"143-piętrowy domek na drzewie. Domek na drzewie. Tom 11" Andy'ego Gryffithsa i Terry'ego Dentona to już jedenasty tom niesamowitych przygód, w których zakochało się wielu najmłodszych czytelników. Jeśli Twoje dziecko nie mogło się doczekać, aby poznać dalsze losy bohaterów, to sytuacja wreszcie się zmieni, a ta książeczka zapewni mu sporo radości.
Andy i Terry mieszkają w magicznym i zupełnie niespotykanym domku na drzewie, który ma aż sto czterdzieści trzy piętra. Wcześniej miał ich tylko sto trzydzieści, ale uległ imponującej rozbudowie. Nie da się ukryć, że jest to najfajniejszy domek na całym świecie. W końcu w środku są nie tylko nawiedzony cmentarz i słowoplujka, ale również narzekalnia, duch o imieniu Fredek, roboty udające się w fascynującą podróż pośrubną czy bar mleczno-rybny, który szczególnie uwielbiają pingwiny. Dzieci ponownie będą zachwycone, że mogą wejść do środka i odkrywać te wszystkie niesamowite miejsca.
O autorze
Terry Denton jest australijskim ilustratorem książek dla dzieci, który w swojej karierze zajmował się również teatrem, malarstwem i rzeźbą. Jest autorem ilustracji do blisko czterdziestu książek dla najmłodszych czytelników. Andy Gryffiths jest australijskim pisarzem, który zaczął przygodę z literaturą dziecięcą, kiedy usłyszał od dzieci, że książki są nudne. Jest autorem popularnej na całym świecie serii bajek o magicznym domku na drzewie, który z każdą kolejną częścią jest wyższy.
Zobacz booktrailer!
Czy książka 143-piętrowy domek na drzewie jest odpowiednia dla dzieci uczących się czytać?
Tak, ta publikacja idealnie wspiera dzieci w wieku od 7 do 12 lat, które doskonalą umiejętność samodzielnego czytania. Duża czcionka oraz dynamiczny układ tekstu sprawiają, że lektura nie jest nużąca dla młodego odbiorcy. Krótkie rozdziały pozwalają na łatwe robienie przerw i budują poczucie sukcesu u początkującego czytelnika. Całość opiera się na prostym języku, który jest zrozumiały i niezwykle angażujący.
Jaką rolę w tej części przygód w domku odgrywają ilustracje?
Ilustracje w jedenastym tomie są integralną częścią opowieści i zajmują znaczną część niemal każdej strony. Czarno-białe rysunki Terry'ego Dentona nie tylko uzupełniają tekst, ale często same niosą fabułę, dodając mnóstwo humorystycznych detali. Taka forma graficzna sprawia, że książka jest niezwykle dynamiczna i atrakcyjna wizualnie dla współczesnego dziecka. Czytelnik może śledzić przygody bohaterów niemal klatka po klatce, co skutecznie pobudza wyobraźnię.
Czy muszę znać poprzednie części, aby zrozumieć ten tom?
Można czytać tę książkę jako samodzielną historię, ponieważ każda część serii opisuje nową, odrębną przygodę bohaterów. Autorzy na początku krótko wprowadzają w świat domku, co pozwala nowym czytelnikom szybko odnaleźć się w realiach Andy'ego i Terry'ego. Choć znajomość poprzednich tomów wzbogaca odbiór o wiedzę o ewolucji domku, nie jest ona niezbędna do pełnego zrozumienia bieżącej fabuły. To świetny punkt wejścia dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tym cyklem.
Jakie nowe atrakcje pojawiają się w 143-piętrowym domku na drzewie?
W tej części bohaterowie dobudowują trzynaście nowych pięter, w tym między innymi pole namiotowe oraz głęboką dziurę. Fabuła koncentruje się na próbach relaksu na kempingu, co kończy się serią absurdalnych i zabawnych komplikacji. Czytelnicy znajdą tu również maszynę do robienia burgerów oraz wiele innych zwariowanych wynalazków typowych dla tego cyklu. Każde nowe piętro to kolejny dowód na nieograniczoną kreatywność twórców tej popularnej serii.
Dla jakiego typu czytelnika ta książka może okazać się niewłaściwym wyborem?
Publikacja ta nie będzie odpowiednia dla osób poszukujących klasycznej, opisowej literatury o poważnym tonie i realistycznej tematyce. Ze względu na swój absurdalny humor, liczne onomatopeje i formę bliską komiksowi, może nie przypaść do gustu czytelnikom preferującym tradycyjne powieści z dużą ilością tekstu. Jeśli szukasz historii pozbawionej elementów fantastycznych i surrealistycznych, ten tytuł prawdopodobnie nie spełni Twoich oczekiwań. Jest to pozycja nastawiona przede wszystkim na szybką akcję i rozrywkę, a nie na głęboką analizę psychologiczną postaci.