Nie zrodziła nas słodycz, lecz furia. Czułyśmy ją w kościach.
W Falls Landing na Florydzie – mieście pełnym parków rozrywki, bagnistych jezior i spalonych słońcem bugenwilli – w każdym zakamarku czai się coś złowieszczego. Paczka trzynastoletnich dziewcząt obsesyjnie krąży wokół córki miejscowego kaznodziei. Sammy jest hipnotyzująca, starsza i zakochana w Eddiem. Pewnego dnia znika bez śladu.
Nastolatki z ukrycia przyglądają się tragedii, nieświadomie zbliżając się do odkrycia mrocznego sekretu ich głodnego sławy miasta. To, co zobaczą, będzie je prześladować już zawsze.
Te dziewczyny, dzikuski, brutalki, wiedzą wszystko o wszystkich – może nawet za dużo.
Debiut prozatorski Dizz Tate przywodzi na myśl wyjątkowe powieści Mony Awad i Mariany Enriquez.
Opinie o książce
Oszałamiające i realistyczne, „Dzikuski” opowiadają o tym, jak nauczono nas tłumić emocje ze strachu i jak te lęki zostały obrócone przeciwko nam – co sprawia, że gniew staje się emocją maskującą wszystkie inne.
Sammy Loree, „Chicago Review of Books”
W tym nieuchwytnym debiucie, w którym wiele rzeczy trudno jednoznacznie określić, Tate trafnie oddaje kruchość dziewczęcego dojrzewania, jego bolesne etapy oraz to, co znaczy być „zrodzoną z gniewu”.
Miriam Balanescu, „The Observer”
Porywająca.
„Elle”
Genialna.
Sophie Mackintosh
Fascynująca.
„New York Times”
[Autorka] uchwyciła ten chaotyczny i nieuporządkowany stan dziewczyńskości.
„Stylist”
Piękna i głęboko dziwna. Uwielbiam ją.
Mariana Enriquez
Pewna siebie, przenikliwa, cicho drapieżna.
Nicole Flattery


