Dwoje byłych partnerów. Jeden pakt. I tydzień, który może wszystko zmienić.
Odkąd poznali się na studiach, Harriet i Wyn stanowili parę idealną. Pasowali do siebie jak sól i pieprz, herbata i miód, Blake Lively i Ryan Reynolds. Tylko – z powodów, o których wciąż nie rozmawiają – nie są już razem.
Rozstali się pięć miesięcy temu. I nadal nie powiedzieli o tym swoim najlepszym przyjaciołom.
I tak oto znaleźli się w największej sypialni w domku w Maine, który co roku, od prawie dziesięciu lat, wynajmowali z grupą przyjaciół. Ten wyjazd był dla nich zawsze momentem wytchnienia – na tydzień zostawiali za sobą obowiązki i problemy. Jedli dużo sera i owoców morza, rozkoszowali się rześkim nadmorskim powietrzem, spędzając czas z ludźmi, którzy rozumieją ich najlepiej pod słońcem.
Jednak w tym roku Harriet i Wyn muszą udawać – przed resztą ekipy, a także przed sobą – że nic się
nie zmieniło. Domek jest na sprzedaż, a oni nie potrafią znieść myśli, że ich rozstanie złamie serce również ich najbliższym. Dlatego zawierają pakt – będą stwarzać pozory jeszcze przez tydzień.
Plan wydaje się doskonały (jeśli spojrzeć na niego przez naprawdę różowe okulary). W końcu czy granie roli zakochanych po latach związku może być trudne? Nawet jeśli trzeba udawać przed tymi, który znają cię najlepiej?
Nowa książka Emily Henry, autorki bestsellerowego „Beach Read”, to nie tylko błyskotliwa, ujmująca powieść romantyczna, lecz przede wszystkim opowieść o przyjaźni. „Happy Place” przypomina, że nie ma jednej, uniwersalnej drogi do szczęścia – do celu można dotrzeć wieloma, nawet bardzo krętymi ścieżkami. „Happy Place” to obowiązkowa lektura tego lata!
O autorce
Emily Henry jest autorką bestsellerów „New York Timesa”: Ludzi, których spotykamy na wakacjach i Beach Read, a także kilku powieści dla młodzieży.
Mieszka i pisze w Cincinnati oraz położonej pod nim części Kentucky. Jej książki pojawiały się w Buzzfeed, „Oprah Magazine”, Entertainment Weekly, „The New York Times”, The Skimm, Shondaland i wielu innych.
Znajdziesz ją na Instagramie: @EmilyHenryWrites.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii romans
Czy powieść "Happy Place" to lekka komedia romantyczna, czy raczej porusza trudniejsze tematy?
Książka "Happy Place" łączy w sobie cechy klasycznego romansu z głęboką analizą relacji międzyludzkich i procesu dorastania. Fabuła skupia się na motywie udawanego związku byłych partnerów, co generuje zarówno momenty komediowe, jak i spore emocjonalne napięcie. Autorka kładzie duży nacisk na dynamikę grupy przyjaciół oraz zmiany, jakie zachodzą w życiu dorosłych ludzi na przestrzeni dekady. To idealna lektura dla osób szukających historii o drugich szansach, nostalgii za wspólną przeszłością i poszukiwaniu własnej tożsamości.
Jakie popularne motywy literackie odnajdziemy w tej historii?
Głównym motywem przewodnim jest "fake dating" połączony z wątkiem drugich szans oraz wspólnym wyjazdem wakacyjnym. Czytelnicy znajdą tu również ceniony motyw "found family", czyli silnej więzi z grupą przyjaciół, która staje się dla bohaterów równie ważna jak relacje romantyczne. Akcja osadzona w malowniczym domku w Maine buduje klimat letniego odpoczynku i ucieczki od codzienności, co sprzyja konfrontacji z dawnymi uczuciami. Całość opiera się na silnych emocjach wynikających z konieczności ukrywania prawdy przed najbliższymi osobami.
Dla jakich czytelników "Happy Place" może nie być odpowiednim wyborem?
Powieść ta może nie przypaść do gustu osobom, które nie lubią powolnego tempa akcji opartego głównie na dialogach i wewnętrznych przemyśleniach bohaterów. Skupienie na nostalgii i smutku po rozstaniu sprawia, że nie jest to wyłącznie radosna, beztroska historia na plażę. Czytelnicy oczekujący szybkiego tempa lub dużej liczby gwałtownych zwrotów akcji mogą poczuć się znużeni szczegółowymi opisami skomplikowanych relacji międzyludzkich. Jest to literatura skierowana głównie do odbiorców ceniących emocjonalną głębię i realistyczne przedstawienie problemów dorosłości.
W jakim klimacie utrzymana jest akcja książki?
Atmosfera książki jest przesycona letnim słońcem, morskim powietrzem Maine oraz słodko-gorzką nostalgią za mijającym czasem. Autorka buduje nastrojową scenerię nadmorskiego kurortu, która mocno kontrastuje z wewnętrznym rozdarciem Harriet i Wyna. Czytelnik niemal fizycznie czuje zapach wina, sera i owoców morza spożywanych podczas wspólnych kolacji z paczką wiernych przyjaciół. Ten wakacyjny anturaż służy jako tło dla trudnych rozmów o przyszłości i bolesnych zmianach, których nie da się uniknąć.
Czy ta książka jest samodzielną historią, czy częścią większej serii?
"Happy Place" to w pełni zamknięta, samodzielna opowieść, której lektura nie wymaga znajomości innych książek Emily Henry. Mimo że autorka słynie z podobnego, pełnego emocji stylu w innych swoich dziełach, postacie i wydarzenia przedstawione w tym tomie są całkowicie unikalne. Można po nią sięgnąć bez obaw o brak kontekstu z poprzednich bestsellerów tej pisarki, ponieważ wątek Harriet i Wyna zostaje tu w pełni domknięty. Jest to doskonały wybór dla osób chcących rozpocząć swoją przygodę z twórczością autorki od jednej, kompletnej historii.
