"Dom samotnych" to świetnie napisana powieść o tym, co spotyka wielu z nas na co dzień. To spisane historie, które sprawiają, że bohaterowie wydają się być jak bardziej prawdopodobni i prawdziwi. Pokazane zostało, jak kolejne losy i zdarzenia mogą wpływać na siebie i jak jedno nieszczęście może powodować drugie. To nie tylko pozycja dla kobiet, które lubią czytać wyciskacze łez i pełne emocji historie Przede wszystkim to zapis otaczającego nas życia i rozterek. Nikt nie wie, kiedy nadejdzie moment, kiedy samotność zapuka do naszych drzwi. W "Domu samotnych" dzieje się to nagminnie i pokazuje, że nigdy nie można ignorować drugiej osoby.
Wszelkiego rodzaju problemy życiowe przeszkadzają bohaterom od pierwszych stron i nie dają o sobie zapomnieć. Fabuła wciąga i pozostawia wiele niedomówień, dzięki którym zakończenie poszczególnych wątków może być otwarte. Wiele spraw na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo pospolitymi i znanymi. Zdrady małżeńskie, rozwód, utrata pracy lub przyjaciela. Piękno książki polega jednak na tym, że dowiadujemy się w jak różny i bardzo skrajny sposób ludzie radzą sobie w takich sytuacjach. Wygląda to tak, jakby autorka zadawała pytanie: Czytelniku, a co Ty byś zrobił? Czy postąpiłbyś podobnie? Najczęściej okazuje się, że rozwiązanie problemu nie jest takie łatwe lub wydaje się prostsze będąc po drugiej stronie książki. Tutaj każdy dostaje szansę przeżycia swojego bólu i nie musi udawać, że ze wszystkim sobie radzi. Tutaj, w "Domu samotnych" możesz spokojnie zastanowić się, co robić dalej. Nikt nie wymaga pośpiechu. W końcu to Twoje życie i na uwolnienie się z samotności przeznaczyć możesz go właśnie tyle, ile uważasz za słuszne.
Joanna Kruszewska urodziła się w Białymstoku. Studia ukończyła w Warszawie na Wydziale Pedagogicznym. Pisanie było długo jedynie jej pasją i w końcu w 2009 roku wydała debiutancką powieść "Aby do mety".
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa
