W nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r. więźniowie: Witold Pilecki, autor tychże wspomnień Edward Ciesielski oraz Jan Redzej uciekli z niemieckiego obozu KL Auschwitz.
Byli oni członkami konspiracyjnej siatki działającej pod nazwą Związek Organizacji Wojskowej. 26 kwietnia w wielkanocny poniedziałek, po godzinie 18.00, więźniowie wyruszyli do pracy do tzw. wielkiej piekarni, która zlokalizowana była poza murami obozu. Wśród nich byli także Witold Pilecki, Edward Ciesielski oraz Jan Redzej. Na ucieczkę wybrali oni dogodny czas świąt, kiedy wśród obozowej załogi panowało większe rozluźnienie. Z piekarni uciekli nocą 27 kwietnia.
Wykorzystując chwilową nieobecność strażnika, otwarli bramę, z której wybiegli. Nie zapomnieli także o przecięciu kabli telegraficznych. Kiedy esesman zauważył ucieczkę, oddał w ich stronę serię niecelnych strzałów. Uciekinierzy przedostali się w okolice Bochni, a następnie do Nowego Wiśnicza. Przy przekroczeniu Wisły wykorzystali jedną z łodzi, które były zacumowane nieopodal wioski. Pomógł im zbieg okoliczności, łódka była zamknięta na kłódkę, jednak Jan Redzej otworzył ją kluczem, którego użył do ucieczki w piekarni.
Po powrocie do życia na wolności, wszyscy spisali raporty, w których opisali realia życia w obozie. Następnie walczyli w powstaniu warszawskim. W czasie walk o stolicę zginął Jan Redzej. Autor wspomnień, Edward Ciesielski przeżył wojnę, zmarł w 1962 roku, a Witold Pilecki został skazany przez komunistyczny wymiar sprawiedliwości na karę śmierci. Wyrok wykonano w maju 1948 r.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii biografie i autobiografie
Czy książka skupia się wyłącznie na samej ucieczce z obozu Auschwitz?
Publikacja stanowi szeroki zapis realiów życia obozowego oraz działalności konspiracyjnej w ramach Związku Organizacji Wojskowej. Edward Ciesielski szczegółowo opisuje nie tylko brawurową ucieczkę z piekarni, ale przede wszystkim codzienną walkę o przetrwanie i godność. Czytelnik poznaje mechanizmy funkcjonowania obozu widziane oczami naocznego świadka i aktywnego uczestnika ruchu oporu. Jest to bezcenne świadectwo historyczne ukazujące brutalność systemu oraz niezłomność ludzkiego ducha.
Czy autor wspomnień brał czynny udział w konspiracji wewnątrz obozu?
Edward Ciesielski był kluczowym członkiem siatki konspiracyjnej założonej przez Witolda Pileckiego w KL Auschwitz. Współpracował on blisko z rotmistrzem, angażując się w zbieranie informacji oraz przygotowywanie struktur do ewentualnego powstania. Jego relacja rzuca światło na ryzykowne działania podejmowane przez więźniów w celu informowania świata o zbrodniach. Wspomnienia te potwierdzają wysoką rangę autora w strukturach obozowego podziemia wojskowego.
Czym "Do widzenia, Auschwitz" różni się od znanych raportów Witolda Pileckiego?
Książka prezentuje unikalną perspektywę Edwarda Ciesielskiego, który towarzyszył Pileckiemu podczas ucieczki i wspólnej służby. Choć wydarzenia pokrywają się z raportami rotmistrza, Ciesielski wzbogaca je o własne emocje, obserwacje i szczegóły techniczne dotyczące życia po ucieczce. Autor opisuje również swoje dalsze losy, w tym walkę w powstaniu warszawskim, co nadaje całości szerszy kontekst biograficzny. To uzupełniające źródło wiedzy dla każdego badacza historii II wojny światowej.
Czy w książce znajdziemy informacje o losach autora po ucieczce z piekarni?
Autor opisuje szczegółowo drogę uciekinierów przez Wisłę oraz ich dalszą walkę w konspiracji. Wspomnienia obejmują okres przedostania się do Nowego Wiśnicza oraz późniejszy udział Edwarda Ciesielskiego w powstaniu warszawskim. Dzięki temu czytelnik może śledzić losy bohatera również po opuszczeniu murów obozu koncentracyjnego. Relacja kończy się informacjami o powojennych losach współtowarzyszy, co domyka tragiczny krąg opowieści.
Dla kogo lektura tych wspomnień może okazać się zbyt trudna?
Ze względu na drastyczne opisy traktowania więźniów, książka nie jest polecana osobom o wysokiej wrażliwości oraz młodszym czytelnikom. Autor bez cenzury relacjonuje brutalną codzienność w obozie, co wymaga od odbiorcy dużej odporności psychicznej. Jest to pozycja przeznaczona dla osób poszukujących surowej prawdy historycznej, a nie beletryzowanej opowieści o wojnie. Lektura wymaga skupienia i gotowości na konfrontację z najmroczniejszymi aspektami ludzkiej natury.
