Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2025
Ilość stron: 366
Wydawnictwo: MG
Opis

Nie przypadkiem w tytule tej książki znalazła się data jej powstania. Stało się tak przede wszystkim dlatego, że Dziennik 1954 jest kroniką określonego czasu, i to czasu jak na dziennik wyjątkowo krótkiego: nie jednego roku nawet, lecz zaledwie jednego kwartału, okresu od 1 stycznia do 2 kwietnia 1954. Stało się tak też dlatego, że w postaci książki dziennik Tyrmanda ukazał się po raz pierwszy po ćwierćwieczu od napisania, w roku 1980 i autor pragnął zaznaczyć ten dystans. Stało się tak wreszcie chyba dlatego, że rok 1954 był w biografii i twórczości Tyrmanda rokiem przełomowym.Gdy wychodziłem z domu, przyszło mi ni stąd, ni zowąd na myśl, że to, co piszę w dzienniku, może mieć wartość nieprzemijającą. Może nawet doniosłą. Już kiedyś o tym myślałem, lecz zdało mi się robieniem z siebie samego balona. Dziennik to psychiczne odprężenie na prywatny użytek i to musi wystarczyć. Dziś wydało mi się, że to, jeśli przetrwa i dotrze do drukarskiej prasy – zostawi po mnie ślad. W związku z czym wynikł nowy problem: kto jest tego adresatem? Po prostu Polacy i ludzie? Zbyt ryzykowne. Wolałbym za mych czytelników tych, którzy przetrwają komunizm. Ale tych także, co jeszcze nie zapomnieli jego trupiego ciężaru na grzbiecie i dławiącego uchwytu na szyi. To idealna publiczność, bezbłędny odbiorca. Taki tylko nasłodzi się naprawdę tym, co ja sam uważam w tym dzienniku za wartość – a mianowicie nieustępliwością.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna polska

Jaki okres z życia autora opisuje książka "Dziennik 1954"?

"Dziennik 1954" dokumentuje dokładnie trzy miesiące z życia Leopolda Tyrmanda, od 1 stycznia do 2 kwietnia 1954 roku. Publikacja stanowi intymną kronikę konkretnego, przełomowego momentu w biografii pisarza. Autor z dużą precyzją oddaje nastroje panujące w tamtym krótkim, lecz intensywnym kwartale. Czytelnik otrzymuje wgląd w prywatne myśli twórcy, które pierwotnie służyły mu jako forma psychicznego odprężenia. Jest to zapis autentycznych przeżyć, który po latach zyskał rangę wybitnego świadectwa literackiego.

Czy treść książki skupia się wyłącznie na polityce i komunizmie?

Publikacja łączy wnikliwe obserwacje polityczne z osobistymi przemyśleniami autora na temat kultury i obyczajowości. Tyrmand opisuje zmagania z systemem komunistycznym, ale poświęca też dużo miejsca na refleksje o sztuce i relacjach międzyludzkich. Tekst jest wyrazem intelektualnej nieustępliwości i próby zachowania niezależności w trudnych realiach historycznych. To wielowarstwowa lektura, która wykracza poza ramy zwykłego komentarza politycznego. Dzieło ukazuje szeroki wachlarz zainteresowań autora, od jazzu po filozofię codzienności.

Dla kogo ta publikacja Leopolda Tyrmanda nie będzie odpowiednim wyborem?

Książka ta nie jest polecana osobom poszukującym lekkiej beletrystyki lub dynamicznej akcji fabularnej. Ze względu na swój charakter dziennika, narracja skupia się na subiektywnych odczuciach i analizach, co wymaga od odbiorcy dużego skupienia. Czytelnicy nieznający kontekstu historycznego Polski lat 50. mogą potrzebować dodatkowej wiedzy, aby w pełni zrozumieć niektóre aluzje. Nie jest to również pozycja dla zwolenników literatury ucieczkowej, gdyż mocno osadza się w ponurej rzeczywistości tamtej epoki. Odbiorcy oczekujący fikcji literackiej mogą czuć się przytłoczeni formą zapisu kronikarskiego.

Czy jest to oryginalny tekst napisany w latach pięćdziesiątych?

Tekst powstał w 1954 roku jako prywatne notatki, a jego pierwsze wydanie książkowe nastąpiło dopiero w 1980 roku. Autor celowo zachował datę w tytule, aby podkreślić dystans czasowy dzielący moment pisania od oficjalnej publikacji. Zapisy te mają ogromną wartość dokumentalną, ponieważ nie były cenzurowane na etapie ich tworzenia. Stanowią one autentyczny ślad myśli człowieka, który pisał z nadzieją, że jego słowa przetrwają system totalitarny. Dzięki temu czytelnik obcuje z surową i bezpośrednią relacją z tamtego okresu.

