"Gdzie jest Wally?" to pozycja, która od pierwszych stron zmusza młodego czytelnika do myślenia. Wally to kultowa postać z lat 90. minionego stulecia, tytułowy bohater bestsellerowej serii książek Martina Handforda. W publikacjach tych niemal nie ma słów, za to pomagają one ćwiczyć spostrzegawczość i wyobraźnię. Stały się inspiracją do powstania niezwykle popularnego amerykańskiego serialu animowanego opowiadającego o przygodach chłopca imieniem Wally i jego przyjaciół, za sprawą magicznej laski podróżujących w czasie i przestrzeni.
"Gdzie jest Wally?" to pierwsza książka z serii. Tytułowy Wally jest sympatycznym chłopcem w charakterystycznym stroju: nosi okulary, bluzę w biało-czerwone pasy, biało-czerwoną czapkę oraz niebieskie spodnie. Ma ze sobą ekwipunek niezbędny do wyruszenia w świat, laskę kryjącą w sobie czarodziejską moc, plecak, śpiwór, lornetkę, aparat, łopatę i wiele innych potrzebnych przedmiotów. Nie podróżuje sam, wraz z nim po książce przemieszcza się wiele innych postaci, między innymi pies Szczek, Czarodziej Białobrody, bliźniaczki Wilma i Wenda oraz sprytny Lewus w swetrze w żółto-czarne pasy.
Książka liczy aż 32 pełne niespodzianek strony i stanowi nie lada gratkę dla tropicieli, domorosłych detektywów i wielbicieli wyszukiwanek. Na każdej z rozkładówek znajdują się bogato ilustrowane historyjki zapełnione maleńkimi postaciami. Krótkie opisy informują o tym, w jakim miejscu znaleźli się bohaterowie i kogo należy odnaleźć na poszczególnych planszach. A oprócz odszukania Wally'ego i innych postaci trzeba wykonać zadania dodatkowe, na przykład wskazując ukryte przedmioty. Lista różnych szczegółów do wyszukania została zamieszczona na końcu książki.
Wally z przyjaciółmi (i czytelnikiem) wybiera się więc do miasta i na dworzec kolejowy, spędza czas na stoku i plaży, udaje się na stadion sportowy i do parku safari, odwiedza dom handlowy i muzeum (z katapultą!), a także lotnisko i park rozrywki. Wszystkie te miejsca są niezwykle zatłoczone. Bystre oko warto wspomóc lupą, by nie pominąć żadnego z umieszczonych na poszczególnych rozkładówkach szczegółów.
Martin Handford to urodzony w 1956 roku angielski pisarz i ilustrator dziecięcy, któremu światową sławę przyniosła seria książek "Gdzie jest Wally?".
Na czym polega zabawa w książce "Gdzie jest Wally?"?
Zabawa polega na odnajdywaniu tytułowego bohatera oraz jego ekwipunku na gęsto zaludnionych i szczegółowych ilustracjach. Każda strona przedstawia inną, tętniącą życiem lokalizację wypełnioną setkami postaci i zabawnych detali sytuacyjnych. Czytelnik musi wykazać się dużą spostrzegawczością, aby wyłowić charakterystyczną biało-czerwoną bluzę Wally'ego z barwnego tłumu. To doskonały trening koncentracji i cierpliwości, który angażuje odbiorców w każdym wieku.
Czy poziom trudności ilustracji jest odpowiedni dla przedszkolaków?
Ilustracje charakteryzują się bardzo wysokim stopniem szczegółowości, co stanowi spore wyzwanie dla najmłodszych dzieci. Młodsze przedszkolaki często potrzebują wsparcia rodziców w odnalezieniu mniejszych elementów, choć samo przeglądanie kolorowych plansz sprawia im dużą satysfakcję. Książka skutecznie stymuluje rozwój wzrokowy i uczy skupienia uwagi na konkretnym zadaniu przez dłuższy czas. Poziom trudności naturalnie rośnie wraz z liczbą postaci pojawiających się na kolejnych stronach.
Co znajdziemy w środku poza głównym zadaniem szukania postaci?
Na końcu publikacji umieszczono listy dodatkowych przedmiotów i postaci do odszukania na każdej z plansz. Dzięki temu rozwiązaniu po odnalezieniu Wally'ego zabawa zaczyna się od nowa z zupełnie nowymi, często trudniejszymi wyzwaniami. Czytelnicy mogą szukać konkretnych zwierząt, zgubionych akcesoriów podróżnych lub zabawnych scenek pobocznych. Taki układ znacząco wydłuża czas spędzony z lekturą i zwiększa jej wartość interaktywną.
Jakie są parametry fizyczne i trwałość tego wydania?
Książka posiada solidną, twardą oprawę oraz gruby papier, który wytrzymuje wielokrotne kartkowanie i intensywne użytkowanie. Duży format stron jest niezbędny, aby wszystkie drobne detale ilustracji były wyraźne i możliwe do zidentyfikowania. Solidne łączenie kartek gwarantuje, że produkt zachowa swoją strukturę nawet przy częstym rozkładaniu na płasko podczas wspólnej zabawy. Wysoka jakość druku zapewnia nasycone kolory, co ułatwia rozróżnianie poszczególnych elementów graficznych.
Dla kogo ta pozycja może okazać się zbyt wymagająca?
Publikacja nie jest polecana dla osób o bardzo słabym wzroku oraz dzieci, które łatwo ulegają frustracji przy braku szybkich postępów. Ogromna liczba miniaturowych detali wymaga od odbiorcy dużej cierpliwości, spokoju oraz bardzo dobrego, jasnego oświetlenia podczas zabawy. Dla najmłodszych dzieci natłok bodźców wizualnych na jednej stronie bywa początkowo przytłaczający i zniechęcający do dalszych poszukiwań. Nie jest to klasyczna bajka do czytania, lecz interaktywna gra wymagająca pełnego zaangażowania wzrokowego.
