Kazimierz Przerwa-Tetmajer i Witkacy w masowej wyobraźni wykreowali Podhale na niezwykłą krainę wypełnioną honorowymi ludźmi. O wyjątkowości górali wiedzieli również naziści, którzy wierzyli, że są oni w rzeczywistości Germanami, którzy ulegli słowiańskim wpływom, czyli Goralenvolk. Książka "Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk" autorstwa Bartłomieja Kurasia i Pawła Smoleńskiego jest przejmującym zapisem o hańbie i honorze.
Około 20 procent mieszkańców Podhala przyjęło kenkarty z literą "G". Ludźmi kierowały różne pobudki. Niektórzy z nich wierzyli w potężne Niemcy, a inni robili dokładnie to, co pozostali w wiosce. Niektórzy z nich, mimo kenkarty, wciąż udzielali się w polskiej konspiracji. Ich zadaniem było ukrywanie Żydów czy też pomoc emisariuszom państwa podziemnego, którzy przemierzali Tatry.
Nawet z perspektywy czasu trudno dziś ocenić tzw. Goralenvolk i jego przywódców, choć wiadomo, że zhańbione zostały liczne rody. Obecność zdrajców i kolaborantów nie świadczy jednak o tym, że w polskich górach brakowało prawdziwych bohaterów, którzy ryzykowali własne życie, aby nieść pomoc innym. Książka opowiada zarówno o jednych, jak i o drugich.
O książce
Gdy się tylko nieco uchyli tę wierzchnią warstwę cepeliowskich emblematów i uprzedzeń, ukazuje się świat po szekspirowsku pogmatwanej historii. A przecież skoro nasi poeci już dawno ustalili, że Podhale to matecznik arcypolskości, i to przekonanie krzepnie od ponad wieku, to problemy Podhala chyba też wypada uznać za arcypolskie. W każdym razie zgodzili się z tym Bartłomiej Kuraś i Paweł Smoleński. To znaczy z tym, że wielki charakter górali (a więc Polaków w ogóle) nie wyklucza małości (polskiej, w końcu patrzymy tu jak w lustro), a ta nie unieważnia całkiem mitów, które pielęgnujemy.
Łukasz Grzymisławski, „Gazeta Wyborcza”
O autorze
Bartłomiej Kuraś jest polskim dziennikarzem związanym z "Gazetą Wyborczą". Paweł Smoleński jest polskim dziennikarzem, pisarzem i reporterem. W duecie napisali już kilka książek, a wśród nich są takie pozycja, jak "Bedzies wisioł za cosik. Godki podhalańskie", "Kruca fuks. Alfabet góralski" oraz "Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk".
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura faktu lub z serii Zakopiańska
O czym opowiada książka "Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk"?
Książka stanowi rzetelny reportaż historyczny o złożonych losach mieszkańców Podhala w trakcie niemieckiej okupacji. Autorzy szczegółowo analizują zjawisko Goralenvolku, czyli próbę germanizacji góralszczyzny i reakcje lokalnej społeczności na te działania. Treść przybliża postacie takie jak Wacław Krzeptowski oraz losy kurierów tatrzańskich, ukazując kontrasty między zdradą a bohaterstwem. To publikacja niezbędna dla osób pragnących zrozumieć najtrudniejsze rozdziały w historii polskiego Podhala. Wiedza zawarta w tej pozycji pozwala spojrzeć na polską historię bez upiększeń i mitów.
Czy treść skupia się tylko na kolaboracji podhalańskich górali z Niemcami?
Publikacja przedstawia wielowymiarowy obraz postaw, zestawiając kolaborację z aktywną działalnością konspiracyjną i oporem. Bartłomiej Kuraś opisuje zarówno tragiczne wybory liderów Goralenvolku, jak i poświęcenie osób ratujących Żydów czy przenoszących meldunki przez granicę. Autorzy unikają czarno-białych ocen, skupiając się na ukazaniu tragizmu i skomplikowania ówczesnej rzeczywistości. Dzięki temu czytelnik otrzymuje pełny wgląd w dylematy moralne towarzyszące mieszkańcom Tatr w latach 1939-1945. Jest to rzetelne studium ludzkich zachowań w sytuacjach granicznych.
Jaki styl narracji dominuje w tym reportażu o historii Zakopanego?
Książka reprezentuje styl reportażu literackiego, który łączy rzetelność faktograficzną z wciągającą, niemal szekspirowską narracją. Język jest konkretny i pozbawiony zbędnego patosu, co pozwala skupić się na surowych faktach i relacjach świadków. Autorzy umiejętnie budują napięcie, prowadząc czytelnika przez zawiłe powiązania rodzinne i polityczne wpływowych rodów zakopiańskich. Lektura przypomina śledztwo historyczne, które odkrywa zapomniane lub celowo przemilczane aspekty lokalnej historii. Dynamiczny sposób prowadzenia opowieści sprawia, że trudna tematyka staje się przystępna dla szerszego grona odbiorców.
Dla kogo ta książka będzie zbyt trudna lub nieodpowiednia?
Publikacja nie jest polecana czytelnikom szukającym lekkiej, beletrystycznej opowieści o Tatrach ani osobom preferującym jednostronne wizje historii. Treść mierzy się z bolesnymi faktami dotyczącymi zdrady i kolaboracji, co może być trudne w odbiorze dla osób silnie przywiązanych do wyidealizowanego obrazu góralszczyzny. Wymaga ona od odbiorcy skupienia oraz gotowości na zmierzenie się z niejednoznaczną moralnie tematyką. Nie jest to przewodnik turystyczny, lecz głęboka analiza socjologiczno-historyczna mrocznych czasów wojny. Czytelnik unikający kontrowersyjnych tematów historycznych może poczuć się przytłoczony ciężarem poruszanych zagadnień.
Czy w publikacji znajdę informacje o konkretnych nazwiskach i rodach?
Tak, autorzy szczegółowo opisują losy wpływowych rodzin, takich jak Krzeptowscy, analizując ich wybory życiowe. Czytelnik pozna historię Józefa Krzeptowskiego oraz Wacława Krzeptowskiego, co pozwala zrozumieć, jak wojna podzieliła najbliższych krewnych. Publikacja rzuca światło na to, jak wstyd związany z kenkartą z literą G wpłynął na tożsamość całych klanów przez kolejne pokolenia. Informacje te są oparte na dokumentach i relacjach, co czyni je cennym źródłem wiedzy o genealogii społecznej regionu. To konkretne spojrzenie na historię poprzez pryzmat jednostkowych biografii i rodowych tradycji.
