Michaił Bułhakow zdołał uczynić rzecz niebywałą. W jednej książce udało mu się bezbłędnie połączyć najwyższych lotów metafizykę i psychologię z fascynująco wartką akcją i robiącymi do dziś potężne wrażenie, niejednoznacznymi bohaterami. Nie może zatem dziwić, że "Mistrz i Małgorzata" regularnie pojawia się w kolejnych zestawieniach najważniejszych książek XX wieku.
Socjalistyczną, groteskową Moskwę lat 30. ubiegłego stulecia odwiedza Szatan. Pojawienie się osobliwego gościa i jego malowniczej świty wywraca - i tak już mocno osobliwy - świat do góry nogami. Niewytłumaczalna tajemnica absolutu na każdym kroku miesza się tu z karykaturalną i przaśną prozą radzieckiej rzeczywistości, tworząc literacką mieszankę niemającą odpowiednika w historii literatury.
"Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa rozgrywa się na trzech wzajemnie przenikających się planach. Opowieści o moskiewskich postępkach demonicznego Wolanda towarzyszy poruszająca historia uczucia tytułowych bohaterów oraz pełna niuansów, nieoczywista i wielowarstwowa relacja z biblijnej Jerozolimy dwa tysiące lat temu.
Łącząc wyrafinowaną problematykę i ogromną głębię poruszanych wątków, Bułhakow zachowuje nieprawdopodobny humor, cudowny język literacki i niemal filmową narrację oraz zachwycające bogactwo przedstawionego świata. Być może to właśnie ta wyjątkowa różnorodność i jednoczesna lekkość książki sprawiają, że kolejne pokolenia uznają "Mistrza i Małgorzatę" za powieść ponadczasową.