Czego można się dowiedzieć o codziennym życiu w powojennej Polsce?

Lektura ukazuje realia życia intelektualisty w Warszawie, zmagającego się z wszechobecną ideologią i trudnościami bytowymi. Tyrmand opisuje dławiący uchwyt systemu oraz ciężar stalinizmu, który wpływał na każdy aspekt ludzkiej egzystencji. Autor przedstawia miasto i ludzi próbujących zachować godność oraz resztki normalności w opresyjnym państwie. Dzięki tej książce można zrozumieć, jak wyglądała walka o wolność słowa i niezależność twórczą w warunkach dyktatury. To przejmujący obraz społeczeństwa żyjącego w cieniu nieustannego nadzoru i politycznej presji.

Szczegóły
  • Autor: Leopold Tyrmand
  • Wydawnictwo MG
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2025
  • Ilość stron: 366
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788382411515
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788382411515
  • EAN: 9788382411515
  • Wymiary: 15x21 cm
  • Dane producenta: Wydawnictwo MG Ewa Malinowska-Grupińska, ul. Pruszkowska 29/188, 02-119 Warszawa, Polska, kontakt@wydawnictwomg.pl
Recenzje książki Dziennik 1954 (1)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Aneta M. w dniu 2025-08-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Dziennik 1954 to osobisty zapis codzienności, ale nie w sensie prostego kalendarium. Tyrmand prowadzi dziennik przez trzy miesiące – od 1 stycznia do 2 kwietnia 1954 roku. Był to okres, gdy pisarz był zawodowo wykluczony, pozbawiony możliwości publikacji. Miało to miejsce po tym, jak wraz z redakcją Tygodnika Powszechnego odmówił podpisania nekrologu Stalina w wersji cenzurowanej przez władze. To czas dla Tyrmnda trudny materialnie, ale też wyjątkowy intelektualnie.

    Dziennik... był takim literackim aktem samoobrony i zarazem moralnego sprzeciwu wobec świata konformizmu, ideologicznego kłamstwa i estetycznej bylejakości, wobec świata, którego Tyrmand nienawidził. Taki ówczesny protest book.

    Najmocniejszą stroną Dziennika... jest bezkompromisowa ocena rzeczywistości i ludzi ją tworzących. Tyrmand bezlitośnie punktuje konformizm środowisk twórczych, moralną kapitulację inteligencji, uległość wobec propagandy. Atakuje znajomych (często z nazwiska lub pod inicjałami), krytyków, pisarzy, aktorów – wszystkich, którzy według niego „sprzedali się” systemowi, przyjęli jego reguły dla osobistych korzyści lub ze strachu.

    Dziennik 1954 to także zapis walki Tyrmanda z samym sobą – z narastającą frustracją, samotnością, biedą, lękiem przed zapomnieniem. To również próba stworzenia przez autora mitu własnej osoby: inteligenta niepokornego, człowieka zasad, artysty na wygnaniu we własnym kraju. Mimo trochę megalomańskiej tendencji, Dziennik... jest szczery i autentyczny.

    Ważną część stanowią opisy związków, flirtów i erotycznych przygód Tyrmanda.

    Styl autora jest żywy, błyskotliwy, pełen ironii, autoironii i celnych obserwacji. To styl literata z krwi i kości, który nawet pisząc o śniadaniu potrafi stworzyć mini-esej. Jego zdania są nasycone kulturą, literaturą, humorem – ale też bólem.

    Dziennik 1954 to jedno z najważniejszych dzieł polskiej literatury osobistej XX wieku. Nie tylko jako dokument epoki, ale jako głos jednostki przeciw systemowi – nie w sensie politycznym, ale egzystencjalnym. To książka o samotności, niezależności, odwadze i potrzebie zachowania twarzy.

    Dziennik 1954 to fascynująca, wielowarstwowa lektura – dla jednych męcząca przez intelektualny ciężar i narcystyczne tony, dla innych – bezcenna jak relikwia niezależnego ducha w czasach totalitaryzmu. To książka do powolnego smakowania, analizowania, może nawet prowadzenia własnych notatek na marginesach. Tyrmand stworzył w niej coś więcej niż dziennik: stworzył pomnik jednostki w oporze – nie heroicznej, ale ludzkiej. I właśnie dlatego tak ważnej. Lektura Dziennika...to dla mnie ponownie niesamowita przygoda i wyjątkowe doznanie. Mimo upływu kilku dekad, książka jest nadal aktualna. Przypomina ona, że wolność zaczyna się od odwagi bycia sobą. Polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula