Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa lub z serii Kupidyn w spódnicy
Kącik zagubionych serc. Kupidyn w spódnicy. Tom 1
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Seria: | Kupidyn w spódnicy |
| Wydawnictwo: | Czwarta Strona |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2017 |
| Ilość stron: | 332 |
- Autor: Magdalena Trubowicz
- Wydawnictwo Czwarta Strona
- Seria Kupidyn w spódnicy
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2017
- Ilość stron: 332
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788379767434
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788379767434
- EAN: 9788379767434
- Wymiary: 13.5x20.5 cm
- Dane producenta: Wydawnictwo Poznańskie, ul. Fredry 8, 61-701 Poznań, Polska, handlowy@wydawnictwopoznanskie.com, tel. 61 623 38 38
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Weronika T. w dniu 2018-01-17Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąW dzisiejszych czasach bardzo szybko przyzwyczajamy się do codziennych wygód, do stabilizacji, nie doceniając tak naprawdę tego co mamy, nie ciesząc się z małych rzeczy. A gdy nadchodzi moment, w którym niespodziewanie wszystko tracimy, sporo zajmuje nam pogodzenie się z zaistniałą sytuacją. Tak właśnie było w przypadku Wandy, ponad czterdziestoletniej mężatki i jednocześnie matki dorastającego Kuby. Gdy pewnego dnia nakrywa swojego męża na zdradzie, momentalnie całe jej życie wywraca się do góry nogami. Nie traci bowiem jedynie swojej drugiej połówki, ale musi także wyprowadzić się wraz z synem z ich przestronnego domu do niewielkiego mieszkania oraz zacząć szukać pracy, mimo iż po studiach nie podjęła się kariery zawodowej i przez ostatnie dwadzieścia lat tkwiła w domu. Wkrótce zrezygnowana kobieta decyduje się na podjęcie pracy w biurze matrymonialnym "Kupidyn w spódnicy", którego właścicielką jest specyficzna, ale niezwykle ciepła staruszka. Jak Wanda odnajdzie się w pierwszej poważnej pracy? Czy ostatecznie sprawdzi się w roli kupidyna? A może również i ją trafi jedna z miłosnych strzał?
"Życie bywa bardzo zaskakujące. I to niestety w najmniej spodziewanych momentach. Kiedy to zaskoczenie jest pozytywne, nie wiem dlaczego, przechodzimy nad tym do porządku dziennego. Zamiast cieszyć się, podziwiać, doceniać. Kiedy zaskakuje nas w sposób nieoczekiwanie dramatyczny, nagle wszystko się wali i pali. Myślimy, rozpamiętujemy, analizujemy. I jesteśmy nagle tacy słabi i bezradni."
Zacznę od tego, że jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Trubowicz, jednak z pewnością nie ostatnie. Swego czasu dosyć mocno wzbraniałam się przed dziełami polskich autorów, czego szczerze mówiąc teraz kompletnie nie rozumiem. W pozycji tej prowadzona jest narracja pierwszoosobowa, którą jak zapewne już wiecie, wprost uwielbiam. Wszystkie zachodzące po sobie wydarzenia poznajemy z perspektywy głównej bohaterki, co jest sporą zaletą, gdyż dzięki temu odkrywamy na bieżąco targające nią emocje oraz jej wszystkie przemyślenia.
Przyznam, że postać Wandy kupiła mnie już od pierwszych stron. Mimo trudnej sytuacji, która całkowicie zmieniła jej życie, nie straciła pogody ducha i wprost genialnego poczucia humoru. To, z jak wielkim dystansem, wręcz ironią momentami podchodziła do swojej osoby sprawiało, że coraz mocniej zyskiwała w moich oczach. A nie ma co kryć, czekało ją naprawdę trudne wyzwanie. Z zahukanej kobiety, która przez ostatnie dwadzieścia lat skupiała się wyłącznie na dbaniu o dom, wychowywaniu syna i spełnianiu się w roli idealnej żony, nagle musiała nie tylko bez jakiegokolwiek doświadczenia znaleźć pracę, ale także całkowicie zmienić swoje nastawienie do życia. I chociaż to właśnie na Wandzie skupiała się cała akcja, to również postaci drugoplanowe zostały świetnie wykreowane. Wśród nich jest jej syn, Jakub, który mimo jedynie szesnastu lat niejeden raz wykazał się o wiele większą dojrzałością i wyrozumiałością niż jego ojciec. Muszę również wspomnieć o budzącej we mnie ogromną sympatię Sabinie Porąbek, właścicielce "Kupidyna w spódnicy", która mimo podeszłego wieku okazała się niesamowicie charakterystyczną i zabawną postacią.
