tekst przesycony jest licznymi metaforami, opisami otoczenia i retrospekcjami. Czytelnik może pogubić się w czasie, czasami mając wrażenie wszechogarniającego bezładu. Autorka skupiła się na aspektach psychologicznych, poruszając ważne kwestie dojrzewania i rozkładających się uczuć rodzinnych, które powodują brak porozumienia między członkami. Narracja prowadzona jest z perspektywy dziesięcioletniej dziewczynki, Jennifer, siostry Beth, której życie stanowi główny wątek powieści.
Jennifer wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką zaczyna poszukiwanie swojego głosu. Jednocześnie pragnie rozwikłać zagadkę śmierci swojej siostry, krok po kroku odkrywając tajemnice rodzinne i dostrzegając chaos, jaki wkradł się w ich życie niespodziewanie. Będąc narratorem powieści opowiada nam historię nastoletniej Beth, która z hukiem wpadła w dorosłość, w życie, które ją zgubiło i z którym nie potrafiła sobie poradzić. Patrzy z bezradnością na swoją matkę, która zatraca się w cierpieniu, popadając w depresję i odrętwienie, babkę będącą fanatyczką religijną, ojca, który żyje sobie po cichu, nie wtrącając się w wychowanie i życie rodzinne.
Jest to opowieść o prawdziwej, siostrzanej miłości, której brak na pierwszy rzut oka. Jest to opowieść o poszukiwaniu własnego ja, o poznawaniu świata i jego przykrych aspektów. Temat gwałtu czy samobójstwa nie jest opisany bezpośrednio, autorka owija go w słowa, zmuszając czytelnika do myślenia.
Choć narratorką jest dziecko, to jednak dostrzegamy rękę osoby dorosłej. Jen w powieści wydaje się być nad wyraz dojrzała, spostrzegawcza i bardzo mądra.
Profil psychologiczny jest tu ukazany naprawdę na wysokim poziomie, choć cała fabuła nieco kuleje z akcją, której niestety brak.
W niektórych momentach poruszana jest kwestia religijna, mistyczna, jednak cieszę się, że stanowiła ona bardzo małą część dość obszernej w opisy całości. Lektura była refleksyjna i zmusiła mnie do zastanowienia się nad modelami rodziny, nad uczuciami nastoletnich dzieci, którzy nie są w stanie poradzić sobie z otaczających ich rzeczywistością, a przede wszystkim do zastanowienia się nad prawdziwym życiem, które w tej książce zostało nazbyt realistycznie opisane.
Recenzja znajduje się również na [Adres usunięty] -
Recenzent WybitnyOcena: 3/5Dodana przez Dariusz M. w dniu 2016-06-27Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąMam być szczera to moja pierwsza recenzja w której nie wiem od czego zacząć. Brak mi po prostu słów...
Książka ta, to nic innego jak historia opowiadana oczami 10-letniej dziewczynki Jennifer, która poszukuje przyczyny śmierci swojej nastoletniej siostry Beth. Ma też drugą siostrę Danielle, która ma kłopoty z kręgosłupem. To również historia jej całej rodziny oraz niektórych z sąsiadów.
Jennifer próbuje z przyjaciółką Angelą poszukać również swojego śpiewającego głosu, który straciła po śmierci swojej siostry Beth. Tak naprawdę Jennifer opowiada ostatnie miesiące życia swojej siostry, począwszy od momentu zasłabnięcia Beth nad jeziorem przy budce z lodami. W momencie omdlenia zostaje spowita blaskiem, który trudno wytłumaczyć (nasuwa się w książce motyw Anioła). Pudełko, które skrzętnie chowane przez matkę, zawierające osobiste przedmioty Beth ma pomóc Jennifer i jej przyjaciółce wyjaśnić tragiczną śmierć Beth.
Powiem tak, jak dla mnie książka "ciężka". Uwielbiam książki psychologiczne, więc tym bardziej z taką książką, która psychologiczną nie jest, powinnam dać sobie radę. Wątków jest multum, przeskakiwanie z teraźniejszości w przeszłość niemalże po każdym rozdziale, może nieźle namieszać w głowie. Bynajmniej u mnie tak było i nie wypowiadam się na temat innych osób czytających tą książkę.
