Kto nie pamięta filmu "Constantine" z Keanu Reevesem w roli głównej? Na pewno znają go wszyscy miłośnicy komiksów. Bowiem John Constantine to bohater komiksu "Hellblazer", który opowiada o przygodach egzorcysty (czarodzieja?), toczącego wojnę z piekłem i wszelkimi mrocznymi siłami, zagrażającymi naszej rzeczywistości. Przez wiele lat, seria Hellblazer jest najdłużej ukazującą się serią wydawnictwa DC, Constantine zyskał wielu zwolenników, a każdy komiks z jego udziałem to przykład świetnie skomponowanej opowieści graficznej.
"Hellblazer. Tom 7" to kolejna historia o przygodach Johna Constantine'a, który tym razem będzie musiał użyć wszystkich swoich sił, aby pokonać pewnego demona o skądinąd dobrze wszystkim znanym imieniu. Nergal - tak właśnie brzmi imię demona - postanawia na dłużej zostać na ziemi i poużywać sobie tak jak potężne demony mają w zwyczaju. Constantine absolutnie nie ma zamiaru mu na to pozwolić, co staje się przyczynkiem do wielkiej draki na czary i pięści. Dodatkowo bohater musi uporać się z jeszcze jednym problemem. Są nim współcześni krzyżowcy mający swoje własne, mroczne plany.
Czy John Constantine ogarnie cały ten bałagan i czy wystarczy mu sił, aby walczyć na dwa fronty?
Scenarzysta Jamie Dalano ("Animal Man") oraz rysownicy John Ridgway ("Sędzia Dredd") i Richard Piers Rayner ("Doktor Fate") stworzyli komiks, którego nie sposób pominąć. Niezwykła fabuła, szybka akcja i świetne, dynamiczne kadry z wyjątkową grafiką, to znak firmowy serii.
Album zawiera zeszyty: John Constantine, Hellblazer #1–13, Swamp Thing #76–77.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy europejskie lub z serii Hellblazer
Czy Hellblazer. Tom 7 to dobry punkt startowy dla nowych czytelników?
Tak, ten tom stanowi idealny początek lektury, ponieważ zawiera pierwsze trzynaście zeszytów oryginalnej serii z 1988 roku. Mimo numeracji w polskim cyklu wydawniczym, prezentuje on sam początek autorskiego runu Jamiego Delano, od którego zaczęła się kariera Johna Constantine'a we własnej serii. Czytelnicy poznają tu fundamenty cynicznego charakteru maga oraz jego pierwszą wielką konfrontację z demonem Nergalem. To komiksowy klasyk wprowadzający w mroczny świat magii bez konieczności nadrabiania wcześniejszych tomów.
Jakie konkretne zeszyty i autorów znajdę w tym wydaniu?
Album gromadzi zeszyty John Constantine, Hellblazer #1-13 oraz Swamp Thing #76-77 stworzone przez Jamiego Delano i Johna Ridgwaya. Scenariusz Delano kładzie duży nacisk na społeczne i polityczne aspekty horroru, co wyraźnie wyróżnia tę erę na tle późniejszych interpretacji postaci. Rysunki Ridgwaya i Richarda Piersa Raynera doskonale oddają brudny, duszny klimat Londynu z końca lat osiemdziesiątych. To obszerne wydanie pozwala prześledzić pierwsze dwa lata istnienia najdłużej ukazującej się serii w historii imprintu Vertigo.
Czego można się spodziewać po klimacie i tematyce tego komiksu?
Komiks oferuje mroczną, dorosłą opowieść z pogranicza horroru i thrillera psychologicznego, nasyconą czarną magią oraz okultyzmem. Główny bohater nie jest typowym herosem, lecz manipulatorem, którego działania często sprowadzają tragiczne skutki na osoby z jego najbliższego otoczenia. Fabuła oscyluje wokół walki z demonami, ale dotyka też brutalnej rzeczywistości ówczesnej Wielkiej Brytanii i ludzkich słabości. Surowa oprawa graficzna podkreśla niepokojącą atmosferę tej legendarnej opowieści.
Dla kogo ta część przygód Johna Constantine'a może być nieodpowiednia?
Publikacja Hellblazer. Tom 7 nie jest zalecana dla osób szukających lekkiej rozrywki lub klasycznych walk superbohaterskich w kolorowych kostiumach. Treść zawiera drastyczne sceny, wulgaryzmy oraz skomplikowane wątki filozoficzne przeznaczone wyłącznie dla dojrzałego i świadomego czytelnika. Specyficzna, klasyczna kreska z lat 80. może również nie przypaść do gustu fanom nowoczesnej, cyfrowej grafiki komiksowej. Jest to pozycja wymagająca skupienia i tolerancji na pesymistyczny, ciężki wydźwięk fabuły.
Czy znajomość serii Swamp Thing jest niezbędna do zrozumienia fabuły?
Znajomość przygód Potwora z Bagien nie jest wymagana, choć zawarte tu zeszyty gościnne stanowią cenne uzupełnienie historii. Album został skonstruowany w taki sposób, aby czytelnik mógł w pełni cieszyć się samodzielną opowieścią o Constantine'ie bez znajomości innych serii. Wątki powiązane z uniwersum DC są klarownie wyjaśnione w toku narracji prowadzonej przez Jamiego Delano. Dzięki temu lektura pozostaje przystępna nawet dla osób, które po raz pierwszy stykają się z tą postacią.