Autorka posługuje się lekkim, bardzo przejrzystym i przystępnym stylem, przez co kolejne strony niemal same przepływały mi przez palce. Co prawda nie jest to pozycja, która przyciągać będzie zawiłymi wątkami czy też rozbudowaną fabułą, ale za to nadrabia nieschematycznym humorem, dzięki któremu niejeden raz uśmiechałam się (no dobra, przyznam się, śmiałam się w głos) do kartek papieru. Akcja nabiera sporego tempa już na początku i utrzymuje je aż do samego końca sprawiając, że naprawdę ciężko jest się oderwać od lektury.
"Kącik zagubionych serc" to niezwykle ciepła, wypełniona pozytywną energią i ogromną dawką dobrego humoru historia. Historia o życiu, o jego jasnych i ciemnych stronach, o tych lepszych jak i gorszych momentach. W poruszający sposób uświadamia, że nudna, szara codzienność może przybrać całkowicie inne barwy, gdy tylko zostajemy zmuszeni do wyjścia ze swojej strefy komfortu. Ukazuje również, jak ważna jest wiara w samego siebie i nie zatracanie wewnętrznej odwagi, która jest w każdym w nas. Zachęcam Was do sięgnięcia po tę pozycję, obiecuję, że się nie zawiedziecie. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Anna K. w dniu 2017-09-30Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąChyba każdy z nas szuka miłości... Pragnie drugiego człowieka, z którym będzie mógł dzielić się wspomnieniami, zmartwieniami i radościami. Czasem jest jednak niesamowicie trudno znaleźć kogoś, kto będzie na tyle do nas podobny, żeby zrozumieć nasz świat i chcieć do niego dołączyć. Właśnie w takich sytuacjach pomaga Kupidyn w spódnicy!
Wanda w wieku 42 lat zostaje na lodzie... Przyłapała męża na zdradzie i teraz musi sobie radzić ze sobą i synem w maleńkim mieszkaniu. Przychodzi zatem czas na pierwszą w życiu porządną pracę, którą okazuje się biuro matrymonialne. Od tego momentu jest już coraz weselnej, chociaż znajdą się też chwile nostalgiczne i bolesne... Wanda angażuje się w pracę całym sercem, pomaga szalonej siostrze, poznaje na nowo szesnastoletniego syna i odkrywa w sobie nowe pokłady energii. Na szczęście w tym wszystkim Magdalena Trubowicz zadbała o humor sytuacyjny, trochę damsko-męskich refleksji, parę zwrotów akcji, a przy tym piękny język. Autorka ma wyjątkowo lekkie pióro i dzięki temu książkę czyta się błyskawicznie.
Kącik zagubionych serc Was nie zaskoczy, ale może zauroczy. Książka ma w sobie ciepło i mnóstwo serdeczności, dzięki czemu czyta się z uśmiechem na ustach. Trochę zbyt pięknie się wszystko układa, zbyt schematycznie kończy, ale... kto nie lubi szczęśliwych zakończeń?! My, kobiety, lubimy cukier i lukier w książkach, bo w życiu mamy go czasem zbyt mało... I tylko w książkach ludzie są idealni: zarówno kobiety jak i mężczyźni. Żałuję tylko, że autorka nie wplotła w książkę trochę większych kłótni matrymonialnych. Przecież nigdy nie jest tak, że od razu udaje nam się wszystko, zwłaszcza jeśli chodzi o dobieranie ludzi w pary.
Polecam Wam Kącik zagubionych serc jako jesienną lekturę, która trochę Was obudzi i ogrzeje od środka. Przyjemni w odbiorze bohaterowie, intrygująca tajemnica i lekkie pióro autorki sprawią, że na chwilę przeniesiecie się w zupełnie inny świat.
![]()
