Są ludzie, przed którymi lepiej od razu uciekać. Nicolas Thompson jest jednym z nich.
Cztery lata temu Anastazja była świadkiem wydarzeń, które odebrały jej poczucie bezpieczeństwa i na zawsze zmieniły sposób, w jaki patrzy na świat. Teraz próbuje zacząć od nowa. Dlatego kiedy na jej drodze ponownie staje Nicolas Thompson – syn mafijnego bossa i mężczyzna, którego powinna nienawidzić najbardziej – wie jedno: powinna trzymać się od niego z daleka
Problem w tym, że Nicolas ma własny plan.
By przejąć rodzinne imperium, potrzebuje żony. Anastazja ma być tylko częścią układu – idealnym rozwiązaniem problemu, kolejnym ruchem w mafijnej grze. Tyle że Nicolas bardzo szybko przestaje traktować ją jak obowiązek. A Anastazja coraz częściej łapie się na tym, że człowiek, którego powinna się bać, staje się jedyną osobą, przy której naprawdę czuje się bezpieczna.
Między nimi od początku jest zbyt dużo gniewu, zbyt dużo pożądania i zdecydowanie zbyt wiele emocji, których żadne z nich nie potrafi już kontrolować. Im bardziej Anastazja próbuje walczyć z przyciąganiem, tym mocniej Nicolas udowadnia jej, że w jego świecie nie ma miejsca na półśrodki – zwłaszcza jeśli chodzi o nią.
„Do zobaczenia, Anastazjo” to mroczny romans pełen obsesji, napięcia i relacji balansującej na granicy nienawiści oraz uzależniającego pożądania. Idealna propozycja dla fanek romansów mafijnych i moralnie szarych bohaterów, od których nie sposób się oderwać.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii romans