Tak naprawdę życie Beth miało wpływ na życie jej bliskich. Matka tak naprawdę w różnych sytuacjach doszukiwała się tragicznych skutków. Ojciec późno wracający do domu, nierzadko w stanie wskazującym, przez co dochodzi do kłótni między rodzicami.
Beth to "zbiór" wszystkich negatywnych rzeczy. Jako nastolatka wkracza w ten okres niezbyt chlubnie, zaczyna pić, palić, uprawia seks. Poznaje Mirandę, która tak naprawdę ma negatywny wpływ na nią i pogrąża jeszcze bardziej. Wagaruje z lekcji, rezygnuje z lekcji baletu. W kłamstwach niestety pomaga jej siostra Jennifer, aby ją kryć. Zostaje też nad jeziorem zgwałcona będąc z Mirandą i pewnymi chłopakami.
Zaczynają się kłótnie z matką, opinia puszczalskiej roznosi się po całej szkole z której niebawem zostaje wyrzucona. Próbuje pracować, ale nie wychodzi jej to na dobre. Jednak osoby dotknięte przez Beth jakby zmieniały swoje myślenie, traciły to zło, które miały w sobie. Gdy już tak naprawdę zaczyna się w jej życiu coś prostować dochodzi do tragedii – jej śmierci.
Po śmierci Beth rozpad rodziny jest już nieunikniony. Matka popada w depresję i leży całymi dniami i nocami w łóżku, ojciec też nie radzi sobie lepiej. Przez co postanawia w późniejszym czasie opuścić rodzinę. Nie myślą o córkach, które im zostały...
Czy Jennifer odzyska swój głos i czy rozwiązała zagadkę śmierci siostry, musicie sami się o tym przekonać czytając tą książkę. Przedstawiłam tutaj wyłącznie swoją opinię i możecie się z nią zgadzać lub nie, po to są recenzje książek. Czytając ją "męczyłam się" i sama nie wiem dlaczego. Po przeczytaniu czułam jakiś niedosyt, brakowało mi tego "coś", ale to wyłącznie moje zdanie.
Powieść wielokrotnie nagradzana... ale jak dla mnie nie było tego "wow", widocznie jestem wybredna. Może gdybym przeczytała ją po raz drugi znalazłabym w końcu to coś, ale czy wrócę... nie wiem. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Edyta L. w dniu 2016-06-15Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąKsiążka autorstwa Karen Foxlee pod tytułem "Kruchość skrzydeł", jest to historia opowiadana przez dziesięcioletnią Jennifer Day, mieszkającą w małym górniczym miasteczku pełnym tajemnic.
W otaczającym ją świecie dorosłych próbuje uporządkować ostatnie miesiące z życia swojej nastoletniej siostry Beth i odkryć przyczynę jej śmierci. Jennifer próbuje odsiewać prawdę od kłamstw, z różnym skutkiem, ale mimo to wciąż natrafia na sekrety i kolejne pytania. Oczami bohaterki widzimy jak jej siostra podejmuje nieudaną próbę przekroczenia progu dorosłości, a rodzina ulega powolnemu rozkładowi. Najmłodsza w rodzinie, Day, po śmierci Beth jest zdana tylko na siebie. Matka pogrąża się w rozpaczy, nie jest w stanie zadbać ani o siebie, ani o pozostałe dzieci. Ojciec coraz później wraca do domu. Babcia przez swój religijny fanatyzm pokłóciła się z rodzicami Jen, więc dzieci dostały zakaz jej odwiedzania, choć nasza bohaterka wciąż go łamie, ponieważ babcia jest jedyną dorosłą osobą, która chce z nią rozmawiać na temat Beth.
Jennifer mimo młodego wieku, jest postacią bardzo dojrzałą a jej przemyślenia są nad wyraz intrygujące, dlatego uważam, że książka jest przeznaczona głównie dla młodzieży. Ilość stron w niej zawarta jest idealnie wyważona, akcja rozkręca się w dobrym tempie, oraz nie jest ona niepotrzebnie przedłużana.
Książka nie zawiera żadnych ilustracji oprócz tej zawartej na okładce, która swoją drogą idealnie nawiązuje do tytułu książki oraz do hobby głównej bohaterki, jak i jej przemyśleń na temat dojrzewania.
