Niniejsza książka zawiera opowiadanie Licencja oraz powieść Love & Hate.
Koniec XXII wieku, Warsaw City.
Torkil Aymore, absolwent Uniwersytetu Medycznego Warsaw City, sprzedawca zabawek, człowiek skłócony z ojcem oskarżający go o śmierć matki, chce wyrwać się ze szponów reistycznej rzeczywistości.
Jak wygląda zdobywanie licencji gamedeca? Kim jest Max Bełchatow, pierwszy mentor Torkila? Po co podążać granicą rzeczywistości?
I czy ten zawód ma w ogóle sens?
Sztuczne inteligencje nie rozumieją, co widzą, nie nadają znaczeń wypowiadanym przez siebie słowom, nie pojmują, co do nich mówimy… nie wiedzą nawet, że istnieją. Mimo to stanowią zagrożenie nie tylko dla malarzy, rzeźbiarzy i pisarzy.
Młoda aktorka Marla Stone szantażuje Torkila, by wziął z nią udział w grze Love & Hate, virtuality show, w którym ludzie konkurują z programami. W ten sposób chce powrócić w światła sceny i udowodnić, że SI nie mają szans z człowiekiem. Czy gamedecowi uda się odróżnić ludzi od botów? Jaki jest ukryty plan Marli?
I jaki jest ukryty plan Torkila?
O autorze
Marcin Przybyłek to lekarz medycyny, wieloletni pracownik koncernu farmaceutycznego, obecnie trener i konsultant biznesowy. Autor największej polskiej sagi science fiction „Gamedec”, antyporadnika dla menedżerów Sprzedaż albo śmierć?, powieści (teoretycznie dla dzieci) Kalina i Kaj i zbioru anegdot dla graczy Grao Story. Od lat zainteresowany psychologicznym, technologicznym oraz finansowym rozwojem ludzkości, przekazuje swoje wizje w książkach, wykładach i podczas szkoleń. REBIS wydał jego CEO Slayer. Pogromca prezesów, książki z cyklu „Gamedec”, w tym Gamedec. Obrazki z Imperium, a w 2016 roku powieść Orzeł Biały.
Czy książka "Gamedec. Love & Hate" jest odpowiednia dla osób nieznających jeszcze tego uniwersum?
Tak, ten tom stanowi doskonałe wprowadzenie do świata Gamedeca, ponieważ zawiera opowiadanie o początkach kariery Torkila Aymore'a. Czytelnik poznaje proces zdobywania licencji oraz pierwsze kroki bohatera w zawodzie detektywa gier wirtualnych. Dzięki chronologicznemu ujęciu początków protagonisty, lektura nie wymaga wcześniejszej znajomości sagi. W tekście pojawia się również postać Maxa Bełchatowa, który pełni rolę mentora i wprowadza w arkana zawodu. To idealny punkt wyjścia do zrozumienia zasad rządzących futurystycznym Warsaw City.
Jakie konkretne teksty literackie znajdują się wewnątrz wydania "Gamedec. Love & Hate"?
Wydanie to składa się z opowiadania "Licencja" oraz pełnowymiarowej powieści "Love & Hate". Pierwszy tekst skupia się na szkoleniu i procesie certyfikacji głównego bohatera, natomiast drugi rzuca go w wir medialnego show. Taka konstrukcja pozwala prześledzić ewolucję Torkila od nowicjusza do profesjonalisty mierzącego się z zaawansowaną technologią. Czytelnik otrzymuje wgląd w mechanizmy działania gamedeców oraz ich status społeczny w XXII wieku. Książka oferuje zatem przekrojowe spojrzenie na warsztat pisarski Marcina Przybyłka w ramach tego cyklu.
Jaką rolę w fabule odgrywa motyw sztucznej inteligencji i wirtualnej rzeczywistości?
Sztuczna inteligencja jest tu przedstawiona jako realne zagrożenie dla ludzkiej tożsamości i kreatywności w świecie zdominowanym przez technologię. Autor analizuje problem braku świadomości u algorytmów, które mimo to potrafią skutecznie manipulować otoczeniem. Główny wątek skupia się na rywalizacji człowieka z programami w ramach wirtualnego widowiska o nazwie "Love & Hate". Postać Marli Stone dodatkowo komplikuje sytuację, testując granice między tym, co ludzkie, a tym, co wygenerowane. Lektura zmusza do głębokiej refleksji nad tym, co faktycznie odróżnia nas od botów w cyfrowym środowisku.
Jaki klimat dominuje w tej części sagi autorstwa Marcina Przybyłka?
Książka utrzymana jest w mrocznym, cyberpunkowym klimacie z silnymi akcentami psychologicznymi i filozoficznymi. Warsaw City u schyłku XXII wieku to miejsce pełne kontrastów, gdzie technologia przenika każdy aspekt ludzkiego życia. Czytelnik znajdzie tu zarówno dynamiczne śledztwa, jak i rozważania nad naturą rzeczywistości reistycznej. Marcin Przybyłek kreuje wizję świata, w którym granica między światem realnym a wirtualnym ulega całkowitemu zatarciu. To pozycja obowiązkowa dla fanów literatury hard science fiction szukających intelektualnego wyzwania.
Dla jakiego typu czytelnika ta pozycja może okazać się zbyt wymagająca?
Książka może być trudna dla odbiorców szukających lekkiej, czysto rozrywkowej fantastyki bez rozbudowanych wątków socjologicznych i technicznych. Autor posługuje się specyficzną terminologią i konstruuje wielowarstwowe światy, które wymagają od czytelnika dużego skupienia. Osoby nieprzepadające za pesymistycznymi wizjami przyszłości lub analizami etyki AI mogą poczuć się przytłoczone ciężarem poruszanych tematów. Fabuła kładzie duży nacisk na wewnętrzne dylematy i konstrukcję świata, co spowalnia tempo akcji na rzecz pogłębionej narracji. Nie jest to zatem odpowiedni wybór dla czytelników oczekujących prostej i szybkiej opowieści przygodowej.