"Kruchość skrzydeł" to pierwsza powieść Karen Foxlee nagrodzona aż trzema nagrodami. Jest to książka z gatunku dramat, chociaż można jej również przypisać elementy fantastyczne. Historia rodziny Day opowiedziana w tej książce jest niesamowita i poruszająca, bardzo spodobał mi się chwyt zastosowany przez autorkę, w którym to Jen opowiadając historię w czasie teraźniejszym cofała się w przeszłość i wspominała.
Uważam, że z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę.
Moja ocena: 9/10.
Polecamy, zespół [Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Ókr V. w dniu 2017-03-01Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąKruchość skrzydeł - Karen Foxlee - recenzja
"Kruchość skrzydeł" to pierwsza powieść Karen Foxlee nagrodzona trzema nagrodami. Jest to książka z gatunku dramat, chociaż można jej również przypisać elementy fantastyczne.
Historię śmierci swojej siostry opowiada dziesięcioletnia dziewczynka. Autorka zastosowała ciekawy chwyt i w międzyczasie trwania teraźniejszej historii, cofała się i tłumaczyła co się dokładnie wydarzyło.
Powieść pokazuje, jak śmierć członka rodziny wpływa na całą resztę. U głównej bohaterki - niezwykle dojrzałej Jennifer trauma objawiła się utratą umiejętności śpiewania. Jednocześnie Karen Foxlee pokazuje powolny rozpad rodziny Day: szaleństwo, chorobę i smutek.
Książkę tę czyta się, pomimo ciężkiego tematu, zaskakująco łatwo. Jest bardzo filozoficzna i może być interpretowana na wiele sposobów. Fabułę można porównać do przysłowiowej kuli śnieżnej, która toczy się coraz szybciej i szybciej, aby na końcu zatrzymać się, by czytelnik poczuł się całkowicie usatysfakcjonowany z wyjaśnionej historii.
Podsumowując, pokusiłabym się o stwierdzenie, że książka diametralnie zmienia punkt widzenia na świat. Zwraca uwagę na tragedię innych ludzi, po prostu otwiera oczy. Poleciłabym ją osobom starszym.
OB, lat 16
źródło:[Adres usunięty] -
Recenzent WybitnyOcena: 4/5Dodana przez Aleksandra B. w dniu 2016-08-29Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąGdy książka Kruchość skrzydeł pojawiła się na rynku wydawniczym, od razu przykuła moją uwagę. I to nie tylko swoją przepiękną okładką, ale w głównej mierze przez opis, który zdawało mi się, że się wyróżnia na tle innych.
Dziesięcioletnia Jennifer wraz z rodziną mieszka w niewielkim górniczym miasteczku. Na początku ich życie jest istną sielanką, ale po znalezieniu martwego ciała Beth, siostry Jennifer, wszystko zaczyna się komplikować. Śmierć okazuje się jednak podejrzana, a Jennifer wraz z przyjaciółką postanawia rozwikłać zagadkę.
Historię poznajemy głównie z perspektywy wyżej wspomnianej bohaterki, jednak jest kilka krótkich rozdziałów, za które odpowiedzialny jest narrator wszechwiedzący. To zabieg coraz częściej spotykany w książkach, stanowi ciekawe urozmaicenie opowieści, a także pozostawia nutkę tajemniczości. Jennifer, jak na dziesięciolatkę jest bardzo spostrzegawcza i widzi zdecydowanie więcej od swoich rówieśników. Powoli zagłębiała się w historię swojej siostry, szukała wskazówek, choć niektóre okazały się zbyteczne. Dzięki kilkuletniej bohaterce możemy poznać kolejne etapy dojrzewania nastoletniej Elizabeth.
Książka ta idealnie obrazuje powolny rozkład rodziny i pokazuje, jak destrukcyjny wpływ na ludzi ma śmierć członka rodziny. Każdy na swój sposób przeżywa tę tragedię, próbuje zrozumieć jej przyczynę, ale nikt nie potrafi się zjednoczyć. Bohaterowie cierpią w samotności, bo takie rozwiązanie wydaje się najłatwiejsze w tej sytuacji. W ich życie wkrada się rutyna, które przejmuje nad nimi całkowitą kontrolę. Nikt z wyjątkiem Jennifer nie jest tak zaangażowany w sprawę śmierci Beth. Kruchość skrzydeł to też doskonała opowieść o trudnym i niestety nieudanym wkroczeniu w dorosłość. Pozornie można twierdzić, że Elizabeth zachowuje się jak rozkapryszona nastolatka, ale po zapoznaniu się z całą historią całkowicie zmienicie zdanie.
Elizabeth to bardzo rozbudowana postać o nieco skomplikowanym i trudnym charakterze. Nie raz i nie dwa jej zachowanie było dziwne, a jej reakcje na niektóre sprawy wzbudzały moje szczere zdziwienie. Być może było to spowodowane przez pewne wydarzenie, po którym bohaterka zupełnie zmieniła swoje nastawienie do świata i ludzi, a może po prostu nastąpił w jej życiu jakiś przełom. Niewykluczone, że właśnie w taki sposób chciała przekroczyć wszelkie granice i próbowała wkroczyć w dorosłość, która okazała się inna, niż się spodziewała. Co więcej, jej zachowanie wyraźnie wskazuje na to, że postawiła mur między dawnym a obecnym życiem. Jednak czy to była słuszna decyzja?
To wielowątkowa powieść, która mówi o więziach rodzinnych, ale także o wyalienowaniu, którego doświadczyła Elizabeth. Każdy z nas szuka swojego miejsca na Ziemi, miejsca, w którym będzie w pełni akceptowany, a bycie sobą nie będzie stanowiło problemu dla pozostałych ludzi. Wchodzenie w dorosłość okaże się trudne, a wędrówka niezwykle żmudna.
,,Pomyślałam, że gdybym była ptakiem, to byłabym orłem australijskim. Gdyby tak właśnie było, to żyłabym wyłącznie dla samej radości latania. Szybowałam na ogromnych wysokościach, unosząc się na wietrze. Wznosiłabym się wyżej niż wszystko dookoła, nad pustynią i jej roślinnością, ponad długimi i wyschniętymi rzekami oraz nad małymi miasteczkami przystającymi do autostrady. Odcięłabym się od wszystkiego".
Liczne przeskoki w czasie uniemożliwiły mi całkowite zrozumienie tej historii i bardzo często ciężko było mi się odnaleźć w poszczególnych wydarzeniach. Książkę czyta się szybko ze względu na język, którym posługuje się autorka. Czasem był ON barwny i plastyczny, ale niejednokrotnie natrafiałam na zbędne zapychacze, które psuły odbiór historii Jennifer. Mam tu na myśli wewnętrzne monologi bohaterki, które nijak pasowały mi do jej postaci i były okropnie irytujące. Książka spokojnie mogłaby być o kilkanaście stron krótsza, co zadziałałoby na jej korzyść.
Wielkim atutem Kruchości skrzydeł są opisy Australii oraz miejsc, w których przebywają bohaterowie. Jennifer z dużą dokładnością zapoznaje nas z poszczególnymi miejscami, a przy niektórych z nich zatrzymujemy się na dłuższą chwilę, aby posłuchać historii, które są z nimi związane. Nieczęsto mam okazję czytać książki, których akcja rozgrywa się na tym kontynencie, więc dla mnie to było dodatkowe urozmaicenie całej opowieści. Oczami wyobraźni dokładnie widziałam niewielkie miasteczko, w którym mieszkają bohaterowie i byłam wręcz nim oczarowana.
Doszłam do wniosku, że tę książkę można interpretować na kilka różnych sposobów. Ja niekoniecznie skupiłam się na wątku anielskim, który uznałam za bezsensowny i niepotrzebnie wpleciony w całą historię. O wiele bardziej interesowała mnie przemiana Elizabeth, jej zachowanie i pobudki, które nią kierowały oraz powolne wkraczanie w dorosłość. Mniejszą uwagę przywiązałam natomiast do Jennifer i jej utraconego głosu. Swoją interpretację uzależnić można od wątku, na którym szczególnie się skupia czytelnik. Pozostałe tworzą tło i nie mają większego znaczenia.
Kruchość skrzydeł to książka dobra, aczkolwiek posiadająca kilka minusów, które wpłynęły na odbiór całej historii. Mimo licznych plusów nie była w stanie mnie zachwycić. Niektóre wydarzenia zapadają w pamięć, o innych z całą pewnością w mgnieniu oka zapomnicie i nie będziecie przywiązywali do nich większej uwagi.
![]()
